Postanowiliśmy pójść na obiad do Siouxa. Wewnątrz od razu zauważyliśmy spory ruch. Dlatego też musieliśmy sami poszukać miejsc. Wybraliśmy się na górę, gdzie miejsc wolnych było wiecej. I teraz się zaczęło. Musieliśmy czekać ponad 10 minut, aby któraś z kelnerek zainteresowała się nami i aby przyniosła menu. Kolejne 15 minut czekaliśmy na złożenie zamówienia a po kolejnych 30 minutach dostaliśmy zamówione dania. Niestety, ale zamówienie nie było pełne i musieliśmy sie upomnieć o brakujące dodatki. I gdyby nie ten brak organizacji to byłoby fajnie. Obsługa ogólnie jest miła. Podobnie jedzenie - także nie ma sie czego czepiać. Ale organizacja pracy? Porażka.
Właśnie słuchałem reklamy Saturna odnośnie laptopów, gdzie niby zostały wszystkie sprzedane razem z laptopem dyrektora. Natomiast już po chwili jest informacja, że sklep obniża ceny wszystkich notebooków. To już nie wiem, czego dotyczy reklama. Mówią wyraźnie, że obniżają cenę notebooków a jednocześnie mówią, że sprzedali także laptop dyrrktora. Laptop a notebook jest to niby to samo ale nie do końca. To czego faktycznie dotyczy reklama? A może już jest tyle tych reklam, że już nie rozumiem, czego one dotyczą.
Zachciało mi się kawy więc zaszedłem do Costy. Od razu przywitał się ze mną pracownik, który oczekiwał na moje zamówienie. Byłem śpiący więc poprosiłem o kawę mocniejsza. Od razu zaproponował mi jedną z rodzai, na który sie zgodziłem. Oczywiście, próbowano dokonać dodatkowej sprzedaży poprzez zaoferowano czegoś słodkiego do kawy. Podziękowałem, gdyż nie chciało się mi jeść. Kawa została przygotowana bardzo szybko, gdyż drugi z pracowników już zaczął ją przygotowywać w momencie zakończenia, składania zamówienia. Dzięki temu nie musiałem zbyt długo oczekiwać na moje zamówienie.
Pierwszy raz skorzystałem z usług Paczkomaty i powiem prawdę, że nie po raz ostatni. Nie dość, że jest tańsza od Poczty, to jeszcze na bieżąco można monitorować trasę przesyłki. Jest to bardzo dobra alternatywa w stosunku do oferty Poczty Polskiej. Zamówioną przesyłkę odbierałem już po 2 dniach. Sam odbiór jest bardzo prosty. Podobna sytuacja jest z wysłaniem. Polecam ta ofertę, gdyż warto. Oczywiście, należy nadmienić, że usługa ta nie jest wszędzie dostępna.
Ciekawi mnie, czy kierowcy komunikacji miejskiej też są źli, gdy przed przysłowiowym nosem zamknie się im drzwi do autobusu. Ostatnim razem miałem właśnie taka niezbyt przyjemna przygodę. Zauważyłem autobus, który przyjechał ponad 2 min wcześniej a przystanek jest przy zatoczce, gdzie autobusy wyruszają. Zacząłem biec i widziałem, że kierowca mnie widział. Niestety, ale ok 10 metrów przed autobusem kierowca zamknął drzwi i odjechał. Wydawało mi się, że się jeszcze do mnie uśmiechnął z przekąsem. Dlatego fajnie by było, żeby też musieli biec i aby przed nimi zamknięto drzwi z uśmiechem na twarzy.
Szukałem pewnej książki i dowiedziałem się, że jest ona dostępna w tej księgarni. Zaszedłem do niej i poprosiłem o interesująca mnie pozycję. Pracownica od razu ją odnalazła i mi ją wręczyła. Przez cały okres pobytu byłem mile obsługiwany. Widać było, że zależy obsłudze, aby klienci byli zadowoleni. Tylko w jednym przypadku musiałem sam podjąć inicjatywę. A rozchodziło się o kartę stałego klienta. Sam musiałem się zapytać o szczegóły, które zostały w sposób profesjonalny mi wyjaśnione. I gdyby nie to, to duża 10.
Musiałem pójść z córka do ortodonty, z powodu zgryzu. Akurat otworzyli nowy gabinet i kolejki były małe. Ortodontka dokładnie wyjaśniła co będzie robiła. Córka jak na początku była przerażona to po rozmowie odprężyła się. Wszystko dokładnie słuchała co mówi ortodontka. Jak przyszło do mierzenia aparatu tu także wszystko poszło dobrze. Wpływ na podejście mojej córki miało właśnie podejście ortodontki. Z cierpliwością wszystko tłumaczyła i pokazywała. Po takiej rozmowie córka bez problemu wkłada aparat w domu i z chęcią go nosi.
