Opinie użytkownika (844)

Do Praktikera wszedłem...
Do Praktikera wszedłem po nożyki do tapet. Sklep jest bardzo duży, przestronny. Było w nim czysto, panował porządek. Rzadko bywam w tym miejscu, więc nie orientuję się gdzie się co znajduję, zapytałem więc pracownika gdzie znajdę poszukiwany towar. Uzyskana odpowiedź była uprzejma i precyzyjna. Wziąłem co chciałem i udałem się do kasy. Przede mną w kolejce były dwie osoby, moja kolej nadeszła bardzo szybko. Kasjerka wypowiada kwotę do zapłaty, wręczam jej kartę płatniczą. W odpowiedzi słyszę, że zapłacić kartą mogę dopiero po zrobieniu zakupów na określoną kwotę. Pytam się gdzie to jest napisane, pracownica mówi, że nigdzie, że takie mają zasady. Rozumiem, że sklepom bardziej opłaca się gotówka, bo za transakcje kartą muszą płacić prowizje, ale mnie jako klienta to kompletnie nie interesuje. Mamy 21 wiek i obrót bezgotówkowy jest powszechny, a jeśli są jakieś ograniczenia to moim zdaniem powinno być wy wyraźnie, w widoczny sposób napisane, tak by klient nie był tą informacją zaskakiwany przy kasie. Gotówki nie miałem, miałem więc do wyboru albo zostawić nożyki albo dokupić coś jeszcze. Jako że nożyk był mi potrzebny, to dobrałem jakiś drobiazg do żądanej sumy, ale jestem tym faktem zdegustowany.

Born

04.07.2011

Praktiker

Placówka

Poznań, Solidarności

Nie zgadzam się (0)
Po ostatniej wizycie...
Po ostatniej wizycie w markecie tej sieci nie miałem zamiaru robić tam więcej zakupów, ale byłem pojechałem do Galerii Pestka do Saturna i potrzebowałem kilka rzeczy z marketu, to postanowiłem wejść przy okazji, nie chciało mi się po drobne zakupy specjalnie jechać do innego sklepu. A trzeba było, bo Carrefour znowu się nie sprawdził. W sklepie był spory bałagan. Przejścia między niektórymi półkami były tak zastawione, że dosłownie musiałem się przeciskać, w którymś miejscu potknąłem się o pozostawione pudła. Przejechać tam z wózkiem to niezła ekwilibrystyka. Do stoisk obsługowych były kolejki, podobnie jak do kas. Kasjerka wyraźnie znużona, zmęczona pracą, ze zrezygnowaną miną. Moim zdaniem sklep nie zachęca do ponownego go odwiedzenia.

Born

04.07.2011

Carrefour

Placówka

Poznań, al. Solidarności 47

Nie zgadzam się (0)
Do C&A w...
Do C&A w Kupcu Poznańskim udałem się w celu zakupienia czarnej koszuli z krótkim rękawem. Sklep jest spory, podzielony na dział damski (parter) i męski (piętro), panował w nim porządek. Pracownik na sali sprzedaży był uprzejmy, kompetentny. Mimo, że nie było koszul jakie mnie interesowały potrafił doradzić coś innego, znaleźć alternatywę, zachęcić do zakupu. Pokazał mi bardzo fajną koszulę w kratkę, w obniżonej cenie, którą zdecydowałem się kupić. Niestety obsługa przy kasie to zupełnie inna historia – znajdowały się tam dwie pracownice, które zajęte były rozmową między sobą. Odniosłem wrażenie, ze nieco im przeszkadzałem – jedna z pań zajęła się przyjmowaniem ode mnie płatności, ale nie przerwała przy tym rozmowy. Nie przywitała mnie, nie podziękowała za zakup, jedynie między zdaniami wypowiadanymi do koleżanki powiedziała ile muszę zapłacić.

Born

04.07.2011

C&A

Placówka

Poznań, al. Solidarności 47

Nie zgadzam się (0)
Do Cafe Gazeta...
Do Cafe Gazeta wszedłem zachęcony promocją – na standzie stojącym na ulicy widniała informacja, że ceny przewodników obniżono o 50%. Promocja okazała się nieaktualna – obowiązywała do 30 czerwca. Szkoda, że dalej wystawiano jej reklamę... Pracownica poinformowała mnie, że teraz rabat można uzyskać dopiero przy kupnie 5 przewodników. Sam lokal przyjemny, niewielki, kilka stolików, można napić się kawy, zjeść coś słodkiego, porozmawiać czy poczytać. Czysto i sympatycznie. Obsługa bardzo miła, ale niestety z powodu braku interesującej mnie promocji moja wizyta okazała się kompletnie bezcelowa.

