Pierwsze wrażenie jest bardzo pozytywne. Przed sklepem znajdowała się hostessa prezentująca ekspres do kawy Cafissimo. Przed wejściem było czysto, szyby w witrynie również były czyste. Porządek panował również we wnętrzu sklepu a produkty były starannie ułożone, posiadały ceny i wyglądały estetycznie. W powietrzu unosił się delikatny zapach kawy a temperatura oraz poziom głośności muzyki były bez zastrzeżeń. Zostałam powitana w sklepie już w kilka sekund po wejściu słowami „Dzień dobry, witamy w Tchibo”. Wszyscy pracownicy posiadali plakietki z imieniem za wyjątkiem hostessy przy wejściu. Sprzedawczyni na sali sprzedaży była zajęta obsługiwaniem klientki więc poczekałam aż skończy, jednakże dało się odczuć w kontakcie wzrokowym iż jestem zauważona przez nią. Gdy podeszła poprosiłam o pomoc w wyborze jakiegoś drobiazgu na prezent. Stałam przy półce z wazonikami więc sprzedawczyni wskazała mi kilka modeli, po czym zasugerowała filiżanki do kawy lub kubek po chwili mojego niezdecydowania zaproponowała zegarek o którym opowiadała w sposób zachęcający do kupna, potrafiła wymienić zalety z zakupu tego produktu. Zostały wskazane mi jeszcze dwa modele portfeli ale jednak się nie zdecydowałam. Podeszłam jeszcze raz do półki z wazonikami i dopatrzyłam ramki na zdjęcie. Zapytałam o wymiar oraz dostępności kolorów, tu również uzyskałam satysfakcjonującą odpowiedź. Jestem zadowolona z udzielonej mi pomocy. Sprzedawczyni przy kasie zaproponowała mi zakup kawy do wypicia i ciasto ewentualnie zakup kawy ziarnistej. Wybrałam zakup kawy ziarnistej. Sprzedawczyni przy kasie była miła, uśmiechnięta i energiczna. Zaproponowała zakup kawy do wypicia i ciasto ale po chwili mojego niezdecydowania zaproponowała zakup kawy ziarnistej i właśnie tę opcję wybrałam. Następnie zapytała czy życzę sobie aby zmielić kawę czy też ma być ona w ziarnach. Poprosiłam o zmielenie. Została mi podana kwota do zapłaty a produkty spakowane oraz wręczony katalog. Po uregulowaniu rachunku podziękowano mi za zrobione zakupy i zaproszono do ponownej wizyty. Niestety nie zaproponowano mi karty do zbierania pieczątek aby zbierać punkty. Pełen profesjonalizm, jedyny mankament to brak zaproponowania karty lojalnościowej. Załoga sklepu bardzo zaangażowana w obsługę klienta. Chętnie odwiedzę ten sklep ponownie.
Sprzedawczyni powitała mnie z uśmiechem po krótkiej chwili od wejścia do sklepu. Wygląd sprzedawcy nie budził zastrzeżeń, był zgodny ze standardem. Sprzedawczyni podeszła do mnie po kilku minutach. Miałam czas aby rozejrzeć się po sklepie i rozejrzeć się w asortymencie. Sprzedawczyni zaproponowała pomoc w wyborze odpowiedniej piżamy więc zgodziłam się. Zadawała pytania otwarte w celu poznania moich preferencji. Zaproponowała dwie alternatywy: klasyczne piżamy lub z motywami z kreskówek. Wybrałam motywy z kreskówek i wtedy sprzedawczyni zaprowadziła mnie do najnowszej kolekcji i zaproponowała kilka alternatywnych zestawów. Sprzedawczyni potrafiła udzielić odpowiedzi na pytania dotyczące materiału z jakiego zostały uszyte oraz wskazań dotyczących prania. Odpowiedzi były rzeczowe i wyczerpujące, jestem usatysfakcjonowana z uzyskanej pomocy. Sprzedawczyni sprawdziła ilość sztuk oraz zabezpieczenia na odzieży, którą wzięłam do mierzenia. W przymierzalni był pozostawiony wieszak z biustonoszem a na podłodze leżała część papierowej metki. Sprzedawcy nie było w pobliżu przymierzalni więc aby uzyskać pomoc po dłuższej chwili oczekiwania musiałam się ubrać i podejść do sprzedawczyni, która zajęta była obsługą innego klienta. Dostałam rozmiar o który prosiłam jednak moim zdaniem sprzedawczyni powinna też kontrolować sytuację w przymierzalni a to nie miało miejsca gdyż kilkakrotnie podejmowałam próby kontaktu ze