Opinie użytkownika (83363)

W MultiBanku posiadam...
W MultiBanku posiadam konto od niedawna jednak podczas wizyt w placówce czuję się bardzo swobodnie. Wysoka jakość usług bankowych oraz fachowa pomoc doradców plasują ten bank w ścisłej czołówce polskich banków. Po wcześniejszych, bardzo niemiłych doświadczeniach z BANKOZAUREM - m-bankiem jestem całkowicie utwierdzony w przekonaniu, że żadna infolinia, kurier czy wpłatomat nie zastąpi prawdziwego oddziału wraz z pracownikami. Polecam.

zarejestrowany-uzytkownik

10.09.2009

mBank

Placówka

Głogów, Pl. Konstytucji 3-go Maja 1

Nie zgadzam się (27)
Robiąc ostatnio zakupy...
Robiąc ostatnio zakupy w hipermarkecie ,,Carrefour,, zupełnie przypadkiem trafiłam na samoobsługowe stanowiska kasowe. Jest to urządzenie w swej konstrukcji i funkcji zbliżone do tradycyjnej kasy obsługiwanej przez kasjera z tą różnicą że klient sam przeprowadza proces przeliczenia zakupów i pobrania za nie należności. Po środku jest lada ze skanerem, nad nią dotykowy ekran komputera, po lewej stronie płaska komora z metalowym dnem na którą odkładamy zeskanowane produkty, zaś po prawej otwory na bilon i banknoty oraz ruchomy pistolet skanujący większe gabarytowo towary i terminal do kart płatniczych. Jest również lada na produkty już wprowadzone przez nas do systemu. Wszystko jest proste w obsłudze pod warunkiem że banknoty którymi chcemy zapłacić są nowe a przynajmniej mało zużyte. Jak powiedział mi pracownik który czuwał nad tymi automatami, gdy banknot jest miękki urządzenie go nie zawsze chce przyjąć. I rzeczywiście gdy wsunęłam w odpowiedni otwór banknot dziesięciozłotowy, stosunkowo podniszczony został on mi przez maszynę zwrócony. Płatność zarówno kartą ja i bilonem była bez problemowa. Wszystkie etapy wyświetlane są na bieżąco na monitorze a w/ w pracownik służy pomocą, choć może dość natarczywą bo wiadomo ze z wszelkimi nowinkami trzeba się oswoić a zbyt namolne suflerowanie co mam zrobić nie pozwalało mi się skupić. Tak czy owak wielki plus za wprowadzenie tego rozwiązania. Jest to sklep specyficzny z uwagi na dużą, a nawet bardzo dużą liczbę klientów, co spowodowane jest m.in. tym że znajduje się w dogodnej lokalizację, łatwo dojechać tu komunikacją miejską, samochodem gorzej, ale jak już dojedziemy to mamy do dyspozycji ogromny poziomowy parking. Na parterze zaś jest dworzec PKP. Obok kas tradycyjnych i tzw. Ekspresowych, mamy dodatkową alternatywę pozwalającą nam uniknąć kolejki (jak na razie przy samoobsłudze nie ma tłoku) i zaoszczędzić czas. Dziękuję pomysłodawcy. Jestem przekonana że te kasy będą cieszyć się coraz większą popularnością. Szkoda że nie ma żadnej akcji informacyjnej mówiącej o ich zainstalowaniu, chociażby w postaci ulotek czy komunikatów głosowych bo tak jak na wstępie napisałam trafiłam na ten wynalazek zupełnie przypadkiem.

