Od blisko trzech lat posiadam ubezpieczenie mieszkania w PZU. Dlaczego? Zadaje sobie ostatnio to pytanie, co jest tego powodem? W zeszłym tygodniu zadzwoniła do mie Pani z przypomnieniem, że w miesiącu styczniu upływa okres ubezpieczenia nieruchomości. Na szybko wyliczała mi składki przez telefon (brak przygotowania do rozmowy ze mną) w chwili kiedy powiedziałem, że drogo i poprosiłem o jakiś bonus coś co będzie dla mnie zachętą do skorzystania z ich oferty ponieważ na chwilę obecną mam atrakcyjniejszą w innym Towarzystwie Ubezpieczeniowym powiedziała, że musi porozmawiac z Kierownikiem i do tej pory nie oddzwoniła. Żeby było ciekawiej klientem PZU jestem od dobrych kilku lat posiadam tam polisę ubezpieczeniową na życie składki opłacam regularnie ale odnoszę wrażenie, że w tej firmie nie dba się o przecietnego klienta jakim ja jestem. Jeszcze jedno moje spostrzeżenie: gdy w tym roku opłacałem swoją drugą ratę ubezpieczenia za pomocą karty było to nie mile widziane przez osobę która mnie wtedy obsługiwała.
Będąc na zakupach dnia 18.12.2009 około 19.20 zaobserwowałam że w tym sklepie nie ma żadnego oznaczenia, która kasa obsługuje bez kolejki osoby niepełnosprawne niby ma to być pierwsza od wejścia koło biżuterii ale niestety nie jest wyraźnie oznaczona a poza tym siedzi tam strasznie okropna ekspedientka wtedy tam siedziała jej wzrok jest tak ignorujący dla klienta, że aż odechciewa się kupować zachowuje się jakby łaskę robiła że tam siedzi, ja akurat robiła większe zakupy, na święta i były to ryby, które jeśli sprzedawcy na hali sklepowej dobrze nie zabezpieczą to będzie się z nich lało itp.
Lecz ta Pani stwierdziła, że pobrudziłam jej tymi rybami gumową taśmę i powinnam trochę uważać po prostu nie do pomyślenia. Poza tym źle leży towar na półkach chciałam herbatę za 8,90 a okazało się przy kasie, że kosztuje ona 13,90 dodatkowo jak poszłam do punktu informacyjnego to Pani kazała mi iść po kartkę z kodem na drugi koniec hali, powiedziałam że nie pójdę bo nie jestem od tego na telefonie nagrałam jej tą kartkę i towar niestety to nie wystarczyło, ale poza tym powiedziałam , że mam I grupę niepełnosprawności i nie będę już tak spacerować bo już po zakupach jestem zmęczona, po wielkim ale... zwróciła mi pieniądze bo nie chciało jej się iść wymienić towaru. Myślę że to lekka przesada żeby wysługiwać się jeszcze klientem.
Mam również bardzo dobre zdanie o stacjach BP zawsze szukam ich jeśli jestem w innych miastach. Od początku jak zaczęłam tankować do auta olej napędowy jestem zadowolona a naprawdę zależało mi na dobrym paliwie bo posiadam nowe auto z salonu i nie zawiodłam się.Jeśli chodzi o personel również jest bardzo miły i życzliwy zawsze stara się aby klient był zadowolony nie ma problemów z płatnością kartą itp.
Dzwoniąc do cyfrowego polsatu poinformowano mnie, że nie mogę rozwiązać z nimi umowy przez powiadomienie telefoniczne ani u żadnego ze sprzedawców na stoiskach tylko muszę pisemnie wysłać rezygnacje a jak dzwoniłam 13 listopada nie poinformowała mnie o tym konsultantka. Jakby tego było mało okres wypowiedzenia mija tam po upływie 3 miesięcy to okropne nigdy nie polecam podpisywania z nimi umowy.Straciłam czas pieniądze i jestem strasznie niezadowolona.