sprzedawcą ale nie było go w pobliżu. Zdecydowałam się na zakup opaski do włosów. Sprzedawczyni po usłyszeniu że to dla kogoś zaproponowała zapakowanie jak na prezent ale odmówiłam, zaproponowała też zakup karty podarunkowej. Obsług przy kasie była miła i sprawna. Proces sprzedaży odbył się w miłej atmosferze a po jego zakończeniu zostałam pożegnana z uśmiechem.Moje wrażenie z wizyty w tym sklepie jest pozytywne. Moim zdaniem sprzedawczyni powinna być bardziej zainteresowana klientem w przymierzalni gdyż wynikła trochę niezręczna sytuacja dla mnie i gdyby zależało mi na zrobieniu szybkich zakupów było by to dla mnie spore utrudnienie gdyż musiałam dwa razy wchodzić i wychodzić z przymierzalni a to spora strata czasu. Poza tym chętnie zrobiła bym zakupy w tym sklepie gdyż obsługa jest miła i zaangażowana a asortyment zróżnicowany i zawsze można znaleźć coś dla siebie.
Witryna sklepowa była czysta a wystawa zachęcała do odwiedzenia sklepu. Tuż po wejściu do sklepu poczułam wyraźny chłód powietrza, według mnie było trochę za zimno. Zapach nie budził zastrzeżeń gdyż był delikatny i świeży. Muzyka grała według mnie zbyt głośno i ciężko było mi się skupić na poszukiwaniu odpowiedniej odzieży. Wnętrze sklepu było uporządkowane a manekiny gustownie i modnie wystylizowane. Tuż po wejściu do sklepu dostrzegłam dwoje sprzedawców, pani na dziale męskim oraz pan na dziale damskim. Sprzedawcy zajęci byli porządkowaniem stołów wystawowych. Nie nawiązano ze mną żadnego kontaktu zarówno na dziale damskim jak i męskim. Zostałam zmuszona sama nawiązać kontakt. Według mnie sprzedawcy byli mało zaangażowani w rozmowę z klientem, a poza tym zabrakło powitania. Zmuszona byłam sama nawiązać kontakt ze sprzedawcą. Na dziale damskim sprzedawca wskazał mi gdzie znajdują się poszukiwane przeze mnie spodnie ale zapytany o wskazania dotyczące prania nie potrafił udzielić dokładnej informacji jednakże wskazał inną osobę z personelu, która znajdowała się w rejonie kasy i udzieliła mi satysfakcjonującej odpowiedzi na wszystkie moje pytania. Sprzedawca nie zadawał pytań otwartych w celu poznania moich potrzeb ani też nie zaproponował zakupu bądź zmierzenia dodatkowej rzeczy. Na dziale męskim sprzedawczyni zajęta była układaniem odzieży, nie zostałam powitana ani nie nawiązano ze mną kontaktu z inicjatywy sprzedawcy. Sama zaczęłam rozmowę, sprzedawczyni nie zadawała pytań otwartych ale zapytana potrafiła udzielić odpowiedzi na nurtujące mnie pytania dotyczące fasonu spodni oraz wskazań dotyczących prania. Nie zaproponowano mi żadnej dodatkowej rzeczy do obejrzenia. Przy wejściu do przymierzalni zostałam powitana przez sprzedawczynię a następnie sprawdzono ilość sztuk do zmierzenia oraz zabezpieczenia na odzieży. Zostałam również poproszona o przyłożenie torebki do urządzenia alarmującego. Dostałam bloczek z numerem odpowiadający ilości sztuk, które chciałam przymierzyć. Przymierzalnia była czysta, nie było w niej pozostawionej odzieży. Po chwili poprosiłam by sprzedawczyni podała mi inny rozmiar spodni niż wzięłam do mierzenia. Po dłuższej chwili otrzymałam stosowny rozmiar, nie proponowano mi mierzenia dodatkowej odzieży. Przede mną do kasy stały dwie osoby. Czas oczekiwania w kolejce nie był długi. Sprzedawca w milczeniu wykonywał swoje obowiązki, nie uśmiechał się ani nie proponował zakupu rzeczy dodatkowej. Zapłaciłam za zakupioną rzecz gotówką, została mi wydana reszta oraz paragon a zakup został zapakowany w firmową torbę. Sprzedawca podziękował za zakup i pożegnał mnie słowami "Do widzenia".Według mnie sprzedawcy powinni być bardziej zaangażowani w obsługę klienta. Podobał mi się wygląd sklepu jednak według mnie temperatura powinna być nieco wyższa a muzyka powinna grać trochę ciszej.
