Opinie użytkownika (8775)

Jakiś czas temu...
Jakiś czas temu znalazłam ofertę pracy dodatkowej w tym wydawnictwie, złożyłam aplikację i oto dziś zadzwoniła do mnie pani – pracownik tej firmy. Serdecznie się ze mną przywitała i powiedziała, że w związku ze złożona aplikacją chciałaby mnie zaprosić na rozmowę. Rozmowa miała się odbyć w Poznaniu, w centrali firmy. Więc mówię, że jest pewien mały kłopot bo do Poznania mam 250 km . Tak – odpowiada pani – ale mamy zgłoszenia z całego kraju i w związku z tym rozmowy prowadzimy tylko tutaj u nas w centrali. Chwila namysłu z mojej strony, pani pyta jaka decyzja, jeszcze chwila wahania i mówię; nie, dziękuję, jednak nie decyduję się na Poznań. Pani podziękowała i pożegnałyśmy się. Nie trwało to nawet 5 minut. Była bardzo miła, pełna kultura, nie poirytował jej nawet fakt mojego wahania i w ostatecznie odmowy. Jednak moim zdaniem to mało profesjonalne podejście jak na , zdawałoby się poważne szwajcarskie wydawnictwo, chętnych do współpracy „ściągać” do jednego miasta w kraju. Wiedza na temat rekrutacji jakby niezbyt rozległa. Zaproszenie na rozmowę nie jest równoznaczne z podjęciem współpracy. Być może firma wychodzi z założenia, że podejmie współpracę z każdym kto się zgłosi i trakcie dokona się selekcja „naturalna” – to też brak profesjonalizmu. Albo poważnie podchodzi się do zatrudniania (niezależnie od formy), albo traktuje się ten proces jako dodatkowy, przy okazji na zasadzie „może kogoś się zatrudni”. Skoro poszukują ludzi do współpracy w całym kraju to można by podzielić terytorium państwa na jakieś 5-6 regionów i spotkać się z potencjalnymi kandydatami w większych miastach tych regionów, a nie jeszcze zanim rozpocznie się współpracę pakować ludzi w koszty. Podobno szwajcarska firma tylko podejście inne. Być może zrobiłam źle, być może zarobiłbym duże pieniądze a być może tylko bym inwestowała. Już się tego nie dowiem.Wiedzy na temat rekrutacji to raczej rozległej pracownicy nie mają, albo brak im sprawnej organizacji.

DORA_1

26.07.2011

Who is Who

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (2)
Zadzwonił domofon; tak...
Zadzwonił domofon; tak , słucham – odbieram; listonosz – słyszę radosny głos kobiety; proszę bardzo – odpowiadam. Po chwili wychodzę na klatkę schodową, na moje piętro wychodzi nie młoda już pani w garniturku Poczty Polskiej, czapce z daszkiem (też pocztowa) i zarzuconą peleryną przeciwdeszczową. Dzień dobry – mówi z daleka; witam panią w ten deszczowy dzień – odpowiadam; oj, ma pani rację, można powiedzieć bardzo deszczowy – kontynuuje z uśmiechem – mam liścik polecony dla pani; ludzie listy piszą, niekiedy na utrapienie listonosza – mówię; listonoszka roześmiała się serdecznie – nie takie utrapienie, bo pracy bym nie miała, a pogoda jak pogoda, można przywyknąć. Bardzo miła z niej kobieta o radosnym usposobieniu i w pełni życzliwym podejściu do drugiego człowieka. Pogoda paskudna, leje bez przerwy już drugi dzień a ona mimo tych nieciekawych warunków w jakich musi wykonywać swoją pracę pełna werwy i humoru, nie uskarża się na swój los tylko tryska dobrym nastrojem i nawet dźwiganie ciężkiej torby, pełnej listów nie jest w stanie jej zdeprymować. List dla mnie miała już przygotowany w ręce więc nie grzebała w torbie, wskazała mi miejsce do podpisu na zbiorczym pokwitowaniu, podziękowała, pożyczyła miłego dnia. Też pożyczyłam jej miłej reszty dnia i dodałam – a przede wszystkim bezdeszczowej; dziękuję, dziękuję, oby się sprawdziło, ale jak się nie sprawdzi to też przeżyje – odpowiedziała z radością, będąc już na schodach i pożegnałyśmy się.Szybko, sprawnie i przyjaźnie - nie trwało to nawet 5 minut.