zarejestrowany-uzytkownik

10.09.2009

Carrefour

Placówka

Warszawa, Targowa 72

Nie zgadzam się (20)
Bardzo mi pasuje...
Bardzo mi pasuje zestaw B smart (mini Twister + frytki) w sieciowej restauracji KFC. Korzystając z wolnej chwili i jako że lokal znajduje się po drodze gdzie jadę z jednej pracy do drugiej postanowiłam wstąpić na późne śniadanie. Przy kasach nie było klientów, za nimi stał jeden pracownik który głośno coś krzyknął do koleżanki zniknęła i na zapleczu w czasie kiedy brałam gazety i odwracałam się by podejść i złożyć zamówienie. Wspomniana tu młoda dziewczyna ubrana w standardowy struj firmowy tj. w czerwoną bluzkę koszulową w kratkę do której był przypięty identyfikator, i czarną krótką spódnice znalazła się szybko na stanowisku. Przeprosiła mnie i się uśmiechnęła. Prosiłam o w/ w zestaw. Spytana czy życzę sobie coś do picia – podziękowałam. Frytki zostały od razu podane na tortillę kilka minut musiałam poczekać. Kasjerka życzył mi smacznego i miłego dnia oraz zaprosiła ponownie do odwiedzenia restauracji. Poszłam na piętro gdzie też było pusto. Przy stoliku okazało się że frytki są zimne, miękkie i przez to nie smaczne. Twister mi to zdekompresował – był właściwie skomponowany i wypełniony w całości składnikami (kurczak, sałata, pomidor, aromatyczny i wyrazisty w smaku sos). Opuszczam to miejsce w przeświadczeniu, próbuj zanim odejdziesz od kasy bo nie był to pierwszy raz kiedy potrawa nie spełniała norm smakowo/termicznych. Poza tym było ok. Miła obsługa, czysto z wyjątkiem dwóch leżących na blacie przy kasach pozostawionych paragonów i rozlanej koli przy samoobsługowym dystrybutorze z napojami. Dodając do tego przystępne ceny, dość bogate menu i możliwość przeczytania prasy codziennej wizytę oceniam pozytywnie.

zarejestrowany-uzytkownik

10.09.2009

KFC

Placówka

Warszawa, Al.Jerozolimskie /Popularna 144C

Nie zgadzam się (19)
Pierwsze wrażenie lokal...
Pierwsze wrażenie lokal duży, przestrzenny. Przechodząc kolejno pomiędzy regałami znaczne braki w towarze, nie uzupełnione pojemniki i półki począwszy od materiałów szkolnych a kańcząć na książkach. Regały oznakowane tematycznie ale największe szaleństwo na regałach z książkami dla dzieci: książki nie były ułożone w żadan sposób ani wg. wielkości ani grubości jedne przysłaniały drugie. Na podłodze w kilku miejscach duże niebieskie, plastikowe pudełka (nie wiem do czego miały służyć), na tyle były poustawiane na małych przejściach, że pan z wózkiem ciągnął je przed sobą żeby móc przejecheć. Jedna osoba na cały sklep i kasę do obsługi. Pani w firmowej koszulce nie była uczynna ale udzielała informacji.

zarejestrowany-uzytkownik

10.09.2009

empik

Placówka

Legionowo, Piłsudskiego 33

Nie zgadzam się (24)
W dniu dzisiejszym...
W dniu dzisiejszym udałam się do placówki na ul. Korfantego w Katowicach, oddział wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie. W drzwiach przywitała mnie pracownica skierowała mnie do właściwej osoby. Zostałam bardzo miło obsłużona przez Panią M., która założyła dla mnie konto osobiste, w toku rozmowy zauważyłam ulotkę z lokatą na 6%, Pani M. zachęciła mnie do jej założenia, w dniu dzisiejszym przelałam środki. Natomiast najwększym zaskoczeniem było dla mnie zobaczenie nagrody głównej - samochodu którego można wygrać w drodze losowania. Stał przed oddziałem może nie takiego samego koloru jak na ulotce , ale na własne oczy mogłam zobaczyć nagrodę rzeczową ba, wsiadłam do niego i się zakochałam. mam nadzieję że to ja go własnie wygram ;)) Polecam ten oddział , szybko, bez kolejek a co najważniejsze potraktowali mnie jak człowieka nie jak petenta. tak trzymajcie

zarejestrowany-uzytkownik

10.09.2009

mBank

Placówka

Nie zgadzam się (25)
Bardzo często tankuje...
Bardzo często tankuje na Orlenie, jest dużo stacji w Polsce tak więc nie ma większych problemów z lokalizacją. Po podjechaniu na stację od razu przyszedł Pan, który tankuje gaz. Zanim podłączył wąż do tankowania zdążył powiedzieć o aktualnym konkursie wraz ze szczegółami, o promacyjnych canach towarów wystawionych na dworze i zaprosić do kasy z podaniem nr stanowiska. Przy kasie dwóch kasjerów (ubrania firmowe, posiadali identyfikatory) na bierząco obsługiwali klientów. Miła i sympatyczna obsługa, równie miło witała i żegnała, zapraszając ponownie.

