Opinie użytkownika (8775)

Ten bank szanuje...
Ten bank szanuje swoich klientów i chyba ogarnia całościowo, wzajemne relacje. W tej opinii zestawię go z bankiem Santander, który zawiódł mnie totalnie (nawet zwiódł, bym rzekła) w identycznej sprawie, identycznym sposobie działaniach i marnym skutkiem, tylko nieco wcześniej. Pani z banku PKO, zadzwoniła do mnie z propozycją podniesienia limitu karty kredytowej. Sama o to nie zabiegałam, aktualnie nie mam stałej pracy, a umowy cywilno prawnej nie biorę pod uwagę. Nawet nie byłam skłonna się zgodzić, ale pani była tak miła i grzeczna, wyjaśniła mi, że nie stanowi to problemu, a warunek dochodu spełniam. Trochę sceptyczna – po wcześniejszej, identycznej sytuacji z bankiem Santander – zgodziłam się, dodatkowy limit może się przydać, a obowiązku jego wykorzystywania nie ma, to takie udogodnienie na ”wszelki” wypadek. W przypadku Santander-a, najpierw zabiegano o moją zgodę (list-nie odpowiedziałam, potem telefon), obiecano, zachęcano, nawet jakieś nadzieje wzbudzano, zachwalając nasze wspólne, wieloletnie, relacje z przeszłości, a na końcu, bez uzasadnienia odmówiono, zachowano się jak pospolity, podstępny ankieter, gromadzący aktualne dane – dziś zastanawiam się, w jakim celu. W ciągu 5 dni roboczych miałam otrzymać decyzję od PKO BP i otrzymałam (21 VII), pozytywnie zaakceptowaną. To rozumiem, być może bank wziął pod uwagę moje wieloletnie relacje z nim, bo inne aspekty nie ”przychodzą” mi do głowy, potraktowano poważnie zaoferowaną propozycję. Ten bank szanuje klienta i wiem, co piszę, bo mam ”relacje Kart K” z kilkoma bankami i mam też porównania. Jeśliby mnie zapytano, któregoś ”pięknego” dnia, np., ”jaki bank bym poleciła”, odpowiedziałabym na pewno, – jakiego banku nie polecam. Dwa banki w tym zestawieniu, identyczna propozycja/oferta, podobny sposób działania i Santander Consumer – daleko w tyle, nie dorównuje PKO BP, nie zasługuje nawet na sąsiedztwo rankingowe przy nim, wg tej identycznej relacji ze mną. Na rynku banków i ich produktów jest duża konkurencja, bank to klient i PKO BP to rozumie, a w realizacji swojej polityki, traktuje klienta poważnie - jest dla nich najważniejszy, zwłaszcza, jeśli klient nie był w przeszłości ”kłopotliwy”. Mogę polecić ten bank, z tzw. czystym sumieniem.

DORA_1

23.07.2015

PKO BP

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (0)
03.04.2021
Odpowiedź firmy
Dzień dobry, dziękujemy za zamieszczoną opinię. Cały czas wprowadzamy zmiany organizacyjne, szkolimy pracowników i dostosowujemy naszą ofertę do potrzeb Klientów. Cieszymy się, że współpraca z naszym Bankiem jest dla Pani przyjemnością. Prosimy o polecanie naszych usług. Pozdrawiamy i zapraszamy ponownie. PKO Bank Polski.
Generalnie, nie miałam...
Generalnie, nie miałam zastrzeżeń do wzajemnych relacji z Bankiem Santander Consumer, aż do 10 VII, gdy poinformowano mnie o pozostawieniu bez zmiany limitu na karcie kredytowej i późniejszych zdarzeń/okoliczności. Najpierw (jakiś miesiąc wcześniej) przysłano mi zachęcający list z prośbą o kontakt – nie odpowiedziałam, potem zadzwoniła pracownica z tą samą ofertą – znacznego podniesienia limitu karty kredytowej, gorąco namawiała/zachęcała, pomimo iż aktualnie mam umowę cywilno-prawną, pani zapewniała, że nie stanowi to problemu, a warunek dochodu spełniałam. Pani, wdzięcznie zachwalała moje relacje z bankiem, etc., więc zgodziłam się na podniesienie limitu, o który wcale nie zabiegałam, ale potraktowałam to, jako pewne udogodnienie na ”wszelki wypadek” i nawet mnie to ucieszyło. Dziś nie wiem, czemu miały służyć te zabiegi ze strony banku, bo 10 VII wysłano mi sms odmowny, bez słowa uzasadnienia. Wtedy nawet mnie to nie wkurzyło i przyjęłam to naturalnie, choć nieco zniesmaczona, bo to bank wystąpił z ofertą i ze strony banku, podobno nie było przeciwwskazań. Jednak, kilka dni później zadzwoniła pracownica innego banku - PKO BP, w tej samej sprawie (mam kilka kart, różnych banków, nie lubię wiązać się z jednym podmiotem, lubię mieć porównania). W PKO BP, też zaoferowano mi podniesienie limitu (do większej kwoty niż oferował Santander), zweryfikowano dane i aktualny stan aktywności zawodowej, znów umowa cywilno prawna nie była przeszkodą i w ciągu 5 dni limit mi podwyższono. Ten fakt skłonił mnie do tej niepochlebnej opinii o banku Santander Consumer, którą wcześniej, po sms-ie zaniechałam. Nie ma dla nich znaczenia nienaganna historia relacji (kilkanaście lat), nie ma dla nich znaczenia uczciwość klienta i nie wiem, co ma dla nich znaczenie, bo o jakimkolwiek szacunku, mówić nie można (z mojego punktu widzenia/odczuć). Zabiegają, obiecują, zachęcają, nawet jakieś nadzieje wzbudzają, a na końcu, bez uzasadnienia odmawiają, zachowują się jak pospolici ankieterzy, podstępnie gromadzący aktualne dane. Albo ten bank się kończy i chce zarabiać na handlu danymi, albo są inne, bliżej mi nieznane aspekty tych działań. Konkurencja, na rynku produktów bankowych jest ogromna. ”Rozwód” można wziąć z każdym, więc poczekam na dogodną, bez - opłatową okazję i zrezygnuję z ich karty, jedna w tą czy w tamtą stronę to dla mnie żadna różnica, a oni zapewne, ubytku jednego klienta nie zauważą, choć bank to klienci i każdego należy traktować poważnie. Gdyby mnie ktoś pytał np., ”jaki bank bym poleciła”, usłyszałby na pewno odpowiedź, – jakiego banku nie polecam. Dwa banki w tym zestawieniu, taka sama oferta, takie same działania i Santander Consumer – daleko w tyle, nie dorównuje PKO BP, nie zasługuje nawet na sąsiedztwo rankingowe, wg tej jednej relacji ze mną. Wyciągnęłam wnioski – Santander Consumer nie uznaje przeszłych, nienagannych relacji (nawet, nie raz kredyt u nich miałam), więc moje zadowolenie z przeszłych relacji – uznaję za niebyłe, liczy się to, ”co tu i teraz”, a ”teraz” było przykre i zasługuje na dogłębną krytykę z mojej strony.

