Wizyta w salonie meblowym Black Red White, uzgodnienie terminu dostawy mebli, dopłata kwoty do wpłaconej wcześniej zaliczki.Obsługa na dobrym poziomie , ekspedientka miła i cierpliwa, odpowiadająca na pytania , sprawny system wypisywanie rachunków.Byłaby piątka gdyby nie trzy razy dłuższy od uzgodnionego termin dostawy i brak informacji od sprzedawcy dlaczego tak długo czekamy.
Byłam na obiedzie w pizzerii La Sorpressa.Zamówiłam przysmak malucha i wodę mineralną.Podczas gdy czekałam na jedzenie miałam okazję oglądnąć lokal i przyjrzeć się pracownikom.W lokalu wydzielono dwie strefy:dla palących i nie palących co bardzo mi odpowiadało a także kilka stref różniących się wystrojem.Ogólnie wnętrze lokalu ciekawie zaprojektowane co cieszy oko.Toalety w lokalu czyste z głośnikami w środku.Każdy zamawiający dostaje numerek który zostawia na stole w celu identyfikacji zamówienia.Na zamówioną pozycje czeka sie około 10-15 minut a jedzenie podaje kelner.Potrawa ładnie ułożona na talerzu i nie tylko apetycznie wygląda ale i smakuje.Ogólnie wrażenia bardzo pozytywne ,bez zarzutu do obsługi która też jest miła.
Lokal w dobrym miejscu z parkingiem i dobrą komunikacją.
Szukając czegoś o odchudzaniu, znalazłam tę stronę. Na stronie był opis "cudownego środka" na odchudzanie TERM LINE II. W aptece opk. 60 tabletek kosztuje 20-30zł., ta firma oferowała duże opakowanie (przynajmniej sądząc z fotografii, na małe bym się nie skusiła za tą cenę, bo znam produkt) za 89zł.
na stronie był formularz zamówieniowy, z którego skorzystałam. Przysłali mi paczkę priorytetem za pobraniem. Po otwarciu okazało się, że w środku jest małe opakowanie w/w produktu. Natychmiast, znowu korzystając z formularza na stronie, wysłałam maila z informacją, że chcę zwrotu pieniędzy. Strona już w tej chwili przestała działać, ciekawe dlaczego?!
Teraz czekam na wynik złożonej reklamacji. Chociaż nie liczę na zwrot pieniędzy.
PRZEBIEG MOJEJ WIZYTY I OBSERWACJI BYŁ NASTĘPUJĄCY: WSZEDŁEM DO SKLEPU OCZYWIŚCIE MÓWIĄC DZIEN DOBRY .EKSPEDIENTKI ODPOWIEDZIAŁY TO SAMO . UDAŁEM SIĘ DO WEWNĄTRZ BY ROZGLĄDNĄĆ SIĘ I WTEDY PODESZŁA EKSPEDIENTKA SPYTAWSZY W CZYM POMOC WIĘC POWIEDZIAŁEM CZEGO SZUKAM ITP... POMOGŁA W WYBORZE ZAKUPU,DORADZIŁA . SZOKIEM BYŁO DLA MNIE TO GDYŻ WYCHODZIŁEM ZE SKLEPU INNA EKSPEDIENTKA PALIŁA PAPIEROSA PRZED WYJŚCIEM.BARDZO MNIE TO WKURZYŁO DLATEGO MOJA OCENA TO 3 CHOĆ POWINIENEM DAĆ 2.
