Tata szukał dla siebie żelu pod prysznic. Zauważył półkę, gdzie ustawiono różne żele, a wszystkie były w tej samej cenie - 6,99 zł. Wziął więc dwa. W kasie okazało się, że cena jest wyższa. Powiedzieliśmy, że przecież na półce jest za 6,99. Pani była bardzo zdziwiona i kazała nam pokazać. Tak też zrobiliśmy. Nie było mowy o pomyłce, bo cała półka miała jednakową cenę. Ku naszemu zdziwiwieniu pani podzieliła żele na pół i powiedziała, że z jednej strony są przecenione, a po drugiej nie, mimo że były to te same żele! Takiej bezczelności jeszcze nie widziałam. Wyszliśmy zostawiając żele w sklepie.
Miałam kupić dla siostry Sudoku. Przeszłam cały sklepik, ale nie potrafiłam znaleźć. Przejrzałam też okolice kasy, ale dalej nic. W końcu zapytałam pracownicę. Zdawała się nie wiedzieć, o co mi chodzi, ale mimo tego poszła na sklepik i zaczęła szukać ze mną. W końcu powiedziała, że powinny być chyba przy krzyżówkach. Pokazała mi półkę z nimi i stanęla obok ze skrzyżowanymi rękami. Spojrzałam na półeczkę i sama znalazłam Sudoku. Następnie poszłam zapłacić.
Dwóch nie miłych panów. Starszą panią pytającą o internet wyśmiali. Ja nie dowiedziałem się niczego na temat "cesji" o którą pytałem. Lokal jest ciasny i brudny.
Miejsca zachęcało, wyglądało gościnnie. Pomimo, że stałem w kolejce jako 3 - ci, czynne były 3 stanowiska a pracowników obsługujących było 4 (4 Panie, jedna pomagała koleżanką aby sprawniej obsługiwać), stanie nie dłużyło się. Po przywitaniu się z Panią otrzymałem propozycję zamówienia zestawu, zdecydowałem się jednak na inne zamówienie. Pani z uśmiechem przygotowała to o co poprosiłem (pytanie o herbatę, czy z cukrem czy nie). Kolejka nie była systematycznie rozładowywana. Przy kasie obok zrobiło się spiętrzenie. Po przygotowaniu mojego zamówienia Pani życzyła mi smacznego i miłego dnia z uśmiechem. Stałem w kolejce ok. 4 minut. Rewelacja. Przy bliższym przyjrzeniu się było widać niedociągnięcia w czystości. Stoły i podłoga pod stołami były lekko brudne. Po 5 minutach pojawiła się Pani odpowiedzialna za czystość i skupiła się na stołach. Gazety które można poczytać podczas jedzenia były na swoim miejscu a miejsc wolnych w chwili kiedy szedłem do stolika było 6. Ogólnie polecam.
Wybieram się na wyścig. Pomyślałam, żeby zabrać ze sobą zatyczki do uszu, by nie ogłuchnąć od dźwięku silnika. W aptece akurat był pan robiący remanent. W każdym bądź razie spisywał coś od farmaceutki. Nie widziałam drugiej, więc myślałam, że trochę poczekam. Wtedy z zaplecza przyszła druga. Zapytałam, czy jest coś takiego jak zatyczki. Przyniosła i je pokazała. Zastanawiałam się jak ich się używa. Wytumaczyła i wskazała na opakowaniu instrukcję obsługi. Skromnie zapytałam o cenę. Podała mi ją. Postanowiłam wziąć dwa opakowania. Zapłaciłam mniej, niż było podane na opakowaniu.
Dziś byłem z dzieckiem na wizycie kontrolnej po zabiegu. Moja wcześniejsza obserwacja na temat tej placówki potwierdziła się. Umówiona godzina kontroli była właściwa. Badanie wykonane sprawnie i fachowo. Dziecko czuje się dobrze dzięki właściwemu leczeniu i zabiegowi.
