Opinie użytkownika (83356)

Zajrzałem do sklepu...
Zajrzałem do sklepu bo akurat byłem w US. Sklep widoczny z ulicy ładnie oznakowany w nowym budynku. Wchodząc do sklepu drzwi były otwarte. Za biurkiem dwóch Panów. Zainteresowałem się drukarką i w ciągu 30 sec. jest obok mnie jeden z Panów. Opowiada o produkcje itp. dowiedziałem się czego chciałem. Po chwili zastanowienia przystępuję do zakupu i jestem mile zaskoczony bo Panowie zaangażowali się w dwójkę. Jedne pisze paragon drugi pakuje zakup trwał 4 min. Wychodzę pozytywnie nastawiony na dalsze zakupy.

zarejestrowany-uzytkownik

04.06.2009

Komputronik

Placówka

Bełchatów, Piłsudskiego 15

Nie zgadzam się (27)
Witam! Wiem, że...
Witam! Wiem, że może jestem trochę przewrażliwiona z powodu ciąży ale denerwuje mnie jak sprzedawczyni na dziale mięsnym bez używania rękawiczek najpierw jednemu klientowi mieli łopatkę wieprzową a następnie nie myjąc rąk podaje kolejnemu klientowi wędlinę, którą on położy sobie na kanapkę! Zgroza! Od razu wyszłam z kolejki!

zarejestrowany-uzytkownik

04.06.2009

Frac Delikatesy

Placówka

Stalowa Wola, Al. Jana Pawła II 2i

Nie zgadzam się (36)
Podczas wizyty w...
Podczas wizyty w sklepie personel nie zainteresował się moim wejściem w placówce. Dopiero po pewnym czasie zapytał się w czym może pomóc. Przy oferowaniu produktu Pan który obsługiwał wykazał się małym zaangażowaniem i chęcią pomocy klientowi.

zarejestrowany-uzytkownik

04.06.2009

BYTOM

Placówka

Szczecin, al. Wyzwolenia 18

Nie zgadzam się (27)
Kupiłem sandały w...
Kupiłem sandały w sklepie firmy CCC .Jestem bardzo zadowolony ze swojego wyboru ponieważ są wygodne i w rozsądnej cenie .Jeżeli chodzi o sklep posiada on duży asortyment, buty dla dzieci ,pań i panów. Buty dla dzieci są atrakcyjne cenowo. Przy okazji mojego zakupu zaobserwowałem sprzedaż adidasów dla młodych chłopaków .Sprzedawca zrobił to profesjonalnie ponieważ w sposób bezpośredni ośmielił potencjalnych klientów .

zarejestrowany-uzytkownik

04.06.2009

CCC

Placówka

Kołobrzeg, Pl. Ratuszowy 3

Nie zgadzam się (21)
Idąc na zakupy...
Idąc na zakupy wiem czego chcę. W tym sklepie nie trzeba niczego długo szukać - ubrania pouładane odpowiednio kolorami, większości od najmniejszego do największego rozmiaru, kolejno od bluzek po spódnice, spodenki i spodnie. Panie pracujące w sklepie uśmiechnięte, młode. Sklep wysprzątany, na witrynach ładny design. Przestronne przymierzalnie. Tylko ceny niektórych rzeczy za wysokie...

zarejestrowany-uzytkownik

04.06.2009

Orsay

Placówka

Rybnik, C. H. Plaza, ul. Raciborska 16

Nie zgadzam się (20)
stare wędliny, ceny...
stare wędliny, ceny rzeczywiste produktów są inne niż ceny napisane na połkach, nie polecam robienia tu zakupów, można się pośliznąć o brudne podłogi!

zarejestrowany-uzytkownik

04.06.2009

Kaufland

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (25)
Odwiedziłam dziś jeden...
Odwiedziłam dziś jeden ze sklepów sieci "Empik" w Gdańsku Głównym. Poprosiłam pracownika o pomoc w poszukiwaniu multimedialnego kursu języka niemieckiego. Otrzymałam profesjonalną pomoc, pracownik był dobrze zorientowany w temacie, pomógł mi wybrać najlepszy produkt. Obserwowałam dwóch innych pracowników, którzy rozmawiali ze sobą w sklepie - zwracali na siebie uwagę innych ludzi, ponieważ rozmawiali bardzo głośno na tematy prywatne; dodatkowo wyglądali nieestetycznie (uczesanie i niedbały ubiór). Nie zdecydowałam się na zakup kursu językowego, ponieważ uznałam jego cenę (prawie 200 zł) za zbyt wygórowaną. Z drugiej strony muszę przyznać, że sklep posiada bogatą ofertę podobnych produktów o bardziej przystępnych cenach. Sklep był czysty i zadbany; nie zauważyłam dużych nieprawidłowości, oprócz nieporządku przy jednej z kas, gdzie jedna z pracownic układała ulotki. Spotkałam się z uśmiechem pracowników (również ochrony).

