Opinie użytkownika (542)

Potrzebowałam awaryjnego farbowania...
Potrzebowałam awaryjnego farbowania w niedzielę.. Pozostały więc salony fryzjerskie w galeriach. Broadway jest u mnie skreślony, więc pełna obaw poszłam do Jean Louis David. Dziwny mają system, nie umawiają się, ale to ułatwiło wizytę, bo wystarczyło poczekać.. Dziewczyny miłe, jednak siedząc na fotelu przekonałam się, że 'quick service' nie oznacza tylko braku rezerwacji.. Pospiesznie włosy farbowały mi dwie dziewczyny. Po zmyciu farby cięcie (za 70 zł.. ) polegało na przejechaniu maszynką do golenia przy linii włosów. Rozumiem, że 'nowatorski' pomysł, ale chyba jednak większą zaletą dla nich jest czas, a nie efekt.. Cięcie trwało z 3 minuty. Bez poprawiania (a mam cieniowane włosy, więc oczekiwałam nie tylko podcięcia końcówek na samym dole). Troszkę dziwne miejsce, którego nie polecę. Chyba, że komuś tak jak mi wypadnie ważne spotkanie i chce się pozbyć odrostów.. Po niecałym miesiącu śladów po wizycie za ok. 200 zł nie było. Moja fryzjerka nie była w stanie mi uwierzyć, że cokolwiek zrobiłam z włosami (a wybrałam całkiem inny kolor, niż normalnie, więc tym bardziej powinno być widać). Już po pierwszym myciu kolor schodził.. Szamponetki za 5 zł dłużej trzymają.

Em.

08.01.2012

Jean Louis David

Placówka

Wrocław, Więzienna 18/1

Nie zgadzam się (8)
Byłabym wdzięczna, za...
Byłabym wdzięczna, za dodanie tego do poprzedniej opinii.. Bardzo dziwna sprawa, że większość opinii bardzo pozytywnych jest dodana przez osoby z tylko jedną obserwacją (właśnie expandera), dodatkowo każda taka obserwacja zawiera dokładne dane pracownika.. Co śmieszniejsze, najbardziej zachwalany pracownik to pan, z którym mieliśmy przyjemność.. Dziwne bardzo ;)

Em.

08.01.2012

Expander

Placówka

Wrocław, Pl. Powstańców Śląskich 17 /114

Nie zgadzam się (14)
Zanim umówiliśmy się...
Zanim umówiliśmy się w Expanderze byliśmy w kilku bankach indywidualnie. W ostateczności stwierdziliśmy, że łatwiej będzie przez wszystkie formalności przejść z doradcą. Niestety, po wizycie tutaj na moment straciliśmy nadzieje na kupno mieszkania. Pan przejrzał oferty, stwierdził, że przy takich dochodach ledwo dostaniemy kredyt na 40 lat. Podawał przykładowe sumy, jakie bank chce, aby klientowi pozostawały po spłacie kredytu. Mimo, że wychodziła rata + kwota pozostająca na utrzymanie + kilkaset złotych dodatkowo (i to przy RnS po dopłatach, więc przez pierwsze 8 lat dużo więcej), twierdził, że nie da się. Jedyne rozsądne rozwiązanie, jakie przyszło mi później do głowy to pomylenie kwot brutto z netto, albo problemy z matematyką.. Kredyt dawno załatwiony w innym miejscu. Bynajmniej nie na 40 lat..

Em.

08.01.2012

Expander

Placówka

Wrocław, Pl. Powstańców Śląskich 17 /114

Nie zgadzam się (15)
Miałam wiele przebojów...
Miałam wiele przebojów z kurierami, często kończyły się skargami. Widząc nową dla mnie firmę byłam pełna obaw, a z drugiej strony liczyłam, że wreszcie trafię na usługi kurierskie na poziomie. Chodziło o zamówienie karmy dla psa - 15 kg jedzenia, plus opakowanie, plus inne smakołyki.. Paczka ok. 17 kilogramów. Kurier zadzwonił do mnie, umówiliśmy się na konkretną godzinę (byłam przekonana, że będę zadowolona, rzadko która firma jeszcze interesuje się czasem klientów). Ok. 15 minut przed umówionym czasem zadzwonił kurier, że już na mnie czeka, prosząc żebym tam podeszła. Biegłam ok. kilometra w wysokich butach, z zakupami żeby nie musiał czekać. Jednak kiedy doszłam w wyznaczone miejsce doznałam szoku. Kurier poinformował mnie, że przesyłki nie zaniesie bo wniesienie nie jest opłacone. Po krótkiej wymianie zdań doniósł kawałek, potem zostawił mnie na ulicy z paczką, której nie byłam nawet w stanie podnieść. Próbował mi ją dać do ręki (!), widząc, że nie jestem w stanie podnieść położył na moją prośbę na ziemi i poszedł. Alarmowałam firmę, w której zamawiałam przesyłkę oczywiście okazało się, że przesyłka miała być wniesiona. Sprawa była wyjaśniana, ale to nie zmienia faktu, że zostałam pozbawiona możliwości sprawdzenia przesyłki, oraz przez spory czas musiałam ją ciągnąć do domu.