DORA_1

25.07.2011

Poczta Polska

Placówka

Nie zgadzam się (3)
Czego jak czego...
Czego jak czego ale soli w domu zabraknąć nie powinno dlatego mimo cokolwiek późnej, jak na zakupy pory sobotniej,musiałam udać się do jakiegoś sklepu. Dobrze, że Biedronka jeszcze otwarta dla takich spóźnialskich jak ja.W sklepie klientów kilku, 5-ciu może 8-miu. Po drodze zgarnęłam do koszyka wodę mineralną - 1,89 zł/butelka 1,75 litra, ketchup 470 g - 2,69 zł/butelka, z chłodni śmietanę 18% - 1,69 zł/pojemnik 330 g.,soli nigdzie nie widać, chyba nie ma - pomyślałam. Rozglądam się za jakimś pracownikiem, niewysoka pracownica ubrana w spodnie,koszulkę zieloną i przepasana niebieskim fartuszkiem wsypywała ziemniaki do kwaterki na stoisku z warzywami więc podeszłam w okolice chłodni i zapytałam z daleka: przepraszam, czy nie ma soli ?; w następnej alejce za panią na palecie pod przyprawami - słyszę odpowiedź; no właśnie tam nie widziałam - mówię odchodząc jeszcze raz we wskazanym kierunku; już chwileczkę, zaraz pani pokażę - słyszę. Zanim jednak doszła sól znalazłam - 0,69 zł/kg (bardzo tanio), przykrywały ją puste opakowania foliowe więc powiedziałam, zmierzającej do mni pracownicy, że już znalazłam i jej podziękowałam. Pomyślałam jeszcze,że wezmę jakieś owoce więc udałam się do właściwego stoiska: pomarańcze - 3,47 zł/kg, brzoskwinie 3,97 zł/kg, wzięłam po 4 sztuki. Kasjerka Krystyna - pani w średnim wieku, szczupła, włosy krótkie, blond z pasemkami, ładnie ułożone, szybko mi podliczyła zakupy, bo klientów do kasy nie było, 14,57 zł zapłaciłam, kasjerka podziękował i zaprosiła ponownie. Tak moje wyjście po sól zaowocowało dodatkowymi artykułami. W sklepie czysto, bardzo jasno i obsługa miła, uprzejma, życzliwa. Gdy pytałam pracownicę o sól ani odrobinę się nie obruszyła, w jej głosie i zchowaniu dało się wyczuć troskę o klienta, no wiadomo nie mogła przecież rzucić ziemniaków na posadzkę i biec do mnie, ale odłożyła i już w moim kierunku zmierzała. Przed sklepem też porządek, kosz na śmieci opróżniony i założony w nim nowy worek, parking prawie pusty, przecież zaraz 21-a godzina, to koniec dnia pracy dla tego sklepu.

DORA_1

24.07.2011

Biedronka

Placówka

Chodzież, Zwycięstwa 18

Nie zgadzam się (3)
Brakło papierosów, godzina...
Brakło papierosów, godzina wieczorna to trzeba było udać się tutaj, gdzie wybór m.in. papierosów pełny wedle uznania i życzenia klienta. Jaki miły widok po wejściu na halę dworcową, której sporą część zajmuje ten sklepik a raczej punkt handlowy. W miejscu gdzie stały kosze z warzywami i owocami poustawiane wazony z bukietami i kwiatami do sprzedazy, aż miło dla oka i bezpiecznie dla damskich pończoch, które przedtem można było potargać o sterczące skrzynki. Od razu jaśniej, przestronniej i przyjemniej. Kwiaty zawsze cieszą oko. Dwóch klientów w kolejce, stanęłam, chwila czasu bo każdy z klientów po papierosy przybył, kupiłam Red White 9,80 zł/paczka i RGD 9,10 zł/paczka, rachunek 37,80 zł, to dużo jak "diabli" ale cena urzędowa więc do obsługującej nie można mieć pretensji. Dziewczyna miła, sympatyczna, wysoka, blond włosy opadające na ramiona, urodziwa twarz, uśmiechnięta, delkatny makijaż w fartuszku. Okazało się, że mogę zapłacić kartą bo kwota moich zakupów przekroczyła 30 zł więc nie wydawałam gotówki. Oprócz papierosów można tu nabyć jeszcze słodycze, napoje, znicze,kwiaty sztuczne i prawdziwe, w doniczkach i cięte oraz drobne artykuły niezbędne w gospodarstwie domowym i zabawki dla dzieci. Rzadko tu bywam, wrażenie różne ale tym razem bardzo pozytywne.Czego to nie zdziała niewielka zmiana wystroju?!

DORA_1

23.07.2011

STAWARZ-WOŹNIAK

Placówka

Grodków, Warszawska 44

Nie zgadzam się (0)
Nadgorliwość jest gorsza...
Nadgorliwość jest gorsza od ... wielu innych działań. Przedwczoraj sama siebie zrobiłam w "Bam Buko"- kupiłam kurzaka, którego wcale nie musiałam kupować bo do niedzielnego rosołu jeszcze kilka dni (dobrze, że tylko kurczaka) a dziś: promocje, promocje, promocje! Kurczak o 1 zł tańszy na kilogramie, schab b/k 12,99 zł/kg (z 18,99 zł), karczek 11,99 zł/kg (o 5 zł mniej), ćwiartki z kurczaka 3,99 zł/kg (o 1,50 zł taniej),łopatka 10,99 zł/kg (o 2 zł mniej). Promocje fajne to i ludzi w kolejce na stoisku mięsnym tłum 12 osób i niestety tylko jedna dziewczyna do obsługi, druga na wędlinach, tam też kolejka nie krótka. Dziewczyny starają się jak mogą ale nie są w stanie przyśpieszyć obsługi; każda czynność wymaga czasu. Nic by się nie stało jakby któraś z kierowniczek (przewijających się od czasu do czasu po sklepie) pofatygowała się do pomocy jeśli na tyle pracowników do obsługi nie ma. W końcu się obsługi doczekałam ale jeszcze wędliny do kupienia, no to druga kolejka do od-stania. Gdyby nie fakt,że dzieci kiełbaski na gorący chciały, nie stałabym. Kiełbasa chłpska 16,99 zł/kg , kiełbasa góralska 10,90 zł/kg , po drodze jeszcze makaron 1,99 zł/szt. i mogłam udać się do jednej z kas (wszystkie obsługiwały), do każdej ok. 10 osób oczekujących. Kasjerka Ela, młoda, sympatyczna dziewczyna, czarne, krótkie włosy,w stroju firmowym, uśmiecha się mimo nawału pracy, standardowo reklamówkę proponuje mimo iż widzi, że mam swoją; to już nawyk, zapewne odgórnie narzucony. Udało mi się w końcu zostać obsłużonym. Co do wyglądu sklepu żadnych zastrzeżeń, czysto, jasno i mimo dużej liczby klientów przestronnie bo przejścia między regałami sporo i alejki stosunkowo szerokie.Przed sklepem też śmieci specjalnie nie widać, parking zatłoczony ale dziś przyszłam piechotą więc parkowanie mnie nie dotyczyło.Swoją drogą szkoda, że samochodu nie wzięłam, promocyjne zakupy mięsne muszę teraz dźwigać.

