Pojechałam na Orlen zatankować, zadzwoniłam po obsługę, a Pan szybko się zjawił. Poszłam do sklepu zapłacić i Pani dodatkowo zaproponowała mi płyn do spryskiwaczy, podziękowałam i wyszłam. Według mnie na stacji Orlen jest profesjonalna obsługa, potrafią do sprzedać. Do tego są mili, uśmiechnięci i sympatyczni.
Poszłam zobaczyć co nowego przywieźli do sklepu CUSU. Zauważyłam przepiękne czerwone obcasy, spojrzałam na cenę, ale niestety w tym momencie mnie na nie nie stać, ale były po prostu cudne. Pani od razu zapytała czy podać jakiś rozmiar, ale podziękowałam, bo nie chciało mi się przymierzać, jak i tak ich nie kupię.
Faktem jest, że w Asprodzie jest strasznie drogo i boli mnie to, że ceny idą ciągle w górę, a wynagrodzenie stoją w miejscu. Pozwalam sobie ewentualnie jakiś tam zwykły chleb, bo jak spojrzałam na ceny pączków i bułek słodkich to niestety nie stać mnie teraz na nie. Chleb również po 6 zł nawet, masakra. Pani bardzo miła.
Pojechałam na zakupy do Kaulandu, jeżdżę tam tylko dlatego, ponieważ jest tanio, ale mogliby by zmienić standard obsługi klienta całego personelu, hmm.. może oprócz pracowników na kasach. Po pierwsze gdy chce się kupić cukierki lub makaron na wagę, musisz czekać 10 min na Panią. Jeśli chcesz kupić wędlinę, musisz czekać w kolejce, aż jedna Pani wszystkich obsłuży, bo następne dwie zajmują się czymś zupełnie innym. Porażka.
Potrzebowałam oleju do smażenia, bo akurat jak na złość mi się skończył. Poszłam więc do miejscowej piekarni, gdzie są również inne artykuły spożywcze. Proszę o olej, a Pani mi wymienia za 7 zł, 7,5 zł i 8 zł. Byłam w szoku, ale naprawdę potrzebowałam ten olej, więc wzięłam najtańszy, ale to jest jakaś masakra, że olej jest w takiej cenie.
TLC to jest bardzo ciekawy kanał, można poznać różnych ludzi, upodobania i paranoje. Dzięki takim programom jak: ,,moje paranoje", ,,Doktor G" i inne, można dowiedzieć się bardzo ciekawych rzeczy, które pomogą na przyszłość. Bardzo fajny kanał, mało reklam, a to chyba najważniejsze, bo przynajmniej się nie przełącza na inny kanał.
Na kanale Polsat można obejrzeć tylko coś wieczorami. Wtedy puszczają fajne filmy, a tak to przez cały dzień puszczają programy typu: ,,Trudne sprawy", ,,Dlaczego ja" i tak cały dzień i ciągle tam krzyczą. Tragedia, co się dzieje z tymi kanałami. Kiedyś można było obejrzeć fajne filmy i miło spędzić wieczór, a teraz?
Nie po prostu to jest jakaś masakra. Jest wrzesień, mam urlop, a na TVN nie ma nic ciekawego do obejrzenia. Same programy typu ,,Detektywi", ,,ukryta prawda". Nawet w porze wieczornej ,,W-11". Nie wiem co się dzieje z TVN, ale lepiej niech się poprawi. Jedyny plus to nowy serial ,,Lekarze", ale i tak oglądam ten serial online.
Koleżanka zrobiła pożegnanie,bo odchodzi z pracy i zamówiła lożę. Fajne jest to, że rezerwacja loży kosztuje 50 zł, ale można je wydać na barze, to w sumie bardzo dobre rozwiązanie, bo nie każdy ma ochotę na wódkę, a może pić piwa. Impreza udana, muzyka była świetna, obsługa super. Przetańczyliśmy całą noc.
Poszłam na zakupy do kauflandu. Miałam akurat bony za 100 zł więc chciałam je wykorzystać. W Kauflandzie jest tanio, więc kupiłam sporo rzeczy. Poszłam do kasy, pani była bardzo miła. Grzecznie mnie powitała. Dałam jej bony, a resztę zapłaciłam gotówką. Za zakupy zapłaciłam tylko 0,37 zł. Pani miło mnie pożegnała i zaprosiła ponownie.
