Opinie użytkownika (424)

Odwiedziłam dzisiaj sklep...
Odwiedziłam dzisiaj sklep neonet w Wieliczce. Wejście było czyste, tak jak podłoga lada. Towary były poukładane.Chciałam kupić robota ręcznego. Pan pokazał mi kilka modeli i doradził, ktory z nich jest najlepszy.Dokladnie przedstawił wszystkie wady i zalety poszczegolnych modeli. Zdecydowałam się na najprostszego robota. Sprzedawca przyniósł mi z zaplecza zapakowanego robota i podliczył rachunek. Podałam mu pieniądze, a pan wydał mi resztę, paragon i pokazał kartę gwarancyjną. Opuściłam sklep.

Benia

05.12.2011

NEONET

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (0)
Odwiedziłam dzisiaj jeden...
Odwiedziłam dzisiaj jeden ze sklepów sieci Planeta w poszukiwaniu wina. Sklep bł czysty, zarówno drzwi, jak i podłoga oraz lada. Pani przywitała mnie miłym dobry wieczór. Przedstawiłam jej co potrzebuje, a pani zaprezentowała mi dostępne wina. Zaczęła mi doradzać jakie wino jest dobre, a jakie nie. W końcu zdecydowałam się na pół słodkie. Pani zapakowała mi wybrany produkt i podała cenę. Zapłaciłam a pracownica podała mi resztę wraz z paragonem. Sklep się reklamuje jako bardzo tani. Postanowiłam to sprawdzić i poszłam do zwykłego sklepu spożywczego, żeby sprawdzic cene wybranego przeze mnie wina – wino było tam tańsze niż w Planecie…

Benia

05.12.2011

Planeta

Placówka

Kraków, Sławka

Nie zgadzam się (0)
Odwiedziłam dzisiaj aptekę...
Odwiedziłam dzisiaj aptekę znajdującą się obok Carrefoura na ulicy Witosa. Zwróciłam uwagę, że podłoga w aptece była zaśmiecona. Leżały tam iście, paragony i inne śmieci. Również na półkach czekało mnie zaskoczenie - półki były zakurzone, a produkty poukładane niezbyt schludnie. Po chwili przywitała mnie farmaceutka. Poprosiłam o kilka produktów. Farmaceutka szybko mi je podała. Stwierdziłam, że ceny leków są naprawdę wysokie, dlatego zrezygnowałam ze zbędnych produktów. Pani szybko je wykasowała i podała mi cenę. Zapłaciłam i opuściłam aptekę.

Benia

05.12.2011

Dbam o Zdrowie

Placówka

Kraków, Wysłouchów 49

Nie zgadzam się (3)
Odwiedziłam dzisiaj hipermarket...
Odwiedziłam dzisiaj hipermarket na ulicy Witosa. Wejście do sklepu i strefa wózków wyglądały nienagannie. Również podłoga i półki wyglądały odpowiednio. Zaczęłam chodzić po sklepie i zbierać produkty, które chciałam kupić. Zwróciłam uwagę na stoisko warzywno-owocowe. Również ono wyglądało schludnie. Po chwili skierowałam się do kasy. Było otwarte bardzo wiele stanowisk kasowych. Wybrałam najkrótszą kolejkę. Przede mną były dwie osoby. Czekałam około 3 minut. Kasjerka przywitała się uprzejmie i skasowała moje produkty. Podała cenę i przyjęła pieniądze. Następnie wydała paragon i resztę. Pożegnała się i a ja opuściłam sklep.

Benia

05.12.2011

Carrefour

Placówka

Kraków, Witosa 7

Nie zgadzam się (1)
Odwiedziłam dzisiaj drogerię...
Odwiedziłam dzisiaj drogerię znajdującą się w centrum Future Park. Wejście i półki w drogerii były czyste. W koszyku znajdowała się gazetka promocyjna. Zaczęłam chodzić po sklepie. Zwróciłam uwagę, że ceny są naprawdę bardzo wysokie. Średnio cena normalnego kosmetyku była wyższa o 2-3 złote. Podeszłam do miejsca, gdzie były poukładane zestawy promocyjne różnych firm. Zwróciłam uwagę na to, że są poukładane w taki sposób, że jakby się coś próbowało wziąć to spadnie około 5 innych zestawów, dlatego zdecydowałam się dla własnego bezpieczeństwa niczego nie ruszać. Udałam się na część apteczną, gdzie już po chwili podeszła do mnie pani i zapytała czy coś pomóc. Powiedziałam, że szukam czegoś na prezent. Pani zaprowadziła mnie do półki z Vichy i zaprezentowała kosmetyki. I tu stwierdziłam, że cena jest dość wysoka, dlatego podziękowałam i opuściłam sklep.

