takiego sklepu brakowało mi w Rybniku. Od samego wejścia klient zaskakiwany jest różnorodnością towaru. To nie są zakupy a poznawanie czegoś nowego, zaskakującego i budzącego potrzebę nabycia. Z każdą chwila poznajemy ciekawsze rzeczy, przedmioty takie jak : lodowe kieliszki, budzik snajpera, świecąca myszka komputerowa i wile wile innych zabawnych czy przerażających. Sklep bardzo elegancki, czysty z bardzo miłą i uczynna obsługą. Ceny może są zawyżone ale przedmioty nam to rekompensują , polecam gorąco nawet tylko do "zwiedzenia".
Gdy wszedłem do sklepu C&A to zaskoczyłem się bardzo ciekawymi i kuszącymi promocjami - wyprzedażą. Choć nie na bardzo wysokim poziomie, ale zachęcały do kupna. Zainteresowałem się ciekawymi sweterkami w wielu kolorach i fasonach za jedyne 49 - 59zł. Zakupy były przyjemne ponieważ sklep był stosunkowo pusty a nie znoszę natłoku klientów. W sklepie dostrzegłem pracowników, którzy na bieżąco układali i dokładali towaru oraz starali się pomagać w zakupach. Przy kasie nie było kolejki a po uprzejmej i szybkiej obsłudze otrzymałem zapakowane zakupy w torbie.
Na stacji panował spory ruch, wolny był jeden dystrybutor. Zatankował pojazd przy czystym dystrybutorze. Dostępne były papierowe ręczniki dla ubrudzonych rąk klientów. Wchodząc do stacji rzuciła mi się w oczy strasznie ubrudzona podłoga. Asortyment była ładnie wyeksponowany, niskie ekspozycje z towarem wg mnie przeszkadzały i można było się potknąć o to. Ciekawe promocje takie jak piwo 2 za 5 zł zachęcały do zakupów. Przy kasie brak klientów, kasjerka przywitała się, zaproponowała zakup zapiekanki z colą. wszystko to było sztuczne, mechaniczne i przymusowo wypowiedziane. Transakcja przebiegła bardzo szybko i bezproblemowo. Odwidzam tą stację również ze względu na umieszczony wewnątrz bankomat z którego chętnie podejmuję gotówkę bez płacenia prowizji.
Strona Polbanku od dłuższego czasu nie przechodziła żadnej rewolucji, odświeżenia czy zmiany standardów obsługi. Co trzy miesiące zmuszony jestem przez bank do zmiany hasła dostępu. Dochodzi już do sytuacji że zmieniam hasło średnio 4 razy w roku i często mylę się jakie ono aktualnie jest. Z mojej wiedzy wynika, że tylko w Polbanku jest taki przymus bo jeśli nie zmienimy hasła do określonego czasu to trzeba się zgłosić do placówki celem otrzymania nowego hasła dostępu (!). Plusami konta jest wysokie oprocentowanie, dostępność wiele bankomatów za darmo czy możliwość wypłaty oszczędności w każdej chwili bez utraty odsetek. Mając kiedyś pytanie dotyczące usług bankowych wysłałem maila, odpowiedź była lakoniczna i zmuszająca mnie do kontaktu z placówką.
Punkt Kolporter mieści się w sklepie Biedronka tuż za linią kas. Przede mną zakupy robiła klientka więc postanowiłem wybrać jakąś ciekawą gazetę. Ułożone były tematycznie na stoisku pod bardzo dobrym oświetleniem. Wybrałem jedną z nich i ustawiłem się za klientka, która kasując swoje zakupy ciągle dyskutowała z kasjerką i jakimś mężczyzną. Trwało to chwilę gdy postanowiłem przypomnieć o swojej obecności. W końcu kobieta odeszła a jak mogłem zapłacić za zakupy. Kasjerka ograniczyła się tylko do skasowania i poproszenia o pieniądze. Brak jakichkolwiek grzecznościowych zwrotów czy samego słowa dziękuję. Asortyment na duży plus natomiast obsługa duży minus - prywata w trakcie pracy brak szacunku dla klienta.
Parking pod sklepem przepełniony, dużo samochodów osobowych jak i kilka ciężarowych zajmowało parking. Wchodząc do środka sięgnąłem po czerwony koszyczek - urwana rączka, wziąłem kolejny - sprawny. Wiele osób brało truskawki - 2,99 zł czy mandarynki. Ja przyjechałem jedynie po napoje - wodę mineralną i colę. W końcu sklepu zlokalizowałem napoje zabrałem te które mnie interesowały. Spory ruch wewnątrz nie przeszkodził personelowi w utrzymaniu czystości na najwyższym poziomie. Dostrzec mogłem pracownicę, która sprzątała puste kartony czy folie z hali sprzedaży. Przy kasie niemałe kolejki średnio po 4 osoby oczekujące ze sporymi zakupami. Czynne dwie kasy okazały się niewystarczenie dlatego też otworzono kolejną. Kasjerka uśmiechnięta, wita każdego klienta, wyrażnie podaje kwotę do zapłaty oraz szybko skanuje towar z taśmy.