DORA_1

23.07.2015

Santander Consumer Bank

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (0)
Choć Rumianek jest...
Choć Rumianek jest sklepem zielarskim, ma w ofercie duże zróżnicowanie, oprócz ziół i przypraw, także kosmetyki, artykuły dziecięce i niektóre specyfiki lecznicze, rozmieszczone w grupach asortymentowych. W dniu 13 lipca tu zajrzałam, bo potrzebne i były pewne zioła. Zastałam tu 2 panie, które z wielką uwagą ”podchodziły” do potrzeb kupujących. Kiedyś był tu dostojny, elegancki pan, który swoją osoba, jakby takiej, elitarnie przyjemnej powagi dodawał obsłudze. Teraz jest tutaj, też bez zarzutów, ale przedtem było to, co innego. Panie były miłe i grzeczne, trochę nie za bardzo zorientowane i szukanie ziół zajmowało trochę czasu jednej z nich, widać było, że nie ma jeszcze pełnego rozeznania. Ogólnie, jednak bez zastrzeżeń.

DORA_1

22.07.2015

Rumianek

Placówka

Grodków, Rynek 5

Nie zgadzam się (0)
Jeśli ma ktoś...
Jeśli ma ktoś ochotę na małe, „co-nieco” do przegryzienia albo po-chrupania, to kawałki kurczaka z KFC świetnie się do tego nadają, podobnie jak Twister. Taką ochotę mieliśmy w lipcową niedzielę 12-go. Wtedy obsłużyła nas pracownik Paulina, która w swej postawie zadbała o nienaganne wrażenia z obsługi. Sprawnie przygotowane zamówienie, z uśmiechem na twarzy pracownika, podane i zgodnie z naszymi oczekiwaniami – na wynos. Nie tylko Paulina obsługiwała klientów, inne stanowiska też były dostępne, dzięki temu sprawnie odbywała się rotacja klientów. Było tu cysto i estetycznie.

