Opinie użytkownika (635)

Delikatesy Alma ...
Delikatesy Alma zlokalizowane są w tzw. dobrym ciągu komunikacyjnym miasta, zdarza mi się wysiąść wcześniej z autobusu, by zrobić tam specjalnie zakupy. z tyłu sklepu dogodny i duży parking. Sklep oceniam bardzo pozytywnie. Dogodne godziny otwarcia to dla mnie plus. Wchodząc od ul. Pilotów , po wejściu mamy możliwość wyboru mniejszych lub większych koszyków /czyste, poukładane w rzędzie/, obok na stojakach aktualne reklamy sklepu. Kieruję się na stoisko samoobsługowe z pieczywem, bowiem niezależnie od pory dnia jest bardzo duży wybór. Część przemysłowa sklepu mieści się po prawej stronie - można tu dostać niemal wszystko. Zakupy spożywcze w tym sklepie to przyjemność, można wybierać spośród marek niedostępnych gdzie indziej, czasami sprowadzane z drugiego końca świata. dla koneserów herbat i kaw polecam to stoisko. jest w czym wybierać. towar na półkach poukładany, dobrze oznaczone karteczki przy półkach z cenami. dostępne czytniki kodów. Liczne promocje, zazwyczaj ułożone w tzw. przejściach głównych, towar ciekawie promowany. Sklep czysty, duża powierzchnia, wygoda robienia zakupów, ceny wyższe niż w innych marketach, ale dostępność towarów znakomita. Obsługa kas bardzo miła,przyjazna.

czystairlandia

23.11.2010

Alma Market

Placówka

Kraków, ul. Pilotów 6

Nie zgadzam się (2)
Kiosk Ruch zlokalizowany...
Kiosk Ruch zlokalizowany obok wejścia do sklepu Polo. Czynny w tygodniu do 20. Szeroki wybór prasy, drobnych artykułów kosmetycznych od środków pielęgnacyjnych po ozdoby do włosów i drobną biżuterię. Możliwość zakupu biletów, co powoli w innych kioskach staje się rarytasem. Obsługa pań pracujących w tym kiosku zasługuje na pochwałę i najwyższe uznanie. Miły kontakt z klientem, życzliwość, widać, że bardzo lubią swoją pracę.Sprawnie obsługują klientów.

czystairlandia

23.11.2010

RUCH S.A.

Placówka

Kraków, os.Bohaterów Września 26

Nie zgadzam się (2)
Miałam jeszcze czas...
Miałam jeszcze czas do odjazdu pociągu. Wybrałam się na kawę i ofertę śniadaniową do Mc Donald's. Mimo wczesnej pory dużo osób było w środku. Udało się wreszcie znaleźć wolny stolik. Zostawiłam bagaże przy rodzinie, udałam się złożyć zamówienie. Kilka chwil czekania, obsługuje mnie pan. Standardowe dzień dobry i pyta mnie o zamówienie. Zamówienie szybko, starannie ułożone dostaję na tacy. Przeprasza, ale na frytki muszę chwilkę poczekać. Płacę i odchodzę do swojego stolika. Po kilku minutach odbieram frytki, gorące. W trakcie posiłku okazuje się, że osoba przygotowująca nie wzięła pod uwagę, że to może też jeść dziecko. Ilość soli powalała nawet dorosłego. Był to jedyny incydent, który zepsuł pobyt w tym miejscu.

