Bardzo ładne, przyjemne i klimatyczne miejsce. Jedzenie bardzo smaczne. Polecam też zestawy przekąsek do piwa. Szkoda tylko, że piwo tak dużo kosztuje. Ja skusiłam się na wielkiego drinka, jednak bardzo się rozczarowałam. Drink składał się głównie z lodu, zanim go wypiłam miałam już wodę z drinkiem. Przy cenach w tym lokalu raczej duży minus. Obsługa bardzo miła. Szkoda tylko, że taki niesmak z tym drinkiem..
Nic nie zamówiłam, niestety jeżeli chodzi o potrawy wegetariańskie trudno coś znaleźć. Lokal bardzo ładny, niestety obsługa bardzo nachalna. Nie dała nawet spokojnie przejrzeć menu, a już atakowała z pytaniem o zamówienie. Szkoda, bardzo ładny lokal, reklamują się (słonik ciągle chodzi po kuźniczej), ale nic w menu nie zachęcało.
Bardzo lubię to miejsce. Wprawdzie wybór nie jest ogromny, ale bardzo często kuszę się na lawasz z adżapsandałem. Pyszności. Lokal jest fajny, przestronny. Tylko trochę za ciemny jak dla mnie. Do tego oczekiwanie często jest bardzo długie, mimo małego ruchu. Raz zdążyłam wypić piwo (a nie jestem osobą, która się z tym śpieszy), a dania nie dostałam. Wszystko przez awarię, o której dowiedzieliśmy się zamawiając kolejne piwo, upominając o jedzenie. Poza tym przystępne ceny, porcje w sam raz (nie zjem całej, ale nie zostaje jej połowa;p). Mogliby popracować nad surówkami.
Mój ulubiony fast food. Małe gdzie można zjeść wieloziarniste pieczywo ze świeżymi warzywami na szybko. Podoba mi się szeroki wybór, możliwość komponowania dodatków. Jednak cena jest przeciętna. W porównaniu do innych fast foodów wychodzi na plus, bo w tej cenie nie kupimy nawet 3 plastikowych cheesburgerów w mcdonaldzie, z drugiej 8 zł za bułkę w fast foodzie? Co nie zmienia faktu, że jak już jestem w magnolii i chcę coś szybko zjeść, to zawsze idę tam.
Lubiłam kiedyś Zarę i byłam przekonana, że płacę za coś lepszego. Ostatnio jednak nawet nie mam ochoty tam wchodzić. Ceny jak w sklepie z wyższej półki, a bałagan przypominający lumpeks. Dziwię się osobom, które rzucają się na te szmatki i są w stanie tyle przepłacać. Wystarczy wejść tam w okresie wyprzedaży.. Ubrania rzucone na stół (dosłownie jak w SH), rzeczy walające się po podłodze. Znalezienie drugiego buta graniczy z cudem, za to pojedyncze walają się po całym sklepie. Zdecydowanie spadli nisko.
Odkryłam to miejsce jeszcze kiedy lubiłam chodzić do Alladina. Niestety, równolegle z Alladinem i tu zaczęło się wszystko psuć. Sucha marchewka, gumowe bułki, mniejsze porcje. Plus za wybór dań, za smaczne potrawy. Ale niestety to już nie lokal, który tak lubiłam. Szkoda - bo z tego co widzę nie jestem jedyną osobą widzącą zmiany. A ile można ciągnąć na dobrej opinii ?
Jakość zdjęć bardzo dobra, niestety aplikacja zawiera błędy, które wpływają oczywiście na niekorzyść kupującego. W aplikacji po dokonaniu zamówienia nie pojawia się ilość zamówionych zdjęć, ani dodane uwagi. W naszym przypadku podobno nie zapisało numerów kuponów, z czego czas realizacji bardzo się wydłużył (o czym nikt nas nie poinformował, dopiero po dłuższym czasie sama zainteresowałam się i dopiero uzyskałam taką informację). Po otrzymaniu zdjęć okazało się, że nie ma wszystkich. Niestety pracownicy twierdzili, że w zamówieniu takich zdjęć nie było, a potwierdzenie nie wskazywało na ilość zamówionych zdjęć. Brak możliwości odbioru osobistego. Bez promocji ceny bardzo wysokie - przy takiej cenie jakość nie powinna być oczywista, więc nie jest to wielki plus.
