Opinie użytkownika (732)

Sposób ekspozycji towaru...
Sposób ekspozycji towaru w Almie jest bardzo gustowny - zaaranżowana wystawka z owoców, gdzieniegdzie stylowe meble (bo tak to już chyba można nazwać) zamiast tradycyjnych półek i regałów. Jednak miejsca nie ma tu za dużo. W alejkach trudno mijają się dwa wózki, również dojście do kas jest dość wąskie. Na dodatek warzywa i owoce trzeba ważyć na stoisku, co sprawiło, że musiałam odejść z nimi od kasy i wrócić po kody. Zdziwiła mnie postawa pracownicy na tym stoisku, która widziała, że nie zrobiłam tego wcześniej, ale nie uprzedziła mnie o konieczności ważenia. Gdy podeszłam tam później, głęboko westchnęła, bo chyba chciała się zająć rozkładaniem towaru, a ja jej przeszkodziłam. Również pracownicy stoiska z wędlinami i mięsem nie zrobili pozytywnego wrażenia - kobieta była wyjątkowo niezdarna (wędlina jej się rozwalała, pakowanie trwało bardzo długo), a mężczyzna stał obok niej i patrzył jej na ręce, nie zauważając, że też miałby kogo obsługiwać. Dopiero po chwili podszedł i zapytał, czy coś podać. Kasjerka natomiast miała zastrzeżenia do bonu, którym chciałam płacić, chociaż okazał się właściwy. Plus jedynie za wystrój i asortyment.

SecretClient_2

20.03.2011

Alma Market

Placówka

Poznań, Półwiejska 32

Nie zgadzam się (13)
Weszłam do Empiku...
Weszłam do Empiku w poszukiwaniu konkretnej książki, ale gdy nie znalazłam jej na półce, postanowiłam zapytać o możliwość zamówienia. Oczywiście taka opcja była dostępna, więc z niej skorzystałam. Pracownica poinformowała mnie, jakie są zasady zamawiania, mogłam wybrać salon, w którym odbiorę książkę. O jej przybyciu zostanę powiadomiona mailowo, co zresztą również miało miejsce po złożeniu zamówienia. Korzystając z okazji zapytałam również o dostępność jednej z płyt DVD, ale jeszcze nie było jej w sklepie. Dziewczyna w informacji była bardzo miła i jasno przekazała mi informacje. Poza tym zamówiłam długo poszukiwaną książkę :)

SecretClient_2

20.03.2011

empik

Placówka

Poznań, Półwiejska 32

Nie zgadzam się (8)
W sklepie był...
W sklepie był dziś duży ruch. Trudno było trafić na wolnego sprzedawcę, który podałby właściwy rozmiar buta. Poprosiłam o pomoc jedną z przechodzących obok mnie ekspedientek, ale odpowiedziała "za chwilę". Wiem, że kierowała się do innego klienta, ale mogła inaczej dobrać słowa. Spróbowałam później u drugiego pracownika. Zniknął na dość długi czas na zapleczu, już zaczynałam się niecierpliwić. Ale gdy pojawił się po paru minutach, dokładnie powiedział mi, jakie numery obuwia zostały. Niestety mojego nie było.

SecretClient_2

20.03.2011

Sizeer

Placówka

Poznań, Półwiejska

Nie zgadzam się (0)
Weszłam do tego...
Weszłam do tego sklepu w poszukiwaniu konkretnego DVD. Ponieważ w Starym Browarze bywam rzadko, nie znam rozmieszczenia towaru w dużym Mega Avansie. Aby zaoszczędzić sobie szukania w całym sklepie, podeszłam do informacji i zapytałam, gdzie znajdę płyty z koncertami. Siedząca tam pani z miłym uśmiechem dokładnie wskazała mi miejsce potencjalnych poszukiwań. Asortyment jest tu bardzo duży, a liczne promocje pozwalają na nabycie danych towarów w korzystnych cenach.

SecretClient_2

20.03.2011

Mega Avans

Placówka

Poznań, Półwiejska 32

Nie zgadzam się (2)
Do Meze mam...
Do Meze mam swoisty sentyment, ponieważ przypomina mi wakacje w Grecji. Wszystko jest tu takie wierne oryginałowi - jedzenie, muzyka, wystrój. Wszystko w biało-niebieskich kolorach, grecka lemoniada do popicia. Może nie ma zbyt dużo miejsca, ale wskazuje na to już nazwa: "mini tawerna grecka". Danie, które dziś zamówiłam wyglądało tak pysznie, że można je było zjeść samym wzrokiem. Smakowało równie dobrze! Na realizację zamówienia nie czekałam długo. Obsługa jest bardzo miła i uśmiechnięta, a dzięki jej czujności nie zostawiłam w lokalu rękawiczek :) Może to trochę bar szybkiej obsługi, ale dzięki temu tylko ceny są przystępniejsze niż w innych greckich restauracjach, bo jedzenie absolutnie nie jest gorsze. Po prostu nieco inne, co również jest dużym plusem.

