Lubię ten urząd pocztowy ze względu na miłą obsługę. Ostatnio byłam tam wysłać paczkę - urzędniczka cierpliwie pomagała mi wybrać odpowiedni karton do przesyłki. Panie są miłe i uśmiechnięte, to niewielki urząd na osiedlu, więc często udaje się załatwić sprawę bardzo szybko, bo nie ma kolejki. Nie ma też problemu z wystawieniem faktury.
Wybrałam się do tego hipermarketu na większe zakupy. Plusem jest lokalizacja i dobry dojazd z mojego miejsca zamieszkania. Wybrałam ten sklep również ze względu na bardzo małą galerię handlową - uznałam, że dzięki temu nie powinno być dużo ludzi. I faktycznie - bez problemu znalazłam miejsce do zaparkowania blisko wejścia, nie było też dużych kolejek do kas (średnio do jednej kasy oczekiwały dwie osoby). Gorzej było jednak z wyglądem sklepu (miejscami bałagan i nieprzyjemny zapach) oraz asortymentem: reklamowane w gazetce mandarynki były bardzo małe, żółte i miejscami nadgniłe, nie było w sklepie jajek z wolnego chowu, nie udało mi się kupić szczypiorku. Kupiona tam pasta do butów po otwarciu okazała się kompletnie niezdatna do użytku - była wyschnięta, gąbka w ogóle nie nasiąkała. Podkreślić muszę jednak fakt, iż było tanio.
Zaczęłam mieć problemy z akumulatorem w samochodzie, więc zadzwoniłam do poleconego przez znajomych elektryka. Bez problemu umówiłam się na następny dzień na godzinę 8 rano. Przyjechałam i zostałam punktualnie przyjęta, elektryk sprawdził akumulator i stwierdził, że jest za duży pobór prądu, prawdopodobnie ze względu na wadliwy autoalarm. Niestety nie był w stanie alarmu naprawić, ale zdiagnozował problem, polecił mi zakład, do którego mam się udać i co najważniejsze za usługę wziął jedynie 10 zł.
Bardzo elegancki salon, sprawia wrażenie eksluzywnego miejsca. Uprzejma obsługa, zawsze częstują bardzo dobrą kawą, na sylwestra szampanem itp. Duży wybór aktualnej prasy. Lubię to miejsce również ze względu na używanie przez nich kosmetyków do włosów marki Kerastase, najlepszej moim zdaniem. Jeśli chodzi o umiejętności fryzjerów to są nieźli, nie wyróżniają się jednak moim zdaniem na tle innych, podobnych salonów. No i minusem są wysokie ceny.
To jeden z moich ulubionych salonów kosmetycznych/spa w Poznaniu. Ładny wystrój - czysto, elegancko, zawsze przyjemny zapach. Długie godziny otwarcia, czynne również w niedzielę, więc zawsze można dopasować wizytę do planu dnia. Szeroki wybór zabiegów, mają nowoczesny sprzęt i dobre kosmetyki. Profesjonalna i miła obsługa. Kosmetyczki są bardzo uprzejme, taktowne, umieją doradzić zabiegi, kosmetyki właściwe dla mojej skóry. Przystępne ceny, zwłaszcza z kartą stałego klienta, plusem są też częste promocje czy tańsze zabiegi przy wykupieniu całego pakietu. Bardzo lubię tam chodzić, to na prawdę świetne miejsce na relaks.
W Żabce robię tylko bardzo drobne zakupy - czasem gdy jestem głodna w pracy wyskoczę po jogurt, batonik czy bułkę. Generalnie oceniam ten sklep dość kiepsko - wybór towarów jest niezbyt duży, a ceny wysokie. Dodatkowo dziwi mnie wieczna obecność w tym sklepie mężczyzny - nie wiem czy jest on ochroniarzem, czy właścicielem, ale zazwyczaj stoi na środku sklepu (w którym i tak jest mało miejsca) i mam wrażenie, że patrzy klientom na ręcę. Ja czuję się przez to nieswojo.
Przejeżdżając ulicą Grunwaldzką zatrzymałam się przy Netto w celu zrobienia niewielkich zakupów. Zachęcił mnie do tego duży, pusty parking. Od mojej ostatniej wizyty w tym sklepie trochę się zmieniło, zrobiono mały remont, zmieniono ustawienia i sklep stał się bardziej funkcjonalny, było czysto. Niestety do kasy była spora kolejka, nie udało mi się też kupić wszystkiego co chciałam, bo asortyment tego sklepu jest dość ograniczony.