DORA_1

23.07.2011

EKO

Placówka

Grodków, Reymonta 7

Nie zgadzam się (6)
Ostatnio przejadły się...
Ostatnio przejadły się mojej rodzinie bułeczki z EKO więc udałam się tutaj po chleb, głównie dlatego, że jest pieczony na naturalnym zakwasie w piecu węglowym a więc sposobem tradycyjnym podobnie jak dawno, dawno temu moja Ś.P. babcia (do dziś smak tamtego chleba pamiętam). Dziś spotkało mnie tu rozczarowanie - chleb niby dzisiejszy ale przypieczony, brzydki i do tego twardawy; jak go kupię to sama będę mogła go jeść bo dzieci się nie "chwycą", że o mężu nie wspomnę. No więc wzięłam Bawarski 3,20 zł/bochenek 0,5 kg ,to drogo jak "fiks" ale przynajmniej świeży w dotyku. Chciałam jeszcze przy okazji kupić cebulę ale zrezygnowałam,3 zł/kg, miękka, niektóra nadgnita - drogo i byle co! Pracownice (3 osoby) mogłyby to sprzątnąć a nie trzymać jako ofertę do sprzedaży.Chyba wiedzą, a przynajmniej wiedzieć powinny jaka powinna być jakość towaru do sprzedaży. Tuż przy warzywach stoisko z prasą (sąsiedztwo dyskusyjne, moim zdaniem) więc wzięłam gazetę z programem na nowy tydzień 1,99 zł/szt. Jeszcze stoisko z wędlinami, zdecydowałam że dla odmiany wezmę kawałe pasztetu drobiowego do chleba bo kiełbasa też się moim domownikom jakby "przejadła". Przy kasie, a właściwie dwóch kasach kolejki po 5 osób, tłok, ścisk bo klienci skupieni jeden przy drugim w dwóch "ogonkach". Te dwa stanowiska kasowe są zdecydownie za blisko siebie, klientów niby nie dużo a dojścia do kasy prawie nie ma, jeden ociera się o drugiego. Im ciaśniej, tym przyjemniej; tyle tylko że nie w tym miejscu i nie o tej porze.Tak całkiem przeciętnie tu dzisiaj wg mnie, żeby nie uznać - nie za komfortowo.

DORA_1

23.07.2011

PSS Społem

Placówka

Grodków, Bolesława Chrobrego 1

Nie zgadzam się (1)
Uzupełniające zakupy w...
Uzupełniające zakupy w tej Biedronce to dla mnie na ogół standard po EKO, są blisko siebie, a to co EKO ma droższe w Biedronce zwykle uzupełniam. Woda mineralna Żywiec 1,89 zł/butelka 1,75 l (nigdzie taniej nie ma), cukier 3,49 zł/kg (też najtańszy), olej słonecznikowy 4,99 zł/l (najtańszy), twaróg półtłusty 2,35 zł/kostka 250 g.(najtaniej), ogórek gruntowy 1,97 zł/kg (ta cena jest porównywalna do innych), chałwa brzeska 1,89 zł/szt. 100 g.(taniej nie ma w okolicy), płyn do naczyń 2,49 zł/1l.Rachunek przy kasie to niespełna 20 zł. Żadna sieć handlowa chyba nie jest w stanie przebić ofert Biedronki, no chyba że się mylę, ale póki co spora część artykułów jest ogromną konkurencją dla innych handlowców.Nie sposób nie chwalić Biedronki, dodając do tego sympatyczną, uprzejmą obsługę. Pracownicy w każdej chwili, niezależnie od czynności jaką wykonują, gotowi są pomóc klientowi, doradzić, udzielić informacji.Na bieżąco uzupełniają artykuły na półkach,jeden sprawdza aktualność cen towarów,wszyscy ubrani w odzież firmową-biedronkową,każdy z identyfikatorem, w sklepie czysto, jasno i przestronnie. Kasjerka Agnieszka-miła,życzliwa dziewczyna, włosy czarne, związane w "ogonek","zamieni" z klientem miłe słowo, reklamówkę proponuje, zaprasza ponownie,stara się sprostać swoim obowiązkom w najwyższym stopniu.Ogólnie: wygląd placówki+obsługa=wysoki poziom.