Do sklepu zapewniony jest swobodny dojazd oraz zapewniona spora ilość miejsc parkingowych. Po wejściu do sklepu zostajemy kulturalnie przywitani przez ochronę oraz obsługę. Poszczególne działy zostały w widoczny sposób oznakowane, bardzo duży wybór odzieży i akcesoriów sportowych w dobrej cenie. Razi trochę brak właściwego rozmieszczenia części wyrobów (niezgodność z opisem ułożenia rozmiarów) oraz bardzo mała ilość przymierzalni. Personel w razie potrzeby służy fachowym i celnym doradztwem. Po podejściu do kasy zostajemy kulturalnie przywitania oraz cała operacja płacenia trwa bardzo szybko.
Lokal usytuowany przy głównej drodze w pobliżu Centrum Handlowego Auchan. Po wejściu do lokalu uderza dość ciekawy wystrój wnętrza. Obsługa zachowuje się kulturalnie wobec klienta. W przypadku składania zamówienia w nienachalny sposób proponuje jego rozszerzenia. Szybka obsługa. Niestety utrzymanie pomieszczeń sanitarnych wymaga nieznacznej poprawy.
Wracając z pracy do domu poraz pierwszy wstąpiłem do tego Baru.Lokal ciemny mało przyjemny, kilku totalnie pijanych osób siedzących w srodku, podchodze do baru zamawiam piwo. Pani nalewa piwa w między czasie rozmawia z jakimś panem co drugie jej słowo to rzekleństwo... . Dostaje piow siadam z boku i obserwuje wchodzacego pana z dość dużym psem bez kagańca , pan podchodzi do baru zamawia piwo, siada przy stoliku puszcza smycz i pije piwo.Jestem w szoku ze do baru mozna wchodzic ze zwierzętami , piesek lerzy na ziemi slina splywa mu na podłoge.Barmanka zupełnie nie zwraca uwagi na psa jakby to była codziennośc.Wychodzac z tego miejsca widze 3 osoby stojące i palące przed wejscien do baru na chodniku - to chyba palarnia tak pomyślałem. Podsumowując niezaczysto,barmanka rzucajaca przekleństwami na lewo i prawo, do baru mozna spokojnie whchodzic z duzymi psami bez smyczy i kagańca, palarnia na chodniku przed lokalem.