SecretClient_2

20.03.2011

Meze

Placówka

Poznań, ul. Ratajczaka 33

Nie zgadzam się (2)
Stary Browar bez...
Stary Browar bez wątpienia jest wizytówką Poznania. Jego architektura, niespotykana wśród centrów handlowych, jest na tyle charakterystyczna, że nie sposób ją z czymś pomylić i na tyle pomysłowa, że świetnie się sprawdza - połączenie starej i nowej części w zależności od pory roku może być otwartym dziedzińcem (latem) lub oszklonym deptakiem i kawiarniami (zimą). Zestaw sklepów jest dość ekskluzywny jak dla zwykłego zjadacza chleba, ale i on znajdzie tu coś dla siebie, jednak nierzadko można tu spotkać rozpoznawalne osoby. A co działa na niekorzyść Starego Browaru? Ceny w niektórych sklepach sieciowych są wyższe niż na te same towary w innych galeriach handlowych.

SecretClient_2

20.03.2011

Stary Browar

Placówka

Poznań, Półwiejska 32

Nie zgadzam się (2)
Poszłam do Gruszeckiego...
Poszłam do Gruszeckiego po małą przekąskę. Jedna z ekspedientek obsługiwała kogoś, więc podeszła druga. Zapytała, co podać, a gdy tylko odpowiedziałam, zawołała ją inna, więc ta odeszła bez słowa. Co prawda, nie czekałam długo, ale poczułam się zignorowana. Gdy już wróciła, wszystko było w porządku - podała ciasto w profesjonalny sposób: odkroiła konkretny kawałek, zapytała, czy biorę je na wynos, zapakowała. Poza tym była miła i nie robiła problemu z konieczności odkrojenia małego kawałka.

SecretClient_2

20.03.2011

Kawiarnia Gruszecki

Placówka

Poznań, Plac Wiosny Ludów 2

Nie zgadzam się (0)
Ekspozycja towaru w...
Ekspozycja towaru w każdym salonie Venezii robi duże wrażenie - rozmieszczenie według kolorów, ciekawe zagospodarowanie półek. Jednak niestety obsługa dostaje dziś wielki minus. Chodziłam od półki do półki w poszukiwaniu odpowiedniej torby dla siebie. Niektóre z nich nie były dostępne do obejrzenia, ponieważ posiadały zabezpieczającą linkę. Po ponad pięciu minutach jedna z ekspedientek zauważyła, że czegoś szukam, podeszła do mnie i zupełnie bez uśmiechu zapytała: "Szuka pani czegoś konkretnego?". Odebrałam to raczej jak próbę pozbycia się mnie ze sklepu, ale powiedziałam, o co mi chodzi, na co usłyszałam "aha". Ekspedientka rzuciła jeszcze, że jedna torba jest "zdecydowanie mniejsza od drugiej" i odeszła. Jeszcze chwilę stałam nieco zdziwiona, a nie dowiedziawszy się nic na temat wskazanej torby, kontynuowałam oglądanie. Podeszła do mnie druga sprzedawczyni, która okazała się nieco bardziej pomocna, bo przynajmniej podała mi torbę, którą chciałam obejrzeć i zaproponowała, że aby ocenić jej rzeczywisty rozmiar, wyciągnie znajdujące się w środku wypełniacze. Zaproponowała mi też inne torebki, ale zupełnie nie potrafiła rozwiać moich wątpliwości co do nich. Wyszłam zażenowana poziomem wiedzy obsługi. Nikt nie odpowiedział na moje "do widzenia".