Em.

08.01.2012

K-EX

Placówka

Wrocław, nie dotyczy

Nie zgadzam się (7)
Z usług Krakvetu...
Z usług Krakvetu korzystam nieprzerwanie od ponad 4 lat. Praktycznie zawsze jestem zadowolona z zamówień. W przypadku braków można liczyć na szybki kontakt telefoniczny i zainteresowanie, żeby paczka przyszła na czas. Firma zmienia się na plus - np. ostatnio wprowadzono ankietę przy zamawianiu w jaki sposób kontaktować się w przypadku jakiś braków.. Bardzo wygodne, bo nie zawsze telefonicznie jest możliwość lub czas na zastanowienie. Wybrałam ostatnio drogę mailową i mimo braku proponowana zmiana szybko została wprowadzona i zamówienie przyszło w dogodnym terminie. Reklamacje, uwagi zawsze kończą się odpowiedzią ze strony sklepu. Słabym punktem jest firma kurierska, już zmieniana.. Ale cały czas nie przynosi to poprawy.

Em.

08.01.2012

Krakvet

Placówka

Kraków, internet

Nie zgadzam się (7)
Zawsze zamawialiśmy tam...
Zawsze zamawialiśmy tam pełne dania, albo zestawy.. Tym razem nie byłam bardzo głodna, więc zdecydowałam się na pitę. Jeden mankament - nie jem mięsa, więc poprosiłam aby zamiast mięsa dać więcej warzyw. Wg menu w picie miał być gyros, frytki, warzywa i tzatziki. Niestety dostałam bułkę z kilkoma warzywami.. Fakt, cena nie jest wysoka,ale skoro już jest w to policzone mięso i frytki mogliby nie oszczędzać sałaty i ogórka.. Mąż zamówił pełne danie, więc tu nie było zastrzeżeń. Obsługa miła. Kiedy zamawialiśmy lokal był prawie pusty (co się chyba rzadko zdarza) więc zamówienia dostaliśmy błyskawicznie.. Pod koniec już był spory ruch, więc z czekaniem na rachunek było gorzej. Ale i tak mieliśmy szczęście, bo wiemy ile normalnie czeka się tam na posiłek.

Em.

07.01.2012

GRECO

Placówka

Wrocław, Rynek 15

Nie zgadzam się (8)
Sytuacja miała miejsce...
Sytuacja miała miejsce już sporo czasu temu, ale w trakcie jednej dyskusji na temat biur podróży przypomniało mi się, jak potraktowano nas w zachwalanym neckermannie. Pierwsze z biur, które odwiedziliśmy, dlatego że oferowali atrakcyjne zniżki na podróże poślubne. Niestety, pani w biurze od razu poinformowała, że te zniżki i tak się nie opłacają (mimo, że na stronie wyraźnie było napisane, że się łączą np. z first minute), bo inne zniżki są lepsze. Po poinformowaniu o kwocie, którą chcemy przeznaczyć i miejscu wydrukowano nam kartkę a4 z kilkoma hotelami. Na pytanie o katalog, większą liczbę informacji dowiedzieliśmy się, że wszystko jest w internecie..

Em.

03.01.2012

Neckermann

Placówka

Wrocław, pl. Dominikański

Nie zgadzam się (2)
Po nieudanej wizycie...
Po nieudanej wizycie w Piramidzie oraz braku miejsc w Pizzy hut i Piekielnym kupcu poszliśmy do Alladina. O dziwo były wolne stoliki (po tym co działo się w Pizzy hut spodziewałam się, że wszyscy wybyli do centrum na noworoczne kolacje). Kelnerka sympatyczna, chociaż trochę zakręcona. Nie zapamiętała pełnego zamówienia, mimo że chodziło tylko o 3 pozycje. Do tego najpierw przyjęła zamówienie od osób, które weszły trochę minut po tym, jak zdecydowaliśmy się co chcemy zamówić..

