Opinie użytkownika (83350)

Chciałem zatankować samochód....
Chciałem zatankować samochód. Po podjechaniu na stację paliw, zobaczyłem dobrze oznaczone dystrybutory jednak brak było rękawiczek jednorazowych przy dystrybutorach. Pracownik stacji tankował samochód obok więc zacząłem nalewać paliwo samodzielnie. W miedzy czasie, podszedł pracownik stacji i poprosił aby mógł skończyć tankować. Zapytał za jaką kwotę, po czym dokończył tankowanie. Zapytał o sposób płatności i, ponieważ poprosiłem o fakturę, zaprosił mnie do budynku stacji do kasy. Dobre wrażenie niestety prysło, podczas regulowania należności. Pan obsługujący był niezbyt schludnie ubrany, ponadto sprawiał wrażenie wyraźnie rozdrażnionego poproszeniem o fakturę. Podczas podawania danych firmy był niemiły, mruczał niezrozumiale pod nosem a gdy poprosiłem o powtórzenie reagował wręcz agresywnie. Po wydrukowaniu faktury podał mi ją z łaską i powiedział "proszę". To było jego ostatnie słowo do mnie, brak podziękowania za zakupy, nie mówiąc o zaproszeniu do ponownego odwiedzenia stacji. Ogólnie obsługa na stacji sprawiła na mnie niekorzystne wrażenie, raczej nie wrócę na tą stację ponownie.

zarejestrowany-uzytkownik

31.10.2008

TARPAL

Placówka

Targowisko, Targowisko 474

Nie zgadzam się (11)
Po wejściu do...
Po wejściu do apteki zobaczyłam uśmiechniętą farmaceutkę, która przywitała mnie i spytała jakich potrzebuje leków. Poprosiłam o realizację recepty i lekarstwo na bolące mnie gardło.Sprzedawczyni przedstawiła mi szeroka gamę lekarstw na ból gardła i wybrałam jedno z nich. Dodatkowo zaproponowała mi kartę stałego klienta z możliwością zdobycia różnych upominków. Przyznałam obsłudze 5 pkt za życzliwy stosunek do klienta i stosowanie narzędzi promocji sprzedaży.

zarejestrowany-uzytkownik

30.10.2008
Nie zgadzam się (21)
Celem mojej wizyty...
Celem mojej wizyty był zakup słuchawek do mp3. Po wejściu do sklepu bardzo szybko uzyskałem informacje dotyczące lokalizacji stoiska z poszukiwanym towarem. Pracownik obsługujący to stoisko w sposób kompetentny i fachowy udzielił mi wyczerpujących informacji, dotyczących zarówno rodzajów oferowanych słuchawek, jak i ich oceny technicznej. W związku ze specyficznymi wymaganiami dotyczącymi poszukiwanego towaru, zadeklarował się i przyniósł calówkę do pomiaru długości przewodów wybranych słuchawek. Poświęcił mojej osobie dużo czasu, cierpliwie wysłuchując moich pytań i uwag, fachowo wyjaśniając i doradzają mi w wyborze poszukiwanego sprzętu. Nie odniosłem wrażenia, że próbuje „wcisnąć” mi jakiś towar ale rzeczywiście jego intencją była chęć pomocy w zaspokojeniu moich oczekiwań. Po wybraniu polecanego towaru udzielił mi pomocnych informacji dotyczących np. trybu zgłaszania i realizacji reklamacji. Obsługujący cały czas był grzeczny uprzejmy w stosunku do mojej osoby. Po dokonaniu zakupu sprawdziłem słuchawki w punkcie serwisowym. Potwierdziło się to, to mówił obsługujący mnie pracownik. Zakup zaproponowanego sprzętu był bardzo dobrym wyborem. Jestem bardzo zadowolony z przebiegu zakupów i zaproponowanego przez obsługę sprzętu.

zarejestrowany-uzytkownik

30.10.2008

Media Markt

Placówka

Zabrze, Ryszarda Szkubacza 1

Nie zgadzam się (22)
Ciekawy wystrój wnętrza,...
Ciekawy wystrój wnętrza, szybka i miła obsługa. Jedzenie rewelacyjne, bardzo smaczne a ceny przystępne. Poziom obsługi jest wyższy niż by można się było spodziewać, dania są podawane bezpośrednio do stolika a brudne naczynia zbierane również przez obsługę, czego raczej nie spotkałem w innych tego typu pub'ach.