Benia

04.12.2011

Super-Pharm

Placówka

Modlniczka, Różańskiego 32

Nie zgadzam się (1)
Odwiedziłam dzisiaj bar,...
Odwiedziłam dzisiaj bar, który znajduje się w Future Parku nieopodal Krakowa. Wejście i stoliki były czyste. Nad barem wisiało menu. Ceny wydawały się w miarę uśrednione, nie było bardzo tanio, ale też nie było kosmicznie drogo. Nie byłam zdecydowana, gdyż na menu nie było jasno napisane co i jak, więc podeszłam do kasy by zapytać obsługę. Pani przywitała mnie, jednak na moje pytanie odpowiedziała w sposób wymuszony i dość nieuprzejmy. Zamówiłam w rezultacie mięso, frytki i surówkę. Kasjerka przyjęła pieniądze i wydała paragon. Na jedzenie oczekiwałam blisko 15 minut, co uważam, że było dość sporo, biorąc pod uwagę specyfikę baru. Jedzenie było smaczne, ale porcja nie była bardzo duża.

Benia

04.12.2011

Smak&Snack

Placówka

Modlniczka, Różańskiego

Nie zgadzam się (1)
Odwiedziłam dzisiaj po...
Odwiedziłam dzisiaj po raz pierwszy nowo otwarte centrum handlowe poza Krakowem. Dojazd do centrum jest bardzo utrudniony. Komunikacja miejską z mojego mieszkania jechałabym półtora godziny, także zdecydowałam się na jazdę samochodem. Parking przed centrum był przepełniony, jednak czysty. Zdziwił mnie fakt, że w sumie centrum nie ma, tak jak normalnie, korytarzy wewnątrz budynku a z nich wejść do środka, tylko wejście do większości sklepów było bezpośrednio z zewnątrz. Całe centrum było czyste. Nigdzie nie spostrzegłam żadnych papierów i śmieci. Zwróciłam jednak uwagę, że większość sklepów jest naprawdę droga, np. Super Pharm, czy Alma. Obsługa w centrum, z którą miałam styczność była bardzo miła i kompetentna. Odwiedziłam kilka sklepów, zrobiłam zakupy i zdecydowałam się wracać do domu.

Benia

04.12.2011

Futura Park

Placówka

Modlniczka, Różańskiego

Nie zgadzam się (1)
Delikatesy, które odwiedziłam...
Delikatesy, które odwiedziłam znajdują się w Futura parku nieopodal Krakowa. W zasadzie do sklepu weszłam tylko po coś do picia. Wejście było czyste. Wózki i koszyki ułożone w sposób schludny i ładny. Zaraz za wejściem znajdowała się pani promująca słodycze milki. Zapraszała do spróbowania czekolady. Była bardzo miła i przekonująca, dlatego skusiłam się na nowość - snaxy. Poszłam dalej w stronę napojów. Wszystkie regały, przez które przechodziłam były czyste, a produkty poukładane. Gdy wzięłam wszystko co chciałam poszłam do kasy. Przede mną była tylko jedna osoba, która właśnie płaciła. Kasjerka przywitała się uprzejmie i zapytała, czy posiadam kartę konesera. Zaprzeczyłam. Pracownica skasowała szybko moje produkty i podała mi cenę. Wręczyłam jej banknot. Praktycznie od razu wydała mi resztę wraz z paragonem i ulotką. Opuściłam sklep.