Dnia 11 maja bieżącego roku odbyłam wizytę testową w sklepie Jysk w Szczecinie. Sklep mieści się na ulicy Mieszka I. Do środka weszłam o godzinie 15:40 i spędziłam wewnątrz około 30 minut. Zaraz po wejściu do sklepu pracownik przebywający na stanowisku kasowym przywitał mnie uśmiechem i słowami „dzień dobry”. Udałam się na salę sprzedaży, gdzie obserwowałam dostępne produkty. Wszystkie produkty były schludnie i estetycznie poukładane z dobrze widoczna ceną i nazwą produktu. Na Sali sprzedaży przybywało niewielu klientów (4-5), pracowników natomiast dwóch, jeden na kasie i jeden na sali sprzedaży. Pracownik na sali sprzedaży zajęty był pomocą innemu klientowi, poczekałam wiec jak skończy i po upływie około 10 minut, podeszłam do ekspozycji z meblami ogrodowymi. Pracownik zauważył, że potrzebuje pomocy i zapytał w czym może pomóc. Poprosiłam o pomoc w wyborze mebli ogrodowych. Sprzedawca zadał kilka pytań by zbadać moje potrzeby m.in. czy maja to być meble drewniane czy z innego materiału, oraz jak dużą ilością wolnego miejsca dysponuję. Po chwili wskazał 2 zestawy. Podkreślił zalety obu, wytłumaczył zasady konserwacji, dodał że istnieje możliwość dokupienia dodatkowych krzeseł w zestawie w niższej cenie. Zaproponował również wybór poduszek i pasującego parasola. Po chwili pracownik zaproponował trzeci zestaw, nieco droższy od poprzednich. Przedstawił dodatkowe zalety m.in. profilowane krzesła i rozkładany stół. Pracownik był niezwykle sympatyczny i kompetentny. Bardzo przystępnie opowiadał o prezentowanym produkcie. Poinformował również o możliwości dostawy. Podziękowałam za fachową pomoc i udałam się w kierunku kasy. Na stanowisku kasowym zastałam ponownie przywitana. Podałam do skasowania uprzednio wybrany lampion. Sprzedawczyni zapytała czy chciała by skorzystać z promocji i zakupić dodatkowy produkt, oraz czy posiadam kartę payback. Uregulowałam należność, otrzymałam paragon i została mile pożegnana. Obsługa na kasie przebiegała szybko i sprawnie. Wizyta testowa przebiegała bez zarzutu. Obsługa była wyjątkowo miła i kompetentna. W sklepie panowała miła atmosfera, co zachęcało do robienia zakupów.
jestem konsultantką Avonu, dziś około godziny 14 rozmawiałam telefonicznie z panią z działu obsługi klienta, chciałam uzyskać informacje o paczce która powinna do mnie dotrzeć. uzyskałam wyczerpujące informacje dotyczące zapytania. Pani była bardzo miła i choć moja prośba by paczka została dostarczona szybciej nie została rozpatrzona ze względów technicznych to informacje uzyskanie dzięki pani uspokoiły mnie i moje klientki.
W niedzielę 6 maja miałem przyjemność poznać ten lokal znajdujący się w województwie opolskim w Gogolinie. Zostałem do niego zaproszony z racji pewnej uroczystości rodzinnej. O ile znam miasto o tyle restauracja ta nie była mi znana. Z tego też tytułu z nieukrywaną ciekawością udałem się do niej. Już przy wejściu byłem zaskoczony obsługą: kobieta, która chyba była właścicielką lokalu powitała nas serdecznie niemal w progu, zaprowadziła do naszych zarezerwowanych stołów, życzyła miło spędzonego czasu i prosiła o oczekiwanie na pierwszy poczęstunek. Restauracja jest utrzymana w stylu greckim, wszędzie jest nienagannie czysto. Obsługa ubrana czysto i schludnie. Niestety nie jestem w stanie wypowiedzieć się w kwestii cen ponieważ byłem tylko gościem i za nic nie płaciłem, ale zarówno deser podany na początku w postaci ciast i lodów, jak i danie główne przeplatane różnymi rodzajami sałatkami było świeże i smaczniejsze niż w niejednej restauracji w której do tej pory byłem. A czas oczekiwania wystarczający na to, aby się najeść i nie zdążyć zgłodnieć przed następnym zestawem jedzenia. Polecam każdemu.
super obsługa, wszedłem zapytać o kredyt, od razu zostałem zauważony, zaproszono mnie do stanowiska, przy którym siedziała pani, udzielono mi wszelkich informacji, pani odpowiedziała mi wyczerpująco na każde moje pytanie, mysle, że wrócę do oddziału po kredyt, atmosfera była miła, sympatyczna, nie czułem się tak skrepowany jak w innych bankach, polecam
W imieniu wszystkich pracowników oddziału Nowogard, bardzo dziękuję za pozytywną ocenę. Zawsze staramy się o to, aby klient wyszedł od nas zadowolony i ... z chęcią powracał. Zapraszamy.