zarejestrowany-uzytkownik

04.06.2009

empik

Placówka

Gdańsk, Podwale Grodzkie 8

Nie zgadzam się (25)
Byłam dziś w...
Byłam dziś w placówce mBanku i w sumie zastanawiałam się po co ona jest skoro wszystko można zrobić przez internet, ale potrzebowałam zmiany danych osobowych i to właśnie należy zrobić w placówkach. Na wejściu zamykając drzwi wstał/przywitał mnie bardzo elegancki Pan (koszula, kanty, cienka gustowna kurtka) i zaprosił do stolika. Następnie zapytał w czym może mi pomóc. Wszystkie formalności zrobił od ręki i poinformował mnie o kosztach/bądź ich braku związanych ze zmianami danych osobowych. Obsługa była bardzo miła i szybka, po 2 minutach otrzymałam sms-a z potwierdzeniem zmian danych.

zarejestrowany-uzytkownik

03.06.2009

mBank

Placówka

Nie zgadzam się (25)
Obsługa posiadała miłe...
Obsługa posiadała miłe usposobienie oraz cechowała się dużą kulturą osobistą. Niestety ekspedientki nie były dobrze zorientowane w topografi sklepu, na prośbę wymiany koszulki na taka samą, lecz w innym kolerze ekspedientki musiały szukać jej w sklepie. Przy problemach podczas realizacji rachunku zostałam uprzejmie przeproszona za zaistniały problem.

zarejestrowany-uzytkownik

03.06.2009

Reporter

Placówka

Katowice, gen. Pułaskiego 60

Nie zgadzam się (12)
Celem mojej wizyty...
Celem mojej wizyty w banku było założenie konta ROR. Pierwsza zagadnięta przeze mnie pani w banku, mimo iż zajmowała stanowisko z szyldem "kasa", wyczerpująco poinformowała mnie o ofercie banku proponując dwa rodzaje konta. W sposób zadowalający odpowiedziała na zadane pytania, udostępniła materiały reklamowe i delikatnie zasugerowała, iż możemy podpsać umowę już teraz. Wróciłem do oddziału po 2 godzinach, pani, z którą rozmawiałem wcześniej pamiętała mnie. Znów wyczerpująco odpowiadała na kolejne moje pytania. Formalności związane z otworzeniem konta nie trwały długo. Pracownica banku zaproponowała również, że na miejscu pomoże mi zalogować się w systemie bankowości elektronicznej. Trudno mieć jakiekolwiek zastrzeżenia do kompetencji i kultury obsługującej mnie osoby, co dobrze świadczy także o banku i poziomie jego szkoleń pracowniczych. Mam nadzieje, że podobnie miło będę wspominał kolejne wizyty w tym banku.

zarejestrowany-uzytkownik

03.06.2009
Nie zgadzam się (29)
Ta opinia dotyczy...
Ta opinia dotyczy rozmowy telefonicznej z tzw. ratownikiem z Bankowego OFE. Ok. 21.30 wieczorem zadzwoniła Pani, która przedstawiła się jako pracownik Bankowego. Chciała się dowiedzieć, co spowodowało, że zmieniłam OFE. Rzeczywiście kilka tygodni wcześniej przepisałam się z Bankowego do innego OFE. Zadawała mi pytania w stylu: "Czy ktoś Panią namówił?", "Czy obiecał Pani pieniądze za przejście?", "Czy uległa Pani manipulacji?", "A może to przez jakąś pomyłkę?". Odpowiadałam grzecznie, że nikt mnie nie zmanipulował, sama podjęłam taką decyzję i już jej nie zmienię. Jako wieloletni pracownik branży finansowej wiem, jak powinna wyglądać rozmowa ratownika z klientem. Niestety ta Pani, poza tym, że była bardzo miła i grzeczna, złamała wszystkie możliwe zasady. 1) zadzwoniła wieczorem, nie pytając mnie nawet, czy mi nie przeszkadza, a niestety przeszkodziła, 2) cały czas mówiła mi po imieniu i to zdrobniale, co jest niedopuszczalne przy rozmowie z klientem, zwłaszcza, że się nie znamy, 3) rozmowę prowadziła tak, jakby rozmawiała z koleżanką przy kawie, a z klientką. Byłam zaszokowana jej sposobem rozmowy ze mną. I tylko niezwykła uprzejmość tej Pani spowodowała, że nie rzuciłam słuchawki. Za uprzejmość: 4 Za nieznajomość procedur: -5 czyli ogólnie -1.