zarejestrowany-uzytkownik

30.10.2008

Pub Żaczek

Placówka

Warszawa, Wołoska

Nie zgadzam się (20)
W niedzielę 26...
W niedzielę 26 października wraz z moim nażeczonym przyjechaliśmy do Wrocławia. Mieliśmy zostać tu 3 dni w celach biznesowo - rekreacyjnych. Ponieważ nie mieliśmy czasu na szukanie hoteli udaliśmy się do położonego obok Dworca Głównego PKP hotelu Holiday Inn. Panie z recepcji na wejściu bardzo miło nas przywitały, poinformowały o rodzajach dostępnych pokoi, cenie, standardzie, dobie hotelowej. Jednym słowem mówiąc nie musieliśmy o nic pytać,powiedziały wszystko to, co chcieliśmy wiedzieć. Cała procedura wmeldowania do pokoju trwała może z 5 min co jest wielkim plusem po męczącej ośmiogodzinnej podróży. Pokój znajdował się na 3 piętrze. Otrzymaliśmy dwie karty do pokoju więc nie musieliśmy się martwić o ewentualny brak karty podczas nieobecności drugiej osoby. pokój był bardzo dokładnie posprzątany, dostępne były wszelkie materiały informacyjne o hotwlu, okolicy ( mapka Wrocławia). Rano zeszliśmy na śniadanie. Wszystko było świeże, starannie przygotowane a obsługa miła, życzliwa i uśmiechnięta. Najmilsze wrażenie zrobiła na mnie właśnie życzliwość wszystkich pracowników hotelu.

zarejestrowany-uzytkownik

30.10.2008

Holiday Inn

Placówka

Wrocław, Siedlicka

Nie zgadzam się (23)
Celem mojej wizyty...
Celem mojej wizyty było uzyskanie informacji dotyczącej oferowanych opon zimowych i samochodowych bagażników do nart. Przy wejściu do centrum obsługi skorzystałem z katalogu ofertowego NORAUTO. Niestety, był w nim opis produktów, nie było natomiast podanych cen. Poprosiłem panią z obsługi kasy o udzielenie informacji dotyczącej ceny wybranych opon. Zostałem odesłany do pracowników obsługi stoisk z częściami i akcesoriami samochodowymi. Klientów obsługiwał jeden pracownik, do którego stało kilka osób. Zwróciłem się, pomijając kolejkę, z pytaniem o ceny opon, bo na wystawionym towarze nie było cen, a jedynie informacje dotyczące skali promocji cenowych. Zostałem odesłany do kolegi pracownika, który obsługiwał klientów serwisu. Pan ten poinformował mnie, że ze względu na częste zmiany cen oferowanych opon, nie są one uwidocznione przy towarze(!). Polecił mi, w celu uzyskania informacji, udać się do kasy lub stać w kilkuosobowej kolejce do pracownika, który obsługiwał klientów sklepu. Niestety, pani w kasie nie znalazła dla mnie czasu i chęci, aby powiedzieć mi ile kosztują konkretne opony. Po raz kolejny zostałem odesłany z do pracowników obsługi na sali z częściami i akcesoriami samochodowymi. Na moją uwagę dotyczącą braku ceny na wystawionym towarze (co jest niezgodnie z obowiązującymi przepisami o handlu) nie uzyskałem żadnej konkretnej odpowiedzi poza tym, że tak po prostu jest. Po około 15 minutach oczekiwania w kolejce do jedynego na sali sprzedaży pana obsługującego klientów i po stwierdzeniu, że w tym czasie obsłużył 1 (!) osobę zrezygnowałem z chęci dalszej kontynuacji uzyskania informacji i skorzystania z usług tej firmy.