czystairlandia

23.11.2010

McDonald's

Placówka

Kraków, Galeria Krakowska ul. Pawia 5

Nie zgadzam się (2)
Delikatesy Alma zlokalizowane...
Delikatesy Alma zlokalizowane są w budynku Renomy na pietrze -1. Wchodzę po konkretne produkty, małe koszyki dostępne, czyste. Stoisko z pieczywem samoobsługowe - bardzo duży wybór pieczywa, świeże. Trochę potrwało zanim odszyfrowałam jaki rodzaj jest bułek które wzięłam do koszyka. Karteczki z opisami pod koszami w większości nie zgadzały się z tym, co było w gablotach z bułkami. Stoisko wędliny obsługa miła, uprzejma. Chodzę jeszcze chwilę po sali sklepu, czasami trzeba bardzo uważać, aby czegoś nie strącić bowiem na środku towar eksponowany tak, że w przypadku przechodzenia trzeba być ostrożnym zwłaszcza jak mijają się np. dwie osoby. Przy kasie kilka osób. Obsługa sprawna,kasjerka przy płaceniu pyta, czy mam kartę sklepu. Dostaję siatkę na zapakowanie zakupów. Pani zaprasza ponownie. Sklep bardzo dobrze zaopatrzony, czysty. Jedyny minus jak dla mnie, to brak dostępnej prasy.

czystairlandia

23.11.2010

Alma Market

Placówka

Wrocław, Powstańców Śląskich 2

Nie zgadzam się (0)
Udałam się do...
Udałam się do tej księgarni ponieważ miałam tam do odbioru zamówione kilka dni wcześniej przez internet książki - podręczniki. Mała księgarnia, wejście po schodkach. Podchodzę do kasy i mówię pani w jakiej sprawie przyszłam. Pani długo szuka mojego zamówienia w komputerze. Po chwili woła do pomocy pana, szukają na półce i przekazuje mi informację, że nie ma zamówienia, prawdopodobnie zostało zwrócone. Pokazuję wydrukowaną kartkę z potwierdzeniem, że zamówienie jest do odbioru, od dwóch dni gotowe. Znowu szuka na półkach wśród przesyłek, w końcu jest. Dowiaduje się, że zlecenie wydawała inna księgarnia stąd problem. Dla mnie nie ma znaczenia jak system komputerowy wymaga zapisu, usługę zamówiłam, dostałam potwierdzenie dostarczenia chciałabym odebrać. Płacę za towar, proszę o spakowanie książek chociaż w reklamówkę. Chwilę rozglądam się po księgarni, na półkach poukładane książki, skromny wybór, czysto, ceny bez rewelacji. Mało zachęcające miejsce do zakupu. Niewygodne wejście dla osób z problemem poruszania się.

czystairlandia

23.11.2010

Księgarnia PWN

Placówka

Kraków, Piłsudzkiego 3/1

Nie zgadzam się (0)
Piekarnia zlokalizowana na...
Piekarnia zlokalizowana na poziomie -1 w części pasażu koło ruchomych schodów, blisko przejścia do dworca pkp czy też rda. Lokalizacja w tym miejscu ma minus, często są kolejki, ale od razu podkreślam obsługa szybka, sprawna. Wyśmienity wybór świeżego pieczywa, można prosić o pokrojenie na miejscu, kruchych ciasteczek i słodkich łakoci - różnego rodzaju ciast,które są naprawdę pyszne. Witryny lady czyste, nie ma śmieci, okruszyn na podłodze. Miłym akcentem są poustawiane na boku stoliki, gdzie można na chwilę usiąść i zjeść pyszne zakupione ciastko.

czystairlandia

23.11.2010

Piekarnia Buczek

Placówka

Kraków, Kamieńskiego 11

Nie zgadzam się (3)
Idę wzdłuż ulicy...
Idę wzdłuż ulicy Karmelickiej w stronę Rynku, po drodze potrzebuję zakupić doładowanie do telefonu komórkowego. Jak na złość nigdzie po prawej stronie nie ma bankomatu z doładowaniami, kiosku ruchu, lub salonu mojej sieci komórkowej. Wreszcie koło przystanku zauważam sklep monopolowy i drobne art. spożywcze, wchodzę do środka. W sklepie, w przejściu do drugiego pomieszczenia z dala od wejścia zauważam stojącą ekspedientkę.Jakoś nie jest zainteresowana podejściem do osoby, która weszła do sklepu. Widzę, że przerwałam jej rozmowę. Pytam, czy są doładowania do telefonów, otrzymuję odpowiedź, że tak. Kupuję doładowanie o nominale kwoty która mnie interesuje. Chwilę czekam na wydruk z terminala, aż pani poda mi kod doładowujący. Moje wrażenie z tej wizyty: nie widać było uprzejmości, raczej wymuszony obowiązek, zjawił się klient po coś innego niż podstawowa branża tego sklepu