zarejestrowany-uzytkownik

03.06.2009

Bankowy OFE

Placówka

Nie zgadzam się (34)
Moja opinia dotyczy...
Moja opinia dotyczy bezpośredniej wizyty rzeczoznawcy z PZU w moim domu, której celem było oszacowanie strat spowodowanych zalaniem przez sąsiadkę z góry. Przede wszystkim pan przyjechał godzinę przed umówionym czasem, na co nie byłam przygotowana. Był mrukliwy, małomówny, trudno było nawiązać z nim rozmowę. Zajął się swoją praca, czyli mierzeniem ścian i rysowaniem schematu pomieszczeń zalanych. Zrobił zdjęcia. Wręczyłam mu wcześniej przygotowane dokumenty i podałam informacje, o które prosił do protokołu. Nie potrafił mi jednak nawet w przybliżeniu powiedzieć, w jakiej wysokości dostanę odszkodowanie i kiedy to nastąpi. Jeśli chodzi o jego wygląd: mężczyzna w średnim wieku, w garniturze, budził zaufanie. Jednak po jego wizycie pozostał mi niedosyt, za mało informacji mi udzielił. Oceniam jego wizytę na 3.

zarejestrowany-uzytkownik

03.06.2009

PZU

Placówka

Łódź, Al.Kościuszki 57

Nie zgadzam się (21)
Skontaktowałam się z...
Skontaktowałam się z infolinią PZU w celu zgłoszenia szkody. Sąsiadka zalała mi mieszkanie. Na początku był problem z dodzwonieniem się. Próbowałam kilka razy w ciągu dnia. W końcu udało się po południu. Pani z Infolinii wypytała mnie o wszystkie szczegóły dotyczące okoliczności zalania, sprawdziła moją tożsamość, nr polisy. Była bardzo miła, ale rzeczowa, działała wg schematu przyjętego w ich firmie w czasie procedury zgłaszania szkody. Na koniec podała mi wstępny termin, kiedy ma się ze mną skontaktować rzeczoznawca i umówić się na spotkanie w domu. Podała mi również nr szkody, adres oddziału PZU, który poprowadzi moja sprawę, oraz listę dokumentów, którą muszę przygotować do rozpatrzenia szkody. Ogólnie kontakt z infolinią PZU oceniam na 4.

zarejestrowany-uzytkownik

03.06.2009

PZU

Placówka

Nie zgadzam się (28)
Poranny zakup drożdzówek...
Poranny zakup drożdzówek do pracy - dla siebie i współpracowników. Wygląd miejsca obsługi standardowy dla cukierni "Justynka" w Gdyni - poza Gdynią nie miałam okazji widzieć. Niestety zauważyłam że stoliki były lekko zabrudzone. Może po rannych Klientach? Organizacja obsługi była zdana na jedną pracownicę co spowodowało utworzenie sie kolejki, co w porannych godzinach nie jest mile widziane przez Klientów. Pracownica co prawda zorientowana w asortymencie, który mimo rannych godzin był bardzo ubogi (ostatnie dwie drożdzówki z brzoskwinią i dwie ostatnie z budyniem) swoim zachowaniem sprawiała wrażenie bardzo podirytowanej ilością Klientów.

zarejestrowany-uzytkownik

03.06.2009

Justynka

Placówka

Gdynia, Antoniego Abrahama 14

Nie zgadzam się (23)
Zadzwoniłam na Infolinię...
Zadzwoniłam na Infolinię Lukas Bank, aby się dowiedzieć, jaki jest aktualny stan zadłużenia na moim kredycie. Osoba obsługująca Infolinię podała mi telefon, do wydziału, który moim kredytem administruje, ale po drodze jeszcze 2 razy mnie przekierowywano. W końcu, kiedy trafiłam do właściwego wydziału, pracownik zaczął sprawdzać moją tożsamość. Robił to prawidłowo (znam te procedury, 9 lat pracowałam w bankowości), ale miałam wrażenie, że czyta z kartki kolejne pytania. Jednak ostatecznie podał mi wszystkie informacje, o które prosiłam. Sprawę załatwiłam, ale czułam się trochę jak towar w hurtowni. Wystawiam ocenę bardzo dobrą:4.

zarejestrowany-uzytkownik

03.06.2009
Nie zgadzam się (25)
stacja paliw shell...
stacja paliw shell wałbrzych małe zainterosowanie klientem znajdujacym sie na podjezdzie brak pomocy pracownika przy tankowaniu stacja wymaga małego retusz na zewnatrz obiektu niedociagniecia na placu brudna woda w kuwetach do mycia szyb brak rekawiczek sklep ogólnie niezle wyglada pod wzgledem czystosci ,przydałoby sie wieksze zatowarowanie sklepu duże przeswity na pólkach obsuga niezbyt miła kopetecje personelu średnie i wygląd stroje firmowe czyste i schludne oferta cenowa dobra jesli chodzi o stacje paliw słaba organizacja na zewnatrz obiektu miejsce obslugi wewnatrz czyste brak uwag harmonogram w toalecie zachowany