zarejestrowany-uzytkownik

30.10.2008

Norauto

Placówka

Zabrze, Plutonowego Szkubacza 1A

Nie zgadzam się (25)
Do oddziału na...
Do oddziału na ulicy Żaryna udałem się nieprzypadkowo - znajduje się niedaleko mojego miejsca pracy. Moim celem była rezygnacja i zamknięcie rachunku karty kredytowej. Początkowo myślałem, że sprawa zostanie załatwiona szybko, tym bardziej, że w oddziale był tylko jeden klient i pięciu pracowników. Niestety, było to złudne wrażenie. Wszyscy pracownicy wyglądali na bardzo zapracowanych, przeglądali dokumenty, sprawdzali coś w komputerze. Podszedłem do osoby wyglądającej na najmniej zajętą i zapytałem, czy mogę prosić o pomoc w zamknięciu karty kredytowej. Poproszono, żebym usiadł i poczekał chwilkę. Czekałem blisko 15 minut, w tym czasie jedyny klient został obsłużony a ja nadal czekałem. Dyskretnie przypomniałem o swojej sprawie i znów poproszono bym poczekał. Po moim pytaniu, ile jeszcze czasu mam czekać, skierowano mnie do kasjera. Trochę mnie to zdziwiło, ale sprawa została załatwiona. Ta wizyta w banku, który do tej pory uznawałem za dość przyjazny, zawiodła mnie.

zarejestrowany-uzytkownik

30.10.2008

Bank Millennium

Placówka

Warszawa, Wołoska 12

Nie zgadzam się (23)
Po wejściu na...
Po wejściu na halę zastałam dwóch pracowników. Chłopak układał napoje, dziewczyna chrupki. Następne dwie dziewczyny rozmawiały ze sobą o prywatnych sprawach. Jedna z nich sprzątała przy ręcznikach papierowych. Druga stała oparta o kosz, na który wrzucano puste opakowania. Przy dojściu do kasy zauważyłam jeszcze jedną osobę, wychodzącą z magazynu. Zakupiłam kaszkę dla dziecka. Stałam przy nich około 4 minut, jednak nikt z pracowników w tym czasie do mnie nie podszedł. Przy kasie były trzy osoby. Kasjerka przywitała się słowami "Dobry wieczór".Po zapłaceniu powiedziała "Dziękuję". Pracowników było łącznie sześcioro. Oprócz mnie na sklepie było jeszcze 7 klientów. Żadnemu z nich nie pomagał pracownik obsługi. Na sklepie panował porządek. Pracownicy ubrani byli w firmowe czerwone fartuchy. Wystawiona przeze mnie ocena to 4. Nikt z pracowników nie obsługiwał żadnego klienta, jednak niektórzy byli poświęceni porządkom na sklepie. Dwie pierwsze osoby sprzątały, każda swój dział, jednak przy papierze starczyła by jedna osoba. Druga w tym czasie mogłaby przejść po sklepie, sprawdzając czy ktoś z klientów nie potrzebuje pomocy. Tym bardziej, że pracownicy byli na pasażach bocznych, zasłaniających półkami środek sklepu, gdzie byli klienci.

zarejestrowany-uzytkownik

30.10.2008

Biedronka

Placówka

Zamość, Wyszyńskiego 26

Nie zgadzam się (21)
W piątek udaliśmy...
W piątek udaliśmy się do kina. Po seansie zgłodnieliśmy i postanowiliśmy udać się do KFC. Kiedy zajechaliśmy na miejsce w restauracji było sporo ludzi, więc podjechaliśmy na linię Drive i ustawiliśmy się w kolejce, która bardzo szybko się zmniejszała i po chwili przyszła nasza kolej, by złożyć zamówienie. Nasze zamówienie przyjęła i bardzo szybko zrealizowała p. Karolina. Mimo dużego ruchu i presji czasu, dostaliśmy to, co zamówiliśmy starannie zapakowane, pachnące i smaczne.

zarejestrowany-uzytkownik

30.10.2008

KFC

Placówka

Tychy, Katowicka 43

Nie zgadzam się (29)
Weszłam na zakupy...
Weszłam na zakupy i trafiła mnie miła niespodzianka. Długo szukałam pewnego kosmetyku w różnych sklepach, i nawet wcześniej w Biedronc. Tym razem się okazało, że się znalazło na półce kilka szt. Co do obsługi, zapytałam na wejściu do sklepu, czy posiadają owy kosmetyk i bardzo miła pani mi odpowiedziała, gdzie mam szukać. Ucieszona poszłam do miejsca gdzie były kosmetyki i od razu znalazłam. Oceniam na 5 ze względu na miłą obsługę i fachowe podejście do pracy oraz ład i porządek na półkach sklepowych.