czystairlandia

23.11.2010

Frajda2

Placówka

Kraków, Karmelicka 46

Nie zgadzam się (1)
Przebywając w Galerii...
Przebywając w Galerii Krakowskiej postanowiłam zrobić zakupy spożywcze, wybór padł na sklep Carrefour mieszczący się na pietrze +1 . Przechodzę przez bramki, zabieram koszyk, ale długo szukam czystego kieruję się w stronę wystawionych koszy z odzieżą, duże plakaty informujące o cenie są ułatwieniem, widoczne z daleka. Szukam rękawiczek, gdy już znajduję odpowiedni rozmiar i kolor robię zakupy spożywcze. Stoisko z warzywami - jedna z wag nie działa, stoisko z nabiałem: obsługa bardzo powolna, wręcz irytująca. Przy kasie dużo osób oczekujących, kasy w większości czynne, sprawna i miła obsługa kasowa.

czystairlandia

23.11.2010

Carrefour Express

Placówka

Kraków, Pawia 5

Nie zgadzam się (0)
W obliczu dzisiejszego,...
W obliczu dzisiejszego, bardzo konkurencyjnego otoczenia sklepów tego typu, ta sieć z pewnością zasługuje na wyróżnienie. Widoczne z daleka szyldy zapraszają do wejścia, przed sklepem manekiny, które mają "coś na sobie z aktualnego asortymentu". Pierwsza sala sklepu to częściowo wycenione ubrania. Towar porozwieszany na wieszakach, w miarę ułożony kolorami. Tablica z cenami towarów w zależności od rodzaju znajduje się przy kasie. Co tydzień jest wyprzedaż, obniżka ceny kg i wymiana asortymentu. Obsługa grzeczna, uczynna. Czasami lubię tutaj zaglądnąć i poszukać czegoś ciekawego dla siebie.

czystairlandia

23.11.2010

Roban

Placówka

Kraków, os. Piastów 41

Nie zgadzam się (2)
Kontakt telefoniczny z...
Kontakt telefoniczny z pizzerią, chcę złożyć zamówienie. Oferta pizzerii w formie drukowanej, którą posiadam może być już nie aktualna, dlatego zaglądam na stronę internetową. Miłe zaskoczenie promocja pizzy quatro - o średnicy 40 cm, zastanawia mnie tylko czy muszę coś domówić, bo zamówienie opiewa na kwotę poniżej 20 zł. Pani przyjmująca zamówienie wyjaśnia, że do zamówienia doliczony będzie koszt 1 zł za opakowanie, podaje czas oczekiwania do 40 minut. Proszę o dostarczenie aktualnej oferty w formie ulotki. W wyznaczonym czasie otrzymuję zamówienie. Pizza gorąca, pachnąca. Składniki tak jak w opisie, po prostu pyszna. Wspomniana przeze mnie pizzeria jest od lat w tej lokalizacji, troszkę konkurencja ja przechwyciła /a raczej bardziej jest rozreklamowana/ Ja natomiast za tą jakoś, przy tej cenie jazz pizzerii nie zamienię ! Sprawna obsługa, doskonała jakość.

czystairlandia

23.11.2010

PIZZERiA "JAZZ"