W PLACÓWCE BANKOWEJ ZAOBSERWOWAŁAM WZMOŻONY RUCH SPOWODOWANY OKRESEM ŚWIĄTECZNYM. PRACOWNICY BANKU UBRANI BYLI W UNIFORMY. MIAŁAM WRAŻENIE, ŻE BRAKOWAŁO DORADCÓW DO OBSŁUGI KLIENTÓW, PONIEWAŻ KLIENCI DAWALI OZNAKI ZDENERWOWANIA OCZEKUJĄC W KOLEJCE. BRAK ZARZĄDZANIA KOLEJKĄ POWODOWAŁ CHAOS. W TRAKCIE OBSŁUGI MOJEJ OSOBY NIE DAŁO SIĘ NIE ZAUWAŻYĆ, ŻE PRACOWNIK JEST KOMPETENTNY I BARDZO DOBRZE ZNA OFERTĘ SWOJEGO BANKU. OGÓLNE WRAŻENIA POZYTYWNE.
Obsługa Klienta mozolnie tym pracownikom szła ogólnie kolejka spora efektu brak Zwroty grzecznościowe raz poraz oferta asortymentowa brak oferty zakupu
Obserwacja dotyczy ubezpieczenia studenckiego. PZU oferowało w tym roku akademickim (Politechnika Śląska) ubezpieczenie w trzech wariantach. Było to ubezpieczenie na kwotę 15, 25 i 30 tysięcy złoty. Można było wybrać wariant NW oraz NW + OCP. Ubezpieczenie to zapewnia ochronę 24 h na dobę. Obejmuje wypadki, jakie mogą się wydarzyć w czasie nauki/pracy jak i w życiu prywatnym. Oferta przewiduje możliwość skorzystania z uproszczonej procedury likwidacji szkód (bez komisji lekarskich), a zgłoszenia szkody dokonuje się telefonicznie lub przez internet. Ubezpieczenie jest zawarte na okres 12 miesięcy. Aby ułatwić studentom możliwość zawarcia umowy, zostały wyznaczone dni i godziny, w których na poszczególnych wydziałach Politechniki Śląskiej były wyznaczone miejsca oraz przedstawiciele PZU. Sam skorzystałem z tego rodzaju ubezpieczenia. Panie, które mnie obsługiwały, były bardzo miłe oraz udzieliły mi pomocy w wypisaniu formularza. Dostałem pokwitowanie oraz certyfikat zawarcia umowy. Wszystko odbyło się dosłownie w 5 minut. Jestem bardzo zadowolony z takiej formy, gdyż zaoszczędziłem dużo czasu na szukaniu ubezpieczenia. Zapłaciłem 25 zł za ubezpieczeni NW na kwotę 25 tysięcy złotych, także myślę, że jest to bardzo dobra cena.
Pojechałem do serwisu Skody, ponieważ miałem uszkodzone oświetlenie. Zaparkowałem pojazd przed salonem, w miejscu odpowiednio oznakowanym dla klientów serwisu. Z zewnątrz salon wyglądał bardzo schludnie. Witryny okienne czyste. Teren parkingu oraz cała droga z parkingu do serwisu odśnieżona, odpowiednio przygotowana. Przed wejściem zauważyłem dwóch klientów palących papierosy. Drzwi wejściowe były czyste. Po wejściu do salonu, w którym kompletne oświetlenie było włączone. Podczas przejścia przez salon sprzedaży, pracownik recepcji powitał mnie mówiąc "Dzień dobry". Udałem się w stronę stoisk serwisowych. Stosika były czyste i zadbane. Podłoga czysta pomimo chlapy na zewnątrz. Pracownik serwisu zaprosił mnie do swojego stanowiska mówiąc "Dzień dobry". Zapytał, na którą godzinę jestem umówiony i zapytał, "Co się dzieje z samochodem?". Przedstawiłem problem auta. Pracownik poprosił o książkę serwisową. Uzupełnił ze mną wszystkie wymagane dokumenty. Na koniec zapytał, czy czekam na miejscu? Odpowiedziałem, że tak. Pracownik zaproponował mi kawę lub herbatę na czas oczekiwania oraz prasę, jaka jest dostępna na stoliku. Podziękowałem. Pracownik zaprowadził pojazd do serwisu. Po około 30 minutach pracownik przyprowadził auto. Auto zostało naprawione, przyprowadzone na parking dla klientów. Pracownik poprosił, abym potwierdził w dokumentacji, że pojazd jest odebrany. Na koniec rozmowy pracownik życzył mi wesołych świąt oraz miłego popołudnia. Po wejściu do auta odjechałem. Obsługa bardzo miła i kompetentna.