Born

04.07.2011

Cafe Gazeta

Placówka

Poznań, 27 Grudnia 3

Nie zgadzam się (0)
Kończy mi się...
Kończy mi się moja ulubiona woda toaletowa, więc przechodząc obok Sephory postanowiłem wejśc do środka i sprawdzić ceny. Sklep jest spory, panuje w nim porządek, jest czysto i jasno. Skierowałem się od razu w stronę z męskimi zapachami, wzrokiem wyszukując Egoista. Po chwili podeszła do mnie pracownica - ładna, uśmiechnięta dziewczyna i zaproponowała swoją pomoc. Podziękowałem jej, bo chciałem tylko sprawdzić cenę, ale miło, ze interesują się tu od razu klientem. Cena okazała się jednak wysoka, więc zrezygnowałem z zakupu i dokonam go gdzie indziej, np. przez jakiś sklep internetowy. Pomijając ceny sklep zrobił na mnie jednak bardzo dobre wrażenie.

Born

29.06.2011

Sephora

Placówka

Nie zgadzam się (2)
Sklep jest duży,...
Sklep jest duży, przestronny. Reklamuje się jako miejsce gdzie można znaleźć markową odzież za nieduże pieniądze. Towaru w nim sporo, ale wybór jest dość trudny - odnoszę wrażenie, że ubrania porozwieszane są dość chaotycznie, numeracja jest często pomylona, generalnie niełatwo coś tam znaleźć. Podczas mojej ostatniej wizyty w sklepie był nieco bałagan. Próbowałam znaleźć jakąś fajna koszulę, ale były one żle ułożone rozmiarami, co utrudniało sprawę. Obsługa w tym sklepie jest chyba wyłącznie przy kasach, a przynajmniej nigdy nie spotkałem pracownika na sali sprzedażowej, więc raczej nie ma co liczyć na pomoc sprzedawcy. Zdecydowanie warto tam wejść, bo można znaleźć coś atrakcyjnego (np. super koszule czy firmowe bokserki), ale warto zarezerwować sobie trochę więcej czasu na tę wizytę.

Born

29.06.2011

TK Maxx

Placówka

Poznań, Abpa. A. Baraniaka 8

Nie zgadzam się (2)
Czasami przychodzą takie...
Czasami przychodzą takie dni, że coś by człowiek zjadł, ale sam nie wie co. Chciałoby się wszystkiego po trochu. Wtedy Salad&Co jest dobrym rozwiązaniem. Lokal znajduje się w Galerii Malta, na ostatnim pietrze, otwiera ciąg punktów gastronomicznych. Potrawy są ułożone na ladzie, sałatki na lodzie, ciepłe dania na podgrzewaczach. Bierze się tace, plastykowe talerze i samemu nakłada to na co się ma ochotę. Jedzenie wygląda smakowicie, smakuje przyzwoicie (ale nie powala na kolana). Ceny: zależy ile się nałoży. Wszystko jest w tej samej cenie, płaci sie w zależności od wagi. Szczerze mówiąc jak się nałoży solidną porcję to wychodzą ceny restauracyjne. Obsługa uprzejma, ale dość mało kontaktowa. Wybierając dania na ciepło zapytałem pracownika co jest co i odpowiedzi były bardzo krótkie np." łosoś". Żadnego wyjaśnienia jaki, z czym itp. Generalnie jak się jest w Malcie na zakupach to można tam dla odmiany coś zjeść.