SecretClient_2

20.03.2011

VENEZIA

Placówka

Poznań, Plac Wiosny Ludów 2

Nie zgadzam się (2)
Poszłam do banku...
Poszłam do banku wpłacić pieniądze. Dwa stanowiska kasowe były otwarte, ale stały przy nich klientki. Nie spieszyło mi się i absolutnie nie miałam powodu się niecierpliwić, więc czekałam spokojnie na swoją kolej. Po około dwóch minutach z pomieszczenia obok wyszła jedna z pracownic, podeszła do mnie i zapytała, czy może mi w czymś pomóc. Wyjaśniłam, że chciałam tylko dokonać wpłaty, w związku z czym ona, nie posiadając dostępu do kasy w swoim biurze, nie może mogła mnie obsłużyć. Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona takim zachowaniem, zupełnie się go nie spodziewałam! W którym banku pracowników obchodzą kolejki? Jak widać - w BPH. Obsługa w kasie była miła i profesjonalna, a ponieważ jestem stałym klientem, już nawet pracownicy kojarzą mój profil, jako klienta banku.

SecretClient_2

18.03.2011

Bank BPH

Placówka

Poznań, Półwiejska

Nie zgadzam się (7)
Apart w Kupcu...
Apart w Kupcu Poznańskim jest dużym i ekskluzywnie wyglądającym sklepem. Obsługa nosi ujednolicone, nie rzucające się w oczy, klasyczne stroje, które dodają jej profesjonalizmu. Wybór towarów jest bardzo szeroki, a ceny przystępne. Po wejściu do środka miałam dłuższą chwilę, aby zapoznać się z asortymentem, a po chwili podeszła do mnie jedna z pracownic i zapytała, czy może w czymś pomóc. Ponieważ byłam tam w celach orientacyjnych, podziękowałam, ale to bardzo miłe zainteresowanie klientem.

SecretClient_2

17.03.2011

Apart

Placówka

Poznań, Kupiec Poznański, pl. Wiosny Ludów 1

Nie zgadzam się (2)
Chciałam oddać do...
Chciałam oddać do Portobello część swoich ubrań. Zapytałam pracującą tam dziewczynę, czy są jakieś specjalne kryteria, które oddawane ubrania muszą spełniać, a gdy usłyszałam, że nie, pokazałam, co przyniosłam. Dziewczyna przerzuciła ubrania i powiedziała, że nic nie weźmie, bo takie bluzki słabo się sprzedają. Mimo że nie była zbyt miła, przyjęłam to i z uśmiechem podziękowałam, a ona jeszcze rzuciła, że mam sobie zobaczyć, jakie ubrania wiszą w komisie i takie mogę przynieść. Rozejrzałam się po sklepie i zauważyłam ubrania rzucone niedbale na sofę, torebki poutykane na parapecie i byle jak rozwieszone sukienki - porządek pozostawiał tu wiele do życzenia, a dziewczyna po tym, jak mnie odprawiła, zaczęła rozmawiać przez telefon, mimo że w sklepie było jeszcze dwoje klientów.

SecretClient_2

17.03.2011

Portobello

Placówka

Poznań, Półwiejska 34

Nie zgadzam się (5)
Przez to, że...
Przez to, że w sklepie jest bardzo dużo towaru, w przejściu pomiędzy regałami mieści się tylko jedna osoba i to z dużą uwagą, aby niczego nie strącić. Niekiedy zdarzają się tutaj ciekawe promocje, ale poza tym ceny są raczej wysokie. Obsługa bardzo miła i chętna do pomocy wita, służy radą i żegna klientów.

SecretClient_2

15.03.2011

Gospodarstwo domowe

Placówka

Poznań, Ratajczaka

Nie zgadzam się (3)
W sklepie panował...
W sklepie panował dziś porządek, a kolejki do kas, mimo że długie, szybko się przesuwały. Obsługa bardzo miła - używała zwrotów grzecznościowych - i uśmiechnięta. Również czystość nie pozostawiała wiele do życzenia - na podłodze nie było plam ani rozsypanych produktów czy śmieci. Na półkach nie brakowało towaru, a ktoś dbał o to, by przy wejściu były dostępne koszyki.

SecretClient_2

15.03.2011

Biedronka

Placówka

Kalisz, al. Wojska Polskiego 116

Nie zgadzam się (1)
To chyba największe...
To chyba największe centrum ze sprzętem sportowym w okolicy, jednak organizacja i rozkład towaru jest tak logiczny i dobrze oznaczony, że nie sposób się zgubić lub nie znaleźć właściwego działu. Z głównej alei można iść w prawo lub lewo, a poszczególne aleje są dokładnie opisane. Również każdy produkt posiada opis - czy jest dla amatorów, czy dla profesjonalistów, jak wybrać właściwy model itd. Obsługa bardzo miła i dostępna - co kawałek stanowisko komputerowe i możliwość zapytania o produkt. Ponadto czytniki cen, które znacznie ułatwiają zdobywanie informacji. W ofercie można znaleźć zarówno produkty drogie, jak i przecenione lub od początku tanie - dla każdego coś miłego. Do kas kolejki małe i tylko kasjerka jak z reklamy Kitkat ;) - skanuje towar, ale się nie odzywa i nie patrzy na klienta.