Gdy weszłam do apteki, na moje powitanie nikt nie odpowiedział i czekałam około 2 minut zanim przyszła pani farmaceutka, która jak się okazało rozmawiała przez telefon. Pierwsza rzecz o jaką się spytałam, to czy można płacić kartą. Pani farmaceutka odpowiedziała, że mają terminal ale nie wie, czy zadziała, bo z niego rezygnują. Uważam, że w dwudziestym pierwszym wieku powinno się intensyfikować możliwość płacenia kartą, a nie z niej rezygnować. Na odpowiedź terminala musiałam czekać dosyć długo i w tym czasie farmaceutka bacznie przyglądała się mojej karcie, po czym zadała pytanie, do kiedy jest ona ważna. Odpowiedziałam, że nie wiem takich rzeczy, a ona na to się oburzyła i krzyknęła na mnie: "Jak pani może tego nie wiedzieć!!". Nie wydaje mi się, aby ta wiedza była mi niezbędna, zwłaszcza, że po pierwsze data była wydrukowana na karcie. Co prawda druk się nieco starł, ale oprócz tego data jest wygrawerowana i wyraźnie widoczna. A po drugie, jeśli moja karta straciłaby ważność, to zwyczajnie nie mogłabym z niej korzystać, bo nie działałaby w żadnym z terminali. Oprócz tego pani farmaceutka zadała mi pytanie, dlaczego chcę płacić kartą. Jak dla mnie jest to sprawa tak samo oczywista, jak płacenie gotówką i uważam, że tłumaczenie się z chęci skorzystania z takiej formy płatności byłoby co najmniej nie na miejscu. Gdy terminal przyjął transakcję, pani farmaceutka powiedziała mi, że się pomyliła i wprowadziła błędną kwotę do zapłacenia. Musiałam zatem dopłacić 1,30zł w gotówce, której wcale nie musiałam mieć przy sobie i dostałam paragon fiskalny na tą niższą kwotę, chociaż powinnam dostać paragon na całkowitą kwotę, jaką uiściłam za kupiony lek.
Odwiedziłam sklep w celu zakupienia meblościanki. Po wyborze okazało się że firma większości mebli nie posiada na stanie. Rzekomy czas oczekiwania 3 tygodnie. Zakupiłam meblościankę i po 3 tygodnia oczywiście jej nie otrzymałam tylko po około 6 tygodnia.
Treść obserwacji usunięta na podstawie art. 14 ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. z 2002 r., Nr 144, poz. 1204 ze zm.).
W dniu 18.10.08 r. udałem się do sklepu Castorama w celu wyboru drzwi wewnętrznych (pokojowych i łazienkowych). Poprosiłem jednego ze sprzedawców w celu doradzenia mi w zakupie oraz wytłumaczenia kilku szczegółów dotyczących m.in. montażu. Pracownik odpowiadał na wszystkie zadane pytania w sposób prosty ale też i zrozumiały. Widać było, że zna (przynajmniej podstawowe) elementy montażu. Uwagę moją wzbudził fakt, że pracownik, w momencie kiedy zastanawiałem się nad wyborem pomiędzy dwoma rodzajami drzwi, polecił mi drzwi tańsze. Po zapytaniu dlaczego akurat takie - stwierdził, że ze swojego doświadczenia i oceny klientów uważa, że te drzwi tańsze są trwalsze i łatwiejsze w utrzymaniu, niż drzwi droższe.
Tankowałam banzyne na stacji BP w Rawiczu
Pani przy kasie okazała się bardzo sympatycznaą osobą przywitała sie ze mną zapytała o chęc otrzymania faktury ruch byl spory ale obsługa działał sprawnie więc nie czekałam długo
Kasjerka zapytała o karte na punkty i zaproponowała zakup produktów z promocji Obsługa miała ubiory firmowe i identyfikatory
Stacje bardzo dobrze zaopatrzona, było czysto i panowała tam bardzo przyjazna atmosfera
Przy dystrybutorach znajdowały sie reczniki i rekawiczki jednorazowe myłam tez szyby, woda byla czysta
Generalnie bardzo sprawnie, miło i z miła chęcie wróce do tego miejsca
Brak powitania przez obsługę, obsługa wyglądała na raczej senną niż pracującą, ale mimo to bardzo miła.
Po złożeniu zamówienia dostałam to o co prosiłam. Jedynym mankamentem były zimne frytki.