Em.

02.01.2012

Alladin's

Placówka

Wrocław, ul. Odrzańska 23

Nie zgadzam się (2)
Bardzo lubię tę...
Bardzo lubię tę Piramidę, zawsze wybierałam ją mimo, że w pobliżu znajduje się druga. Lepsza obsługa, smaczniejsze jedzenie - to chyba wystarczy, szczególnie że w sieciówkach spodziewamy się tego samego. Ta wizyta jednak skończyła się szybką ucieczką. Już na wejściu poczuliśmy bardzo nieprzyjemny 'toaletowy' smród, połączony z jakimiś środkami czyszczącymi. Jestem osobom przewrażliwioną na zapachy, ale kiedy doszliśmy do stolika i okazało się, że mąż też to czuje postanowiliśmy się ewakuować. Nie zdążyliśmy rozpiąć kurtek, ani usiąść a kelnerka już stała nad nami z menu. Przyznam, że bardzo się zniechęciłam i straciłam zaufanie do lokalu. W przypadku jakiś toaletowych awarii chyba lepiej byłoby zamknąć lokal, niż podawać ludziom jedzenie w smrodzie. Widać coś się w Piramidzie psuje - dopiero co zmniejszyli lokal.

Em.

02.01.2012

Piramida

Placówka

Wrocław, Świętego Mikołaja 8

Nie zgadzam się (0)
Nie lubię tego...
Nie lubię tego sklepu (średnio J&M, a tego szczególnie), ale mąż mnie przekonał, żebyśmy zaszli bo akurat chciał kupić coś co mogliśmy dostać tutaj. Tradycyjnie zastałam śmieszne promocje.. Przecenione głównie letnie rzeczy, do tego tylko garstka w jednym kąciku. Mały ruch, więc przeglądając rzeczy czuło się na sobie wzrok znudzonej ochrony. Mimo wszystko znalazłam dwie rzeczy dla siebie, a mąż dostał szukaną marynarkę. Wyjątkowo nie było dużych kolejek przy kasie - gorzej z przymierzalniami.

Em.

31.12.2011

H&M

Placówka

Wrocław, Powstańców Śląskich 2

Nie zgadzam się (6)
Mój ulubiony sklep...
Mój ulubiony sklep odzieżowy, jednak ta wizyta bardzo mnie rozczarowała. Może dlatego, że jestem ich stałą klientką i asortyment oraz ceny znam bardzo dobrze. Licząc na kolejne w tym miesiącu zakupy, do tego w promocyjnych cenach (omamiona reklamą na facebooku) ruszyłam od razu po świętach do Mohito. Zastałam jednak wyższe ceny niż przed świętami, oraz sporadyczne obniżki. Głównie na produkty z poprzednich kolekcji, oraz pojedyncze ciepłe rzeczy. Pech chciał, że produkty, z których zrezygnowałam przy ostatnich zakupach i liczyłam że kupię po przecenach zastałam w wyższych cenach. Ubrania ubraniami, ale polityka firmy mnie rozczarowała. Obsługa wyjątkowo pomocna, pani błyskawicznie znalazła szukaną przeze mnie sukienkę.. Ostatnim razem trafiałam na osoby średnio znające asortyment, więc na plus.

Em.

31.12.2011

Mohito

Placówka

Wrocław, Pl. Dominikański 3

Nie zgadzam się (3)
Sytuacja miała miejsce...
Sytuacja miała miejsce już jakiś czas temu, ale mimo wszystko niesmak pozostał a w przypadku popsucia się szafy nawet nie miałam cierpliwości reklamować jej. Zamówiona szafa przyszła, jednak po pierwszych próbach montażu okazało się, że jest.. krzywa. Po wielu telefonach i próbie wyjaśnienia przywieziono nową. Równie krzywą (w obu jedna boczna ścianka była szersza). I tu zaczął się dylemat. Cała seria jest krzywa. Nikt nic nie wie, próba telefonicznego wyjaśnienia kończyła się obietnicą oddzwonienia. Po kilku telefonach jednak dalej nic nie byliśmy w stanie wyjaśnić. Skończyło się na zamówieniu trochę większej szafy, a co za tym idzie domówieniem półek. Przywieźli wreszcie odpowiednią szafę, ale do ciemnej szafy dołączyli białe półki. Nie obeszło się bez wycieczki na drugi koniec miasta w celu wymiany. Na szafę, która miała być następnego dnia czekaliśmy (trzymając rzeczy w kartonach) ponad 2 tygodnie, czasu zmarnowanego na dojazdy tam oraz pieniędzy wydanych na telefony szkoda było liczyć. Jakość mebli adekwatna do obsługi - tylko nerwów do reklamowania ich brakło.