Mam w tym banku konto oszczędnościowe, więc zazwyczaj idę wpłacić pieniądze. Niestety, bardzo często kasa jest nieczynna, mimo otwartego banku. Nie jest to incydentalna sytuacja ponieważ spotkałam się już wiele razy. Pewnego dnia dopiero w 3 banku udało mi się wpłacić pieniądze. Niestety, kiedy chciałam zapytać o warunki kredytów hipotecznych okazało się, że już pracownika od tego typu kredytów nie ma. Nie rozumiem po co otwierać tyle oddziałów w odległości kilkuset metrów od siebie, skoro oszczędza się na pracownikach.
Obsługa bardzo miła, jednak jestem rozczarowana. Oprócz kupionych perfum liczyłam na pomoc w doborze podkładu. Chciałam fachowej pomocy i próbki w celu wypróbowania.. Niestety pomoc ograniczyła się do wręczenia dwóch próbek rozdawanych wszystkim (poprzednie osoby w kolejce też takie dostały). Jednak oczekiwałam czegoś więcej.
Wydawałoby się, że w tak wielkim sklepie dostaniemy wszystko. Jednak to tylko złudzenie. O wiele łatwiej znaleźć coś w małym H&Mie. Mam wrażenie, że rzucają tu wiele rzeczy, które się nie sprzedają, bardzo dużo całkiem prostych rzeczy - podkoszulki, tshirty itd. Przez co trudniej dostać się do ciekawszych rzeczy. Ruch bardzo duży, kolejki wielkie, zazwyczaj otwarta tylko kasa na poziomie 0. Dostanie się do przymierzalni w okresie wyprzedaży graniczy z cudem. Do tego częsty bałagan.
Miejsce pełne szklanych, delikatnych rzeczy, a ich rozłożenie nie sprzyja swobodnemu przeglądaniu. Bardzo ciasne alejki i poupychane wszędzie delikatne rzeczy sprawiają, że ciężko przecisnąć się, a spacer np. z większą torebką jest sporym stresem. Szczególnie teraz, kiedy ruch jest dużo gorszy. Fajne miejsce na znalezienie prezentu, ale niestety bez mocnych nerwów nie obejdzie się;p
Nazwanie tego miejsca 'ekspres' jest chyba żartem w stronę klienta. Kolejki to największy problem. Kasy automatyczne bardzo często nie działają, albo przyjmują tylko gotówkę lub karty. Podobnie w przypadku zwykłych kas. Bardzo często zmieniają się pracownicy, co powoduje przedłużanie kolejek - jak widać carrefour nie szanuje swoich pracowników. Organizacja pracy beznadziejna. Przy automatycznych kasach często są problemy, albo wymagana jest akceptacja wieku przy zakupie alkoholu, a bardzo często brakuje pracownika, który może to zrobić. W punkcie obsługi klienta i na alkoholach notorycznie zdarza się, że obsługuje jedna osoba, przez co ktoś chcący zapłacić rachunek powoduje, że kolejka przestaje być obsługiwana..
O wiele lepsze miejsce, niż superpharm na Oławskiej. Nie wiem jaki jest sens dwóch tych samych perfumerii obok siebie, ale przynajmniej rozładowało to kolejki i tłok. Jest przestronniejsza, można swobodniej się poruszać. Dla mnie dalej problemem jest ochrona. Często stają bardzo blisko i wpatrują się na ręce. Ciężko coś wybrać w takich warunkach. Poza tym na plus.