Obsługa w sklepie przyjazna klientom. Towar wystawiony na pułkach, nawet przed okresem świątecznym. Podłogi czyste. Mimo ruchu świątecznego brak kolejek - dobrze zorganiozwana praca na kasie. Koszyki stały przy drzwiach. W okolicach basenu z żywymi karpiami panowałł porządek. Kasjerki pierwsze mówią "dzień dobry" i pytają się grzecznie z uśmiechem o zainteresowanie klienta kupnem płatnej reklamówki
Moje doświadczenia z ubezpieczeniami w PZU trwają od wielu,wielu lat...Posiadam w tej firmie ubezpieczenie mieszkania,polisę na życie, do ubiegłego roku posiadałem również ubezpieczenie auta.Firma na polskim rynku funkcjonuje od dawna i jest jedną z przodujących w naszym kraju.Poczucie pewności,stabilność finansów i całkiem nie zła obsługa klienta skłania mnie do korzystania z usług PZU nadal,chociaż nie zawsze oferta jest odpowiednia...? Tak, też było w przypadku ubezpieczenia prywatnego samochodu,gdzie składka roczna znacznie różniła się od tych oferowanych przez inne firmy ubezpieczeniowe i to minimum o 30% (była wyższa).Niewątpliwie wpływ na wysokość składki ma zatrudnienie wielu pośredników ubezpieczeniowych,którzy na wszelkie sposoby zabiegają o klientów,a którzy niestety nie robią tego za darmo...?Sądzę,że należy się zastanowić nad umożliwieniem ubezpieczeń przez internet co niewątpliwie zmniejszy koszty,a przyciągnie wielu nowych i starych ( takich jak ja) korzystających z usług PZU...!
Chciałem kupić w OBI farbę. W sklepie było mało ludzi. Poszedłem do działu farb. NIe było tam nikogo. Zapytałem Pana w okularach w info sąsiedniego działu. Przyszedł Pan Z. Pan ok 50 lat. Powiedziałem o co mi chodzi czego potrzebuje. Pan zaczął mnie dopytywać do czego ile powierzchni do pomalowania powiedział co się bardziej opłaca kupić ile jakiej marki itd. Doradził mi fachowo co i jak powinienem kupić i zrobić. Szybko , sprawnie a przede wszystkim fachowo. Poszedłem do kasy nie było kolejki, zapłaciłem i wyszedłem bardzo zadowolony z obsługi.
Tankowałem dzisiaj benzyne na stacji shell. Tylko wjechałem pod dystrybutor i od razu podszedł do mnie pracownik który zaproponował że zatankuje mi samochód. Zaproponował mi oczywiście zakup płynu do szyb. Poszedłem zapłacić za benzynę. Na wejściu od razu zostałem powitany uśmiechem sprzedawcy (p.Alicji) obsługa naprawdę bardzo miła, profesjonalna i umiejąca doradzić akcesoria do samochodu. Tu wielkie podziękowania dla sprzedawcy(p. P.) stacja godna polecenia.
personel w sklepie "stokrotka" nie reaguje na potrzeby klienta będąc w sklepie miałem wrażenie że pracują tam roboty bez żadnych uczuć tzn.posągowe miny zero uśmiechu jakby wykonywali wszystko z łaską i przymusem traktują klienta raczej jak intruza niż normalnego człowieka , ceny na półce różnią się od tych które są na kasie podczas liczenia zakupów zazwyczaj są większe niż na półce . N wspominam miło zakupów które tam robiłem .