DORA_1

23.07.2011

Biedronka

Placówka

Dębno Lubuskie, Mickiewicza 63

Nie zgadzam się (1)
Środek tygodnia, godzina...
Środek tygodnia, godzina południowa no to klientów w sklepie też nie wielu, jakieś 10 może 15 osób.Koszyczki dostępne więc sobie wzięłam jeden i potrzebna artykuły w nim gromadzić zaczęłam. Marchewka 1,99 zł/kg , margaryna 1,09 zł/kostka 250 g.,smakowita 2,99 zł/op. 500 g (promocja z 3,99 zł), na mięsnym kolejki nie było więc pomyślałam, że kurczaka na niedzielny rosół wezmę już dzisiaj 6,99 zł/kg ( nie tanio),trochę schabu wiśniowego do chleba 21,90 zł/kg (to drogo), ekspedientka w plasterki mi go pokroiła - miła, sympatyczna dziewczyna, drobnej budowy, niewysoka, blond włosy upięte z tyłu głowy.Ryby w pojemnikach tak jakoś nie zachęcająco wyglądały w chłodni, jakby nie za świeżo, podsuszone, pociemniałe, zwłaszcza śledzie po wiejsku.Jeszcze przyprwawy: czosnek,majeranek,jarzynka - każda torebka poniżej 2 zł i mogłam udać się do kasy przy której kasjerka kończyła obsługę klienta.Kasjerka Sabina, uśmiechnięta, miła, sympatyczna, standardowo reklamówkę proponuje, musztardę w promocji (pewnie data wżności dobiega końca) ale ja tego nie potrzebuję.Osobiście nie lubię tzw. "wciskania klientowi"(bo tak to odbieram, jeszcze żeby jakiś batonik, ale musztarda?); każdy sposób jest dobry na pozbycie się wielu artykułów (podobno!?). Wolny rynek to "wolny handel", nie ma co się rozwodzić.Jeszcze przy kasie papierosy wzięłam 9.80 zł/paczka i rachunek 57,83 zł.Kwota i duża i niewielka, zależy jak na to spojrzeć.To nie zasługa pracowników tylko działań organizacyjnych sieci handlowej.Obsłużono mnie szybko, w zasadzie "od ręki".W sklepie w zasadzie czysto, nie licząc na półce rozsypanej mąki z rozerwanej torebki.Przed sklepem wózki poustawiane równo - jeden w drugim, śmieci nie widać, na parkingu też miejsca sporo, problemu z postawieniem samochodu nie było.Ogólne wrażenie całkiem dobre.

DORA_1

23.07.2011

EKO

Placówka

Grodków, Reymonta 7

Nie zgadzam się (0)
Zadzwoniła komórka, odebrałam...
Zadzwoniła komórka, odebrałam i słyszę automatyczny komunikat "Gratulacje! Tu Telewizja Polska! Właśnie uzyskałeś prawo do nagrody pieniężnej lub nowiutkiego AUDI!...."na końcu usłyszałam, że za chwilę przyjdzie SMS; no i przyszedł, treści: GRATULACJE!Zadzwoniliśmy do Ciebie bo dziś wytypowany numer ...może wygrać 50 000 zł lub AUDI. Slij za darmo LOS na 80330 Koszt 0 zł reg: wygrywam.net. TERE FERE! Nic nie wysłałam, już kiedyś skusiłam się na takiego sms-a, dobrze że następny przychodzący przeczytałam dokładnie bo wynikało z niego, że codziennie będę dostawać jeden sms z jakąś informacją, który będzie płatny (jak dobrze kojarzę) 4,96 zł. Fajnie! Wysyłam za darmo, płacę za przychodzący raz dziennie. Żeby wyłączyć tę usługę wysłałam potem jeszcze trzy sms-y, bo mała, duża litera, odstęp - wszystko miało znaczenie i przychodziła informacja, że format nie taki. W końcu się udało.Ofera nie do przebicia! Wszystkie chwyty dozwolone aby naciągnąć klienta na kasę. Wiedzę to organizatorzy loterii mają, ale najbardziej do tego "jak złupić naiwnego". Głos wygłaszającego życzliwy, wręcz przyjacielski, nakręcający odbierającego na nagrodę, komunikat krótki, rzeczowy, nie wiem czy minutę trwał. Szybciutko jak błyskawica, dobrze pomyślane, ale nie dla mnie.Moim zdaniem to powinno być karalne bo wg mnie to jest "nagabywanie" i wyłudzanie.

DORA_1

23.07.2011

TVP

Placówka

Nie zgadzam się (0)
Ten internetowy portal...
Ten internetowy portal ogłoszeniowy rynku usług i zleceń dostarcza szeroką bazę wykonawców, usług i zleceń z każdej branży zawodowej. Wykonawcy oferują tu swoje usługi i prezentują prowadzoną działalność. Zleceniodawcy mogą również zamieścić swoje zlecenia i czekać, aż zgłoszą się wykonawcy lub przeglądać oferty usług . Wszystkie przedstawione oferty pogrupowane są w czytelne kategorie. Moi znajomi umieścili tutaj zlecenie wykonania dachu dwuspadowego z materiału powierzonego wg projektu wykonanego przez biuro projektowe. Dach do wykonania był dwuspadowy o powierzchni 200 m2, dwa kominy plus wywietrzniki i rynny , do tego cztery okna dachowe i ławy kominiarskie. Na portalu zgłosiło się 10 wykonawców, rozpiętość cenowa usługi spora 7-15 tys., czas wykonania 10 dni, możliwość negocjacji cenowych z każdym wykonawcą osobno. Ostatecznie zdecydowali się na firmę góralską w cenie wypośrodkowanej 13 tys. Przyjechali, robota im się w rękach „paliła”, wykonali terminowo i co najważniejsze solidnie. Znajomi są bardzo zadowoleni, choć mieli początkowo obawy, bo był to ich debiut w korzystaniu zamawiania tak poważnej usługi przez internet.Gdy powiedzieli mi skąd wzięli firmę, zajrzałam na tę stronę i faktycznie szeroka gama usług i zleceń niemal w każdej dziedzinie i to bez wychodzenia z domu. Porady jak konkurować o zlecenie, jak sprzedać własne usługi, dostępne jest też forum dyskusyjne na którym można podzielić się własnymi uwagami, spostrzeżeniami, zadać pytanie, udzielić odpowiedzi innym użytkownikom. Można powiedzieć, że Internet jest już wszechobecny w naszym życiu – mnóstwo ofert, wiele możliwości i nieograniczone wykorzystanie. Można negocjować ceny, terminy i sposób wykonania bez wychodzenia z domu. Na tej stronie jest ponad 80 tys. wykonawców, ponad 55 tys. usługodawców i ponad 10 tys. zleceń. Jest w czym wybierać.Administrator strony zadbał o wszelkie wygody swoich klientów.