zarejestrowany-uzytkownik

09.09.2009

ORLEN

Placówka

Warszawa, Wydawnicza 72

Nie zgadzam się (28)
Mogę polecić zakupy....
Mogę polecić zakupy. Obsługa jest profesjonalna i uprzejma. Gama produktów szeroka. Dostawa ekspresowa. Ogólna ocena w skali do 5 na mocne 4+ !

zarejestrowany-uzytkownik

09.09.2009
Nie zgadzam się (26)
Zajrzałam do Mexxa...
Zajrzałam do Mexxa przypadkiem. Od miesięcy nie kupiłam w tej sieci niczego. W ostatnim czasie oferta ubrań stała się z mojego punktu widzenia tak mizerna, że szkoda mi było czasu na choćby najkrótszy reasearch mający potwierdzić, czy coś w tej materii uległo zmianie. Tym razem jednak czekałam na otwarcie innego sklepu, w którym miałam odebrać zamówioną rzecz (odbywał się tam remanent, który zgodnie z kartką umieszczoną nieopodal miał zakończyć się o 14.00 - niestety obsługa nie poinformowała mnie dzień wcześniej, że taka sytuacja będzie miała miejsce). Po pobieżnym przejrzeniu ubrań w części dla kobiet wybrałam 2 bluzki - w kolorze grafitowym i śliwkowym. W międzyczasie, od mojego wejścia do sklepu do chwili, kiedy z dwiema rzeczami udałam się do przebieralni, nikt się mną nie zainteresował. Na terenie sklepu przechadzały się tam i z powrotem dwie zmęczone/znudzone dziewczyny. Jedna z nich w pewnym momencie zniknęła na zapleczu, druga zwróciła na mnie uwagę dopiero wówczas, kiedy powiedziałam, że chciałabym przymierzyć wybrane ciuchy. Bluzki były oznaczone jako rozmiar 34 (brytyjska 8). Koszula okazała się nieco za luźna (może taki miał być fason?). Generalnie, z moich doświadczeń wynika, że 8 (UK) powinna być nieco mniejsza, ale może to wynik ogólnej tendencji do zaniżania rozmiarów, mającej poprawić samopoczucie "nosicieli" ubrań w obszerniejszych wersjach. Zdecydowałam się na śliwkową. Byłam jedynym klientem, przy kasie pustki, więc finalizacja transakcji poszła więcej niż sprawnie.