Od niedawna posiadam nowy dowód osobisty więc postanowiłem zgłosić ten fakt w bank aby w przyszłości oszczędzić sobie nieporozumień. Godziny otwarcia banku w tygodniu od 10 do 18 bardzo ułatwiają kontakt z placówką. Z zewnątrz znajdują się dwa bankomaty oraz jeden wpłatomat a w przedsionku banku kolejny wpłatomat. W środku oczekiwało około 7 klientów - 5 do kasy a 2 do obsługi klienta. Miła Pani z banku szybko uporała się z klientami przede mną więc postanowiłem podejść ze swoją sprawą. Przywitała mnie sympatycznie po czym w niespełna 30 sekund zaktualizowała moje dane w banku. Zaoferowała mi jeszcze lokatę oraz pożyczkę. Podziękowałem za szybką, fachową i uprzejmą obsługę. Wg mnie w banku jest nadmiar ulotek, które każdy z klientów czyta i zostawia gdzie popadnie. Tworzy się lekki bałagan a nikt tego na bieżąco nie sprząta.
Bardzo dziękujemy za tę obserwację i przedstawienie Pana opinii na temat obsługi w oddziale ING Banku. Cieszymy się, że bardzo wysoko ocenił Pan poziom obsługi klienta oraz wizerunek ING Banku. Zwrócił Pan również uwagę na ilość bankomatów i wpłatomatów i ich dostępność. Nasze działania koncentrują się na budowaniu długotrwałych relacjach z klientem dlatego bardzo dziekujemy na zwrócenie uwagi na aspekty związane z porządkiem ulotek z których korzystają nasi klienci. Raz jeszcze dziękujemy za podzielenie się swoją opinią.
Późnym wieczorem postanowiliśmy...
Późnym wieczorem postanowiliśmy zamówić pizzę w Tele Pizza. Po kilku sygnałach odebrał mężczyzna, przedstawił się oraz poprosił o złożenie zamówienia. Poprosiłem o dwie średnie pizze oraz o sos gyros, który do pizzy był gratis. Szybko poinformował mnie, że dowóz jest gratis ( duży plus) a do zapłaty będzie 37,90zł. Oczywiście wcześniej poprosił nr tel oraz adres pod który mają dostarczyć pizzę - podziękował za złożenie zamówienie po czym pożegnał się sympatycznie. Wstępnie dostawa miała być do 45 minut jak się później okazało dostawca był już po upływie niespełna 30 minut. Dostawca sympatyczny i bardzo uprzejmy, całe zamówienie się zgadzało i było wyjątkowo ciepłe. Pizza była wyśmienita, gorąca i bardzo świeża w smaku, polecam.
Sklep jest czysty i dobrze oświetlony,towar przejrzyście i schludnie rozmieszczony, nie trudno odnaleźć np dział męski itp. Gdy wszedłem do sklepu zostałem natychmiast niezauważony, pracujący tu personel zawsze wita wchodzących słowami "dzień dobry". Musze przyznać, że personel dosyć dobrze rozeznany jest w towarze, potrafi doskonale doradzić czy pomóc. W sklepie włączona jest przyjemna muzyka , która zdecydowanie umila pobyt w sklepie. Ceny może nie należą do najniższych ale jakość towaru wg mnie jest bardzo wysoka i warto zapłacić taką cenę.
Nie mając pomysłu na obiad postanowiłem zamówić posiłek do domu z lokalu Czarna Owca. Dodzwoniłem się natychmiast a miła kobieta poprosiła o złożenie zamówienie. Zamówiłem dwa duże kebaby oraz frytki za łączną kwotę 25,60zł, ważne że posiadała kartę rabatową 15% więc mój rachunek obniżył się o blisko 4 zł. Poinformowano mnie że posiłek będzie u mnie maksymalnie do godzinki. Długo trochę zważywszy, że mieszkam w odległości 3 km od lokalu. Minęła dokładnie godzina gdy zadzwoniłem ponownie do lokalu. Kobieta przeprosiła za opóźnienie w dostawie i powiedziała że ponagli dostawcę. Po 10 minutach dostawca (kobieta) zapukała do mych drzwi. Przywitała się , podała mi jeszcze gorący posiłek oraz zainkasowała należną kwotę plus dwa złote za dojazd. kebab mnie rozczarował, smak kapusty zdominował całą potrawę a frytki były miękkie i zbite w jedną masę. Kontakt z firmą bardzo dobry, obsługa uprzejma i miłą niestety te potrawy które otrzymałem miały widocznie niedociągnięcia.