Miałam dostać album od chłopaka na imieniny. Zobaczyłam bardzo fajne i tanie w Fotojoker. Chłopak wybrał mi jeden, a Pan dodał jeszcze, że mają fajną promocję na wywoływanie zdjęć. Niestety spóźnił się, bo już wywołałam gdzieś indziej, a jakiś czas temu pytałam i nie było jeszcze tej promocji. trudno. Miły Pan.
Pojechałam z chłopakiem na zakupy do tesco. W sklepie było jak zawsze sporo promocji, na półkach towar był poukładany, w sklepie było bardzo czysto. Poszliśmy oczywiście do kas samoobsługowych, bo dzięki nim wszystko jest sprawniejsze i szybsze. Jest Pani, która pomaga gdy się coś zacina lub coś innego.
Poszłam szybko tylko sprawdzić czy są książki mojej autorki, długo nie mogłam się połapać z półkami. Szukałam, szukałam aż w końcu znalazłam, ale były tylko dwie, które mam już w domu. Pani sprzedająca nie podeszła do nas, żeby pomóc więc wyszliśmy. Ogólnie z tego co widziałam, dużo tam promocji, ale to tyle..
Poszliśmy z chłopakiem do House popatrzeć za spodniami. Wzięliśmy dwie pary, chłopak zaczął mierzyć, ale były za małe i poszłam po inny, potem znowu to samo. Obsługa nawet się nami nie zainteresowała. Była Pan i Pani i tylko patrzyli jak latam w tą i spowrotem, ale mieli mnie gdzieś. Wzięliśmy spodnie, ale jesteśmy zawiedzeni obsługą.
Poszliśmy z chłopakiem do Deichmann popatrzeć na buty. Przymierzył jedne, ale nie mógł się zdecydować. Podeszła do nas Pani, która dodatkowo zaczęła nam pokazywać z innej firmy. Długo pomagała nam w wyborze, aż w końcu wybraliśmy i kupiliśmy. Pani była profesjonalna, przemiła i nawet z nami żartowała.
Chłopak poszukiwał adidasów. Ogólnie wybór bardzo duży, tylko klienci mało zdecydowani. W pewnym momencie podeszła do nas Pani i spytała czy w czymś pomóc, ale podziękowaliśmy. Buty ułożone rozmiarami, dzięki temu ułatwia poszukiwanie konkretnych butów. W sklepie panowała czystość, a obsługa miła i fachowa.
Ojej, to jest naprawdę świetny sklep. Ciuchy są stylowe, super jakościowe, naprawdę piękne, ale trzeba wydać czasem dużo kasy jak nie można nic znaleźć w promocji. Chłopak poszukiwał spodni, ale trzeba było wydać ponad 150 zł. To stanowczo za drogo dla przeciętnie zarabiających klientów. Niestety wyszliśmy z pustymi rękoma.
TK Maxx to jest jeden z ciekawszych sklepów. Trzeba mieć naprawdę dużo czasu, żeby znaleźć coś fajnego w dobrej cenie. Akurat chłopak szukał sobie butów i zdarzyło się pierwszy raz, że nie znalazł nic fajnego. No, ale to ten jeden jedyny raz jak na razie. Fajne są również rzeczy do domu. Fajny sklep.
Nie zamierzałam nic kupować w tym sklepie, ale jak ujrzałam tą przepiękną bluzkę to od razu się zakochałam. Poleciałam szybko do przymierzalni, potem do kasy:). Pani przy kasie serdecznie mnie przywitała, potem pożegnała i zaprosiła ponownie do sklepu. Była bardzo miła, uśmiechnięta i sympatyczna.
Nie zamierzałam nic kupować w tym sklepie, ale jak ujrzałam tą przepiękną bluzkę to od razu się zakochałam. Poleciałam szybko do przymierzalni, potem do kasy:). Pani przy kasie serdecznie mnie przywitała, potem pożegnała i zaprosiła ponownie do sklepu. Była bardzo miła, uśmiechnięta i sympatyczna.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.