zarejestrowany-uzytkownik

09.09.2009

Mexx

Placówka

Warszawa, Aleje Jerozolimskie

Nie zgadzam się (26)
Działający w BlueCity...
Działający w BlueCity sklep z butami Clarks to salon firmowy tej marki, który jednocześnie odpowiada za prowadzoną w sieci sprzedaż internetową. Jako że do sklepu trafiła już część kolekcji jesień/zima 2009/2010, postanowiłam sprawdzić, jak wygląda tegoroczna oferta. Wybrałam parę skórzanych trzewików na płaskim obcasie i poprosiłam o podanie pary w moim rozmiarze. Dziewczyna z obsługi zareagowała od razu, dość szybko odszukała na zapleczu towar, przyniosła pudełko, rozpakowała buty i podała mi je do przymierzenia. Nawet w kryzysie, którego jednym z objawów ma być spadek wydatków konsumpcyjnych społeczeństwa, Clarks nie może narzekać na brak klientów. Zawsze, kiedy tam zaglądam, co najmniej kilka osób przymierza lub ogląda obuwie. Po wstępnej przymiarce, poprosiłam o odłożenie butów do końca następnego dnia. Nie było z tym kłopotu, sklep "z automatu" realizuje podobne prośby ze strony klientów. Buty odkładane są na dobę, a ostateczny brak zakupu nie skutkuje jakimikolwiek negatywnymi konsekwencjami dla konsumenta w przyszłości (np. odmową odłożenia kolejnej pary przy następnych zakupach). Dzień później zjawiłam się w sklepie ponownie - raz jeszcze przymierzyłam odłożoną wcześniej parę. Zauważyłam jednak inne buty, których dzień wcześniej musiało nie być na półce - czarne, na obcasie, z fajnej mięciutkiej skóry, bardzo ładne i przy okazji bardzo wygodne. Taki zestaw cech - stanowiący dewizę Clarks - generalnie w przypadku obuwia dla kobiet rzadko idzie w parze. Zdecydowałam się na ich zakup zamiast butów wcześniej odłożonych. Przy kasie zostałam obsłużona natychmiast, szybko i sprawnie. Jedyna rzecz, która odrobinę mi przeszkadza, to obsługa. Wprawdzie uprzejma i zainteresowana klientem, ale jednocześnie poświęcająca zbyt dużo czasu na prywatne rozmowy czy wymiany spostrzeżeń na tematy nie związane z ich obowiązkami na terenie sklepu. Podsumowując - zbyt dużo luzu w pracy osób odpowiedzialnych za obsługę klienta, poza tym - generalnie w porządku.

zarejestrowany-uzytkownik

09.09.2009

Clarks

Placówka

Warszawa, al. Jerozolimskie 179

Nie zgadzam się (18)
Dzisiaj tylko odbierałem...
Dzisiaj tylko odbierałem przesyłkę. wysłana do innego domownika. Kurier dzwonił do adresata stojąc pod drzwiami mieszkania. Trochę to za późno zważywszy, że niekoniecznie zawsze ktoś jest pod wskazanym adresem. Powoduje to opóźnienia w doręczaniu przesyłki. wskazane by było by kurierzy dzwonili rano i wtedy uzgadniali porę odbioru przesyłki.

zarejestrowany-uzytkownik

09.09.2009

UPS

Placówka

Nie zgadzam się (23)
Sklep w bezpośrednim...
Sklep w bezpośrednim sąsiedztwie mojego mieszkania. bywam kilka razy w tygodniu. Tylko po drobne zakupy (gdy czegoś zabraknie). Asortyment raczej "podstawowy". Jednak nie kupuje ani warzyw ani owoców ponieważ nie zawsze są na tyle świeże by nadawać się do spożycia. Często na tym dziale czuć nieprzyjemne aromaty. Słabiutki wybór w dziennikach i czasopismach. mała ilość tytułów. Pieczywo świeże a wybór dość duży. Dział mięsny bardzo dobrze wyposażony w tzw wędliny na chleb jednak pozostałe bardzo ubogie. Często sklep nie dysponuje w ogóle wyrobami z drobiu. Świeże mięso raczej bez zarzutu jednak wybór znikomy. Nabiał, przetwory, napoje i soki zadowalający wybór. chemia i kosmetyki podstawowe ilości. W sklepie tym często czynna jest tylko jedna kasa i tworzą się długie kolejki. Czasem trzeba czekać i 15 minut. Obsługa jest niezadowalająca. Pracują tu osoby które często klientów traktują ordynarnie i opryskliwie. na szczęście reszta obsługi jest bardzo miła. Ceny wysokie. Nawet bardzo.

zarejestrowany-uzytkownik

09.09.2009

Chata Polska

Placówka

Zielona Góra, Okulickiego 37

Nie zgadzam się (21)
Zgadzam się z...
Zgadzam się z poprzednikiem. Chciałam z mężem kupić w promocji boombox lg - sprzęt w gazetce był przeceniony na 90 zł. Gdy weszliśmy do sklepu i zapytaliśmy czy jest pan niemile odpowiedział, że przecież stoi. NA pytanie dlaczego cena jest wyższa od tej w gazetce o ponad 60 zł sprzedawca stwierdził, że nic go gazetka nie obchodzi i że on może sprzedać ale za 154 zł. Zero wyjaśnień, niemiła obsługa. Wogóle nie polecam - pomijając to, że dopóki się nie podejdzie do lady żaden ze sprzedawców nie podejdzie do klienta.