Born

29.06.2011

Salad&Co

Placówka

Poznań, Abpa. A. Baraniaka 8

Nie zgadzam się (0)
Dobrze, że są...
Dobrze, że są takie miejsca jak Jakosc Obsługi. Z obsługą w różnych postaciach mamy do czynienia każdego dnia. W wielu miejscach jest ona dobra i staje się coraz lepsza, widać wyraźne podnoszenie standardów, ale wciąż są miejsca, gdzie jest ona fatalna. Czasem nie mogę wręcz uwierzyć, że to dzieje się naprawdę, że mamy 21 wiek, wolny rynek, konkurencję itp. a dalej można spotkać się z tak beznadziejnym traktowaniem klienta. Z kiepską, szablonową obsługą mam często do czynienia na różnego rodzaju infoliniach, gdzie jest wielu pracowników i nie odpowiadają oni za swoje słowa, trudno im też wyjść poza skrypt, zmierzyć się z niestandardową kwestią. W niektórych sklepach jest wciąż nie lepiej. Dzięki takim portalom jest szansa, że kiedyś to ulegnie zmianie. Może przy setnej negatywnej opinii ktoś decyzyjny się w końcu zastanowi i stwierdzi, że nadszedł czas by zmienic podejście. Podoba mi się również fakt, że wprowadzono klub super obserwatora z nagrodami gwarantowanymi (a zwłaszcza ich lipcowa promocja), fajne są rozmaite konkursy. Jak dla mnie jest to motywacja by jak najlepiej zapamietywać wizyty w punktach handlowych, restauracjach itp. a potem jest chwalić czy ganić. Plusem portalu jest też jego przejrzystość, łatwe poruszanie się po nim.

Born

29.06.2011
Nie zgadzam się (2)
30.01.2021
Odpowiedź firmy
Born, analizując obserwacje i oceny naszych użytkowników-konsumentów też zauważamy, że coraz więcej firm zaczyna liczyć się z opiniami swoich klientów. Coraz częściej chcą poznać ich zdanie i na tej podstawie poprawiać swoje standardy obsługi. Niestety wciąż też są takie firmy i instytucje, które nie przywiązują dostatecznej wagi do oczekiwań i potrzeb konsumentów. Tym bardziej każda opinia się liczy, bo każda może wpłynąć na poprawę jakości obsługi. Dziękujemy za pozytywne opinie o naszym portalu, staramy się, by był jak najciekawszy i najprzyjaźniejszy dla naszych użytkowników. Z pozdrowieniami – zespół portalu.
Goko odkryłem przez...
Goko odkryłem przez Facebooka, ktoś ze znajomych podesłał mi ich profil. Najpierw obserwowałem, w końcu poszedłem sprawdzić osobiście. Lokal ma bezpłatny parking dla klientów (to rzadkość), niestety był cały zajęty. Na szczęscie było już po 18, więc można było na pobliskich ulicach parkować za darmo. W lokalu wystrój jaki lubię-zdecydowane kolory, mało ozdób, elegancko, stylowo i co najważniejsze bardzo czysto. Obsługa bardzo profesjonalna - kompetentna, uprzejma, cierpliwa, z dużą wiedzą odnośnie serwowanych potraw. Jedzenie również okazało się być na wysokim poziomie - wszystko świeże, ładnie podane, bardzo smaczne. Niestety na dość wysokim poziomie kształtują się też ceny, ale za jakość warto zapłacić. Nie jest to lokal do którego będę chodzić bardzo często, ale przy większej okazji (czy jak będzie jakaś promocja) na pewno tam znowu zawitam.

Born

29.06.2011

GOKO

Placówka

Poznań, Woźna 13

Nie zgadzam się (0)
Olbrzymim plusem Sorelli...
Olbrzymim plusem Sorelli jest lokalizacja i ceny. Lokal mieści się w samym centrum miasta, tuż przy Starym Rynku i ceny jak na taką miejscówkę są naprawdę przystępne. W środku są 2 sale (parter i trochę spokojniejsza, bardziej kameralna piwnica), latem można też usiąść w całkiem przyjemnym ogródku. W lokalu było dość pełno, udało mi się zająć bodajże ostatni wolny stolik. Na obsługę trzeba było trochę poczekać, ale biorąc pod uwagę obłożenie lokalu, to czas ten nie był nadmiernie długi. Kelnerka sympatyczna, uprzejma, ale bardzo konkretna - widać było, że ma dużo pracy i stara się do minimum ograniczyć wszelkie rozmowy. W menu pizze, makarony, sałatki, jakieś desery. Wybrałem zapiekany makaron, muszę przyznać niezły. Może tutejsze dania nie są potrawami, których smak rozpamiętuje się długo po ich zjedzeniu, ale można zjeść dobrze i za bardzo przyzwoite pieniądze, o co w centrum miasta bywa trudno.