zarejestrowany-uzytkownik

30.10.2008

Biedronka

Placówka

Golub-Dobrzyń, Sokołowska 202/4

Nie zgadzam się (21)
Weszłam do banku...
Weszłam do banku i poprosiłam o informację na temat dostępnych lokat bankowych. Udzielono mi wyczerpujących informacji. Po wysłuchaniu informacji, przekazanej przez doradcę bankowego ws. lokat, opuściłam bank. Bankowi przyznałam 5 pkt. ponieważ panowała w nim przyjazna atmosfera, pracownicy posiadali wystarczające informacje, o które się dowiadywałam.

zarejestrowany-uzytkownik

30.10.2008
Nie zgadzam się (26)
Wizyta w lokalu...
Wizyta w lokalu w godzinach popołudniowych. Obsługa podeszła natychmiast po podejściu do baru. Obsługująca z uśmiechem się przywitała i poprosiła o złożenie zamówienia. Przy zamówieniu zaproponowała produkt promocyjny Grander (bez nachalności), po złożeniu zamówienia zapytała o kartę lojalnościową. Zamówienie zrealizowane natychmiast. Podziękowała za wizytę oraz zaprosiła do ponownego odwiedzenia lokalu. Lokal wyposażony w telewizor (muzyka trochę za głośna), gazety aktualne. Stoliki sprzątane i przecierane na bieżąco, podłoga czysta, ubikacja czysta.

zarejestrowany-uzytkownik

30.10.2008

KFC

Placówka

Kraków, Władysława Andersa 21B

Nie zgadzam się (16)
Wybrałam się na...
Wybrałam się na do Tesco, w celu dokonania zakupów spożywczych. Na stoisku mięsnym doszło do nieprzyjemnej sytuacji. Prosząc o porcję mięsa, dokładnie określiłam, ile go potrzebuję. Pani sprzedająca, dając mi o połowę za duży kawałek, zdziwiła się, że nie odpowiada mi podwójna ilość. "No przecież teraz nie odkroję" - usłyszałam. Ekspedientka stwierdziła, że nie dosłyszała, ile mięsa potrzebuję, a co za tym idzie, nie ma zamiaru go odkroić. Z racji, że zależało mi na czasie, zabrałam podwójną porcję mięsa i oddaliłam się ze stoiska. Swoją ocenę uzasadniam tym, że pani sprzedająca ewidentnie próbowała wywołać we mnie poczucie winy, pomimo faktu, że to ona nie dosłyszała o co proszę.

zarejestrowany-uzytkownik

30.10.2008

Tesco

Placówka

Kraków, ul. Józefa Wybickiego 10

Nie zgadzam się (14)
Treść obserwacji usunięta...
Treść obserwacji usunięta na podstawie art. 14 ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. z 2002 r., Nr 144, poz. 1204 ze zm.).

zarejestrowany-uzytkownik

30.10.2008

McDonald's

Placówka

Warszawa, Al. Jerozolizmskie/Al. Jana Pawła II 64

Nie zgadzam się (16)
Właśnie w tym...
Właśnie w tym dniu miałam zamiar kupić sobie oraz mojej córce buty. Ostatni sklep jaki został to CCC. Chodziłam po sklepie i szukałam dobrego rozmiaru dla mojej córki. Nikt nie przyszedł do mnie z pomocą a wręcz przeciwnie, za mną chodziła pani z mopem i myła podłogę. Zostało 10 minut przed zamknięciem sklepu, każdy się spieszy do domu, dlatego nikt już nie zwraca uwagi na ostatniego klienta. Miałam wrażenie, że ostatni klient to już nie klient tylko "intruz". Kiedy pytałam się o rozmiar butów dla mnie czy mojej córki to usłyszałam odpowiedź: nie ma. Nie zaproponowano mi innego fasonu, chociaż w sklepie było mnóstwo. Poczułam, że jestem niechcianym klientem o tej godzinie. Wyszłam bez zakupów i zniesmaczona.

zarejestrowany-uzytkownik

30.10.2008

CCC

Placówka

Kalisz, Polna

Nie zgadzam się (23)
Wiedząc,że Anatewka zdobyła...
Wiedząc,że Anatewka zdobyła I miejsce na Festiwalu Kulinarnym w Łodzi, pozwoliłem sobie, z towarzystwem, odwiedzić lokal przy ul. 6-go Sierpnia i oto moje spostrzeżenia: -goście przyjmowani są osobiście przez personel, a po zajęciu miejsc, na powitanie, serwowane jest wino i maca -pobyt uprzyjemnia fachowa i bardzo sprawna obsługa -potrawy w dużym wyborze są bardzo smaczne, możliwe jest zamówienie 1/2 porcji -właściciel lokalu osobiście troszczy się o klientów, dochodzi do stolików, serwuje dowcipy, a stałym bywalcom także śliwowicę -przemyślany, gustowny wystrój stwarza przytulną atmosferę, atrakcją jest "skrzypek", ale nie na dachu, a na ozdobnych schodach -na pożegnanie goście otrzymują symboliczne prezenciki - figurki żydów z monetą 1-o groszową.