zarejestrowany-uzytkownik

09.09.2009

Mix electronics

Placówka

Zielona Góra, Eneregetyków 2A

Nie zgadzam się (16)
07.10.2021
Odpowiedź firmy
Szanowna Klientko. Przepraszamy za zaistniałą sytuację. Postaramy się jak najszybciej wyjaśnić incydent ze sprzedawcą salonu. Zapewniamy, że dołożymy wszelkich starań aby podobna sytuacja w przyszłości nie miała miejsca.
Dziś postanowiłem odwiedzić...
Dziś postanowiłem odwiedzić restaurację KFC, aby napić się kawy i zobaczyć czy od mojej ostatniej wizyty coś się zmieniło. Z moich dotychczasowych obserwacji wynikało, że jest to dość sprawnie działająca restauracja. Przed wejściem do budynku zauważyłem trochę śmieci i nieczystości. Trzeba jednak przyznać, że utrzymanie porządku w takim miejscu jest niezwykle trudne, z uwagi na sąsiedztwo przydrożnych handlarzy. Po wejściu okazało się, że w lokalu jest ok. 20 klientów i 4 osoby czekające na obsługę, która była prowadzona na 2 kasach. Jedną z pracownic była Pani Daria (odpowiedni strój, czyli biała bluzka, czytelny identyfikator i spódnica), i to ta Pani mnie obsługiwała. Czekają na obsługę, miałem trochę czasu, bo ok. 12 minut, przyjrzałem się jak wygląda stan czystości na głównej sali. Okazało się, że nie jest najlepiej. Pod stołami było sporo śmieci i nieczystości, a na jednym ze stolików została taca po skończonym przez klienta posiłku. Kiedy przyszła moja kolej usłyszałem, „Dzień Dobry, w czym mogę pomóc?”. Odpowiedziałem, „Poproszę kawę, na wynos”. „Jaka to ma być kawa, biała, czarna?”. Zamówiłem białą i podałem pieniądze. Pracownica sprawnie uregulowała należność i pospiesznie udała się na zaplecze. Po uregulowaniu płatności udałem się do stolika, aby wypić kawę. Generalnie na tej sali, czyli sali przylegającej do miejsca gdzie składa się zamówienia panował porządek, tu stoły i podłoga były czyste. Następnie odniosłem tacę i wyszedłem po pożegnaniu się z lokalu. Wydaję się, że wszystko było na dobrym poziomie, tylko zastanawiające jest brak promocji w KFC na jakiś zestaw czy napój. Osobiście o niczym taki nie słyszałem odwiedzając dzisiaj tą restarację.

zarejestrowany-uzytkownik

09.09.2009

KFC

Placówka

Szczecin, Aleja Niepodległości 13

Nie zgadzam się (21)
Miiło, przyjemnie,kompetentny personel...
Miiło, przyjemnie,kompetentny personel zawsze chętny do pomocy. Wpłatomat czasami odmawia posłuszeństwa;) ale to tylko maszyna:)