Born

29.06.2011

Sorella

Placówka

Poznań, ul. Ślusarska 4

Nie zgadzam się (0)
Pizza Hut w...
Pizza Hut w Centrum Handlowym M1. Można wejść do środka, usiąść przy stoliku jak do normalnej restauracji, albo zamówić w okienku kawałek pizzy na wynos. Spieszyło mi się, więc zdecydowałem się na kawałek pizzy. Minusem takiego rozwiązania jest ograniczony wybór - na porcje sprzedawane były, prawdopodobnie najpopularniejsze, rodzaje pizzy, nie można było wybrać z menu. Plusem była szybkość - mały wybór, więc długo się nie zastanawiałem, uśmiechnieta pracownica sprawnie przyjęła płatność i podała mi zamówioną porcję. pizza była smaczna, ciepła, widać, że musiała być niedawno zrobiona. Przed lokalem jest ławka, na której można od razu spożyć pizzę. Warto wpaść w przerwie między zakupami.

Born

29.06.2011

Pizza Hut

Placówka

Poznań, Szwajcarska 14

Nie zgadzam się (0)
Jak przeceny to...
Jak przeceny to tradycyjnie do C&A. Sklep jest spory, duży wybór towaru. Ceny atrakcyjne, zwłaszcza gdy zaczynają się posezonowe obniżki. Ubrania w miare dobre gatunkowo (no przynajmniej jak na te ceny). Rzeczy ułożone/porozwieszane są w sposób ułatwiający ich oglądanie, odpowiednia ilość przymierzalni, dobre oświetlenie. Gorzej nieco z obsługą - gdy podszedłem do kasy na dziale męskim nie było żadnego pracownika. Chwilę poczekałem, ale nikt się nie zjawił, poszedłem więc dokonać zapłaty do działu damskiego, gdzie niestety była spora kolejka do kasy.

Born

28.06.2011

C&A

Placówka

Poznań, Abpa. A. Baraniaka 8

Nie zgadzam się (1)
Całkiem fajne miejsce....
Całkiem fajne miejsce. Można usiąść na zewnątrz lub w środku - wygodne kanapy, wystrój "domowy", aczkolwiek można by go jeszcze dopracować. Obsługa miła, zorientowana w menu, aczkolwiek kelnerka nieco zbyt "luzacko" ubrana. Ceny przystępne. A jedzenie niebo w gębie. Zamówiliśmy tort bezowy (tzw. beziak) - kawałek z masą kawową i kawałek z truskawkową. To zdecydowanie najlepszy tort bezowy jaki kiedykolwiek jadłem. Bezy chrupiące, ale nie wyschnięte, idealnie upieczone. Krem przepyszny. Masa truskawkowa lekko zmrożona, idealna na upał. Całość ładnie podana, przybrana świeżymi owocami. Do popicia smaczny sok owocowy. Polecam, tylko na własną odpowiedzialność bo beziak uzależnia :)

Born

28.06.2011

Ekowiarnia

Placówka

Poznań, ul. Ratajczaka 18

Nie zgadzam się (1)
Na stronie internetowej...
Na stronie internetowej KFC znalazłem konkurs, w którym można wygrać krushera. Zagrałem, udało się, dostałem na maila zaproszenie. Talon ma dość krótki okres ważności, wydrukowałem go i w terminie poszedłem odebrać nagrodę. Za ladą 3 pracowników, przed nią 2 klientów. Biorąc pod uwagę podział sił powinno pójść błyskawicznie, niestety trwało wieki. Nie wiem o co chodziło, ale na coś czekano. W końcu nadeszła moja kolej. Pracownica sucho informuje mnie, ze maszyna nie działa, wiec krushera nie może mi podać. Zero uśmiechu, żadnych przeprosin, nic. Zdegustowany wychodzę, do innego kFC już nie zdążę podejść, więc kupon przepada (zresztą nie będę jechać przez pół miasta specjalnie po napój). Po powrocie do domu opisuje całą sytuację na formularzu kontaktowym na stronie KFC. Szczerze mówiąc w ogóle nie liczyłem na odpowiedź, a tu dzisiaj, ku mojemu zaskoczeniu, otrzymałem nowe zaproszenie. Drobiazg a cieszy. Firma potrafiła wyjść z twarzą z sytuacji, widać zainteresowanie pojedynczym klientem. Brawo.