Placówka

Kraków, os. Tysiąclecia 42

Nie zgadzam się (3)
Od czasu do...
Od czasu do czasu idę na zakupy do Lidla, lubię ten sklep, mam swoje ulubione produkty, które zawszę tam kupuję. Minus na wejście to niestety brak małych koszyków. Towar ułożony na półkach starannie, asortymentem, produkty z reklamy wyróżnione, promocyjnymi naklejkami w kolorze pomarańczowym, co często ułatwia odszukanie. Na stoisku nabiał wyróżnione produkty z krótkim terminem przydatności i naklejką np. minus 30 procent. szkoda tylko, że ten towar nie jest ometkowany, bowiem nie ma jak sprawdzić ceny wyjściowej. Dopiero przy kasie po zapłaceniu dowiadujemy się. Artykuły w koszach niestety nie są starannie przygotowane do sprzedaży, bielizna powyjmowana z pudełek, ubrania z opakowań, zostają pojedyncze sztuki gdzieś rzucone pomiędzy np. narzędzia ogrodnicze, czy łazienkowe bibeloty. Trudno czasem odszukać się ceny nad koszami. Obsługa przy kasie sprawna, uprzejma. Możliwość zakupienia papierowych toreb. Zauważyłam ciekawą zasadę w tym sklepie, dopóki klient nie schowa po zapłaceniu towaru do koszyka, siatki kolejny w kolejce nie jest obsługiwany. Pewno jednym to będzie przeszkadzać, ale jak dla mnie przynajmniej jest to chwila na dopakowanie zakupów w spokoju, przynajmniej nikt z kolejnych klientów nie wrzuca na taśm prędko swoich i nie pogania.

czystairlandia

22.11.2010

LIDL

Placówka

Kraków, os. J Strusia 21

Nie zgadzam się (4)
Byłam na zakupach...
Byłam na zakupach w Galerii Krakowskiej, przechodząc koło tego sklepu zachęciła mnie widoczna reklama z wyprzedażą obuwia, z dla widoczne wystawione stoliki i wyłożone wzory obuwia. Postanowiłyśmy wejść z córką i zorientować się, czy coś znajdziemy dla siebie. Pierwsze wrażenie pozytywne - znaczna przecena szmacianych letnich balerinek, o dziwo są też dostępne numery obuwia jak dla nas. Wybieramy z córką coś dla siebie, jednak w stosie wyłożonego obuwia długo trwa szukanie odpowiedniego numeru /numeracja wymieszana/, dopiero na stojakach z obuwiem udaje nam się znaleźć ten sam fason, numer ale tutaj cena nie jest zmieniona na aktualną, z wyprzedaży /dopiero przy kasie na nasze zapytanie dowiadujemy się, że obowiązuje ta z wyprzedaży/. Byłyśmy w sklepie w czasie oferty rozpoczęcia wyprzedaży posezonowej. To co dało się zobaczyć później na sali już z asortymentem bluzek, koszulek, ubrań trudno nazwać jakimkolwiek słowem. Stosy ubrań na stołach, porozrzucane, na wieszakach i pod nimi leżące pojedyncze sztuki. Bałagan i brak jakiejkolwiek kontroli nad tym. Po części wina klientów, nie każdy odkłada na swoje miejsce. Natomiast upychanie na wieszakach obrotowych ubrań w ilościach takich, które nie pozwalają swobodnie przeglądać asortymentu mija się z celem. Efekt był taki jaki był, bałagan i wrażenie jakby 'bomba do środka wpadła". Praktyczniejsze w tym przypadku byłyby kosze, ale widać ktoś taką, a nie inna ekspozycję towarów zarządził. Przy kasie kolejka długa, ale obsługiwana sprawnie. Towar kasjerki pakowały w firmowe reklamówki. Z uśmiechem dziękowały za zakupy, ale widać było zmęczenie praca w takich warunkach.