Benia

04.12.2011

Alma Market

Placówka

Modlniczka, Różańskiego 32

Nie zgadzam się (2)
Odwiedziłam sklep, gdyż...
Odwiedziłam sklep, gdyż jest to jeden z większych sklepów w CH Zakopianka, a dodatkowo miał naprawdę zachęcającą wystawę. Wejście do sklepu wyglądało czysto. Ubrania były poukładane, bądź porozwieszane w sposób estetyczny. Zaczęłam rozglądać się po sklepie. Przeglądnęłam kilka bluzek, z których wybrałam parę i przeszłam do przebieralni. Przede mną nie było nikogo, dlatego od razu weszłam do kabiny. Przymierzyłam wszystko i wybrałam bluzkę. Poszłam zapłacić. Przede mną nie było nikogo. Pani przy kasie przywitała się. Podczas całej obsługi była miła. Poinformowała mnie o kwocie, a ja zapłaciłam. Spakowała mi zakupy a paragon włożyła do środka. Na koniec obsługi pożegnała się i zaprosiła ponownie.

Benia

03.12.2011

Orsay

Placówka

Kraków, Zakopiańska 62

Nie zgadzam się (0)
Na szybkie zakupy...
Na szybkie zakupy wybrałam się do carrefoura. Na parkingu było sporo miejsca, także stanęłam blisko wejścia. Parking był czysty i nie dostrzegłam żadnych zanieczyszczeń w jego obrębie. Weszłam do środka i udałam się do hipermarketu. I w markecie nie dostrzegłam żadnych zabrudzeń. Wejście było czyste, a podłoga bez śladów zabrudzeń. Dość szybko zgromadziłam potrzebne produkty i podeszłam do kasy. Przede mną nikogo nie było. Kasjerka przywitała się, skasowała produkty i podała kwotę. Zapłaciłam a panie wydała mi resztę i paragon do ręki. Całość obsługi nie zajęła więcej niż 2 minuty. Opuściłam sklep.

Benia

03.12.2011

Carrefour

Placówka

Kraków, Witosa 7

Nie zgadzam się (2)
Zakupiłam dzisiaj pierwszy...
Zakupiłam dzisiaj pierwszy raz od dawna "Gazetę Krakowską". Zdziwiły mnie zmiany, jakie zaszły od ostatniego razu kiedy czytałam tę gazetę. Zwróciłam uwagę, że niektóre teksty są dość długie, a mimo to nie do końca dają pełny obraz sytuacji. Uważam, że najlepszym przykładem tego jest tekst z pierwszej strony, o doradcy kard. Dziwisza, w którym szczątkowo jest podana opinia samego oskarżonego, a wcale nie maja głosu jego zwolennicy. Szatę graficzną pisma oceniam bardzo pozytywnie, jeśli chodzi o zwartość to zauważam, że jest bardzo mało konkretnych informacji.

Benia

03.12.2011

Gazeta Krakowska

Placówka

Kraków, Al. Pokoju 3

Nie zgadzam się (1)
Odwiedziłam dzisiaj aptekę...
Odwiedziłam dzisiaj aptekę przy ulicy Królewskiej. Drzwi i wnętrze apteki były czyste, jedynie w witrynach z kremami widoczny był dość spory kurz. Spodziewam się, że było to spowodowane trwającym w aptece remontem. Przede mną stała jedna osoba, jedno okienko było czynne. Oczekiwałam około minuty. Gdy przyszła moja kolej farmaceutka przywitała mnie uprzejmie i zapytała co bym chciała. Poprosiłam o kwas omega3. Farmaceutka zaproponowała mi dwa rodzaje, wybrałam tańszy. Dobrałam do tego jeszcze kilka witamin. Farmaceutka podliczyła kwotę i podała mi sumę. Wręczyłam jej kartę. Po chwili podała mi terminal i poprosiła o wpisanie PINu. Gdy to zrobiłam po około 30 sekundach dostałam paragon i pokwitowanie. Pożegnałam się i opuściłam aptekę.