zarejestrowany-uzytkownik

09.09.2009

mBank

Placówka

Zielona Góra, Kazimierza Wielkiego 1

Nie zgadzam się (23)
Leszno. Drugie moje...
Leszno. Drugie moje podejście do tego banku. Wchodzę zachęcony reklamą 7,5% na lokacie. Po wejściu znów widzę kilka osób w kolejce. Dwa stanowiska obsługi sa zajęte przez klientów. czekam. Znów sie rozgladam. te same mdłe kolory ścian, muzyka RMF w radio. Pracownicy ubrani bardzo schludnie. takie same koszule, apaszka bądź krawat. Po kilku minutach okazuje się, że kolejka jest do kasy, która właśnie jest otwierana. Oddycham z ulgą i czekam dalej. Teraz jestem pierwszy. Wychodzi kolejna pani z obsługi, ale udaje że mnie nie zauważa. Przeglądam prasę, bo widzę, że wisi. Po kolejnych kilku minutach zostaje zaproszony do stanowiska. Tu miłe zaskoczenie. Miły pan wstaje zaprasza i prosi o zajęcie miejsca. Pyta w czym może pomóc i szczegółowo prezentuje ofertę lokat. Powiem szczerze jestem miło zaskoczony. Pan zadaje pytania i sprawnie odpowiada. Niestety nie przedstawia się i wizytówki mi nie wręcza, tak więc nie wiem nawet z kim rozmawiałem. Gdy mówię, że jeszcze się zastanowię to niestety zupełnie nie daje sobie rady. Nie wie jak może zaskoczyć i mnie przekonać. Nie nawiązuje do oferty konkurencji. Nie proponuje rachunku ani innego dodatkowego produktu. Gdy wstaję i wychodzę żegna mnie i nie chce nawet mojego telefonu. Szkoda, bo byc może bym się zdecydował. Na koniec kilka słów o ofercie. Uważam, że to bardzo nieeleganckie ze strony banku, że na szybach są reklamy lokaty na 7,5% podczas gdy oprocentowanie jest takie tylko przez trzy miesiące, a później zdecydowanie niższe. Czuje się oszukany. Nie lubię takich chwytów.

zarejestrowany-uzytkownik

09.09.2009
Nie zgadzam się (28)
Znów miła informacja...
Znów miła informacja na temat obsługi CitiBanku. Kilka dni temu pojawiał się na moim rachunku dziwna opłata 9,99 zł. Zaniepokojony spisałem krótka reklamację i wysłałem przez internet. Po dwóch dniach skontaktował się ktos ze mna informując mnie, że to był błąd i kwota została mi zwrócona. Szybko i sprawnie, bez niepotrzebnej papierologii, bez długiego oczekiwania na odpowiedź.

zarejestrowany-uzytkownik

09.09.2009

Citi Handlowy

Placówka

Nie zgadzam się (16)
Milony marzeń. Taki...
Milony marzeń. Taki napis widnieje na szybach placówki. Zachęcony reklamą wszedłem do środka. To moja pierwsza wizyta w tym banku. Pierwsze wrażenie nie najlepsze, bo placówka wydaje sie bardzo duża, a pośrodku masa niewykorzystanej przestrzeni. Po lewo bankomat, na wprost nieczynne stanowiska obsługi, po prawo dwa stanowiska kasowe, ale klientów nie ma. W oddali słyszę głos pani, która wstaje z krzesła i zaprasza mnie do swojego stanowiska. Idę w jej kierunku, ale ponieważ przejście przez całą placówkę zajmuje chwilę to mogę się rozejrzeć. Placówka umalowana jest w kolorach korporacyjnych, jasno szare ściany połaczone z ciemnobordowym kolorem. Wszystko wydaje się jednak nieco mdłe. Widać, że standardy ubioru w Millennium nie są ściśle wytyczone. Każda osoba ubran jest inaczej. jedna ma półgolf, druga bluzkę, trzecia koszulę. Jedno co te pani łączy to identyfikator. Patrzę na osobę mnie obsługującą i widzę, że nazywa się A. Niestety nie przedstawiła się. Pyta w czym może pomóc. Zainteresowany możliwościami lokowania pieniedzy słyszę, że bank ma zwykłe lokaty (stała stopa zwrotu, narastajaca), ale pani nie wiele jest mi w stanie wytłumaczyć tylko wyciąga ulotkę i proponuje lokatę połaczona z funduszem. Nie pyta czy mnie to interesuje, nie pyta jakie mam potrzeby i czy chcę inwestować. Przechodzi z góry do tematu lokaty, pokazuje mi w internecie różne wykresy, wskazuje jak świetnie w 2007 roku można było zarobić na lokacie, a ja słucham, cierpliwie, ale do czasu. Gdy tak już mija piętnaście minut grzecznie przepraszam i informuję, że nie jestem zainteresowany ofertą inwestowania w akcje. Chyba trochę pani tym swoim spostrzeżeniem przeszkodziłem, bo widziałej jak bardzo chciała mi o tym powiedzieć. Przykro mi, ale ja wolę jak ktoś sie najpierw mnie spyta czego potrzebuję. Wystarczyło zapytać czy jestem zainteresowany lokowaniem pieniędzy w akcje bądź inne ryzykone paiery. Co więcej pani mnie nie słuchała, bo jak powiedziałem, że chce akcje na rok lub na pół roku to pani koniecznie chciała mi sprzedać lokatę trzymiesięczną kilka razy powtarzając, że najbezpieczniej będzie na taki okres, bo później to nie wiadomo jak będzie. Wyliczając jednak możliwosci zarobku na lokacie z funduszami bezpiecznymi okazało się, że zarobie mniej jak na lokacie, więc o czym tu mówimy. Podziekowałem więc i obiecałem przyjrzeć się ofercie zamieszczonej na stronie, pani natomiast mnie pożegnała i zakończyła rozmowę. Nie próbowała mnie nawet przekonać, żebym skorzystał z oferty, nie poprosiła o numer telefonu bądź inny kontakt, poprostu mnie odpóściła. Szkoda. Do tego dochodzi jeszcze zupełny brak chęci zaproponowania jakiegokolwiek rachunku, nic, zupełnie nic. Nie podobało mi się i to bardzo. Punkt przyznaję tylko za "Milion marzeń", ale zrealizuje je bez pomocy tego banku.