czystairlandia

22.11.2010

New Yorker

Placówka

Kraków, Pawia 5

Nie zgadzam się (2)
Obsługa w tej...
Obsługa w tej restauracji pozostawia wiele do życzenia. Rozumiem, że tutaj ruch jest chyba największy, cały czas klienci podchodzą do kasy, ale są jakieś granice przyzwoitości. Kilka razy będąc tutaj musiałam prosić albo o uprzątnięcie i pościeranie stolika, albo o dołożenie serwetek itp. Tym razem tłumy w środku, kolejka oczekujących duża. Tempo obsługi klienta bardzo powolne, gdyby nie to, że dziecko uparło się na longera wybrałabym konkurencyjny lokal. Nadchodzi moja kolejka chcę złożyć zamówienie. Widzę, że pani z obsługi /młoda dziewczyna, kasjer nr 93/ wyraża swój entuzjazm, bowiem zalotnie przed nią pojawia się naprzeciwko z innej kolejki przystojny mężczyzna, uśmiech od ucha, gadka...Pani nie reaguje w żaden sposób na moją uwagę, iż ja stoję i tutaj była jedna kolejka, rozanielona zaczyna obsługiwać tego pana, proponuje zestawy, sosy, ciastka uśmiechając się i żartując, że aż obrzydzenie bierze. Daje umiar swoim emocjom, w momencie, kiedy koło klienta zjawia się kobieta, już nawet trzepot rzęs nie jest tak przejmujący. Patrząc na zachowanie tej dziewczyny z obsługi pomyślałam tylko o jednym, jak swoim zachowaniem i brakiem taktu psuje opinie tego miejsca. Nawet moje dziecko - nastolatka zwróciła uwagę, że obsługa zachowywała się skandalicznie. Wytłumaczeniem może być tylko to, że być może jest to studentka, która dopiero co przyjechała do naszego miasta, znalazła pracę i zajęcie na weekend. Długa droga zapewne przed nią bowiem maniery, takt i odpowiednie zachowanie to przymioty, nad którymi trzeba popracować. Ewentualni jakieś szkolenie, które zapewni firma, zanim ponownie zdecyduje się aby ta osoba stała przy kasie. Zamówienie złożone przeze mnie Pani podała z wielką łaską, czuła się oburzona, że śmiałam jej zwrócić uwagę.

czystairlandia

22.11.2010

KFC

Placówka

Kraków, Galeria Krakowska 3 piętro

Nie zgadzam się (2)
w sobotnie popołudnie...
w sobotnie popołudnie wybrałam się z rodziną do oddziału muzeum historycznego Fabryka Schindlera. Wejściówki zarezerwowane uprawniały do wejścia na określoną godzinę, mieliśmy jeszcze trochę czasu postanawiamy przeczekać w kawiarni. Miejsce oddzielone szklana witryną na parterze w holu muzeum, przytulne, kilka stolików, jeden stolik tzw. barowy. Siadamy w kąciku bliżej szatni/sąsiadujemy przez szybę/, dostępna na półce aktualna prasa codzienna. Podchodzę do baru zamówić kawę, ciasto, zimne napoje. Obsługa: pan i pani wyjaśniają mi jakie pojemności i smaki kawy są dostępne, gablota z ciastami wygląda zachęcająco /ale ceny kawałka ciasta przewyższają cenę dobrej kawy/. Składam zamówienie, płacę kartą, przewidziano tą opcję, jak dla mnie na plus. W tym czasie pani przygotowała do podania napoje dla dzieci, pyta, czy podać do naszego stolika, czy tam gdzie dzieci siedziały. W międzyczasie patrzę jak starannie przygotowywane są kawy dla mnie. Obsługa przynosi zamówienie do stolika, dodatkowo widzę małe ciasteczka podane do kawy. Firmowa austriacka porcelana, mam wrażenie, że kawa też rodem z Wiednia - aromat, smak doskonały. Po wyjściu obsługa szybciutko sprzątnęła pozostawione naczynia na stole. Jedyny minus miejsca, które wybraliśmy to tzw. huk przesuwanego się automatycznie wieszaka z szatni, dochodzący zza szyby. przydałoby się wyciszenie tego kącika, w chwili zadumy można się nieźle wystraszyć, jak płaszcze za szybą zaczynają wędrować. Obsługa kawiarni miła, grzeczna, ubrana starannie, stosownie do powagi miejsca, gdzie się znajdujemy.

