Pod koniec marca mój syn mial w tej placówce na Oddziale Chirurgi Plastycznej, wymagający precyzji zabieg związany z okiem. Jeszcze nigdy w życiu nie trafiłam do tak spokojnego szpitala z niemalże z rodzinną atmosferą i wzajemnym szacunkiem personelu wobec siebie. A niemało jeżdżę po szpitalach. Uważam , że właśnie takie placówki jak ta, powinny być bardziej dofinansowane przez Państwo. W Szpitalu wszędzie było czysto, oraz przy każdej poradni mnóstwo informacji i broszur. Można powiedzieć że Szpital każdego dnia realizuje maksymę
"Dobro chorego najwyższym dobrem" Zyczę tej placówce Wszystkiego Najlepszego, niech inne placówki uczą się od Państwa Placówki. Personel, administracja szpitala, szpitalny bufet oraz inni operowani tworzą fantastyczną niemalże rodzinną atmosferę. Dziękuję.
W dniu 24.03.2026 o godzinie 7.21 po raz kolejny korzystałam z relacji pociągu Laskowice-Pomorskie -Wrocław, z pociągu o nazwie Pomorzanin, jak zawsze była tutaj mila i kompetentna obsługa konduktorska na wysokim poziomie w szczególności do osób niepełnosprawnych. W pociągu było również bardzo czysto i bezpiecznie. Tak trzymać. Pozdrawiam
w sobotnie popołudnie zatrzymaliśmy się tutaj na obiad i wybraliśmy z menu: pierogi o różnych wariantach, ze śliwką, twarożkiem, z mięsem i ruskie. I byliśmy pozytywnie zaskoczeni, ponieważ pierwszy raz w życiu jedliśmy takie delikatne i przepyszne pierogi. Pierogi serwował pan Zdzisław, który wszystkiego co się dotknie zamienia w złoto, mowa tu nie tylko o dawnych i pierwotnych smakach kuchni polskiej, jak i o otoczeniu całej chaty.Tutaj czas zatrzymuje się w miejscu. A piekne widoki chaty i jej malowniczego otoczenia rozpieszczają oczy. To trzeba zobaczyć na własne oczy.W chacie również można zaopatrzyć się przepyszne produkty jak krowki,smalec, powidla wykonywane według tradycyjnych metod i receptur przez Pana Zdzisława.
Wczoraj miałam okazję korzystać jako pasażerka z dworca głównego we Wrocławiu. I kolejny raz mnie zakoczył, swoją czystością i brakiem ptaków. Po za tym nie było tu widocznych podejrzanych grupek. Przechodząc i korzystając z tego dworca, czułam się bezpiecznie, nie to co na dworcu pkp w Gdynii. Mało tego co chwilę kręciła się obsługa sprzątająca, próżno na dworcu zobaczyć było papierek, niedopałek. Napewno pięknie wkomponowana była we dworzec piękna świąteczna niemal baśniowa choinka. Tak to nie żart, dworzec prezentuje się na zewnątrz bardzo fajnie i w środku wnętrza mają swój pałacowy klimat. Jest na dworcu mnóstwo sklepów, ale jest i kaplica czy biblioteka. To też nie żart. Funkcjonowanie dworca wraz z obsługą oceniam na celujący.
W dniu wczorajszym odwiedziłam słynne centrum edukacji ekologicznej we Wrocławiu tzw. Hydropolis i jestem bardzo pozywywnie zaskoczona wizytą, jak i jakośćią obslugi w tej placówce w tej placówce. Wrażenia całej mojej rodziny są bardzo pozytywne. Samo Hydropolis położone jest w kompleksie budynków należących do MPWiK S.A. we Wrocławiu. Jest ono przysłowiowym strzałem w dziesiątkę. Każda tutejsza ekspozycja i projekcja multimedialna o wodzie jest perfekcyjnie zaplanowana. Jest i wątek kosmiczny na tle całkowitej ciemności, do którego użycza głosu moja ulubiona lektorka Krystyna Czubówna.Tutaj tak naprawdę dwie godziny na zwiedzanie tej wystawy to za mało, jest o tyle ciekawie, ze podczas zwiedzania tej wystawy można się położyć w strefie relaksu, a to bezcenne.Cena biletu rodzinnego jest adekwatna do całości. W zamian dostajesz solidną dawkę wiedzy o wodzie i wzystkim co z nią związane. Jest dużo eksponatów, są i makiety.. A co najważniejsze nie zwiedzasz w tłumie.Kupując bilet na wystawę nie kupujesz kota w worku.Na wystawie jak i w toalecie, wszędzie perfekcyjnie czysto, w otoczeniu budynku również. Mój wielki ukłon w stronę tej placówki, Hydropolis jak dla mnie to placówka którą ocenia, na celujący.