DORA_1

22.07.2011

Oferia.pl

Placówka

Nie zgadzam się (2)
Niektórzy to jakby...
Niektórzy to jakby po polsku nic a nic choć sami tego języka używają. Pod koniec poprzedniego miesiąca aktywowałam nowy numer, pozostawiając posiadany tylko do wydzwonienia zgromadzonej kwoty gdyż umowa dobiegała końca, co wyraźnie zaznaczyłam będąc w salonie. Zadzwonił do mnie pracownik sieci Orange( drugi raz w ciągu tego miesiąca), przedstawił się jako Marcin (miły bardzo, w głosie zero irytacji) i po raz kolejny proponuje mi przedłużenie umowy na 30 miesięcy (zaznacza, że to krótszy okres od poprzedniej; o 6 miesięcy) na tych samych warunkach co poprzednia. Pytam jaka jest różnica w obecnym stanie tego numeru w stosunku do umowy, którą ewentualnie bym zawarła; nie ma różnicy żadnej, tylko dostanę za 1 zł telefopn Samsung - odpowiada; dlaczego nie Nokię - pytam; może być Nokia, ale przy wyższym doładowaniu - słyszę. Wytłumaczyłam temu miłemu panu, że ten numer trzymam tylko do "wygadania" zgromadzonych środków, bo mam już u nich dwa inne numery. On jakby po Polsku nic a nic, dalej swoje - bo nowy aparat, bo oferta krótsza,... i takie tam. Przecież nie jestem kolekcjonerem numerów telefonicznych tej sieci, czy oni tam w całkiem pogłupieli, moje pierwsze stwirdzenie, że nie będę przedłużać umowy powinno im wystarczyć i w systemie zostać zapisane, jeśli tego nie zrobili, powinien był to zrobić pracownik już po pierwszej rozmowie telefonicznej, gdy do mnie dzwoniono.Wyraźnie powiedziałam: trzymam ten numer jako zwykły bez umowy wiążącej, dopóki nie zużyję zgromadzonych tam środków. Ile jeszcze razy do mnie zadzwonią? Mam nadzieję, że to był ostatni raz, pewna nie jestem.Ja rozumiem, że klient jest na wagę złota, ale klient to nie idiota do płacenia, niech w końcu pracownicy Orange zrobią użytek z wiedzy wpisanej w system, przecież rozmowa z klientem powinna być odnotowana.Jeśli jednak nie została zapisana, niech w końcu zaczną rzetelnie zapisywać i nie "łowić" klienta za wszelką cenę.

DORA_1

22.07.2011

Orange

Placówka

Nie zgadzam się (3)
Od dawna jestem...
Od dawna jestem użytkownikiem tego portalu. Uważam,że to bardzo dobra forma kontaktu między sprzedającymi i kupującymi. Bez wychodzenia z domu można kupić towar, można też sprzedać nowe i używane artykuły. Prosta, nie skomplikowana forma forma funkcjonowania i obsługi portalu pozwala każdemu, kto tylko chce i ma ochotę być jego użytkownikiem, niezależnie od płci, wieku,zawodu czy wykształcenia. Wystarczy się zarejestrować bezpłatnie, zalogować i można dokonywać transakcji kupna-sprzedaży. Dodatkowo podoba mi się fakt wystawiania komentarzy, co w jakimś stopniu przybliża osobę użytkownika i pozwala na pewnego rodzaju bezpieczeństwo.Wiadomo "Polak potrafi" i mogą trfić się tzw. "czarne owce" , ale gdzie ich nie ma. Właściciele portalu w swej wiedzy i fachowości zadbali o najwyższe standardy funkcjonowania. Koszty wystawienia są niewielkie, zakładając że nie wybiera się dodatkowych opcji tego procesu. Moim zdaniem wystarczające są:pokazanie miniaturki 0,15 zł, wystawienie min. 2 zł i zdjęcia - pierwsze gratis, kolejne po 0,10 zł/szt. (pod warunkiem, że rozmiar nie przekracza 50 kB). Właśnie wystawiłam przedmiot, którego koszt to 2,35 zł, no i oczywiści jeśli będzie sprzedany to też trzeba będzie dopłacić.Szybko, sprawnie, w ciągu kilku minut dokonałam opisu i w ciągu godziny artykuł będzie widoczny dla kupujących.Generalnie nie ma się do czego przyczepić, wszystko OK.Jeśli ktoś ma przykre doświadczenia w tej kwestii, pewnie nie podzieli mojego zdania, one mogą przytrfić się każdemu, mi też, wszędzie i niemal o każdej porze.Samo życie!