Mój kontakt z obsługą sklepu miał się ograniczyć jedynie do odebrania i zapłacenia za towar zakupiony za pośrednictwem powiązanego sklepu internetowego (części komputerowe). W momencie, gdy pojawiłam się w sklepie było w nim już kila osób, szybko jednak udało mi się dostać do osoby nie zajętej obsługą klienta. Kiedy jednak wyjaśniłam z czy przychodzę, osoba ta odesłała mnie do innego stanowiska. Niestety nie było tam osoby obsługującej - postanowiłam więc poczekać w kolejce do innej osoby, która miała plakietkę, że zajmie się częściami komputerowymi. Najpierw musiałam czekać, ponieważ klient którego obsługiwał pracownik był bardzo niezdecydowany, na koniec powiedział że zaraz wróci tylko pójdzie do bankomatu. Potem pracownik zaczął obsługiwać innych klientów, którzy pojawili się przy stanowisku później ode mnie. W tym czasie wrócił ten wcześniejszy klient, tak więc gdy pracownik skończył obsługiwać bieżących klientów, bez żadnego słowa wyjaśnienia zaczął podliczać tego wcześniejszego klienta. W tym momencie postanowiłam się wtrącić i zapytała czy w ogóle jest sens żebym tu stała, czy uda mi się załatwić tą sprawę u tego pracownika. Jak można się było spodziewać pracownik powiedział że powinna się udać do innego pracownika. Wtedy zwróciłam uwagę, że zostałam już odesłana i że czekam od dobrych 15 min na obsłużenie. Dopiero wtedy pracownik postanowił zadziałać - poszedł na zaplecze i przyprowadził pracownika odpowiedzialnego za wydawanie towaru zakupionego przez internet. Dodam, że nie doczekałam się żadnych przeprosin na tak długie oczekiwanie.
Jestem w trakcie remontu, więc pojechałam z narzeczonym do NOMI, aby kupić papier ścierny do przytarcia gładzi. Mieliśmy mały problem z odnalezieniem ale przy pomocy personelu się udało. Pan Radek okazał się bardzo pomocny w odnalezieniu odpowiedniego działu a także pokazał nam gdzie znajduje się czytnik cenowy. Gdy doszliśmy do interesującego nas działu okazało się, że wszystkie papiery ścierne są pomieszane i nie wiadomo jaka cena jest przyporządkowana do jakiego papieru. Na szczęście czytnik był blisko. Udaliśmy się do kasy, i choć była kolejka to panie kasjerki szybko i sprawnie obsługiwały. Teren wokół czysty.
Wstąpiłam do tego sklepu z myślą o uzyskaniu informacji na temat telewizorów, ponieważ rozważam właśnie zakup. Szczególnie interesowały mnie telewizory Sony Bravia 40 calowe. Na miejscu okazało się, że jest ich kilka różnych modeli, różniących się znacznie cenowo. chciałam więc wypytać, czy różnią się one między sobą, gdyż z umieszczonych opisów nie wynikało to. Niestety, mimo iż kręciłam się po stoisku ok 15 min nie znalazłam ani jednej osoby, która mogłaby mi udzielić informacji. Przez cały ten czas zauważyła jednego tylko pracownika, który zajęty był prezentacją telewizorów innym klientom. Nawet fakt wejścia przeze mnie na platformę wystawową (chciałam zmierzyć szerokość telewizora ponieważ na informacji podawana była tylko przekątna) nie skłoniła nikogo do pojawiania się (nawet ochroniarza). W końcu zrezygnowałam, wróciłam do domu i wyszukałam interesujące mnie informacje w internecie.