Byłam tego dnia na mieście i wzięłam ze sobą PIT bo liczyłam że może uda mi się wyrobić w godzinach pracy urzędu czyli do 15.30. Weszłam do budynku i o 15.09 pobrałam numerek i czekałam. Na korytarzu było pusto i bardzo schludnie. Widać było, że było świeżo wysprzątane. Numerki na tablicy się nie zmieniały ale po kilku minutach z pokoju składania PIT-ów wyszła Pani i zapytała się mnie czy mam numerek. Po mojej odpowiedzi powiedziała oburzona: "To proszę wchodzić przecież my już kończymy!". Była godzina 15.15 jak weszłam do pokoju w którym wszyscy się na mnie popatrzyli i zaraz spuścili głowy. Nie było ani jednego petenta. Zwróciłam się do pierwszej z brzegu Pani czy mogę do niej. Na co dostałam odpowiedź: "Nie" I tyle stałam tam chwilę bo zaskoczyła mnie odpowiedź i zupełne olanie mnie przez pozostałych. Aż kolejna Pani powiedziała wyraźnie niezadowolonym głosem: "Do mnie proszę". Pani była miła ale cały czas zerkała na zegarek i jak się okazało że mam 3 pity a nie jeden to widać, że Pani nie była zadowolona. Około godziny 15:25 rozdzwoniły się telefony i wszyscy wdali się w rozmowy telefoniczne ze znajomymi. Dzwonił też telefon do Pani, która mnie obsługiwała. Odebrała i powiedziała: "Jest u mnie Pani, no właśnie jest." Dosłownie minutę wcześniej Pani skończyła sprawdzać mój PIT i wyszłam, ładnie dziękując. Wyrobiłam się w czasie pracy urzędu ale czułam się tam jak intruz. Ja pracując w sklepie nigdy nie dałam odczuć klientowi, że przychodzi za późno, nawet jeśli wszedł za pięć minut 18.00.
Kupiłąm oczyszczanie manualne z peelingiem kawitacyjnym, sonoforezą, maską itd z Grupona. Gabinet i początkowe wrażenie ogólne OK ale... 'kosmetyczka' o ile w ogóle nią jest p. Agnieszka kompletnie nie zna się na tym co robi. PRZETRZEGAM WSZYSTKIM przed korzystaniem z zabiegó w tym gabinecie!!! Pokaleczyła mi twarz! po zabiegu oczyszczania manualnego mam strupy, sączące się rany po zdartym naskórku (tak cisneła mi twarz chociaz jestem po 30 tce i nie mam krost itp.) wyszłam z gabinetu z twarzą przypominającą śweżego tatara!! Potem było już tylko gorzej - po prostu strupyyyy po nieumiejętnym oczyszczaniu. Nigdy w życiu nikt mi tak nie zniszczył skóry, goiło się to ponad 10 dni. PRZESTRZEGAM!!!
Chcieliśmy z chłopakiem szybko i sprawnie uzupełnić jego szafę o nową odzież. Mieliśmy bardzo mało czasu bo o godzinie 11.00 rozpoczyna pracę. Wstępnie zapoznaliśmy się z asortymentem na stronie internetowej. Mój chłopa jest konkretnym i szybkim klientem. Chciał zrobić większe zakupy i miał na to przygotowane niezłych parę stówek. Ale wyszliśmy ze sklepu bez zakupów, po ponad godzinie zmagania z asortymentem tego sklepu. Nikt nam nie chciał pomóc, doradzić. Ubrania było porozrzucane w różnych miejscach. Kiedy zapytałam przechodzącej ekspedientki ta przeszła obok mnie i tylko rzuciła przez ramię widocznie oburzona, że ją zaczepiam: proszę pytać koleżanki. Koleżanka za ladą nawet nie wyszła tylko pokazała palcem na miejsce gdzie powinny być większe rozmiary. A gdy podeszłam do niej znowu, że tam są jednak mniejsze i czy nie ma większych to dostałam odp: "To pewnie nie ma". Byliśmy zdani na siebie w tym morzu porozrzucanych chotycznie ciuchów.
Cały sklep zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz nie wygląda zbyt nowocześnie i elegancko ale jest schludny i widać, że ekspedientki dbają tam o czystość. Pani bardzo miło mnie powitała i szybko obsłużyła, pomimo moje niezdecydowania. Na koniec dokładnie wydała mi resztę i pomogła spakować ciężkie karmy dla psa. Bardzo lubię tam chodzić bo wiem, że nawet jak trafię na długą kolejkę to nie zastanę tam przy tej okazji nerwowej atmosfery. Panie uwijają się bardzo szybko i są zawsze uśmiechnięte i życzliwe.