Po wejściu do sklepu nie zostałem zauważony przez obsługę, lecz nie stanowiło to dla mnie problemu, ponieważ w sklepie było ok. 40 klientów i tylko 3 pracownice. Byłem zainteresowany obuwiem zimowym. Szukałem go na półkach i między półkami zostałem zauważony przez Pracownicę. Była niewysoka ok. 165 cm, niebieskooka brunetka, włosy do ramion, ubrana w firmowy strój, ok. 40-45 lat. Zapytała czy może mi w czymś doradzić. Po chwili zaprowadziła mnie do półki z zimowym obuwiem, i powiedziała, że jeśli będzie potrzebna to jest tuż obok - wykładała towar. Wybrałem 3 modele obuwia i potrzebowałem Pani pomocy ze znalezieniem rozmiaru 40. Z uśmiechem na twarzy Pani znalazła mi szukane przeze mnie buty. Przymierzyłem i wybrałem skórzane. Pani od razu zaproponowała mi środek czyszczący, który można nabyć przy kasie. Podziękowałem Pani za pomoc i udałem się do kasy, gdzie od razu zostałem przywitany przez Kasjerkę. Zakupiłem poleconą pastę oraz wybrane buty. Zostałem miło pożegnany i poinformowany o możliwości zwrotu towaru w ciągu 10 dni od daty zakupu.
Po wejściu do sklepu wiedziałem że dobrze trafiłem. Ekspedietki od razu mnie nie napastowały, ale dały mi do zrozumienia, że w każdej chwili mogę liczyć na ich pomoc. Nie myliłem się. Po zapoznaniu się z towarem i wybraniu modelu otrzymałem wyczerpujące odpowiedzi na moje pytania. Przecież chodzi o nóżki mojego dziecka.
Miła, profesjonalna obsługa
weszłam na salon ok 18.00. na salonie spokój, cicha muzyka i czysto.
zauważyłam 4 pracowników w różnych częściach salonu. troche mało jak na taki duży salon meblowy. przechadzałam się oglądajac różne meble.
zatrzymałam sie na dziale z meblami tapicerowanym a dokładniej przy sofach. moja uwagę zwróciła na siebie sofa "Carlo" i w tym momencie podeszła do mnie Pani sprzedawczyni oferując swoja pomoc. pytała o kolory jakie by mnie interesowały, o cene w której chciałabym sie zmieścic, o fasony jakie by mi odpowiadały. była bardzo miła i nie natarczywa. zobaczyłam różne modele. powiedziałam, że się jeszcze zastanowie ponieważ to był piewrszy salon do którego przyjechałam. ta odpowiedzią nie zraziłam jej do siebie.z uśmiechem odpowiedział ze jest do mojej dyspozycji gdy bede jej jeszcze potrzebowac i odeszła. moja wizyta na salonie trwała ok 30 min.
Wszedłem do restauracji. Musiałem długo stać w kolejce. kolejek do kas było 4. Pani obsługiwała wolno. Zauważyłem, że po wyjściu zza serwisu - skąd przyniosła frytki dla klienta, stojącego przede mną- trawiła jedzenie które miała w buzi. Poza tym danie podane regulaminowo.
Przyjechałam do serwisu, aby oddac samochód do naprawy. Pracownik, z którym miałam kontakt był porządnie ubrany i sprawiał wrażenie profesjonalisty. Dokładnie wytłumaczył co przypuszczalnie się stało i umówil się ze mna na odbiór samochodu na poniedziałek rano, ponieważ w sobotę pracują tylko do 15 i maja dużo pracy. Dał mi swoja wizytówkę w razie pytań. Wszystko odbyło się w krótkim czasie i bardzo sprawnie.
Przyszłam do sklepu i kiedy zaczęłam szukać czegoś odpowiedniego podeszła do mnie sprzedawczyni i pomogła znaleźć odpowiedni rozmiar. Udałam się do przymierzalni, gdzie dostałam numerek do przymierzalni, nieinteresujące mnie rzeczy mogłam zostawić dziewczynie, która odniosła wszystkie na swoje miejsce za mnie a rzeczy które chciałam kupić przekazała kasjerce. Kasjerka o imieniu Justyna zaproponowała bieliznę w atrakcyjnej cenie. Była uprzejma i uśmiechała się do obsługiwanych klientów.
Jestem klientem mBanku. Celem kontaktu telefonicznego z operatorem mBanku było założenie osobistego konta dewizowego.