Przyjechałam na stację benzynową, aby zatankować gaz LPG. Konieczny jest do tego pracownik, który mimo kilkakrotnego ożycia dzwonka nie pojawił się przez ok. 10 min. Dodać należy, że nie było w tym czasie dużej liczby klientów, co mogłoby usprawiedliwić ten fakt. kiedy się już pojawił nie przeprosił wogóle za długie oczekiwanie. Jednak poza tą niedogodnością można ocenić raczej na plus: pracownik miał ubraną przepisową kamizelkę i ustawił przed samochodem znak oznaczający tankowanie, po skończonym tankowaniu nie zapomniał zakręcić zakrętkę od wlewu do gazu. Na stacji było czysto, również woda do mycia szyb wyglądała na niedawno wymienianą. Jeśli chodzi o kasjera plusem było to, że powitał mnie, zapytał czy posiadam kartę lojalnościową, zaś po zakończonej transakcji poinformował o ilości dodanych punktów oraz ilości punktów ogółem. Użył również formuły pożegnalnej. Strój pracownika zgodny był raczej ze standardem - pracownik nosił na widocznym miejscu plakietkę ze swoim imieniem. Jedynym zarzutem może być to, że nie zaproponował produktu promocyjnego (co z moich częstych wizyt na tej stacji jest raczej standardem). Co do asortymentu to niestety nie znalażłam oleju, którego potrzebowałam.
Odwiedziłam placówkę celem zmiany pakietu konta. W placówce przekierowywano mnie z jednego stanowiska do drugiego, trwało to około 15-tu mkinut, po czym skierowano mnie juz do odpowiedniego pomieszczenia. Pierwsze co żuciło mi sie w oczy to wielki bałagan na półkach stolikach biurkach. Kubki mieszały sie z dokumentami. Na miejscu kazano mi czekac około 15minut na odpowiednia osobą, bo reszta własnie konczyła pracę. Pracownik był miły stosował zwroty grzecznosciowe, i tylko tyle oprócz tego był małomówny, sama musiałam pytac ile konto bedzie kosztowało, nie pytał o moje potrzeby, od razu otrzymałam umowe. Po przeczytaniu okazało sie ze mam mnustwo uruchomionych opcji, które nie są mmi wogóle potrzebne. Wiec wiecej czasu zajęło usuwanie niezbędnych wczesniej dodanych opcji. Pracownik inikał kontaktu wzrokowego i na moje pytania odpowiadał sucho, krótko nie tłumacząc niczego. Widac było ze to osoba kompetentna, bo nie miała problemu z odkręceniem bałaganu w papierach które wczesniej ktos przygotował, ale na siełe musiałam wyciągac. Wyszła niezadowolona z usług. dobrze ze umowę przeczytałam na miejscu bo inaczej musiałabym jeszcze raz tracic niepotrzebnie czas na podejscie do placówki.
Dziękujemy za zgłoszenie. Z każdej opinii i oceny wyciągniemy wnioski, aby poprawiać jakość obsługi Klientów.
Poszłam celem zakupu...
Poszłam celem zakupu produktu, którego nie znałam nazwy. Na wejściu ogromna kolejka, która jednak nie odstraszała klientów, nawet starsze osoby stały cierpliwie. A wszytsko za sprawą przemiłych ekspedientek, które potrafiły doradzic. Proponowały różne produkty, zastepowały je innymi jesli był aktualny brak. Mi doradzono świetny produkt, z którego jestem bardzo zadowolona. Zadawały pytania badajace potrzebę klienta. Używały języka korzysci. Zadawały dodtakowe pytania czego efektem, każda osoba otzrymała to czego potrzebowała, doradzały. Rerwelacja. Jest to apteka która bardzo lubie i nie zrażaja mnie ogromne kolejki, bo wiem że warto tam sie zglosic. Na półkach ład i porządek. Ekspedientki używałay zwortów grzecznosciowych.
Odwiedziłam placówkę w celu zakupu Prostownicy do włosów.
Lokal schludny, w kórym panował ład i porządek. Parcownicy znjadowali sie ogólnie na całym sklepie zajmujac różne regały. Akurat przy moim stanowisku nie było nikogo, czekałam okło 15-tu minut, aby zasiegnąc porady, jednak musiałam sama poszukac i zawołac odpowiednią osobę. Za wiele korzysci nie otrzymałam do produktu którym byłam zainteresowana, a było w czym wybierac.
Zakupiłam jednak produkt ale na ocenie tlyko własnej polegałam. Nie zaproponowano mi jednej konkretnej rzeczy, nikt nie zapytał o moje oczekiwania.