Oczekiwałem na przesyłkę, niestety gdy listonosz przyszedł mnie nie było w wyniku czego musiałem wybrać się na pocztę. Punkt otwarty jest do godziny 18 więc nie było problemu abym znalazł chwilę czasu. W środku ustawiłem się w kolejce - byłem trzecią osobą. Wszyscy stali mimo iż jest kilka krzeseł dla oczekujących. Na stolika panował nieład, a wystawa z prasą do zakupu wyglądała strasznie niechlujnie. Gazety nierówno poukładane , wszystko poprzestawiane - możliwe że nikt tego nie dogląda w trakcie gdy punkt jest otwarty. Czynne były dwa okienka, panie szybko uporały się z klientami w wyniku czego stałem już pod okienkiem. Podałem awizo oraz poproszono mnie o dowód osobisty. Pani wstała poszła na zaplecze aby zaraz wrócić z paczką adresowaną do mnie. Nie musiałem nic pokwitować ani potwierdzać po prostu odebrałem paczkę i kropka. Zachowanie obsługi neutralne nie była nazbyt miła ani też niegrzeczna - poziom zdecydowanie akceptowalny. Duży plus za szybką obsługę oraz natychmiastowe odnalezienie przesyłki co czasem bywa problematyczne.
W celu otrzymania nowego dowodu osobistego udałem się do Urzędu Miasta w Rybniku. W środku panuje nowoczesny wystrój, przeszklone drzwi pozwalają zajrzeć tu i tam a czystość jest bezdyskusyjna. Sprawy związane z dowodem osobistym załatwiane są na 1 pietrze gdzie można dostać się schodami lub windą. Wchodząc pobrałem numerek do właściwego stanowiska. Mała liczba oczekujących sprawiła, że czekałem raptem dwie minuty na swoja kolej. Pani niezbyt miła, kazała mi wypełnić dokumenty i wręczyła mi odcinek z którym mam zgłosić się po odbiór dokumentu. Niby szybko wszystko poszło ale atmosfera i sama obsługująca pani pozostawiają wiele ro życzenia. Czasami warto być uśmiechniętym i milej wykonywać swoje obowiązki.
Jak zwykle o tej porze na stacji panował spory ruch. Czekałem może dwie minuty gdy zwolniło się miejsce pod jednym z dystrybutorów. Tankowanie przebiegło bezproblemowo, wszystko sprawne czyste. W środku czynne były dwie kasy a do każdej z nich czekało po dwóch klientów. Mimo natłoku ludzi obsługa serdecznie witała się ze wszystkimi i profesjonalnie przeprowadzała transakcję. Na półkach wszystko estetycznie poukładana, ciekawsze promocje dobrze oznakowane. Podczas płacenia otrzymałem kupon, który podwajał moje punkty przy najbliższym tankowaniu. Ciekawa i zachęcająca promocja dla starych jak i nowych klientów.
Poproszony o zatankowanie samochodu znajomego postanowiłem nie odmawiać. Pojechałem na stację Lukoil w Rybniku. Auto posiadało instalację gazową więc był to mój pierwszy raz gdy tankowałem tego rodzaju paliwo. Podjechałem pod właściwy dystrybutor gdzie stał pracowni w kamizelce. Zapytał czy tankuję gaz odparłem że tak i poprosiłem do pełna. Reszta już była w jego rekach, przeprowadził cały proces szybko i bezpiecznie gdy ja udałem się zapłacić. Czynna była jedna kasa, przede mną stało 3 klientów. Parę chwil i już witałem się z kobietą, która każdego klienta sympatycznie przywitała. Trochę długo trwała autoryzacja karty ale poza tym wszystko było w najlepszym porządku. teren zewnętrzny czysty, wnętrze sklepu w najlepszym porządku, towar dobrze wyeksponowany. Pracownicy odpowiednio ubrani i bardzo uprzejmi.
Sklep ten oferuje artykuły dla zwierząt od karmy po akcesoria. Mimo bardzo małej powierzchni sprzedaży praktycznie wszystko można tu kupić. W sklepie panuje zawsze porządek a sprzedawca chętnie pomaga czy doradza w wyborze. Ceny wg mnie są na poziomie zero, czyli nie jest tu najtaniej ani też najdrożej. Odwiedzam go ze względu na fachową pomoc i miłą obsługę. Będąc w sklepie jeden z klientów zdezorientowany był jakie akcesoria wybrać dla nowo zakupionego zwierzaka - bodajże myszoskoczka. Pracownik był bardzo dobrze zorientowany w temacie i wyczerpująco opowiedział o potrzebach tego zwierzaka. Polecam i na pewno wrócę.