Em.

31.12.2011

IKEA

Placówka

Wrocław, Czekoladowa 5-22, Kobierzyce

Nie zgadzam się (3)
Jak na weekend...
Jak na weekend bardzo mało osób, więc spokojnie dziecko może się pobawić. Może kwestia godziny, w każdym razie na plus. Pracownicy sprzątali sporo(w miejscach, których nie przeszkadzało to za bardzo), więc widać dba się o czystość. Obsługa miła i pomocna. Szkoda tylko, że przyjęcia urodzinowe są organizowane w miejscu tak widocznym dla innych dzieci - trudno kilkulatkowi wytłumaczyć, że nie może się tym pobawić (akurat trafiliśmy na przygotowanie akcesoriów do malowania).

Em.

31.12.2011

Kinder Planeta

Placówka

Wrocław, Świdnicka

Nie zgadzam się (2)
Zawsze zaglądam w...
Zawsze zaglądam w to miejsce przed świętami, bo chyba najłatwiej dostać tam prezentowe drobiazgi w atrakcyjnych cenach. Szkoda tylko, że ze zniżkami nie idą w parze większe ilości pracowników. Tym razem trafiłam na ogromną kolejkę, a kiedy oprócz sprzedaży w grę wchodzi pakowanie w papiery delikatnych rzeczy, sprzedaż torebek (nie jest to może zbyt ekskluzywny sklep, ale w takim standardzie powinny być gratis torebki?) wszystko się wydłuża.

Em.

31.12.2011

Home&You

Placówka

Wrocław, Pl. Grunwaldzki 22

Nie zgadzam się (0)
Największym plusem tej...
Największym plusem tej poczty są godziny otwarcia. Całodobowa poczta jest zbawieniem dla wszystkich, którzy muszą coś wysłać, a pracują w godzinach otwarcia normalnych poczt. Jednak to poczta, więc cudów oczekiwać nie można. Po pierwsze lokalizacja sprawia, że większość klientów przychodzi z hurtową liczbą przesyłek, a to bardzo przedłuża obsługę. Drugim problemem jest kiosk - nie pamiętam kiedy był otwarty. Za każdym razem, kiedy chciałam kupić kopertę okazywało się, że muszę liczyć na uprzejmość zdenerwowanych osób stojących w długich kolejkach, albo odczekać swoje dwukrotnie.. Bez koperty więc nie ma sensu tam iść. Pracownicy różni, zazwyczaj mało uprzejmi. Ostatnio trafiłam na moment, kiedy panowały pustki (widocznie jakiś przedświąteczny zastój w firmach i brak studentów..), więc atmosfera o wiele milsza.

Em.

31.12.2011

Poczta Polska

Placówka

Wrocław, pl. Powstańców Śląskich 138

Nie zgadzam się (0)
Jeden z niewielu...
Jeden z niewielu sklepów, w którym zaraz po świętach naprawdę przeceniono sporą część asortymentu. Szkoda, że w przypadku damskich ubrań panuje spory bałagan i ścisk zniechęcający do przeglądania. Za to część męska w dużo lepszym stanie. Obsługa miła, choć trochę nerwowa w stosunku do innych pracowników, co dość mocno podkreśla, np. sporami o to kto ma pomóc. Prośba o sprawdzenie danego rozmiaru nie była żadnym problemem. Pracownica po sprawdzeniu, że powinien być rozmiar u nich zaangażowała się w szukanie go. Niestety, znaleźć się nie udało..

Em.