Przed świętami byłem w Siedleckim markecie budowlanym NOMI, przy ulicy Brzeskiej w Siedlcach. Byłem zainteresowany zakupem płytek podłogowych oraz żyrandola kuchennego. Po wejściu do sklepu ku mojemu zdziwieniu nie było widocznego ani jednego pracownika, ale jak się po kilku krokach okazało - pracownicy znajdowali się w sklepie, zebrani w grupie, skupieni na tematach niezwiązanych z firmą. Gdy chodziłem i oglądałem dział z oświetleniem patrzyli na mnie bardzo dziwnie... Musiałem sam poprosić o pomoc licznie obradującego personelu sklepowego o poszukanie mi taniego żyrandola kuchennego, wtedy dopiero jedna z osób zdecydowała mi się pomóc. Kiedy zaszedłem do działu z płytkami podłogowymi, sytuacja była podobna - musiałem przejść się przez cały hipermarket do szanownego towarzystwa z prośbą o pomoc, gdyż w pobliżu nie było ani jednego pracownika. Takie zachowanie ze strony personelu i urządzanie sobie kawiarnianych pogawędek w pracy, może skutkować rezygnacji z zakupu - bo już miałem chęć nie zakupić niczego i po prostu wyjść.
Ten sklep to kpina - nie ma NIC wspólnego z luksusem. Nadruk na koszulkach beznadziejny (pomimo dobrej jakości przesłanych grafik). Kontakt nieprzyjemny, brak zastosowania się do próśb o dodatkowe zamówienie (a wzięcie za to pieniędzy ;)). Nadruk nie został zrobiony tak jak o to prosiłam, niestety nie usłyszałam żadnego "przepraszamy, przykro nam, możemy to naprawić". Żenada.
W związku ze zbliżającą się wielkimi krokami pełnią wiosny, postanowiłam wybrać się na zakupy obuwia. Moim ulubionym miejscem jest nigdy nie zatłoczona krakowska Bonarka, dlatego i tym razem wybrałam się właśnie tam. Mój wzroku już po wejściu przykuł niedawno otwarty sklep obuwniczy Centro. Wnętrze zaprasza miłymi kolorami, a lekko różowy szyld zapewnia, iż będą to istnie kobiece zakupy. Po przekroczeniu progu uśmiech zagościł mi na twarzy. Buty oszałamiające; baletki, botki, kozaczki, szpilki, rzymianki...mnóstwo fasonów, a wszystko modne i przepiękne. Cena również zadowalająca, w dniu mojej wizyty prawie wszystkie buty w cenie 69,90. Miejmy nadzieję, że jakość nie będzie równie tania. Przymierzyłam kilka par, rozmiarówka niestety niestandardowa i ciężko dobrać rozmiar. Zdecydowałam się na baletki i..oczywiście nie omieszkałam poprzeglądać dodatkowego asortymentu jak: apaszki, kolczyki, torebki, torebeczki spinki i spineczki. Strasznie tego dużo i naprawdę w atrakcyjnych cenach. Ja postanowiłam zakupić spinki do włosów za jedyne 2 zł! Troszkę odstraszył mnie widok wybrakowanych kolczyków na stojaku, ale trudno. Zmierzając do kasy zdałam sobie sprawę, iż podczas mojej wizyty widziałam jedynie jedną ekspedientkę w całym sklepie, która do tego cały czas gdzieś nerwowo biegała. Podeszłam do kasy i musiałam czekać około 10 minut aby ktokolwiek mnie obsłużył. Powiedziałabym raczej ,że to karygodne zachowanie. Kiedy już pojawiła się kasjerka, spakowała towar zakupiony przeze mnie, zabrała pieniądze i natychmiast poszła na zaplecze. Ze względu na szacunek do klienta powinno się podziękować i pożegnać go no i przede wszystkim poczekać zanim odejdzie od kasy. Ze sklepu wyszłam z mieszanymi uczuciami. Niby towar super w atrakcyjnych cenach, ale personel niestety pozostawia wiele do życzenia i zniechęca do kolejnych wizyt, a szkoda bo buciki super :)
W niedziele wybrałem się na pizze. Wybrałem pizzerie "Smok" w Lelowie. Gdy dostałem menu zobaczyłem, że dużego wyboru w pizzach nie ma. Widniało tam tylko 12 pozycji. Wielkim plusem są sosy. Dostaje się dwa: ketchup i czosnkowy. Takiego pysznego sosu czosnkowego nigdzie się nie znajdzie. Owe sosy są darmowe i bez problemu możemy dostać ich dokładkę. Sama pizza też jest dobra. Obsługa jest bardzo miła. Wnętrze czyste, zadbane. Toalety odświeżone i czyste. Wewnątrz lokalu można sobie pooglądać telewizje, posłuchać muzyki, zagrać na jednorękim bandycie, pograć w piłkarzyki lub zagrać w bilarda. Co do cen w menu nie są wygórowane. Są podobne jak w innych lokalach tego typu. Na zewnątrz jest dużo stolików z parasolami co jest ogromnym plusem w sezonie letnim. Serdecznie polecam w/w pizzerie.Nie tylko można w niej dobrze i smacznie zjeść ale i świetnie się zabawić. Polecam samotnym i całym rodziną.