SecretClient_2

14.03.2011

DECATHLON

Placówka

Swadzim, ul. Świętego Antoniego 5

Nie zgadzam się (14)
W sklepach obuwniczych...
W sklepach obuwniczych czuć już wiosnę - klientów jest bardzo dużo, a asortyment kusi różnorodnością. Tak było i dziś w CCC w Plazie. Mimo dużego ruchu w punkcie panował porządek - podłoga lśniła, kartoniki były równo ustawione, a ekspozycja łatwo dostępna. Niestety z jakością towaru i obsługi nie było już tak dobrze - buty, które oglądałam miały zdarty fragment lakieru, a połączenie z podeszwą było białe od kleju. Ceny w CCC są niskie, ale jakość na tym bardzo cierpi. Mimo trudności w poszukiwaniu odpowiedniego rozmiaru i modelu, stojąca obok ekspedientka nie zainteresowała się mną, ani żadnym innym klientem, który sam do niej nie podszedł. Gdy już poprosiło się ją o pomoc, podawała dwie pary butów i odchodziła, żeby obserwować drugą część sklepu (chociaż cały czas była w pierwszej). Jej zachowanie zdziwiło mnie tym bardziej, że miała przypięty identyfikator z napisem "kierownik"... Przy kasie dość długa kolejka, a kasjerka nie nawiązywała absolutnie kontaktu wzrokowego. Chociaż nie zabrakło zwrotów grzecznościowych, ciągle patrzyła gdzieś w dal i tylko "przerabiała" klientów.

SecretClient_2

14.03.2011

CCC

Placówka

Poznań, Kaspra Drużbickiego 2

Nie zgadzam się (2)
Meritum postrzegam jako...
Meritum postrzegam jako dość ekskluzywny sklep, ze względu na jakość oferowanych towarów, a - co za tym idzie - także ich ceny. Jednak żeby utrzymać taką opinię, nie wystarczy mieć dobre obuwie, ale również obsługę, która jest pomocna i uprzejma. Niestety to, co dziś działo się w sklepie, przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Zaczęło się od nieprzyjemnego zapachu - wyczuwalny zaraz po wejściu do sklepu i tak intensywny, że gdyby nie konieczność zakupu obuwia, wyszłabym stamtąd natychmiast. Zapach przypominał coś związanego z jedzeniem lub zwierzętami, a raczej pomieszanie jednego z drugim. Jego uciążliwość sprawiała, że nawet trudno było się do niego przyzwyczaić. Obsługa (cztery dziewczyny) stała oparta o regały i zajmowała się plotkowaniem. Jedna plotła drugiej włosy, reszta opowiadała sobie wrażenia z prywatnych wydarzeń. Tylko jedna z kobiet (piąta) przemieszczała się pomiędzy półkami,pozostałe stały w jednym miejscu, skupione wyłącznie na sobie, a nie na klientach, mimo że na każdym z regałów wisi kartka z treścią "towar podaje sprzedawca" (który miewa problemu ze znalezieniem niektórych modeli). W sklepie spędziłam 45 minut, niemalże samodzielnie się obsługując. Problem pojawił się w momencie poszukiwania innego rozmiaru, gdyż rozmieszczenie kartonów z obuwiem jest wyjątkowo nielogiczne - ekspozycja gdzie indziej, a kolekcja gdzie indziej. Mój mąż prosił ekspedientkę o pomoc trzy razy i za każdym razem podawała buty i odchodziła, a jakakolwiek próba nawiązania przez niego rozmowy spotykała się z milczeniem. Wybrał w końcu but i poprosił o drugi z pary. Gdy wyciągnęła go z kartonu, okazało się, że wygląda inaczej, bo jest znacznie bardziej lśniący - nawet czerń była głębsza. Ekspedientka wzięła więc but z ekspozycji i poszła go wyczyścić - gdy wróciła, pomiędzy obydwoma nie było już różnicy! To tylko świadczy o porządku, jaki panuje w sklepie. Jej komentarz do sytuacji również był "nieco" nieodpowiedni - powiedziała, że jeśli mężowi zależy na tym, aby but nie był bardzo lakierowany, zawsze może go nie czyścić... Wyszliśmy ze sklepu, bo kropla przepełniła czarę. Zastanawiałam się jeszcze, jak ekspedientki sklepu obuwniczego mogą chodzić w pracy w różowo-granatowych skarpetkach i do tego różowych klapkach lub czarnych bawełnianych skarpetach i jasnobrązowych sandałach.