Benia

03.12.2011

Volfarm

Placówka

Kraków, Królewska

Nie zgadzam się (2)
Tym razem podczas...
Tym razem podczas wizyty w CC Bonarka wstąpiłam do Mc Donald's. Nie mogłam sobie odmówić kawy i frytek. Tak więc zajęłam miejsce w kolejce. Przede mną były dwie osoby, oczekiwałam około trzech minut. Czas ten wykorzystałam żeby rozejrzeć się i ocenić porządek. Wszystko na ladzie i za nią wyglądało nienagannie. Zwróciłam uwagę, że pracownica nie biegała, kompletowała zamówienia przede mną powoli, ale porządnie (nie chodziła niepotrzebnie dwa razy w to samo miejsce). Gdy przyszła moja kolej przywitała się. Poprosiłam o kawę i frytki. Pracownica podała mi kwotę do zapłaty. Wręczyłam pieniądze a ona wydała mi resztę. Pożegnałam się i zajęłam miejsce.

Benia

02.12.2011

McDonald's

Placówka

Kraków, Kamieńskiego 11

Nie zgadzam się (1)
Do baru udałam...
Do baru udałam się po hot doga. Po wejściu spojrzałam na podłogę i blaty. Wszystko wyglądało czysto. Praktycznie od razy przywitała mnie pracownica. Zapytała się "proszę". Była przy tym miła i uprzejma. Dokładnie dopytała co chce a następnie powtórzyła koleżance moje zamówienie. Następnie przyjęła ode mnie pieniądze i wydała mi resztę. Poprosiła, abym moment poczekała. Oczekiwałam około 3 minut, gdy podała mi tackę z hot dogiem. Tacka nie wyglądała zbyt świeżo. Widać było na niej stare zabrudzenia z ketchupu i sałaty. Po jedzeniu opuściłam lokal. W czasie mojego pobytu było około 4 klientów, wszyscy byli obsługiwani uprzejmie.

Benia

02.12.2011

Alabama

Placówka

Kraków, Rondo Matecznego

Nie zgadzam się (2)
Postanowiłam zamówić dzisiaj...
Postanowiłam zamówić dzisiaj pizzę. Zadzwoniłam więc na numer podany na ulotce. Telefon odebrał uprzejmie pan. Zapytał czym może służyć. Zamówiłam największą pizzę, podałam rodzaj, a następnie pan zapytał mnie o adres. Podałam więc i adres. Pan poprosił również o podanie telefonu kontaktowego, który niezwłocznie mu podyktowałam. Pracownik poinformował mnie, że do pół godziny będzie pizza a następnie się pożegnał. Po niespełna 30 minutach do drzwi zadzwonił dostawca. Przywitał się uprzejmie i poinformował o kwocie do zapłaty. Podałam mu wyliczone pieniądze, a on wręczył mi pudełko i miło się pożegnał. Całą transakcje i kontakt z pracownikami oceniam na bardzo wysokim poziomie.

Benia

02.12.2011

Drago Rosso

Placówka

Kraków, Beskidzka

Nie zgadzam się (2)
Wyjeżdżając za granicę...
Wyjeżdżając za granicę zainteresowałam się możliwościami roamingu, jakie daje sieć T-mobile. Okazało się, że ma wiele możliwości obniżenia kosztów. Zdecydowałam się wykupić pakiet SMS. Wysłałam polecenie kodem ekspresowym i już po 5 minutach był aktywowany. Dość szybko jednak go zużyłam, więc będąc za granicą postanowiłam aktywować drugi. Niestety tu mnie czekał zawód. Przez dwa dni pakiet nie został aktywowany. Wróciłam do domu. Niestety na stronie iTakTak nie ma możliwości wyłączenia wydanej dyspozycji. Dlatego napisałam do Biura Obsługi Konsumenta. Niestety nie dostałam odpowiedzi. Jestem nieusatysfakcjonowana czasem realizacji usługi. Oczywistą rzeczą jest to, że usługi aktywowane na zagranice są potrzebne doraźnie i chwilowo. Dlatego ich realizacja powinna być natychmiastowa.