Wybrałem się dzisiaj na zakupy do Delikatesów Centrum w Lelowie. Bardzo mile się zaskoczyłem. Wnętrze sklepu ładne i czyste. Ogromny plus za dobrze widoczne różnego rodzaju promocje. Przy stoisku z mięsem i wędlinami są dwie młode, ale za to prze miłe Panie ekspedientki. Wszystko w sklepie ładnie poukładane a ceny zgodne z produktami. Uwaga!! Najbardziej zaskoczyłem się cenami. Do tej pory myślałem, że w DC jest ładnie ale drogo. W DC w Lelowie wcale tak nie jest. Jest ładnie i tanio. Bardzo polecam w tym miejscu zakupy ze względu na ceny i miłą, młodą obsługę.
Zakupy w sklepie KOMFORT w Gnieźnie należą do przyjemności. Miła, rzeczowa obsługa p. Mateusza i p. Bartka. Cierpliwość, uśmiech i świetne doractwo to zalety pracujących tam Panów...Życzę powodzenia w pracy i dalszej tak przesympatycznej postawy dla klientów...Pozdrawiam...... STAŁY KLIENT Z MOGILNA......
Wszedłem do salonu Volvo w Olsztynie na ul Pstrowskiego 28A.Po chwili podszedł do mnie elegancko ubrany Pan i zapytał w czym może pomóc.Dowiedziawszy się,że myśle o zmianie samochodu, wypytał jakie auto by mnie interesowało i zaproponował jazdę próbną.Podczas rozmowy zaproponowano mi coś do picia,popijając kawę rozmawialiśmy o ewentualnej płatności za auto.Sprzedawca był bardzo miły i profesjonalny, wydrukował mi charmonogram spłaty ratalnej jak i też leasingowej-bo takie mnie interesowały.Na wszelkie moje pytania udzielal wyczerpujących odpowiedzi.Po wypełnieniu stosownej dokumentacji i krótkim instruktarzu, otrzymalem do dyspozycji na 2 godziny Volvo XC 90. Co do obsługi w w/w salonie nie mogę mieć żadnych zastrzeżen. Cały personel był schludnie ubrany, w salonie wyczówalny był miły zapach,wszędzie było czysto.Za 2 godziny testowania nic nie płaciłem, zaproponowano mi też do testowania Volvo XC 60. mógłbym z niego korzystać nawet cały wekend, uprzedzono mnie,że wtedy pokrywam koszty wyjeżdżonego paliwa. Z salonu wyszedłem bardzo zadowolony!!!
Sklep w którym jest oprócz wyposażenia wnętrz, również agd drobne. Jest to sklep piętrowy. Na parterze w jednej części są tapety, żyrandole, płytki. Dalej w drugim pomieszczeniu oddzielonym są umywalki, kleje, farby, kłódki, gwoździe. I właśnie moja obserwacja dotyczy stanowiska z takimi rzeczami jak gwoździe, umywalki, krany itp. rzeczy. Pracuje tam o dziwo Pani które bardzo dobrze zna się na rzeczy. Ostatnio kupowałem przedłużenie dopływu do zmywarki i gdy szukałem w innych sklepach to żaden sprzedawca nie powiedział że między wężem jaki mam przy zmywarce a przedłużającym powinien być łącznik. A tylko w tym sklepie tego się dowiedziałem. Gdybym poszedł tam od razu to zaoszczędziłbym mnóstwo czasu. Warto tam kupować ponieważ ceny są zawsze atrakcyjniejsze niż u konkurencji. Minusem mogą być schody prowadzące na piętro - trochę za wysokie. Ale to mi aż tak nie przeszkadza. Ze zwrotem na podstawie paragonu tez nie ma problemu, bo kiedyś kupowałem jakąś rzecz drobną i w kasie nie było problemu. W sklepie tym jest takie rozwiązanie że sprzedawca pisze na karteczce kod towaru i z tym się idzie do kasy. Po zapłaceniu pokazujemy paragon sprzedawcy i zabieramy towar.
Wracając do domu wstąpiłem do mojego lokalnego sklepu Sieć 34. Sklep był bardzo czysty, oznaczenia cenowe bardzo przejrzyste. Obsługa na ladach była bardzo miła, poinformowała mnie o obecnych promocjach. Kolejek do kasy nie było poprzez sprawną pracę kasjerek. Wszystko w jak najlepszym porządku, a ocena na 5 :)
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.