W dniu 21 grudnia 2008r. uległam wypadkowi komunikacyjnemu w środku komunikacyjnym miejskim. Doznałam licznych stłuczeń ciała oraz urazu głowy. W przeciągu paru dni zgłosiłam szkodę u sprawcy. Firma ubezpieczeniowa sprawcy czyli PZU skontaktowała się ze mną w spawie zgłoszenia szkody w połowie stycznia 2009r. Rzeczowe zachowanie, bardzo szybka wpłata zaliczki (14.01.2009r) na poczet odszkodowania na konto oraz dalszy bieg sprawy czyli wyznaczenie komisji przebiegło sprawnie i bez problemów na tym etapie sprawy. Od strony organizacji, korespondencji oraz wypłaty świadczeń oceniam bardzo firmę PZU tej sprawie - mojej indywidualnej oczywiście. Teraz czeka mnie druga komisja.
Dnia 30/10/2009 złożyłem wypowiedzenie umowy i rozwiązałem ją prosząc o zwrot nadpłaty na konto bankowe.Pieniądze włynęły dnia 22/12/2009 tytuł ZWR.E J81 IPR 0168039 .Pod koniec listopada 2009 monitowałem telefonicznie oraz z posrednictwem inspektoratu w Stargardzie,który posredniczył w czynnościach.Dokumenty złożone były komplentne,nie dostarczałem nic więcej.Po prawie 2 miesiącach pieniądze wpłynęły na konto bankowe bez słowa wyjaśnien i odsetek za zwłokę .A może prawo obowiązuje w jedną stronę?
Z Mbankiem przeważnie należy kontaktować się telefonicznie albo w punktach (kioskach). Z reguły chociaż słyszy się różne opinie, ja osobiście nie miałam z nimi problemu. Dzisiaj jednak trafiłam na totalny brak kompetencji. Dzwoniłam najpierw na mlinie w celu zdobycia informacji o tym czy i jak mogę do nich przenieść pakiet akcji, po wstępnych ustaleniach, okazało się, że najwygodniej będzie jeśli udam się do kiosku. Jest to dla mnie zrozumiałe. Jednak nie wiem czy w wyniku świąteczenego zabiegania czy może pracownik który mnie obsługiwał był nowy, zamiast otrzymać informację na miejscu usłyszałam, że w tej chwili nie ma kompetentnej osoby i że powinnam zadzwonić na mlinie. błędne koło.
Witam.
Pragnę Panią zapewnić, iż bardzo zależy nam, aby Klienci mBanku czerpali z kontaktów z nami nie tylko korzyści finansowe, ale także satysfakcję z poziomu i jakości obsługi. Proszę o przyjęcie naszych przeprosin za wszelkie niedogodności, jakie mogły być konsekwencją zgłoszonej przez Panią sytuacji. Wobec pracownika, który zawinił wyciągnięte zostały konsekwencje służbowe.
Zapewniam Panią, że na bieżąco prowadzimy szkolenie naszych pracowników w celu podnoszenia ich kwalifikacji zawodowych. Dokładamy także wszelkich starań, aby nasi Pracownicy swoją wiedzą i fachowością przyczyniali się do jak najlepszej obsługi Klientów mBanku.
Liczę na to, iż zaistniała sytuacja, nie wpłynie negatywnie na Pani dalsze kontakty z mKioskam mBanku w Gdyni oraz na satysfakcję z naszych produktów i usług.
Pozdrawiam
Radosław Szumowski
mBank
Będąc w sklepie...
Będąc w sklepie "Triumph" szczególną uwagę zwracałem na obsługę klienta i zauważyłem, że jest perfekcyjna. Ważnym aspektem przy mojej ocenie był również wygląd personelu, który prezentował się bardzo dobrze. Wystawiam notę (+)5. Ekspedientki bardzo zaangażowały się w poszukiwaniu odpowiedniej bielizny.
Wybrałem się z przyjaciółmi do restauracji KFC. Zazwyczaj takie lokale dbają o dobrą obsługę klienta, jednak zostałem nie miło zaskoczony. Po pierwsze były straszne kolejki ale to nie wina KFC, ale za to zauważyłem, że są uruchomione tylko 4 kasy - w tym dniu i o tej porze zawsze jest dużo klientów i menadżer KFC powinien to wziąć pod uwagę. Jak już doczekałem się na swoją kolej to kolejnym nie miłym zaskoczeniem był bardzo wolny czas realizacji zamówienia.