asortyment sklepu biedronka...
asortyment sklepu biedronka jes bardzo szeroki, wszystko jest czytelnie poukładane i dostepne dla klijenta, na artykułach są widoczne ceny. pieczywo i warzywa świeze, poukładane. Torebki eostępny przy pieczywie jak i stoisku warzywnym. Lodówki i zamrazarki wypełnione towarem, z długimi datami wazności. otoczenie sklepu czyste i zadbane, obsługa bardzo miła , ubrana w stroje słuzbowe, uśmiechnieta. Obsługa sprawna, a zakupy szybkie i przyjemne.
Dość rzadko robię zakupy w tym sklepie, ale ponieważ przy supermarkecie jest bankomat więc aby nie tracić czasu wstąpiłam również do sklepu.Już na samym początku nie spodobał mi się wygląd podłóg oraz koszyków na zakupy. Podłogi były brudne poplamione, rączka koszyka, który wzięłam do ręki kleiła się od brudu. Ponieważ zamierzałam zakupić warzywa podeszłam do stoiska, gdzie niestety ogórki były miękkie, pogniłe. Banany wybierałam z dobre 10min., aż w końcu udało mi się wybrać 3 sztuki, które nadawały się do spożycia. Zniechęcona brakiem warzyw nadających się do zakupu udałam się do lodówek z mięsem, i tu bardzo mnie ucieszyło,że mięso było równo poukładane na tackach, wszystko świeże, ceny doskonale dopasowane do towary, dzięki temu nie traciłam czasu na ich odszukanie.Lodówki czyste. Niestety podchodząc do stoiska z wędlinami, gdzie obsługiwały panie, które chyba stały tam za karę, bez uśmiechu wręcz bardzo nieprzyjemne dla klienta. Wybrałam wędlinę i poprosiłam panią o skrojenie w cieńsze plasterki ( niestety dopiero w domu zobaczyłam, że każdy z tych plasterków można by spokojnie jeszcze raz przekroić). Zrobiwszy zakupy udałam się do kasy, niestety trochę sobie postałam, ponieważ były tylko dwie kasy czynne, a ludzi było naprawdę dość sporo.Gdy w końcu przyszła kolej na mnie gdzie, nie zostałam powitana choćby zwykłym dzień dobry, pani kasjerka obsługując mnie jednocześnie dyskutowała z drugą kasjerką na temat dostawy towaru ( czy będą musiały zostać po godzinach czy nie), generalnie mnie jako klienta to nie interesuje i uważam, że to nie był czas na takie rozmowy. Moim zdaniem Intermarche jako sklep ma jeszcze bardzo daleko do profesjonalnej obsługi klienta.
W poniedziałek (7.05) przyszedłem do sklepu zakupić niedrogi aparat fotograficzny. Po obejrzeniu aparatów znajdujących się na wystawie i wybraniu odpowiedniego dla Siebie podszedłem do kasy by go kupić. Kasjerka odpowiedziała mi że Ona nie obsługuje i że muszę poszukać Pana w "żółtej koszuli" który jest na informacji. Poszedłem na informację ale niestety nikogo tam nie znalazłem. Po chwili pojawił się sprzedawca którego poprosiłem o pomoc, lecz ON stwierdził ze jest zajęty i muszę poczekać ( na marginesie dodam że po chwili ten sam sprzedawca wyszedł ze sklepu i spotkałem go przed sklepem palącego papierosa i rozmawiającego przez telefon.) Po kilku minutach podszedł do Mnie inny sprzedawca i zaproponował swoją pomoc. Naprawdę miło mi się z Nim rozmawiało, serdeczny młody człowiek i skory do pomocy. Po paru minutach stałem już przy kasie z aparatem i tu kolejne moje zdziwienie. Poprosiłem o torebkę by zapakować aparat na to kasjerka odpowiedziała cyt. "złotówkę". Doskonale zdaje sobie sprawę że w większości sklepów torebki są płatne ale żeby 1 zł ???? Ostatecznie za torebkę podziękowałem.Ogólnie w sklepie byłem 20 min. Początkowo czułem się jak intruz, szczególnie po poproszeniu o pomoc Pana "w żółtej koszuli", któremu się chyba sprzedać nie chciało i raczej zniechęca do zakupów. Z taką obsługa jaką zaprezentował ten sprzedawca ten sklep będzie tracił klientów, nikt nie lubię być w sposób ordynarny obsługiwany. W końcu obecnie rynek jest nabywcy a nie sprzedawcy. W oczy rzuciło mi się coś jeszcze co zniechęca kupującego a mianowicie brud i kurz. Na stoisku z aparatami nie było sprzątane baaaardzo dawno. Zalegało tam sporo kurzu, nie wspominając o półce na której stoją cyfrowe ramki.