czystairlandia

22.11.2010

FILM CAFE

Placówka

Kraków, ul. Lipowa 4

Nie zgadzam się (2)
Mała uliczka wychodząca...
Mała uliczka wychodząca z rynku miasteczka, uwagę moją przyciągają rozłożone stojaki z prasą. I co najważniejsze nie są rozłożone na chodniku, by je mijać, raczej bliżej tzw. skrzydeł okiennic kiosku. Wakacje maja ten urok, że można poświecić część czasu na czytanie czegoś przyjemnego, lekkiego. Szukam ulubionych tytułów miesięczników, zanim kupię proszę Panią z obsługi o pokazanie aktualnego numeru, oczywiście dostaję. Dokupuję jeszcze kilka drobiazgów, z wydawaniem reszty nie ma problemu. Pytam też o aktualna mapę regionu, ale nie ma takich wydawnictw. Miła przyjemna obsługa, towar poukładany tak, że nie przysłania kolejnego. Kiosk typu, gdzie klient nie może wejść do środka. Moja prośba o pokazanie danej rzeczy zanim kupie u pani sprzedawczyni nie wywoływała jakiegoś znużenia, zniechęcenia czy irytacji. Obsługę oceniam na bardzo dobrze, miła i uczynna. To jeden z takich małych kiosków przyjaznych, który chcielibyśmy mieć na swojej uliczce.

czystairlandia

22.11.2010

RUCH S.A.

Placówka

Stary Sącz, Kazimierza Wielkiego

Nie zgadzam się (0)
Obserwacja dotyczy wydarzenia...
Obserwacja dotyczy wydarzenia związanego z promocją i wejściem na ekrany kina kolejnej części "Shreka". Niedzielny poranek, zjawiam się w kinie z najbliższymi. Przed kinem rozłożone stoliki, gadżety shrekowe - reklamy, stanowisko odgrodzone od chodnika, ale zostawiając tam maluchy, skazani jesteśmy, że przez cały czas zabawy, konkursów plastycznych będą wdychać spaliny z ulicy. Na szczęście moje dzieci troszkę starsze , zainteresowane są innym rodzajem niespodzianek przygotowanych przez organizatorów. Robimy sobie zdjęcia z przechadzającymi się po kinie postaciami z bajki /przebrane animatorki/, dzieciaki szybko przekonują się do gry planszowej w holu kina i quizu z treści pozostałych części filmu. Prowadząca te zabawy pani jest uśmiechnięta, łatwo nawiązuje kontakt z dziećmi, zadowolone buzie co krok zdobywają małe gadżety, ale czas już na seans. Dzieci na salę, ja udaje się po schodkach do kawiarni. Zamawiam Latte, czas oczekiwania ok, widzę, jak jest przygotowywane, do zamówienia dostaję małe ciasteczko, Pani proponuje, że przeniesie do stolika. ławy, stoliki czyste, kanapy wygodne, w tle cicho puszczana muzyka. Niedzielny poranek w tym miejscu nie ma ludzi, kieruję się w stronę regału z czasopismami. Nieaktualne, numery sprzed kilku lat, tematyka tylko kino i film. Szkoda, że nie ma po prostu kilku egzemplarzy codziennej prasy. Dwie godziny nudy przede mną murowane. Ale przypominam sobie, że mogę połączyć się z internetem. Sprawdzam na komórce, jest zasięg i to na duży plus.