Benia

02.12.2011

T-Mobile

Placówka

Nie zgadzam się (2)
Odwiedziłam piekarnie Buczek,...
Odwiedziłam piekarnie Buczek, gdyż chciałam zrealizować kupon na tańszą kawę. Weszłam do sklepu. Wejście było czyste, stoliki pościerane, a na ladzie wszystko poukładane. Przede mną nie było nikogo. Przywitała mnie ekspedientka. Podałam jej kupon i poprosiłam o kawę z mlekiem. Pani poinformowała mnie o kwocie. Zapłaciłam. Ekspedientka poprosiła, żebym chwilę poczekała i w tym czasie zrobiła kawę. Po niecałej minucie miałam już kubek w ręku. Pani życzyła mi smacznego. Opuściłam cukiernie.

Benia

27.11.2011

Piekarnia Buczek

Placówka

Kraków, Kamieńskiego 11

Nie zgadzam się (2)
Odwiedziłam dzisiaj hipermarket...
Odwiedziłam dzisiaj hipermarket Tesco. Wejście do sklepu było czyste. Trochę gorzej było z podłogą na sali sprzedaży - gdzieniegdzie (np. na kosmetykach) była bardzo brudna. Dodatkowo w niektórych alejkach był zablokowany przejazd. Było bardzo dużo luk na półkach, a bułki były tak twarde, że nie dało się nawet w nie wbić palca. Gdy wzięłam wszystkie potrzebne rzeczy udałam się do kasy. Okolice kas były nienaganne. Przede mną była jedna osoba. Po około minucie była już moja kolej. Ekspedientka mnie przywitała, szybko skasowała towar i poinformowała o kwocie. Płaciłam kartą. Pani podała mi kartę z paragonami. Opuściłam sklep.

Benia

27.11.2011

Tesco

Placówka

Kraków, Wielicka 259

Nie zgadzam się (6)
Odwiedziłam sklep znajdujący...
Odwiedziłam sklep znajdujący się nieopodal Nowego kleparza. Wejście do sklepu nie było najczystsze. Na schodach, po których się schodziło do drzwi widać było papiery i brud. W wnętrzu było natomiast czysto. Zaczęłam chodzić po sklepie i brać potrzebne mi produkty. Bardzo negatywnie zaskoczyły mnie też ceny. Porównywalnie na waflach ryżowych było złotówka różnicy niż w zwykłym, małym, osiedlowym sklepie! Niestety i obsługa mnie niemile zaskoczyła. Podeszłam do kasy. Byłam druga w kolejce. W momencie, kiedy już miałam podawać mój koszyk wepchnęła się przede mną starsza pani z pełnym koszykiem zakupów. Uprzejmie jej zwróciłam uwagę, że nie dość, że ja byłam tu pierwsza, to na dodatek ja mam dwie rzeczy a ona cały kosz. Pani powiedziała, że jej to nie obchodzi, bo ona jest stara i schorowana, a z resztą była przede mną. Kasjerka na to jej zawtórowała, mówiąc, jakby mnie nie było i tego nie słyszałam, że starszym się powinno ustępować miejsca w kolejce. Gdy przyszła moja kolej byłam tak wściekła, że chyba kasjerka woląc żebym nic nie mówiła, nie odzywała się słowem podczas obsługi.

Benia

27.11.2011

Kefirek

Placówka

Kraków, Orzechowa - rejon Pętli Borek Fałęcki 5

Nie zgadzam się (6)
Udałam się do...
Udałam się do jednej z najbardziej znanych restauracji w okolicach rynku. Chciałam coś zjeść i napić się piwa. Weszłam po kilku schodkach, wejście i schodu były czyste, a stoliki były ładnie poukładane i czyste. Zajęliśmy miejsce. Po chwili udaliśmy się do baru, barman był bardzo uprzejmy i zwinny. Zamówiliśmy piwo i zapłaciliśmy. Chcieliśmy zamówić pizze. Niestety nie mogliśmy znaleźć kelnera, dlatego w rezultacie zrezygnowaliśmy z jedzenia. Wizytę oceniam jako bardzo udaną. Wszystkie elementy jakości obsługi były na wysokim poziomie. Jedynie brak kelnera powoduje obniżenie oceny całościowej o jeden punkt.

Benia

26.11.2011

Faust

Placówka

Kraków, Sienna

Nie zgadzam się (8)

Strefa Gwiazd Jakości Obsługi