Born

28.06.2011

KFC

Placówka

Nie zgadzam się (2)
To jeden z...
To jeden z moich ulubionych sklepów i bardzo żałuję, że w Polsce jest on jeszcze tak mało popularny. Sklep w poznańskiej Malcie jak na warunki brytyjskie byłby mały i nieciekawy, na polskie jest ok. Tzn. po prostu cieszę się, że jest w ogóle. Mają tam bardzo dobrej jakości koszule, jestem też miłośnikiem części spożywczej, gdzie można dostać produkty praktycznie niedostępne w innych sklepach. W sklepie panuje porządek, jest tam zawsze czysto, dobre oświetlenie. Obsługa jest praktycznie chyba tylko przy kasach (a przynajmniej nie widziałem nigdy nikogo na sali) i niestety dość często do kas są kolejki. Niby niewielkie, ale powoli się posuwające. Generalnie obsługa uprzejma, ale wolna, przydałoby się zwiększyć tempo. No i mam nadzieję, że będą stale powiększać asortyment.

Born

23.06.2011

Marks & Spencer

Placówka

Poznań, Abpa. A. Baraniaka 8

Nie zgadzam się (4)
Jakiś czas temu...
Jakiś czas temu pojawił się, dość mocno reklamowany, nowy przewoźnik autokarowy, oferujący przejazdy w kraju i za granicą. W momencie rozpoczęcia przez niego sprzedaży można było upolować bilety za niewiarygodnie niskie ceny (np. 20 złotych poznań-berlin-poznań), więc nie mogłem się doczekać kiedy wrzucą do sprzedaży bilety na kolejne miesiące. No i w niedzielę w końcu to nastąpiło. Sprawdzam, super ceny, rezerwuję. No i zaczynają się schody. Widać, że nie przygotowali się od strony technicznej - strona internetowa się wiesza, co chwilę muszę szukać od początku, nie mogę przejść do zapłaty. Po setnej chyba :) próbie w końcu mam! Bilety w koszyku, przechodzę do e-carda, płacę kartą i .... wszystko się wiesza. Mówiąc obrazowo strona zdechła. Z karty mi pieniądze zeszły, ale potwierdzenia zakupu nie dostałem. Wchodzę na forum, widzę, ze w podobnej sytuacji jest sporo kupujących. Dzień później polskibus wydaje komunikat, że z powodu problemów technicznych prosi wszystkich, którzy dokonali płatności o przesyłanie do nich maili z godziną płatności, kwotą itp. a na tej podstawie prześlą bilety, prosząc jednocześnie o cierpliwość. A ta powoli już mi się kończy, bo mamy dzisiaj czwartek i do tej pory nikt na moje 2 maile nie odpisał.

Born

23.06.2011

FLiXBUS

Placówka

Nie zgadzam się (2)
Przeceny rozpoczęte, House...
Przeceny rozpoczęte, House już z daleka kusi plakatami z niskimi cenami, to wszedłem do środka. A w środku chaos, łagodnie mówiąc. Ceny, owszem, atrakcyjne, ale znalezienie czegoś ciekawego graniczy z cudem. Trzeba mieć bardzo dużo szczęścia i przede wszystkim wytrwałości by w kłębowisku koszulek znaleźć jakąś fajną i we właściwym rozmiarze. Kilka osób próbowało, na skutek czego ubrania zaczęły walać się po podłodze. Obsługa miła, ale dość bezradna. Spostrzegłem fajne trampki zapytałem sprzedawczynię o mój rozmiar. Kobieta poszła gdzieś coś sprawdzić, po chwili wróciła mówiąc, że powinny być. Następnie dwukrotnie przeszukała 3 spore szafy z butami, ostatecznie szukanej pary nie znajdując. Z rozbrajającym uśmiechem powiedziała, że chyba jednak nie ma... Jak dla mnie wyrazu chyba nie powinno być w słowniku dobrego sprzedawcy. Buty były jednak fajne i tanie, więc zdecydowałem się wziąć rozmiar większe. Przy kasie kolejka, czas oczekiwania około 4-5 minut. Sklep dla wytrwałych kupujących, ale jednak mały plus za ceny:)