czystairlandia

22.11.2010

Kino Kijów

Placówka

Nie zgadzam się (0)
Prywatne schronisko górskie...
Prywatne schronisko górskie położone w pięknej lokalizacji Beskidu Sądeckiego na wysokości 844 m.n.p.m. Letnie popołudnie, docieram z grupą znajomych po kilku godzinnej wędrowce pasmem Beskidów na polanę wśród drzew, zamierzamy wejść do schroniska na małą czarną. Dojście ze szlaku do obiektu dobrze oznaczone. Wokół zadbany teren, przystrzyżona trawa,kwiaty, ławeczki, huśtawka dla najmłodszych, wiaty na ognisko. Sam obiekt w trakcie przebudowy, widzę kolorowy od kwiatów ogródek, drewniane stoły ale nie ma informacji jak przejść do środka,odgradzają mnie drewniane bale. Budynek w trakcie przebudowy, niestety poza kartką z przeprosinami, za niedogodności i uwagą, aby uważać nie ma wyraźnej tablic,y gdzie jest wejście do schroniska.Przechodzę pomiędzy stropami, deskami, innymi materiałami budowlanymi do tzw. części działającej kuchni. Sala jadalna czysta, nie ma nikogo, wystawione na tablicy menu, niestety ceny zbyt wygórowane, zamawiam kawę i coś chłodnego. Proszę Pana z obsługi o udostępnienie pieczątki schroniska, dostaję. przybijam pieczątki do książeczki odznak GOT, w międzyczasie nawiązuję krótką rozmowę. Pytam o ceny noclegu - kilka dni pobytu dla osoby dorosłej i dzieci w wieku szkolnym. Pytam o zniżki, ale tutaj uwarunkowane są indywidualnym podejściem właściciela. Pan usilnie chce dowiedzieć się w jakim wieku dzieci, - bo wiek to kryterium na zniżkę do noclegu. Mówię o wczesnej podstawówce, odpowiedź, że zniżka nie przysługuje, ale powinnam wziąć pod uwagę, że cena tutaj jest jest najniższa (!) w Polsce i jest to schronisko. Kończę rozmowę, jakoś nie mam entuzjazmu zostawać na dłużej, za tak wygórowaną cenę raczej nie wróżę dużej frekwencji. Wychodząc z obiektu po desce, która służy za ścieżkę o mało co, nie wpadam na rozbite szkło /to po budowlańcach, którzy dzień pracy raczej zakończyli wcześniej/. Zostawiam kawę na stołach, usiłuję znaleźć kosz, aby ktoś inny nie wpadł niefortunnie na to znalezisko. Kosza nie ma, papierki po posiłku zabieram do plecaka. Letnie wakacyjne miesiące to czas wędrówek, dobrze, że tak niemiłych miejsc na szlaku nie ma zbyt wiele,a radość krajobrazu i widoków przysłania te niefortunne wrażenia.

czystairlandia

22.11.2010

Chata Górska Cyrla

Placówka

Rytro, Sucha Struga 64

Nie zgadzam się (4)
Osiedlowy sklep wędliny-mięso...
Osiedlowy sklep wędliny-mięso zlokalizowany w pawilonie na parterze. Nie ma chyba w pobliżu drugiego tak dobrze zaopatrzonego, z tak wysoką jakością oferowanych produktów sklepu. Czynne od 7 do 18 w tygodniu, w sobotę do 14. Kolejki, jakie ustawiają się zwłaszcza w sobotnie przedpołudnie świadczą, jakie sklep ma powodzenie. Towar świeży, bardzo duży wybór, krojony na życzenie na miejscu. Cny umiarkowane, jakość najlepsza. Obsługa za każdym razem gdy jestem przychylna klientowi, pomaga w wyborze, a przede wszystkim ma wypracowaną kulturę obsługi klienta; sprawnie, miło, dokładnie. W dni np. przed świętami zauważyłam, że pracuje więcej Pań - oczywiście z korzyścią dla klientów. Czas oczekiwania mimo kolejki nie jest długi, bo po podaniu towarów można przechodzić do kasy- obsługiwaną tylko przez jedną Panią, nie blokuje się innych klientów, którzy już są obsługiwani przez kolejne panie sprzedawczynie. Sklep czysty, schludny, towar opisany prawidłowo, wyraźnie, ekspozycje w ladach chłodniczych ułożone w ładzie, drób miso oddzielone od wędlin.Witryny czyste, w okresie letnim sprawdzają się rolety w oknach, słońce nie pada tak ostro do sklepu. Obsługa ubrana czysto w fartuszki firmowe, włosy upięte. Maszyny do krojenia wędlin, stanowiska pracy czyste. Miłym akcentem podczas płacenia jest to, że dzieci dostają lizaka. Jedyna niedogodność, iż nie można płacić kartą.Sklep, ale przede wszystkim obsługa warta wyróżnienia !