DORA_1

21.07.2011

Allegro

Placówka

Nie zgadzam się (1)
Towarzystwa ubezpieczeniowe są...
Towarzystwa ubezpieczeniowe są miłe, sympatyczne i przyjazne gdy potrzebują "wyciągnąć" od klienta pieniadze, natomiast gdy klientowi należałoby coś wypłacić kończy się miłość, przyjaźń i sympatia.Gdy zaistniała konieczność zerwania bądź indywidualnej kontynuacji ubezpieczenia grupowego, wszystko było OK - oferty, obietnice, korzyści "mucha nie siada", no więc kontynuuję polisę już trzy lata. Zdarzył mi się mały, wprawdzie niegroźny w skutkach wypadek - zwichnęłam nogę w czasie deszczu - 2 tygodnie zwolnienia. Po zakończeniu leczenia wystąpiłam o odszkodowanie i tu okazała się "szara rzeczywistość ubezpieczeniowa" - otrzymałam zwrotne pismo z brakiem podstawy do wypłaty odszkodowania i informacją, że przysługuje mi prawo odwołania się do sądu. Zadzwoniłam, odebrała miła pani, przedstawiłam jej sprawę i uzyskałam informację, że w wyniku takiego urazu nie nastąpił trwały uszczerbek na zdrowiu w związku z tym, ubezpieczyciel nie widzi podstawy do roszczenia odszkodowawczego.Przy kolejnych zmianach pogody dotkliwie odczuwam bóle w stawie - mówię; miłym głosem pani informuje, że to nie jest wystarczający powód do roszczenia, gdyż pojawiające się okresowo bóle to nie uszczerbek na zdrowiu lecz dolegliwość ale mam prawo do dochodzenia roszczenia przed sądem.Ta dolegliwość została spowodowana urazem - odpowiadam; to pani tak twierdzi, z dokumentacji to nie wynka - słyszę. Ręce opadają.Tak rozmawiałyśmy sobie ok.15 minut; ja swoje a pracownik infolinii swoje. Pracownica owszem,była miła, uprzejma, pod koniec trochę irytacji dawało się odczuć ale z równowagi nie dała się wyprowadzić, natomiast jej pokrętne stanowisko wcale mnie nie przekonało. Wiedzę i kompetencje do reprezentowania interesów firmy to ona napewno ma, natomiast dla klienta nic z tego nie wynika oprócz wpłacania pieniędzy na konto firmy. Składkę płacę 142,50 zł/kwartalnie - to i dużo i mało, zależy jak na to spojrzeć, tyle tylko że z tego nic dla mnie nie wynika, bo przecież do sądu nie pójdę, za duże koszty początkowe i pewnie wielu jest klientów, którzy w podobnej sytuacji byli. Czasem zastanawiam się czy warto się ubezpieczać, skoro więcej jest pretekstów do "wyciągnięcia kasy" od klienta, niż do wypłaty mu czegokolwiek,ale z drugiej strony "jak się nie ubezpieczyć" skoro nigdy człowiek nie wie co mu się przydarzyć może - jedno i drugie ma jakiś sens.

DORA_1

21.07.2011

WARTA

Placówka

Nie zgadzam się (4)
Firmy świadczące usługi...
Firmy świadczące usługi ksero na ogół uznają, że taniej niż 20 groszy za stronę się nie da, bo jest to dla nich nie opłacalne, a tu proszę - niespodzianka ! Ta firma ma taniej ! Biorą 10 groszy za stronę ksero A4 i 15 groszy za wydruk strony. Da się?! jak widać tak. Znalazłam ogłoszenie tej oferty i postanowiłam się upewnić, czy to błąd druku, czy prawda; okazało się prawdą.Ta firma jest przykładem pełnej życzliwości przyjaźni dla klienta. Oprócz usług ksero-wydruk świadczą jeszcze usługi handlowe, można zamówić u nich też pieczątki. Wśród artykułów biurowych (długopisy,notesy,bruliony,taśmy, korektory, zszywacze, dziurkacze itp.) także tusze i tonery (oryginalne i zamienniki) do urządzeń, w dodatku przy zakupie więcej niż jednej sztuki udzielają rabatów. Może to tylko na początek, w ramach reklamy i przyciągnięcia klienta, a może strategia stałego funkcjonowania; okaże się w przyszłości. Lokalizacja trochę mało atrakcyjna bo oddalona od centrum miasta, ale dobrej renomie zazwyczaj lokalizacja nie wadzi. Jest to nowo-powstała firma i jeśli będzie "tak trzymać" ma szansę na przyciągnięcie klientów i istnienie. W dni robocze mają czynne w godzinach 8-17.00, natomiast w sobotę 9-13.00. Obsługująca to młoda, miła, sympatyczna dziewczyna, schludnie ubrana, z uśmiechem na twarzy i przyjaznym tonem głosu odpowiada na każde pytanie. Lokal stposunkowo nie duży, wystarczający jeśli chodzi o zasobność, większość artykułów do podania z półki przez sprzedawczynię więc klient nie ma się co szwendać po sklepiku. Urządzenia do wydruków i kserowania znajdują się w drugim pomieszczeniu.W lokalu porządek, towar poukładany, oznaczony cenami konkurencyjnymi w stosunku do innych papierniczych handlowców. Warto tu zajrzeć.

DORA_1

21.07.2011

OFFICE ART

Placówka

Grodków, Konopnickiej 1

Nie zgadzam się (2)
Nowy dzień, nowy...
Nowy dzień, nowy tydzień, nowe promocje w Biedronce. W sumie przyszłam po drożdżówki ale dokupiłam inne rzeczy bo promocji trudno się oprzeć, zwłaszcza jeśli są to artykuły codziennego spożycia lub prawie codziennego.Kawa Tchibo 13,99 zł/zestaw 3 x 250 g;ciasteczka maślane 3,99 zł/ op. 360 g.;brzoskwinie w syropie 2,99 zł/szt.; do tego drożdżówki 1,25 zł/szt. Klientów niewielu bo pora wczesna, poniedziałkowa więc stanęłam do kasy, obsłużona od" ręki", rachunek 28,71 zł, tyle gotówki to jeszcze miałam, szkoda, że kartą zapłacić nie można bo wzięłbym dodatkowy zestaw kawy - to artykuł dla mnie codziennego spożycia, a nawet rzekłabym "bardziej niż bardzo codziennego".Brak możliwości płacenia kartą uważam za spore niedociągnięcie w obsłudze tej sieci handlowej. Kasjerka miła, sympatyczna, uśmiechnięta, proponuje reklamówkę, osobiście uważam to za "wciskanie" klientowi towaru na siłę ale widać takie mają polecenie. Wydaje resztę, dziękuje i zaprasza ponownie. W sklepie porządek, jak zawsze,miejsca dla klientów dużo, przejścia miedzy regałami niczym nie ograniczone, na półkach porządek. Obejście sklepu też bez zarzutów, duży parking, w boksie poustawiane wózki na zakupy, ja na sklepie byłam z koszyczkiem, który zostawiłam przy kasie i zaraz ochroniarz go zabrał aby zanieść przed wejście na halę sklepową.Na sklepie widać pracowników układających towary na półkach, każdy ubrany w koszulkę firmową z przypiętym identyfikatorem, włosy krótkie lub upięte z tyłu głowy. Standard obsługi zachowany.