30.12.2011

Reserved

Placówka

Wrocław, Pl. Dominikański 3

Nie zgadzam się (5)
Słysząc z każdej...
Słysząc z każdej strony (mimo nieufnego podejścia do pierwszych dni 'wyprzedaży') postanowiłam sprawdzić rzekomo wielkie okazje. W Stradivariusie zastałam największą kolejkę. Ale też porządnie przecenioną torebkę, którą o mały włos kupiłabym kilka dni wcześniej. Widząc to liczyłam, że znajdę jeszcze wiele ciekawych rzeczy. Niestety, przecenione były głównie letnie rzeczy, albo rzucone na stoły jak w lumpeksie. (obniżki oczywiście głównie o 10 - 20 %, o wielkich okazjach nie ma mowy). Buty i torebki walały się po podłodze w całym sklepie (o dziwo dorwałam jedną wiszącą z tyłu). Tu zaczęło się czekanie w ogromnym ogonku. Kasjerki mało zadowolone (trudno się dziwić - dwie pracownice, dziesiątki klientów, w sklepie wielki bałagan a nawet nie ma jak go posprzątać). Jednak najbardziej irytujące było, kiedy do jednej doszła kupująca koleżanka. Druga pani obsłużyła w tym czasie kilka osób, tamta pochłonięta rozmową z koleżanką zapomniała, że jest w pracy. Torebkę kupiłam, nie potrafiłam sobie odmówić. Ale dziwię się osobom, które tak chętnie grzebią w rzuconych na stoły szmatkach, zbierają buty walające się osobno gdzieś po sklepie..

Em.

30.12.2011

Stradivarius

Placówka

Wrocław, Powstańców Śląskich 2

Nie zgadzam się (1)
Zawsze zastanawia mnie...
Zawsze zastanawia mnie jak funkcjonuje ta pizzeria. Zamawiania z dowozem pizza przyjeżdża po 25-35 minutach, kiedy pójdziemy do lokalu zawsze świeci pustkami (olbrzymi nie jest, ale myślę, że z 10 stolików mają). Do tego nie ma alkoholu, więc zysk jest praktycznie z samego jedzenia. A mimo to pizza jest w racjonalnej cenie, smaczna. Obsługa bardzo miła. Nigdy nie robią problemu ze zmianą składników, czy zrobieniem połówek dwóch pizz. Tym razem pani widząc, że się zastanawiamy sama zaproponowała taką możliwość. Ogromny plus - ja nie jem mięsa, mąż zazwyczaj je chce, więc zawsze próbujemy coś zamienić, albo skomponować osobno. Często jednak jest to problemem. Pizza przyrządzona błyskawicznie.

Em.

30.12.2011

Grande pizza

Placówka

Wrocław, Kotlarska 25

Nie zgadzam się (1)
W świąteczny dzień...
W świąteczny dzień mając dosyć wigilijnych potraw zamarzyła nam się pizza. Większość pizzerii była zamknięta, próba zamówienia czegoś z dowozem skończyła się porażką.. Wybraliśmy się więc do rynku. Piekielny kupiec był otwarty, niestety miejsc brakowało. Po krótkim szukaniu innej otwartej (i lubianej przez nas) pizzerii wróciliśmy do kupca, gdzie zastaliśmy wolny stolik. Obsługa bardzo miła, pizza smaczniejsza niż zawsze (czasem zdarza im się troszkę gorsze ciasto..), tym razem była przepyszna.

Em.

30.12.2011

Piekielny Kupiec

Placówka

Wrocław, Rynek 46/47

Nie zgadzam się (3)
Beznadziejne biuro niedbające...
Beznadziejne biuro niedbające o swoich klientów. W Hurghadzie nie było miejsca w wybranym przez nas hotelu (dla nas i wszystkich innych klientów biura sun&fan, przybyłych także dzień wcześniej). Przez tydzień nie udało się załatwić przeniesienia do hotelu, w którym wykupiliśmy wczasy, zameldowano nas oczywiście w gorszym hotelu z kiepską lokalizacją. Wszystkie osoby korzystające z innych biur nie miały takiego problemu. Po długiej walce udało się uzyskać rekompensatę w wysokości 150 zł od osoby (mniej więcej tyle wynosiła różnica w ofercie, mimo że standard był dużo groszy. Pewnie specjalnie pokazują ładny hotel, a potem rezerwują gorszy). Jednak nie możemy odzyskać kwoty rekompensaty. Dzisiaj dowiedziałam się, że jest 'okres świąteczno - sylwestrowy', więc wyślą później. 30 dniowy termin upłynął kilka dni przed świętami, więc pewnie będzie się to ciągnąć w nieskończoność.. O takich 'drobiazgach' jak 3 godzinny transfer z lotniska do hotelu związany z problemami we wszystkich hotelach po drodze, ignorowaniem klientów na lotnisku, czy nieinformowaniu nas o kilkugodzinnym przesunięciu lotu nawet nie chcę już wspominać.

Em.

28.12.2011

Sun&Fun

Placówka

Warszawa, Pruszkowska 29

Nie zgadzam się (2)

Strefa Gwiazd Jakości Obsługi