SecretClient_2

14.03.2011

Meritum

Placówka

Poznań, al. Solidarności 47

Nie zgadzam się (17)
Gdy weszłam do...
Gdy weszłam do sklepu, panował tu porządek mimo dużego ruchu. Na stoisku warzywnym znalazłam seler naciowy, który od razu wzięłam, bo, nawet tutaj, ciężko jest go kupić. Niestety nieopodal stała skrzynka z psującymi się, przecenionymi owocami - to w ogóle nie pasuje do Piotra i Pawła! Obsługa na stoisku z serami była bardzo miła, choć pojawił się problem z kodem na konkretny ser - ekspedientka go nie znała, więc czekała na koleżankę, która jej podpowiedziała. Do kas kolejki były krótkie dzięki temu, że wiele z nich było otwartych. Obsługa miła - nie zabrakło "dzień dobry", "proszę", "dziękuję" - i szybka, a jednocześnie staranna.

SecretClient_2

14.03.2011

Piotr i Paweł

Placówka

Poznań, Drużbickiego 2

Nie zgadzam się (2)
Do Biedronki weszłam...
Do Biedronki weszłam tylko po dwie rzeczy, a wyszłam z pięcioma... Ale to wszystko dzięki temu, że owoce kusiły świeżością i ładnym wyglądem, soki są smaczne, a tarty ser mozarella świetnie nadaje się do zapiekanek - pod względem asortymentu i cen Biedronka jest naprawdę atrakcyjnym sklepem. Obsługująca mnie kasjerka pracowała szybko, ale i dokładnie, przez co nie musiałam długo stać w kolejce. Jedyne, co pozostawia nieco do życzenia to porządek w sklepie - towar na półkach i paletach gdzieniegdzie był rozrzucony, a w koszach z artykułami przemysłowymi trudno dopasować cenę do konkretnego przedmiotu.

SecretClient_2

12.03.2011

Biedronka

Placówka

Sosnowiec, Aleja Zwycięstwa 10

Nie zgadzam się (13)
Nauczona doświadczeniem, nie...
Nauczona doświadczeniem, nie poszłam do Biedronki około godziny 14, kiedy to jest największe zamieszanie i bałagan z powodu zmiany pracowników. Liczyłam też na mniejszy ruch, ale się przeliczyłam - przed wejściem nie było wolnych koszyków, dlatego musiałam go poszukać przed kasami. Gdy już taki zdobyłam, rozpoczęłam slalom pomiędzy stojącymi w alejkach paletami z towarem a innymi klientami - nie dość, że w tym sklepie jest dość ciasno, to jeszcze stojące palety, którymi nikt z pracowników się nie zajmuje, utrudniają przejście. Gdy już wybrałam wszystkie potrzebne produkty, udałam się do kasy, gdzie znów była długa kolejka. Kasjerka na szczęście była uprzejma, zapytała, czy życzę sobie siatkę, a na koniec miło mnie pożegnała i zaprosiła do ponownych zakupów.

SecretClient_2

12.03.2011

Biedronka

Placówka

Kalisz, al. Wojska Polskiego 116

Nie zgadzam się (5)
W poszukiwaniu sportowego...
W poszukiwaniu sportowego obuwia udałam się do sklepu Sizzer. Ekspozycja jest tu podzielona na męską i żeńską, przez co łatwo jest znaleźć coś odpowiedniego. Podczas oglądania obuwia, pracownicy przechodzący obok powitali mnie uprzejmym "dzień dobry", ale pozostawili czas na zastanowienie. Spodobał mi się jeden model, więc zapytałam o mój rozmiar. Sprzedawczyni wyjaśniła mi, że w kolekcji damskiej 35 nie występuje, a na dodatek firma, którą wybrałam ma zawyżoną numerację i nawet 36 może być większe niż zazwyczaj. Zaproponowała mi poszukanie czegoś w dziale junior lub wybór innej marki, a w ostateczności także powrót za kilka dni, kiedy pojawić miał się szerszy asortyment. Chociaż nie wybrałam niestety żadnych butów, z obsługi byłam bardzo zadowolona, bo sytuacja była klarowna i dobrze rokująca na przyszłość - na pewno tam wrócę.

SecretClient_2

12.03.2011

Sizeer

Placówka

Poznań, Bukowska

Nie zgadzam się (10)

Strefa Gwiazd Jakości Obsługi