Born

23.06.2011

House

Placówka

Poznań, Abpa. A. Baraniaka 8

Nie zgadzam się (3)
Chciałem kupić dziewczynie...
Chciałem kupić dziewczynie jakiś fajny prezent na imieniny. Od dłuższego czasu wspominała, że chciałaby jakiś nowy zapach, więc nie pozostało mi nic innego niż udać się do perfumerii. Będąc w Starym Browarze wszedłem do Douglasa. Sklep jest spory, panuje w nim porządek, jest naprawdę duży wybór towaru. Jak dla mnie aż za dużo, bo po powąchaniu kilku buteleczek czułem się już nieco przytłoczony i oszołomiony. Na szczęście z odsieczą przyszła mi konsultantka, służąc fachową poradą. Do sprawy podeszła profesjonalnie i z wyczuciem tematu- zapytała mnie czy wiem, jakich perfum moja pani używa, jakie zapachy się jej podobają, a następnie umiała znaleźć sens w moich enigmatycznych tłumaczeniach („no wie pani, taka butelka zielona, w takim dziwnym kształcie, i taka przejrzysta, kanciasta, coś na a...”) i na tej podstawie określić grupę zapachów, która mogłaby być odpowiednia. Pokazała mi kilka wód, wskazując które z nich są nowościami, tak bym na pewno mógł kupić coś, czego dziewczyna jeszcze nie miała. Gdy dokonałem wyboru podeszła ze mną do kasy, wręczając mi tam dodatkowo próbki kosmetyków dla mężczyzn. Prezent został na miejscu elegancko zapakowany, więc oszczędzono mi walki z papierem i wstążką. Tak to można robić zakupy, pozostawiony na pastwę losu pewnie wyszedł bym z niczym:)

Born

23.06.2011

DOUGLAS

Placówka

Poznań, Półwiejska 32

Nie zgadzam się (2)
Ostatnio "Biedrę" chwaliłem,...
Ostatnio "Biedrę" chwaliłem, dzisiaj muszę zganić. Zdecydowanie Biedronka Biedronce nierówna. Ta na os. Piastowskim nie spełniła moich oczekiwań. Wchodzę, idę, hmmm, ale jakoś dziwnie idę, buty się kiepsko odrywają od ziemi... No tak, przy wejściu była kleista kałuża i oczywiście w nią wdepnąłem. Kawalek dalej dla odmiany jeszcze mokrym butem wdeptuję w rozsypaną mąkę. No pięknie... Przystanek pierwszy: pieczywo. Mały wybór i na dodatek większość chlebów ma bardzo krótki czas ważności. Nic, biorę co jest i idę dalej. Przystanek drugi: warzywa i owoce. Z daleka widzę już dobrą cenę winogron. Niestety, podchodząc bliżej okazuje się, że po winogronach zostało juz tylko wspomnienie w postaci etykiety z ceną. Banany brzydkie, sałata zaczyna nabierać odcienia brązu. Świeży szpinak cały się "spocił" w opakowaniu. W koszach z towarami nieżywnościowymi straszny bałagan. Produkty poupychane byle jak, za cholerę nie idzie wywnioskować co ile kosztuje. Odpuszczam sobie i z tym co mam idę do kasy. A tu....porażka. Czynne dwie kasy, a do każdej z nich chyba z 10 osób. Kolejka wlecze się niemiłosiernie. Kasjerka wyraźnie zmęczona, ubrana w firmową koszulkę w kiedyś, domyślam się, zielonym kolorze. Zapłaciłem, wyszedłem. No cóż, tym razem zakupy się niezbyt udały, może następnym razem będzie lepiej.

Born

19.06.2011

Biedronka

Placówka

Łódź, Jana Skrzetuskiego 11

Nie zgadzam się (4)
Mam 2 konta,...
Mam 2 konta, w 2 różnych bankach. Z jednego z nich jestem od dłuższego czasu bardzo niezadowolony, więc postanowiłem przestać w końcu tylko narzekać i dla odmiany coś z tym zrobić. A dokładniej zmienić bank. Zachęcony reklamami telewizyjnymi odwiedziłem placówkę Millenium. Oddział niewielki, bardzo czysty, panował tam idealny porządek. Bardzo miła i profesjonalna obsługa. Zaraz po wejściu zostałem przywitany przez pracownicę, która z uśmiechem zapytała w czym może mi pomóc. Kobieta była elegancko ubrana, w stonowanych kolorach, wyglądała dokładnie tak jak powinien moim zdaniem prezentować się przedstawiciel instytucji finansowej. Pracownica wyczerpująco przedstawiła mi ofertę kont, podkreślając ich cechy i korzyści. Mówiła zrozumiałym językiem, jej wypowiedzi były szczegółowe i rzeczowe. Oferta również wydała mi się być interesująca. Nie zdecydowałem się na założenie konta, bo chcę jeszcze porównać co inne banki mają mi do zaoferowania, ale wyszedłem z placówki zainteresowany i naprawdę zadowolony z obsługi. Właściwa osoba na właściwym miejscu.

Born

19.06.2011

Bank Millennium

Placówka

Poznań, Abpa. A. Baraniaka 8

Nie zgadzam się (0)

Strefa Gwiazd Jakości Obsługi