Lubię Superpharm, ale ta jest zdecydowanie za mała. Bardzo ucieszyła mnie informacja o otwarciu drugiej w pobliżu. W tej na Iławskiej często ciężko się przecisnąć. Nie lubię stoisk z perfumami, bo w tych ciasnych uliczkach zawsze boję się, że coś strącę. Do tego ochrona stająca blisko w wąskich uliczkach sprawia duży dyskomfort..
Zaszłam raz - licząc na jakąś odskocznię dla piwa w 'zwykłych knajpach', a w spiżu wiadomo jaki często jest problem z miejscem.
Niestety - po przejrzeniu 'menu', a raczej sporej liczby karteczek 'niedostępne (czy jakoś podobnie)' skończyło się spacerem do innego lokalu. Co jak co, ale żeby w piwiarni piwa nie było? (przepraszam, zostały jakieś dwa ciemne.. ) Nie wiem, czy to był pechowy dzień, czy zdarza się częściej.
Bardzo lubię tą restaurację. Szczególnie dla przekąsek, których jest duży wybór. W wielu miejscach porcje są ogromne, więc zamawianie przeze mnie kończy się zostawieniem połowy. Tutaj nie będąc bardzo głodna mogę zamówić małe dania. Oprócz dań bardziej restauracyjnych można też zjeść np. pitę, więc każdy znajdzie coś dla siebie.
Moja ulubiona pizzeria, jednak ma też swoje mankamenty. Uwielbiam ich ciasto - cienkie, chrupiące. Żadna pizzeria do tej pory nie dorównuje im. Niestety taką pizzę dostaniemy tylko w lokalu. Widocznie specyfika tego ciasta, ponieważ w dostawie okazuje się gumowa. Także trzeba odwiedzić osobiście. Cena jak na taką pizzę bardzo przystępna. Szkoda tylko, że lokal taki mały - często nie ma miejsca. I bardzo wcześnie zamykają.. Kilka razy pocałowaliśmy klamkę, kiedy wieczorem mieliśmy ochotę na pizzę.
Ich pizza mistrzostwem nie jest, ale cena bardzo przyciąga. Szczególnie, przed imprezą, kiedy chce się coś na szybko zjeść. Lokal niezbyt ciekawy, bardzo ciasny. Nie ma alkoholu, więc miejsce głównie, żeby szybko coś zjeść i iść dalej. Dowóz bardzo szybki, więc kiedy jest się bardzo głodnym to najlepsze rozwiązanie (zazwyczaj czekam na pizzę z dowozem ok. 30 minut!). Czasami pizza zdarzy się trochę gorsza.. Kiedyś np. ciasto było bez smaku, w ogóle niedoprawione. Ale cena wynagradza to;p
Pizzę mają bardzo dobrą, nie dziwię się, że wiele osób poleca.. Ale ogólnie nie jestem zachwycona. Po pierwsze nie lubię, kiedy ceny są sztucznie windowane, a kupujemy zawsze w jakiejś promocji. Nie jedyna pizzeria, która traktuje klientów jak głupków, więc jestem bardzo negatywnie nastawiona. Druga sprawa, że często można trafić na nieświeże składniki. A piwo.. Woda z piwem? Paskudztwo. Nieuczciwie podchodzą do reklamy, jak widać do innych spraw też.
pizza jest przepyszna. Mankamentem jest cena - jak za wielkość pizzy nie jest bardzo atrakcyjna. Choć z drugiej strony to nie sieciówka, w której można się zapchać wielką pizzą, więc chcącemu zjeść dobrze na pewno nie przeszkodzi.
Dla mnie minusem, za który odejmuję gwiazdkę jest ogródek. Wiadomo, że latem miło jest zjeść na zewnątrz, jednak osoba nie spodziewająca się tramwajów przejeżdżających tuż obok może nie wybrać sobie dobrze miejsca. Uważam, że jak nie ma warunków nie ma sensu na siłę upychać stolików na zewnątrz (tak, że ludzie przechodzący wąskim chodnikiem zaglądają w talerz). Oczywiście, można wybrać miejsce w środku..
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.