Do Ekowiarni wybrałam się ze względu na koleżankę, która choruje na celiaklię, a w kawiarni tej serwują potrawy i słodycze bezglutenowe. Wystrój nie przypadł mi specjalnie do gustu, to zdecydowanie nie mój styl, dodatkowo był lekko poplamiony obrus. Obsługa szybka, sprawna i bardzo kompetentna - kelnerka udzieliła nam szczegółowych informacji na temat potraw bezglutenowych i składników z jakich są wykonane, widać było, że dysponowała sporą wiedzą na ten temat. Zamówiłyśmy kawę i bezglutenowy tort bezowy. Kawa była przyzwoita, natomiast ciasto zdecydowanie przerosło nasze oczekiwania - pyszny bezowy spód, wspaniały kawowy krem i do tego maliny. Po prostu niebo w gębie. Ze względu na ten smak będę tam wracać. Polecam!
Zawsze lubiłam to miejsce ze względu na smaczne jedzenie, niezobowiązującą, luźną atmosferę, smaczne jedzenie i przystępne ceny. Podczas ostatniej wizyty zamówiłam meksykański rosół z sokiem z cytryny - zaskakujący smak, lekki i jednocześnie rozgrzewający, tortille z wołowiną, kurczakiem i szpinakiem i na deser maliny na ciepło z lodami waniliowymi. Jedzenie było smaczne, bardzo krótki czas oczekiwania, obsługa kompetenta i uprzejma. Mam jednak wrażenie, że od czasu mojej poprzedniej wizyty w tym lokalu zmniejszyły się porcje - jeśli ktoś byłby bardzo głodny, czy byłby dużym facetem to moim zdaniem by się po prostu nie najadł. Ja wyszłam z lekkim uczuciem niedosytu.
Jakiś czas temu kupiłam na Grupon.pl talon do restauracji Cactus Factoria i w sobotę 13.11 poszłam z chłopakiem go wykorzystać. Bardzo ładne wnętrze - nowoczesne, elementy industrialne, kolorystyka czarno-czerwona. To dokładnie mój styl, bardzo mi się tam spodobało. Sprawna obsługa - od razu po wejściu do lokalu powitała nas jedna z kelnerek i zaprowadziła do stolika. Szybko otrzymaliśmy karty - spory wybór dań z przewagą kuchni meksykańskiej. Zdecydowaliśmy się na zupy, fajitas z wieprzowiny i wątróbkę z czereśniami reklamowaną jako specjalność lokalu oraz napoje. Napoje zostały podane błyskawicznie, na jedzenie również nie trzeba było długo czekać i wszystko okazało się być bardzo smaczne. Porcje średniej wielkości, ale wystarczające. Jedyne moje zastrzeżenie - ceny mogłyby być nieco niższe - w innych podobnego typu lokalach w Poznaniu jest nieco taniej. Nie mniej na pewno będę tam wracać.
Będąc w centrum handlowym Malta odkryłam restaurację North Fish - jak dla mnie to świetnie miejsce aby szybko, tanio i smacznie zjeść. Za 13 zł można kupić zestaw ze smażoną rybą. Sprzedawca nakłada rybę, dodatki nakłada się samemu. Wybrałam mintaja - otrzymałam ładnie wysmażony, na prawdę spory kawałek ryby. Do tego moigłam sama nałożyć sobie dodatki do woli - to rodzaj szwedzkiego stołu, do wyboru były frytki, smażone ziemniaki, szpinak, gotowane warzywa, kilka rodzajów surówek i sosów. W ten sposób skomponowałam sobie za małe pieniądze dużą porcję smacznego jedzenia. Miła obsługa - doradza w wyborze sosów, uśmiechnięta. Polecam to miejsce na szybki obiad. Na pewno będę tam wracać.
To zdecydowanie mój ulubiony sklep z butami. Nowoczesna, oryginalna stylistyka, zawsze znajdę coś co mi się spodoba. Kupuję buty tej marki od wielku lat - nie mam zastrzeżeń do jakości, nigdy nie musiałam nic reklamować. Są raczej wygodne (raczej, bo z tymi na wysokim obcasie różnie bywa), trwałe. Obsługa w sklepie była miła, pomocna, chętnie przynoszono mi kolejne modele do przymierzenia. Widać było zainteresownie obsługujących klientem - pojawiały się liczne pytania o moje odczucia odnośnie przymierzanego obuwia. Efekt - nowe kozaki. Trochę za drogie, ale nie mogłam się powstrzymać:)
Jak zawsze pyszna kawa. Duże latte - niebo w gębie. Chyba nawet za dobre :) - ta kawa uzależnia :) A tak serio to bardzo lubię to miejsce. Miła obsługa, niewielkie, ale przytulne wnętrze, można poczytać gazety czy posiedzieć przy komputerze. Dodatkowo bardzo smaczne kanapki i wrapy. Jeden punkt odejmuję jednak za ceny - jest niestety dość drogo.