czystairlandia

22.11.2010

eMBi

Placówka

Kraków, os.Bohaterów Września 76

Nie zgadzam się (1)
Wizytę w Empiku...
Wizytę w Empiku zaplanowałam w konkretnym celu,musiałam kupić przybory geometryczne dla dziecka. Późna pora spowodowała, że wybór padł na ten salon. Na trzecim piętrze umieszczone są artykuły biurowe. zanim jednak się tam dostałam zwróciłam uwagę, że działa tylko jedna winda, druga tzw. środkowa od kilku dni była nieczynna.Artykuły piśmiennicze umieszczone są na ostatniej salce, znowu tzw. przestawiony asortyment i ekspozycja na regałach. Na próżno szukam cyrkla, linijki. to nie ta półka, wcześniej wszystko tutaj było. Kieruję się na drugą salę - tam są kalendarze, stoliki z kalendarzami. trzecia wąska salka, trafiam na pozostały asortyment biurowy. Wybór niewielki - cyrkiel różowy nie nadaje się dla chłopca, tym bardziej, że jakość wykonania pozostawia wiele do życzenia. Linijki upchnięte pomiędzy drobne artykuły biurowe. Udaje mi się po kilku minutach wypatrzeć kątomierz, to jedyny zakup zgodny z moim oczekiwaniem. Natomiast nie widzę nikogo do pomocy z obsługi. Po chwili zjawia się Pani, która uzupełnia kolekcję kalendarzy i inne ozdoby świąteczne. Nie potrafi powiedzieć, czy to wszystko co sklep oferuje w szukanym przeze mnie asortymencie. Traktuje mnie jak intruza, bo przecież teraz nie pora na takie artykuły, trwa przygotowanie do świąt i ozdoby są najważniejsze. Na szczęście niemiłe traktowanie na tym dziale uzupełnia idealna obsługa przy kasach na parterze. Kolejka niemała, ale sprawnie obsługiwana przez dwóch sympatycznych Panów.

czystairlandia

22.11.2010

empik

Placówka

Kraków, Rynek Główny / ul . Sienna 5/2

Nie zgadzam się (7)
Spacer przez osiedle...
Spacer przez osiedle na którym byłam zrobić zakupy w dyskoncie. Zatrzymuję się przy małym kiosku z prasą, zlokalizowanym wewnątrz osiedla pomiędzy blokami. Pytam panią z obsługi, czy jest wydanie gazety regionalnej z mapą. Otrzymuje odpowiedź, iż dostanę. Grzecznie sprzedawczyni pyta, czy podać. Decyduje się jeszcze na zakup czasopisma dla dziecka /ale wcześniej chce upewnić sie, jaki gadżet reklamowy tym razem jest zamieszczony. pani podaje mi przez okienko prasę do wglądu. Jeszcze zakup biletów tzw. czasowych 15 minutowych - są dostępne /to nowość/ a sprzedawca zorientowany w asortymencie. Miła obsługa, osiedlowy sklepik z prasą, koło którego nie przechodźmy obojętnie.

czystairlandia

22.11.2010

Mario

Placówka

Kraków, os. Jagiellońskie 24

Nie zgadzam się (4)

Strefa Gwiazd Jakości Obsługi