Kontakt z operatorem poprzedziłam analizą informacji na stronie int. banku.
Czas oczekiwania na połączenie z operatorem wynosił ok. 2 min.Podawany w tym czsie komunikat i tło muzyczne oceniam jako przyjazne -ton spokojny, muzyka nie agresywana. Poprzedzający połączenie z operatorem komunikat o nagrywaniu rozmowy wytworzył poczucie bezpieczeństwa i poufności.
Procedura identyfikacji klienta przeprowadzona w sposób wzbudzający zaufanie, jednoczesnie nie uciążliwy: operator poprosił o podanie danych poufnych, ale nie wymagających jakiegoś szczególnego poszukiwania ich w dokumentach lub w pamięci. Wykazywał cierpliwość (musiałam sięgnąć po dokumenty żeby podać nr pesel).
Procedura aktywacji konta przebiegła błyskawicznie.
Pozytywnie oceniam:
-barwę głosu operatora;
-sposób prowadzenia rozmowy: uprzejmy jednocześnie rzeczowy i oszczędny (operator nie podejmuje rozmowy na tematy poboczne, co daje przekonanie o dużej wiedzy i dobrym przygotowaniu operatora i przyspiesza operację);
-sposób zakończenia rozmowy: zapytał, czy jeszcze może w czymś pomóc, NIE rozłączył się jako pierwszy.
Bezpośrednio po rozmowie z operatorem zalogowałam się do banku, konto było aktywne.
W celu rozgrzania się po niedzielnym spacerze zajrzeliśmy z rodzinką(8 osób)do Chłopskiej Chaty która znajduje się na terenie ośrodka "Warszawianka".Na początku wizyta w toalecie-bez rewelacji,zachlapana podłoga i deska.Zajęliśmy miejsce przy stoliku,obok rozpalonego kominka-wrażenia bardzo miłe.Kelner naprawdę szczerze polecił przepyszne lodowe desery z gorącymi malinami.Pycha.I oczywiście herbatka i grzane piwko, a także rewelacyjny sernik!Wystrój sali ciekawy,kelnerzy i kelnerki ciągle w zasięgu wzroku.Czyste obrusy i wnętrze.
Ośrodek Promenada w Ryni Oferuje dwie restauracje-jedną w stylu country gdzie można spożyć jedynie dania z grilla i drugą hotelową gdzie można skonsumować zwyczajny obiad.Wraz z całą rodziną(8 osób)postanowiliśmy zjeść w hotelowej restauracji.W środku ani żywego ducha..byliśmy sami,podszedł do nas kelner nie był w stanie polecić żadnego wina do obiadu,po czym stwierdził że karta win w menu jest nieaktualna...musieliśmy również negocjować aby zamiast frytek(które były w standardzie każdego dania)podano opiekane ziemniaki.Udało nam się zamówić w końcu również wino,zostało przyniesione w kubełku z lodem nakrytym brudną szmatą..na stole leżał poplamiony obrus..ceny dań oscylowały w granicach 50 zł za danie.W toalecie było brudno, rozpadający sie pojemnik na papier i charakterystyczny zapaszek unoszący się w powietrzu.
Dzisiaj przed swoimi zajęciami na uczelni postanowiłam zjeść, świeżą kanapkę w restauracji Subway. Ponieważ nie orientuję się w produktach subway poprosiłam Panią, która robiła kanapki o pomoc w wyobrze odpowiedniej dla mnie. Pani przedstawiła mi rodzaje pieczywa, maksymalną cenę za jaką chcę kupić kanapkę, z jaką wędliną i z jakimi dodatkami. Wybrałam odpowiednie dla mnie składniki i wielkość kanapki. Zostałam również zapytana o to, czy życzę sobie kanapkę na ciepło. Wszystkie produkty w ladzie chłodzącej wyglądały świeżo i apetycznie. Pani z obsługi była bardzo pomocna i sympatyczna. restaurację oceniłam na 3+ ponieważ panował bałagan na stolikach ( ogólnie było brudno na sali )
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.