DORA_1

21.07.2011

Biedronka

Placówka

Chodzież, Zwycięstwa 18

Nie zgadzam się (1)
Koleżanka zaproponowała abyśmy...
Koleżanka zaproponowała abyśmy zkupiły podręczniki dla dzieci za pośrednictwem portalu internetowego weltbild.pl .Czemu nie pomyślałam, jeśli tylko będzie to korzystne, warto się tym zainteresować. Usiadłyśmy do komputera i zaczęłyśmy przeglądać oferty. Koleżanka miała już sprecyzowane zamówienie, ja natomiast wiedziałam tylko jakie podręczniki muszę dokupić. Istotą naszego wspólnego działania był fakt, że bezpłatna dostawa to kwota zamówienia min. 120 zł. Fajną sprawą na tym portalu są obniżki cen na wiele podręczników i ćwiczeń do różnego typu szkół.Można tu także zakupić filmy i gry edukacyjne, także do nauki języków obcych. Nasze zamówienie, ostatecznie złożone to: Edukacyjna gra planszowa w j.angielskim 39,99 zł/szt. (obniżka z 61 zł);zabawa logiczna - Tabliczka mnożenia 29,99 zł/szt.(obniżka z 39 zł);Biologia gimnazjum 1- 26,50 zł/szt (obniżka z 29 zł); Matematyka 15,50 zł/szt.(obniżka z 16,90 zł); J.angielski 39,50 zł/szt.(obniżka z 49 zł); Plastyka 14 zł/szt.(obniżka z 15 zł).Uznałyśmy,że za zamówione podręczniki jedna z nas zapłaci przy odbiorze, czas dostawy do 5 dni roboczych. Zważywszy, że jest wtorek wieczór to nasza przesyłka powinna nadejść najdalej we wtorek przyszłego tygodnia(sobota, niedziela to dni nie-robocze). Niby to długo, ale i nie długo, dopiero lipiec a szkoła ruszy 1-ego września więc nie ma się co pieklić.Ta forma zakupów odpowiada mi, promocje w niektórych przypadkach niewielkie, rzędu 1-2 zł, ale "ziarnko do ziarnka...".Mam nadzieję, że realizacja okaże się terminowa.Strona tego portalu jest bardzo czytelnie przygotowana, nie sposób nie znaleźć tego co się potrzebuje. Trzeba przyznać autorzy postarali się, ale prawda jest taka, że o klienta trzeba zabiegać wszelkimi środkami. Nie znałam tej strony, to moja koleżanka ją wytropiła w internecie.

DORA_1

21.07.2011

Weltbild.pl

Placówka

Nie zgadzam się (3)
Ten odkryty basen...
Ten odkryty basen to całkiem dobra wakacyjna oferta miasta na spędzanie letnich ,upalnych dni. Bilet wstępu 3 zł/osoba, bilet jest całodzienny, opieka ratowników zapewniona, którzy na bieżąco monitują kąpiących się i natychmiast reagują gdy niesforna młodzież uskutecznia swoje wygłupy, momentami słychać gwizdek ratownika co chwilę. Są tutaj trzy możliwości: kąpiel w dużym basenie (dla wytrawnych pływaków), kąpiel w średnim basenie (dla mniej wprawionych) i zabawy w brodziku dla całkiem małych dzieci, których tutaj sporo spędzało czas pod opieką rodziców. Można rozłożyć sobie koc, ręcznik lub leżak i uskuteczniać słoneczne kąpiele. Trochę nierówne podłoże porośnięte tu i ówdzie trawą wymagałoby poprawienia - atrakcyjność tego miejsca wzrosła by bardzo. Dla chętnych "bujania" dostępne huśtawki. Dla spragnonych i zgłodniałych sklepik. Dla załatwienia potrzeby fizjologicznej - toaleta, która wprawdzie posprzątana ale mały remoncik by jej się przydał bo na ścianie lamperie jak za dawnych czasów. Jest też możliwość agrania w piłkę siatkową na piasku (teren wydzielony). Generalnie oferta OK, chociaż mogło by być lepiej.

DORA_1

20.07.2011

Basen Grodków

Placówka

Grodków, Kasztanowa 15

Nie zgadzam się (5)
Kasia i Asia...
Kasia i Asia to dwie młodziutkie dziewczyny obsługujące dzisiaj stanowiska kasowe na tej stacji. Ubrane w firmowe, szare koszule, krótkie włosy, delikatny makijaż, przypięte identyfikatory, uśmiech i sympatyczny wyraz twarzy oraz życzliwe, przyjazne podejście do klientów to cechy jakie dziś zauważyłam.W sklepiku swoboda przejścia między półkami na których ułożone artykuły nie sprawią problemu z sięgnięciem żadnemu klientowi gdyż umieszczone są maksymalnie do wysokości 1,5 m. Toaleta czyściutka, wysprzątana, bieżąca woda i ręczniki papierowe dostępne, na ścianie wieszak na torebkę, lustro czyste, karta kontroli uzupełniona na bieżąco (co godzinę), kosz na odpadki uchylny w kącie. Właściwie to zatrzymałam się tutaj głównie po Hot Dogi , których zakupiłam 5 sztuk po 3,99 zł/szt. dla moich domowników, którzy bardzo lubią te z Orlenu, wielu moich znajomych też uważa ,że są one najlepsze.Obsługująca mnie Kasia przypomniała o karcie VITAY na punkty, których doliczono mi 500, nawiasem mówiąc to zakup tych artykułów jest bardziej opłacalny za punkty niż zakup paliwa. Za paliwo doliczane jest 6 pkt./litr , za Hot Doga - 100 pkt./sztukę. W sumie zapłaciłam 19,95 i zyskałam 500 punktów, gdybym wlała paliwo za te pieniądze miałabym tylko 18 punktów, ale paliwo w baku miałam więc dziś tankowanie nie interesowało mnie.Na podjeździe czysto, trzech pracowników pomaga klientom przy tankowaniu i uzupełnianiu płynów, ubrani w kombinezony robocze,8 stanowisk do tankowania, pełna swoboda do przemieszczania się.Z boku dostępny odkurzacz i kompresor.Podstawowe potrzeby kierowca może tu zaspokoić.