Konkurencja w każdym segmencie rynku bez przesady morza to stwierdzić jest ogromna.Nie inaczej jest w temacie drogerii i perfumerii.Stacjonarnych, internetowych.Z połączoną opcją zakupów w sklepie i sieci.Myślę że dla klienta to dobrze bo ma wybór, ma możliwość .Firmy walcząc o klienta kuszą go ceną i promocjami.Starają się by to właśnie na ją a nie na konkurencję klient wybrał.Dobra oferta, uprzejma kompetentna obsługa, jasne zasady przyjazna wizualizacja…..Same pozytywy gdy powyższe zostaje zachowane.Od czasu do czasu kupuję perfumy w sklepie internetowym iperfumy.Ceny są atrakcyjne, duży wybór zapachów światowych kreatorów.Można coś tu zawsze dla siebie czy na prezent znaleźć.Fajnie że w ofercie są tzw. testery czyli flakony które taką rolę pełnią w perfumerii na półce tu sprzedawane są po obniżonej cenie.Skromniejsze pudełeczko, brak korka.Wszystko jest opisane i przed zakupem wiemy na co się decydujemy.Sama witryna jest prosta, skromna ale informacyjnie i nawigacyjnie poprawna.Opisy wyczerpujące, łatwo skomponować własny zestaw tej samej linii zapachowej.Zamawianie bardzo proste intuicyjne.Raz dwa i gotowe.Czas oczekiwania optymalny.Sprzedawane jest tylko to co jest faktycznie w magazynie.Dość wysokie koszty dostawy (kurier GLS) ale mnie one nie dotyczą .Mam możliwość odbioru osobistego i to właśnie to wybieram.Kolejne zakupy , kolejna satysfakcja moja i portfela.
udałam się do sklepu, żeby zorientować się w cenach towarów, zainteresowana byłam lodówką, pralką, zmywarką, niestety po wejściu nikt mnie nie zauważył, chodziłam po sklepie, ogladałam i nic, dopiero podeszłam do kasy i poprosiłam o pomoc, pan łaskawie wyszedł do mnie i dopiero zaczął doradzać, w sklepie panował porządek, towary poukładane, bardzo duzy wybór
Z sieci play korzystam od czasu jej wejścia na rynek do tej pory jakość usług oraz obsługi tak telefonicznej jak i tej w salonach oceniałem doskonale. Moje odczucie zmieniło się jednak po moim ostatnim telefonie na ich infolinie. Dzwoniąc na numer *500 nie miałem do wyboru wybrania opcji iż chce nowy abonament mogłem połączyć się jedynie z doradcą który zajmuje się obecnymi klientami (tymi którzy mają podpisaną umowę), Pierwsza pani z którą rozmawiałem, była kompetentna, natychmiast przełączyła mnie do osoby która zajmuje się nowymi abonentami. I tu zaczęły się problemy na połączenie czekałem masę czasu, w tym czasie zdążyłem spalić kilka papierosów i wypić prawie całą kawę. Konsultanta udzieliła mi informacji odnoście warunków podpisania nowej umowy. Niestety informacje przez nią podane nie miały odzwierciedlenia w rzeczywistości. W salonie gdzie poszedłem podpisać umowę wymagano ode mnie zupełnie innych dokumentów niż poleciła mi mieć przy sobie konsultantka. Konsultanci do spraw nowych umów powinni zwracać większą uwagą na klienta a nie jedynie na chęć podniesienia sobie sprzedaży.