zarejestrowany-uzytkownik

03.06.2009

Shell

Placówka

Wałbrzych, Aleja Armii Krajowej 1

Nie zgadzam się (29)
Zadzwoniłam na Infolinię...
Zadzwoniłam na Infolinię AIG, aby się dowiedzieć, jaki jest aktualny stan zadłużenia na moim kredycie. Pani obsługująca Infolinię podała mi szybko bezpośredni telefon, do wydziału, który moim kredytem administruje. Nie było żadnych kłopotów z dodzwonieniem się, ani na Infolinię, ani do oddziału. Pracownik z oddziału, po sprawdzeniu mojej tożsamości - co zrobił wzorowo (znam te procedury, 9 lat pracowałam w bankowości), podał mi wszystkie informacje, o które prosiłam. Sprawę załatwiłam szybko i sprawnie. Zajęło mi 10 minut. Wystawiam ocenę bardzo dobrą:5.

zarejestrowany-uzytkownik

03.06.2009
Nie zgadzam się (21)
Udałam się do...
Udałam się do BOK TOYA, aby zmienić abonament. Budynek jest dobrze oznaczony, placówka jest czynna do 19.00, a więc nie trzeba się zwalniać z pracy, aby załatwić sprawę. W środku znajdują się 2 kasy oraz 3 stanowiska do obsługi klienta. O godz. 13.30, kiedy tam dotarłam, przy kasach było pusto. Natomiast do stanowisk obsługi ogromna kolejka. Niestety na 3 stanowiska tylko 2 były czynne. Czekałam w kolejce ponad godzinę, aby wreszcie porozmawiać z pracownikiem TOYA. W końcu przyszła moja kolej. Obsługiwała mnie młoda dziewczyna, bardzo miła, rzeczowa, konkretna. Udzieliła mi odpowiedzi na wszystkie pytania i wątpliwości. Sama zaproponowała sposób, aby uniknąć dodatkowej opłaty za obniżenie abonamentu. Normalnie powinnam zapłacić "karę". Na miejscu i od ręki wydrukowała mi aneks do umowy oraz nowe blankiety do wpłat. Następnie udałam się do kasy, gdzie - już bez kolejki - zapłaciłam swoją należność. Kasjerka (kobieta w średnim wieku), trochę mrukliwa, ale obsłużyła mnie bardzo sprawnie. W sumie, aby podpisać jeden papier, spędziłam w BOKu 1,5 godziny, z czego stanie w kolejce zajęło mi ponad godzinę, a załatwienie sprawy 15 minut. Stojąc w kolejce miałam dużo czasu na obserwację, tego co się dzieje dookoła. Przede wszystkim zwróciłam uwagę na panie, które się przechadzały z tyłu za stanowiskami obsługi i powłóczystym i znudzonym wzrokiem omiatały naszą kolejkę. Jednak żadna z nich nie usiadła na 3, wolnym, stanowisku, za to dosyć często zagadywały swoje koleżanki, które właśnie miały klientów przy biurku. Takie zachowanie wprowadzało nerwową atmosferę wśród kolejkowiczów. Ubiór, makijaż, fryzury pracownic: nie ma się do czego przyczepić, wszystko stonowane. Na biurkach, stolikach i wszędzie tam, gdzie klient może usiąść leżały ulotki i cennik. Wszystko w zasięgu wzroku. Pani, która mnie obsługiwała wystawiam ocenę bardzo dobrą, tj. 5. Placówce, za całokształt, wystawiam 3.

zarejestrowany-uzytkownik

03.06.2009

TOYA

Placówka

Łódź, Podrzeczna

Nie zgadzam się (29)
W tej placówce...
W tej placówce podisałam już wczesniej dwa kredyty gotówkowe. Obsługa bardzo miła i wykazująca się szeroką wiedzą na temat asortymentu, który oferują.

zarejestrowany-uzytkownik

03.06.2009

mFinanse

Placówka

Łódź, CH Manufaktura ul. Karskiego 5

Nie zgadzam się (26)
Dziś korzystałem jedynie...
Dziś korzystałem jedynie ze sklepu i toalety na stacji LOTOS. Pytając o szczególy dotyczące oleju do mojego samochodu, uzyskałem obszerną informację. Jak zwykle obsługa miła, sklep czysty, pracownicy schludni, toaleta czysta. Nic nie brakowało (ani mydła, ani ręczników). Zapach przyjemny. Półki zapełnione towarem, posortowane wg daty przydatności. Wrażenie ogólne bardzo pozytywne

zarejestrowany-uzytkownik

03.06.2009

LOTOS

Placówka

Malbork, Al. Rodła 65

Nie zgadzam się (24)