Parkin praktycznie pusty, sporo miejsca aż miło było parkować. W sklepie znikomy ruch. Można było odnieść wrażenie, że jest nas raptem kilku klientów na hali sprzedaży. Udałem się zakupić drewnochron, znalazłem chyba dwa rodzaje. Na stoisku przeżyłem szok i oburzenie. na wysokości 10 cm od podłoża znajduje się półka z toksynami np. rozpuszczalnik, denaturat itp !!!!!. Nie tak dawno była afera ze środkiem do przeczyszczania rur a tu nikt chyba nie wyciągnął wniosków z tamtej tragedii. Zaczepiłem pracownika, który odesłał mnie do informacji z ta sprawą w ogóle nie interweniując. Przy kasie brak kolejek, kasjerka sympatyczna i dobrze wywiązująca się ze swoich obowiązków. Sklep czysty, sprzątany w trakcie moich zakupów. Z braku czasu nie poszedłem na informację - następnym razem na pewno to zrobię. Ocenę negatywną daję głównie za brak zainteresowania pracownika problemem oraz za złe rozmieszczenie towaru niebezpiecznego w sklepie.
W sklepie Media Markt panował umiarkowany ruch. W sklepie rozbrzmiewała muzyka pracownicy chętnie pomagali. Zainteresowany byłem statywem. Po konsultacji z pracownikiem, który zdecydowanie znał się na rzeczy i chętnie mi doradził wybrałem statyw firmy HAMA w cenie 49zł. Zadowolony z wyboru postanowiłem pozostać jeszcze w sklepie i przejrzeć inne artykuły. Wszystkie najciekawsze artykuły to były te z gazetki promocyjnej, reszta była w normalnej cenie - mało interesującej. Na sklepie panował porządek i ogólna czystość. Towar był równo ułożony i dobrze opisany. Przy kasie nie było kolejek a kasjerka w szybki i uprzejmy sposób przeprowadziła transakcję.
Zaparkować przed tą Żabką nie sposób. Najlepiej wybrać inny sklep lub udać się tam pieszo. W środku czysto i jak to w Żabce naprawdę mało miejsca. Muszę przyznać, że dosyć duży wybór asortymentu jest w środku. Praktycznie wszystko czego potrzebowałem znalazłem w środku. Począwszy na chrupkach kukurydzianych a skończywszy na maśle. Ceny nie są wygórowane a codziennie oferowane są jakieś promocyjne artykuły w konkurencyjnych cenach. Kasjerka powiedziałbym szorstka w relacjach, niezbyt miła a ograniczająca się jedynie do obowiązków obsługi klienta. Transakcja przeprowadzona szybko i poprawnie.
Będąc w centrum postanowiłem coś przekąsić. Wybór padł na Mc Donalds. W środku panował bardzo duży ruch. Praktycznie nie było wolnych miejsc siedzących. Udałem się do strefy kas. Czynne były cztery kasy, mimo to czekałem w kolejce jakieś 3-4 minuty. Zamówiłem jeden z polecanych zestawów. Kasjerka bardzo uprzejma i sympatyczna, szybko z pomocą innej kobiety skompletowały zamówienie. Podziękowały za zakup i życzyły smacznego. Znalazłem jedno wolne miejsce na środku lokalu na tzw wysokich barowych krzesłach. Nie bardzo podoba mi się to miejsce na spożywanie posiłku ale innych nie było niestety. Posiłek ciepły smaczny, frytki idealnie osolone, napój schłodzony. Sala restauracji jak i strefa kas czyste i regularnie sprzątane.
Od kilku dni mam nowy dekoder Polsatu a dokładniej mini HD z twardym dyskiem. Sprzęt oferuje dużo możliwości i nieprzeciętnie dobrą jakość programów. Niestety wystąpiły dziś pewne problemy z nim. Pilot nie komunikował się z dekoderem oraz miałem problem z nagrywanie programów. Instrukcja dołączona była bardzo skromna i nie rozwijała wszystkich tematów. Na infolinii po minucie połączyłem się z konsultantką, która to przełączyła mnie do działu pomocy technicznej. Sympatyczny mężczyzna poprosił o nr karty dekodera po czym zaczął definiować problem. Zdalnie przywrócił ustawienia fabryczne oraz wyjaśnił mi wszystkie wątpliwości dotyczące obsługi urządzenia. Bardzo wyczerpująco i niezwykle uprzejmie odpowiadał na poszczególne pytania, często doradzając i sugerując pewne rozwiązania. Bardzo zadowolony z natychmiastowej pomocy podziękowałem i zakończyłem rozmowę.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.