Szanowny Panie, bardzo nam przykro dowiadywać się o niedogodnościach, które spotkały Pana w kontakcie z naszą firmą. Jednocześnie dziękujemy za zgłoszenie, ponieważ to właśnie głosy Państwa, naszych Klientów pozwalają nam się ciągle doskonalić. Informacja o zaistniałej w Pana przypadku sytuacji zostanie przekazana osobom odpowiedzialnym za obsługę Klienta w kanale telefonicznym i z pewnością przyczyni się do jej poprawy. Codziennie staramy się rozwijać i ulepszać, aby jak najlepiej spełniać oczekiwania naszych Klientów. Wyrażamy nadzieję, że Pana kolejne kontakty z naszą firmą będą już wyłącznie pozytywnymi doświadczeniami. Zachęcamy do odwiedzenia nas na http://www.facebook.com/Play http://blogplay.pl
Moja ostatnia wizyta...
Moja ostatnia wizyta w croppie przebiegała jak każda inna. Salon w Galerii Mokotów jest duży i przestronny, sklep oferuje szeroki asortyment ubrań młodzieżowych. Ubrania na półkach były poukładane a w tle grała głośna POPowa muzyka co jest wielkim plusem sklepów cropp. Podczas przeglądania ubrań wybrałem sobie T-shirt (czarny z bohaterem kreskówki south park) niestety ku mojemu rozczarowaniu okazało się, że zostały jedynie największe rozmiary, poprosiłem o pomoc w wyszukaniu mniejszego pracownice sklepu (bardzo sympatyczna młoda dziewczyna z dredami). Pracownica okazała wielką chęć pomocy jednak ze względu na brak produktu na zapleczu pomóc nie mogła. Ogólnie sklep CROPP w galerii mokotów oceniam bardzo pozytywne, obsługa jest sympatyczna oraz skora do pomocy.
Podczas mojej wczorajszej wizyty w galerii mokotów odwiedziłem mieszczącą się na 2gim piętrze restaurację McDonald's. Zważywszy na godzinę do kas nie było kolejek, obsługa była miła, nosiła czyste ubrania. W "okienku" panował porządek oraz było czysto. Wielkim minusem mojej wizyty był czas wydawania potrawy. Zamówiłem dwa zestawy oraz 20kawałeczków kurczaka na wynos. Czas przygotowania, wydawało by się banalnego zamówienia wynosił bagatela ponad 10minut co moim zdaniem na restauracje szybkiej obsługi jest zdecydowanie zbyt długim czasem. Ogólna ocena mojej wizyty to plus.
Tydzień temu miałem wątpliwą przyjemność oczekiwać na przyjazd autokaru na dworcu PKP w lublinie. Stan dworca woła o pomstwę do nieba. Dworzec jest zaniedbany mimo iż jest kilka okienek do obsługi okienek były czynne tylko dwa (jeden z informację drugi z kasą). Kolejki jak za PRL. Dworzec w stanie tragicznym słowem syf, kiła i mogiła. Wnętrze odpycha wszędzie pełno typów z pod "ciemnej gwiazdy" a policji czy ochrony zero, mimo iż był środek dnia nie czułem się bezpiecznie. Jedynym plusem dworca jest odnowiona toaleta która jest zadbana i wygląda schludnie, ale co z tego skoro drzwi do toalety są otwarte na oścież z widokiem na pisuary.
Mimo że Tesco jest po drugiej stronie miasta zdecydowałam się do niego jechać z zamiarem kupna bidonu na rower. Niestety nie zastałam takiego urządzenia jednak wydałam jakieś 200zł a miałam wydać max. 20. Tesco wręcz kusi promocjami. 50% gratis! połowę niższa cena, promocja, przecena! W każdej alejce widnieje co najmniej 10 promocji. Cóż - zależy jak się trafi. Robiąc zakupy w innych sklepach wiem że niektóre "promocje" to zwyczajnie stała cena - jedynie wyróżniona.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.