zarejestrowany-uzytkownik

09.09.2009

Bank Millennium

Placówka

Głogów, aleja Wolności 8

Nie zgadzam się (31)
Byłam z ojcem...
Byłam z ojcem w serwisie Hondy. Sprawdzenie auta w szybkim czasie, ale co najważniejsze- pełen profesjonalizm, wysoka kultura osobista, robią naprawde wielkie wrażenie, super pozytywna ocena.

zarejestrowany-uzytkownik

08.09.2009

Honda

Placówka

Bydgoszcz, Fordońska 305

Nie zgadzam się (17)
Od samego wejścia...
Od samego wejścia miłe panie sprzedawczynie zagadywały mnie rozmową. Oferowały od razu pomoc w sprawdzeniu dostępnych rozmiarów czy kolorów. W póżniejszym czasie weszłam tam ponownie z koleżanką -obsługa byłam identyczna.

zarejestrowany-uzytkownik

08.09.2009

Diverse

Placówka

Bydgoszcz, Jezuicka

Nie zgadzam się (28)
Jadąc dziś do...
Jadąc dziś do Centrum miasta postanowiłem odwiedzić moją ulubioną stację bp. Cele był prosty, kupić kawę, gazety i wodę mineralną. Kiedy podjechałem na parking przy stacji okazało się, że klientów było mnóstwo, z ledwością znalazłem miejsce parkingowe. Jak zwykle na tej stacji wokół panował porządek a pracownik z obsługi akurat pomagał jednemu kierowcy w tankowaniu. Po wejściu do budynku przywitała mnie grupa 4 osób tłoczących się po lewej stronie, tuż koło wejścia do łazienek. Jak się okazało na stacji pojawił się automat do gier. To nie żart, przyznam otwarcie, że im dłużej się nad tym zastanawiam tym bardziej mam mieszane uczucia. Kiedy podchodziłem do kasy okazało się, że jestem jedyny, więc obsługa przebiegła błyskawicznie. Miałem przyjemność być obsługiwany przez Panią Anie. Zapytałem wskazując z uśmiechem na automat, „I jak?”. Pani uśmiechnęła się tylko, po czym dodała, „Jest ruch”. Odnoszę wrażenie, że dalej będzie, tylko co z wizerunkiem stacji? Zmiana. Bardzo jestem ciekawy, w jakim kierunku to pójdzie i czy zysk z tego automatu przełoży się na cały biznes i będzie wartością dodaną. Mnie osobiście nie zachwycił.

zarejestrowany-uzytkownik

08.09.2009

BP

Placówka

Szczecin, Ku Słońcu/Dworska

Nie zgadzam się (25)