Zakupiłam produkt. Zwroty grzecznosciowe stosowano.
po ejsciu do sklepu zauważyłam 1 sprzedawczyni która mnie po przywitaniu zbadała moje potrzeby(narożnik) i i odrazu przeszła do prezentacji mebla poleciła mi duży rozkładany narożnik w mocnej tkaninie proponowała mi również zakup na raty transport na terenie miasta gratis,ponadto przedawczyni była miła kompetetna.napewno skorzystam z jej oferty
Zasięgałem informacji nt. funduszy inwestycyjnych. Doradca (kobieta, ubrana w uniform słuzbowy) uprzejma. Zadawała dużo pytań, szukała odpowiedzi co mnie tak naprawdę interesuje. Przy powitaniu i pożegnaniu wstaje. Placówka czysta ale mało pojemna. Czas oczekiwania na obsługę zbyt długi.
wczoraj byłam w Biedronce wieczorową porą (około 40 minut przebywałam w sklepie)w dziale,w którym znajdowały się artykuły spożywcze dla dzieci, poprosiłam ekspedientkę by pomogła mi w doborze odpowiedniego mleka dla mojej córki, która ma 18 miesięcy.Pani ta była schludnie ubrana i pomogła mi w wyborze produktu,jestem bardzo zadowolona z jej obsługi .
Przy wejściu do sklepu spotkałam się z przyjemnym powitaniem wraz z sympatycznym uśmiechem. Pracownicy sklepu w nienachalny sposób oferują swoja pomoc. Nie odczuwa się ciągłego obserwowania. Ceny bardzo konkurencyjne w stosunku z innymi sklepami. Towar ułożony tematycznie pod względem rodzaju, ceny i ogólnego przeznaczenia. W tle sklepu gra radio ustawione na neutralne stacje i nieprzeszkadzający poziom siły głosu. Ogólne wrażenie jest zachęcające do powrotu do tego sklepu. Wszystkim bardzo polecam ten sklep.
Obsługa bardzo miła, schludna, czas oczekiwania na zamówienie krótki. Obsługa zna bardzo dobrze podawane piwa, nawet rzadko spotykane w tej części Polski piwo Browaru Fortuna oraz różnice między poszczególnymi jego odmianami. Muzyka dopasowana do wystroju, a więc w klimacie PRL, może odrobina za głośna (to chyba jedyny minus tego miejsca).
Robiłam dziś zakupy w tesco,ludzi było mało więc przy kasie nie czekałam .Pani przy kasie wogóle nie powiedziala dzieńdobry,kasowała moje zakupy tak jak by za kare tam siedziała.Zapytałam o siatki na koniec Pani powiedziała że w ogóle siatek już dawno nie ma (spakowałam sie do swojej malej siateczki i do torebki).Następna klientka która zapytała o siatki dostała propozycje żeby zakupić lnianą za 10 zł poniewaz innych nie ma. Mi takiej informacji nie przekazała.
Jestem klientem firmy PTK Centertel( Orange). Jakiś czas temu postanowiłem należące do mnie trzy numery telefonów przypisać do jednego konta celem otrzymywania jednej faktury za moje telefony.
w tym celu zadzwoniłem na numer biura obsługi klientów. Po wysłuchaniu kilku automatycznych komunikatów, co trwało chyba ok. minuty, udało mi się połączyć z konsultantką. Od tego momentu było już bardzo dobrze. Pani wysłuchała mnie, po czym udzieliła mi dokładnych informacji niezbędnych do przypisania numerów do jednego konta. Była przy tym bardzo miła, i kompetentna. Na zadawane pytania udzielała mi natychmiast odpowiedzi. Na koniec zapytała czy może mi jeszcze w czymś pomóc i pożegnała uprzejmie.
Chwilę po zakończeniu rozmowy otrzymałem sms-a z podziękowaniami za rozmowę podpisanego imienne przez konsultantkę.
Pewnie takie mają standardy obsługi jednak pomimo tego było to miłe.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.