W poniedziałek w celu skorzystania badań z panelu 40 plus udałam się do Świecia do laboratorium na ulicy Wojska Polskiego 64. Oczywiście pocałowałam klamkę. Punkt o godzinie 8.30 był zamknięty. To było dziwne bo zawsze korzystałam z tego punktu i zawsze byłam zadowolona. obeszłąm cały punkt i nie widniało na nim żadnej kartki, że przepraszamy punkt w dniu dzisiejszym nieczynny. Rozumiem, wszystko może się zdarzyć. Ale wystarczy tylko przypiąc do szyby dla klientów kartkę informacyjną. Każdy to zrozumie, a nie masowe szarpanie za klamkę, bo może drzwi się zacięły. Szkoda mi było w szczególnośći osób starszych, bo był duży mróz, mi już w samochodzie było zimno. Po telefonie na infolinię okazało się ze pracownik, się rozchorował. Ludzie opamiętajcie się. Kartka informacyjna to podstawa.
W poniedziałek 8 stycznia udałam się do placówki Alab w Świeciu na ul. Jana III Sobieskiego 2, celem wykonania badań 40 plus. Przed lokalem laboratorium stały dwie osoby palące papierosy, i już łąpiac za klamkę zapytały się w jakim celu udaję się do laboratorium, na dworzu przed placówką. A ja odpowiedziałąm że w celu wykonania badań z panelu 40 plus.(Powyższe laboratorium jest ujęte w tym programie)
Panie-pielęgniarki, odpowiedziały że badań z panelu 40 plus nie obsługujemy, mamy jakiś błąd, może za kilka dni....Opadła mi z wrażenia szczęka. Po pierwsze apeluję że w silny mróż nie obsługuje się klienta przed lokalem, w szczególności laboratorium i z papierosem w ręku . To po prostu karygodne. Po drugie jeżeli jest błąd to kierownik placówki chyba powienien skontaktować z informatykiem i w trybie niezwłocznym usunąć tę usterkę.
Postanowiłąm kupić w dniu 30 maja bilety w Grudziądzu na dworcu PKP spółce Arriva na Intercity pociąg Pomorzanin Laskowice Pomorskie -Wrocław tam i z powrotem i byłam wzorowo obsłużona przez starszą Panią, która dwa razy sprawdzała nasze bilety i pozaznaczała nam najważniejsze dane na bilecie oraz wybrałą nam miejsca w systemie abyśmy jako rodzina siedzieli koło siebie. Kasjerka zapytałą się nawet czy mam dojechać do Laskowic Pomorskich , a ja odpowiedziałam, że dostanę się samochodem. Więc uważam obsługę za wzorową.
Za wczorajszą podróż i akcję promocyjną na dzień dziecka, pragnę ocenić Intercity może nie na piątkę, ale i nawet na szóstkę. Wczorajsze przejechane z Intercity 700 km pociągiem Pomorzanin o 6:28, wyjazd i powrót o 17.28 to była czysta przyjemność, bo było perfekcyjnie czysto w całym pociągu jak i w toaletach, oraz przemiła obsługa w pociągu Pomorzanina trasie Laskowice Pomorskie- Wrocław Główny jak i w podróży powrotnej Wrocław Główny-Laskowice Pomorskie. W pociągu nie huśtało jak za dawnych czasów i absolutnie zero jakichkolwiek zapachów. Dla mnie jak i całej rodzinki dwie osoby dorosłe jak i dwójka dzieci to była czysta przyjemność. Dodatkowo byłam zaskoczona perfekcyjną czystością na dworcu PKP we Wrocławiu, zero ptasiej kupy, petów i jakiegokolwiek papierka. Ludziom którzy sprzątają w ten sposób dworzec, należy się docenienie i mała premia, nie chodzi o nowoczesność dworca, ale o czystość i bezpieczeństwo, było widać że dworzec jest pilnowany. Taka podróż to czysta przyjemność. Po tak wspaniałej podróży nie mogę dojść do siebie, bo jak się chce to można. A opóźnienia to wiadomo, że jak coś wydarzy się na trasie, lub jakaś awaria, no to wiadomo, że będzie opóźnienie, ale wiadomo, że najważniejsze jest bezpieczeństwo.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.