Chciałabym opisać moją opinię o mBanku. Jestem ich klienktą od ok. 5 lat. Bardzo odpowiada mi bank "wirtualny", choć teraz coraz rzadziej można tak nazwać ten bank. Wokół coraz częsciej powastją mkioski i inne planówki partnerskie. Bardziej odpowiadała mi ich wcześniejsza polityka. W moim odczuciu, bardziej cenili swoich klientów. Kiedyś wszystkie transakcje dokonywane były automatycznie, księgowania na rachunkach, przelewy wychodzące i przychodzace. Po błędzie (chyba VISY), gdzie części klientów 13krotnie zaksięgowano wypłaty w bankomatach, mBank zdecydował się na kilka sesji w ciągu dnia. Dla mnie osobiście stało się to mało wygodne. Pracuje i studiuję dziennie, zwykle na takie rzeczy jak przelewy mam czas dopiero wieczorem. I zmiana polityki banku, bardzo utrudnia mi sprawę. Wiem, że i tak przelewy nie dotarczy by do banku docelowego, ale następnego dnia dotarły by przy pierwszej sesji, a nie np. 2 czy 3 nawet czasem. Tak samo mało korzystnym dla klientów postępowaniem banku, było zmiania oprocentawania rachunku eKonto. Kiedys było to 1%, potem 0,5%, teraz konto nie jest oprocentowane w ogóle. Mało przyjemne. Mimo tego uważam, ze w dalszym ciągu to całkiem w porządku bank, który umożliwia oszczędności na opłatach (za prowadzenie rachunku, czy kartę) także dla osób o małych dochodach i które nie płacą kartą poniżej 300 zł.
Witam.
Dziękuję Pani za zamieszczenie opinii na temat mBanku.
Bardzo miło mi słyszeć, że już od pięciu lat korzysta Pani z naszych usług i że docenia Pani zalety bankowości internetowej. W tym miejscu pragnę zapewnić Panią, że nadal propagujemy formułę bankowości internetowej, jednak wychodząc naprzeciw oczekiwań Klientów oraz ceniąc ich wygodę i potrzeby, zaczęły powstawać placówki takie jak mKioski, Centra Finansowe, czy Punkty Partnerskie. W placówkach Klienci mogą skorzystać między innymi: z porady pracowników w zakresie produktów finansowych, podpisać umowy
o prowadzenie rachunków, umowy kredytowe, jak również skorzystać z dostępu do swojego konta przez Internet i mLinię.
Wyjaśniam również, że bank nie zmienił swojej polityki z zakresie przelewów wychodzący i przychodzących. W ramach kont prowadzonych w mBanku przelewy dokonywane są od razu, czyli w czasie rzeczywistym. Inaczej wyglada sytuacja w przypadku przelewów pomiędzy mBankiem a innymi bankami. Przelewy wychodzące i przychodzące do i z mBanku są realizowane sesjami. Sesje wychodzące odbywają się w godzinach: 5:55, 9:55,13:25
i 16:55 (wyłącznie przelewy do ZUS), przychodzące: 12:00, 15:00, 18:15.
Oprocentowanie rachunków bankowych jest uzależnione od ogólnej sytuacji na rynku międzybankowym i w zależności od tego jak ona się zmienia, bank może zaproponować Klientom wyższe lub niższe oprocentowanie kont.
Mam nadzieję że powyższe wyjaśnienia są dla Pani satysfakcjonujące. Pozostajemy w dyspozycji pod numerem telefonu 0801 300 800 lub 42 6 300 800.
Z poważaniem
Monika Omielska
mBank
Przy ubezpieczeniu mieszkania....
Przy ubezpieczeniu mieszkania. Pani, skontaktowała się ze mną o zbliżającym się terminie zakończenia okresu ubezpieczenia. Niestety nie mogłam wyjść z pracy wcześniej, by załatwić formalności z podpisaniem umowy, dlatego Pani zaproponowała mi dogodny termin już po zamknięciu placówki. Po przybyciu na miejsce wszystkie niezbędne dokumenty były przygotowane, dlatego formalności nie zajęły dużo czasu. Pani chętnie odpowiadała na wszelkie zadana pytania, jak również obszernie wyjaśniła wszelkie wątpliwości.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.