DORA_1

20.07.2011

ORLEN

Placówka

Niemodlin, Opolska 33

Nie zgadzam się (2)
Ten niewielki sklep...
Ten niewielki sklep należy do PSS-u Niemodlin (jak informuje nagłówek paragonu). Klientów nie było, pewnie dlatego, że to popołudnie niedzielne więc przestronność w sklepie swobodna, mimo stosunkowo niewielkiej powierzchni jak na sklep samoobsługowy. Przez środek sklepu ustawiony jest jeden regał środkowy tworzący dwie alejki do przejścia dla klientów.Dwie ekspedientki, panie w średnim wieku ok. 40-50 lat, zadbane, eleganckie w białych rozpiętych fartuszkach z czerwonymi wykończeniami, włosy krótkie, elegancko ułożone. W sklepie porządek, podłoga czysta, artykuły ułożone na regałach lu w chłodniach w zależności od wymogu danego towaru, ceny na metkach widoczne wraz z nazwą artykułu. Weszłam tu po tego czego nie mogłam kupić w poprzednim sklepie: papierosy Red White 9,80 zł/paczka (to dużo ale jest to cena urzędowa), maszynkę do golenia jednorazową 1,80 zł/sztuka, to bardzo dużo ale niestety jest mi potrzebna - trzeba było wziąć, zapalniczkę 2,40 zł/szt, żadna rewelacja oprócz ceny - rewelacyjnie wysoka więc zrezygnowałam. Obsługa miła, sympatyczna, uśmiechnięta - może dlatego, że wreszcie jakiś klient się zjawił bo oprócz mnie nikogo nie było, wiec szybko zostałam obsłużona, gdy przeszłam między półkami też mnie dokładnie wy-obserwowano.

DORA_1

20.07.2011

PSS Społem

Placówka

Niemodlin, Rynek 42

Nie zgadzam się (2)
Czwartek-dzień targowy, w...
Czwartek-dzień targowy, w EKO spory ruch, okoliczni mieszkańcy tłumnie zjeżdżają głównie na targ ale przy okazji sklepy też odwiedzają.W boksie przed sklepem wózków na zakupy niewiele, w sklepie koszyków też zabrakło.Co robić musiałam wziąć wózek, w dodatku jakiś felerny mi się trafił - ciężko się prowadził, skręcać też za bardzo nie chciał, nie mało siły musiałam użyć aby sklep przemierzyć. Takie wózki powinny być wyłączone z dostępności dla klienta.Mimo tłumu kupujących poruszać po sklepie można było się w miarę swobodnie, nie groziło ocieranie się o innych klientów.Towary ułożone na półkach, oznaczone nazwami i cenami.Warzywa i owoce w zasadzie świeże z wyjątkiem cebuli, której resztki w pudelku były, w dodatku miękkie, lekko "zajeżdżające", ale ziemniaki młode świeżutkie 1,19 zł/kg. Przy stoisku mięsnym kolejka 9 osób, stanęłam bo przecież zakupy przyszłam zrobić. Doczekałam się; kości na zupę 3,99 zł/kg (to dużo, kości to można powiedzieć resztki z żywca a ich cena jest bliska cenie skupu żywca do przerobu),wątroba wieprzowa 5,99 zł/kg (to też nie tanio),kiełbasa toruńska 11,99 zł/kg (cena przyzwoita). Jakieś ciastka do kawy by się przydały więc na stoisku z cukierniczymi wyrobami wybrałam: "Adaśki" 15,99 zł/kg, herbatniki wyborowe z cukrem 10,59 zł/kg.Jeszcze parę artykułów na sklepie: kisiele 1,29 zł/szt. , czekolada deserowa 1,85 zł/szt., sałatka Graal 1,69 zł/szt.Z trudem dopchałam wózek do kasy bo już wcale nie chciał jechać. Trzy stanowiska pracowały na "całego", stanęłam "niby" do krótszej kolejki 11-osobowej. Pracownice miłe, życzliwe z przyjacielskim tonem w głosie obsługują klientów,ubrane w koszulki z emblematem EKO lub czerwone z napisem "z sercem dla serca", proponują reklamówki, batoniki promocyjne. Za reklamówkę podziękowałam ale na batoniki DUPLO się skusiłam po 0,99 zł/szt., najpierw zdecydowałam się na 6 sztuk dla dzieci ale spojrzałam na datę ważności i okazało się, że do 17 lipca, no to wzięłam tylko 2 sztuki. Swoją drogą to jak na jeszcze 3 dni ważności to i tak sporo liczą sobie.Obsłużona w kasie z radością wypakowywałam towar z tego pechowego wózka jaki mi się trafił.Następny klient, który trafi na ten wózek nieżle się "zjeży".

DORA_1

20.07.2011

EKO

Placówka

Grodków, Reymonta 7

Nie zgadzam się (2)