Będąc w centrum handlowym Plaza weszłam do skelpu HD zainteresowana sportowymi butami na zimę, jak również chciałam obejrzeć przecenioną kolekcję letnią (szukałam jakiś butów do chodzenia w biurze).
Obuwia przecenionego praktycznie nie dało się obejrzeć - półki były zastawione kartonami. Mam też spore zastrzeżenia do obsługi - w salonie była jedna ekspedientka, moim zdaniem nie zainteresowana wchodzącymi klientami. Nie wykazała żadnej inicjatywy, o wszystko musiałam sama dopytywać itp. Zero zainteresowania według mnie.
Jestem dużą fanką Empików, ale tym razem się zawiodłam. Nie udało mi się znaleźć gazety wyborczej:( Może po prostu już jej nie było, ale nie znalazłam również nikogo z obsługi, kogo mogłabym o to spytać a do kasy były zbyt duże kolejki by czekać tylko po to by zadać pytanie. Moim zdaniem przy tak dużym ruchu powinno być więcej obsługi.
W sklepie można znaleźć prawdziwe okazje, np. okulary słoneczne Police za 120zł czy tanią bieliznę CK. Sklep jest duży, piętrowy, panował w nim jednak lekki bałagan (zwłascza w dziale bielizny męskiej) - część odzieży była niechlujnie powyjmowana z opakowań, porozrzucana. Można by również moim zdaniem polepszyć prezentację odzieży i zatrudnić więcej obsługi - w dziale obuwniczym trzeba było dość długo czekać na sprzedawcę, który mógłby sprawdzić dostępność modelu w żądanym rozmiarze na magazynie. Długi czas oczekiwania na sprzedawcę wynagrodziła częściowo jego uprzejmość i profesjonalizm.
Bardzo lubię spożywczą część tego sklepu. Świetny wybór dań i przypraw kuchni indyjskiej i brytyjskiej (praktycznie nie dostępnych w innych sklepach), pyszne szkockie ciasteczka maślane, piwo imbirowe, szeroki wybór słodyczy, kremów do ciast itp. W sklepie jest bardzo czysto, dobre oświetlenie, panuje porządek. Dużym plusem jest fakt, iż wiele towarów jest w na prawdę bardzo przystępnych cenach, często można trafić na atrakcyjne promocje. Kolejny plus za bardzo miłą, uśmiechniętą obsługę i karty stałego klienta.
Bardzo lubię robić zakupy w delikatesach Piotr i Paweł ze zwględu na bardzo szeroki asortyment. I tym razem również się nie zawiodłam - w niedzielę po południu bez problemu można było kupić bagietkę ledwo co wyjętą z pieca, świeże warzywa i owoce oraz ładnie wyglądające ryby. W sklepie panował porządek, było czysto, towary estetycznie poukładane. Minusem była jednak liczba otwartych kas - było ich stanowczo za mało, na skutek czego tworzyły się kolejki.
Przed pracą postanowiłam podjechać do Lidla - od dzisiaj miał być w sprzedaży welurowy dres damski, który chciała moja mama. Mimo krótkiego czasu od otwarcia sklepu (była 7.20, zaledwie 20 minut od otwarcia) w koszu z dresami był już spory bałagan - część z nich była powyjmowana z opakowań foliowych, wymieszana, porozrzucana. Nikt z obsługi tego nie porządkował. Plusem natomiast było świeże, ciepłe pieczywo i brak kolejki do kasy.
Olbrzymie kolejki do kas. Bardzo długi czas oczekiwania na zakup biletu, a następnie na wystawienie faktury. Inna godzina odjazdu pociągu podana była w rozkładzie jazdy na stronie internetowej PKP a inna na dworcu - ostatecznie okazało się, że dane w internecie były błędne. Pociąg do Łodzi zatłoczony i bardzo brudny, toaleta w stanie skandalicznym - brudna, bardzo nieprzyjemny zapach, brak papieru i wody. Pociąg miał ponad półgodzinne opóźnienie.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.