zarejestrowany-uzytkownik

29.10.2008

Anatewka

Placówka

Łódź, 6-go Sierpnia 2/4

Nie zgadzam się (23)
Uwielbiam chodzić po...
Uwielbiam chodzić po sklepach i zajrzałam właśnie do Orsay'a. Trzeba przyznać, że w sklepie jest dość schludnie, czysto. Minusem jest fakt, że za dużo jest wyeksponowanych ubrań. Nie mieszczą się one na tych wieszakach i przeszkadza to, jeśli chce się znaleźć konkretny rozmiar, bo nie można ich przesunąć.

zarejestrowany-uzytkownik

29.10.2008

Orsay

Placówka

Katowice, Chorzowska 107

Nie zgadzam się (27)
Treść obserwacji usunięta...
Treść obserwacji usunięta na podstawie art. 14 ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. z 2002 r., Nr 144, poz. 1204 ze zm.).

zarejestrowany-uzytkownik

29.10.2008

empik

Placówka

Gdańsk, al. Grunwaldzka 141

Nie zgadzam się (22)
Treść obserwacji usunięta...
Treść obserwacji usunięta na podstawie art. 14 ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. z 2002 r., Nr 144, poz. 1204 ze zm.).

zarejestrowany-uzytkownik

29.10.2008

McDonald's

Placówka

Sopot, Bohaterów Monte Cassino 21

Nie zgadzam się (29)
Jestem klientką banku...
Jestem klientką banku BPH od wielu lat. W związku z płaceniem dużych prowizji za wypłaty z bankomatów innych banków, postanowiłam zmienić rachunek na Sezam Max, dzięki któremu mogę korzystać ze wszystkich bankomatów bezpłatnie. Zadzwoniłam na infolinię banku BPH, gdzie uzyskałam wszelkie, potrzebne mi informacje. Przy okazji, przechodząc koło placówki banku, postanowiłam zmienić konto. Po wejściu zauważyłam, że jest prawie pusto, nie licząc jednego klienta przy kasie. W dziale obsługi klienta siedziała jedna pani, która zupełnie nie zwróciła na mnie uwagi. Drugie biurko było puste. Dopiero po zapytaniu, czy jest teraz wolna, przytaknęła i w ogóle mnie zauważyła. Powiedziałam, że chcę zmienić rachunek, bo płacę za dużo prowizji od wypłat z innych bankomatów. Poleciła mi konto Sezam MAX, wspominając tylko, że wypłaty będą bezpłatne i zamiast płacić około 3 zł za obsługę rachunku, będę płacić niecałe 13. Nie poinformowała mnie o niczym więcej, po prostu zabrała się za zmianę konta. Nie udzielono mi niemalże żadnej informacji o opłatach w przypadku tego konta, itp. Pani sprawiała wrażenie, że robi mi łaskę, obsługując mnie. Sprawiała nieprzyjemnie, znudzone wrażenie. W międzyczasie, z pomieszczenia służbowego, wyszedł inny pracownik, zajmujący się obsługa klienta (usiadł przy wolnym biurku), kończąc przeżuwać jakieś jedzenie. Ewidentnie skończyła mu się przerwa, ale fakt przeżuwania mocno mnie rozbawił. Po podpisaniu wszystkich dokumentów, pani obsługująca mnie stwierdziła, że to już wszystko. Celowo dopytałam, czy ma jakieś ulotki z informacjami o moim nowym koncie (przed nami i obok nas stał duży stojak z masą ulotek na temat ofert banku). Dopiero po moim pytaniu zabrała się za szukanie jakiś informacji dla mnie. Placówka banku była w miarę czysta i schludna, chociaż musiałam się nieco przeciskać, aby usiąść przy biurku. Wyszłam z banku zażenowana całą sytuacją.

zarejestrowany-uzytkownik

29.10.2008

Bank BPH

Placówka

Kraków, Kalwaryjska 69

Nie zgadzam się (20)