DORA_1

19.07.2015

KFC

Placówka

Opole, Wrocławska 154

Nie zgadzam się (0)
Lato, czas urlopów...
Lato, czas urlopów i wiele pułapek/niebezpieczeństw czyhających na turystów, niekoniecznie tych nieuważnych, więc portal JO zadbał o przekazanie kilku uwag ku przestrodze, które maja pomóc cieszyć się z wypoczynku, nie tylko urlopowego, na pewno wyjazdowego. Z początkiem wakacji, wyselekcjonowano 5 najczęstszych zagrożeń podczas wypoczynku i opublikowano na jakoscobslugi.pl, w zakładce bieżących anonsów. Każdy, kto zamieszcza opinie/obserwacje może się z nimi zapoznać i, szczerze mówiąc, nie przypuszczam, aby tego nie zrobił, bo ”ruchomy” tytuł/anons - ”Jak nie popsuć sobie urlopu? Uważaj na 5 zagrożeń”, raczej każdego zaciekawi. Człowiek niby jest uważny/ostrożny/przewidujący, ale dodatkowa wiedza, zawsze może być pomocna, każda rada może się przydać. Zamieszczony tu ranking/rozkład opinii konsumentów, pozwala dodatkowo – optymistycznie, udać się na wypoczynek, bo skoro połowa klientów ma jak najlepsze wrażenia, a łącznie - ponad 3/4 opiniujących, pozytywnie się stosunkuje do warunków wypoczynku, warto wykorzystać zamieszczone na stroni JO sugestie i udać się na czas relaksu wyjazdowego. JO, nie tylko zbiera opinie od konsumentów, nie tylko je publikuje, także czynnie włącza się w generowanie dodatkowych wskazówek. Choć intensywność moich opinii/wpisów z obserwacji opinii osłabła (w stosunku do przeszłości), nie zaniechałam ich całkowicie i wciąż mam ”relacje” z portalem JO, a żadną radą nie pogardzę, nawet wtedy, jeśli nie wniesie ona nic nowego, a jedynie utwierdzi posiadany zasób. Tu każdy może zamieścić własne opinie/odczucia i wielkim plusem portalu jest publikowanie wszystkich opinii, nawet tych najbardziej niepochlebnych, bez ukrywania niezadowolenia autora, ale z przestrzeganiem regulaminu.

DORA_1

19.07.2015

jakoscobslugi.pl

Placówka

Wrocław, Grabiszyńska 186/2B/2

Nie zgadzam się (0)
W niedzielę, 12...
W niedzielę, 12 lipca, obsługi w sklepie YR dokonywała Agnieszka, miła, grzeczna, uśmiechnięta, zadbana pracownica, która profesjonalnie potraktowała swoje obowiązki, chętnie służyła dodatkową radą, oferowała produkty wyprzedaż-owe, zaprosiła do wakacyjnych promocji. Jako stały klient, posiadacz karty w programie lojalnościowym, mam spore obniżki cenowe i otrzymałam też gadżety/prezenty miesięczne, mogłam też kupić kolorowy, deseniowo letni ręcznik na plażę w dość atrakcyjnej cenie. Sklep był przejrzysty, panował w nim porządek handlowy i był zachowany ład prezentacyjny, produktów

DORA_1

16.07.2015

Yves Rocher

Placówka

Opole, pl. Kopernika 16

Nie zgadzam się (0)
Postój w podróży...
Postój w podróży na tej stacji paliw Orlenu, rankiem w dniu 11 lipca, należał do przyjemnych i nie przeciągał się, zbędnie w czasie. Dbało t trzech pracowników, eleganckich, miłych, uśmiechniętych i grzecznych – Robert, Monika i Katarzyna. Katarzyna była dodatkowym pracownikiem, przygotowywała na bieżąco gorące przekąski, jeśli kupowali niektórzy klienci, a gorące H-Dogi są bardzo popularnym zakupem. Taka organizacja znacznie usprawnia obsługę na Orlen-ach. Pan Robert, w swej kulturze i profesjonalnym traktowaniu obowiązków, zadbał o miła atmosferę, proponował różne dodatkowe artykuły, naliczył punkty Vitay, był komunikatywny w kontakcie słownym. Ogólny wizerunek Orlenu, prezentował się w ładzie i estetyce.

DORA_1

14.07.2015

ORLEN

Placówka

Dzierżoniów, Wrocławska 57

Nie zgadzam się (0)
W dniu 9...
W dniu 9 lipca, na Stadionie Miejskim odbył się mecz, I rundy eliminacji do Ligi Europy, wrocławskiej drużyny WKS Śląsk z wicemistrzem Słowenii, NK Celje. Nie mogło nas tu zabraknąć. Wspaniała atmosfera, wielkie emocje i radość z wygranej WKS-u, tylko tu można było doświadczyć w pełnym odczuciu sportowej ”aury”. Stadion przygotowany, prawie w pełni – oprawa około meczowa, bezpieczeństwo, organizacja dodatkowa (sprzedaż biletów, sanitariaty, gastronomia, etc), choć niektóre aspekty nie były nader fantastyczne. Do takich należała sprzedaż gastronomiczna, a głównie jej ceny, prawie astronomiczne, np. słonecznik za 5 zł (tylko dlatego, chyba, że miał opakowanie klubowe WKS-u), czy woda mineralna – 6 zł/0,5L. Zakaz wnoszenia napojów w puszkach/butelkach jest uzasadniony, ale skutkuje tutaj wysokimi cenami, a aura sprzyjała ich spożywaniu, nawet wskazane to było dla zdrowia, zwłaszcza tym, którzy przybyli z dziećmi. Uważam też, że kosze na śmieci powinny być bardziej funkcjonalne, przystosowane do potrzeb przybywających, także palaczy. Bardzo dobrze zorientowane służy informacyjne, były nie tylko widoczne, ale także uczynne, choć przejrzyste oznaczenia trybun, sektorów i miejsc, pozwalały trafić według zakupionego biletu. Biletowe kasy stadionowe funkcjonowały też bez zarzutów, choć jedna z pań wykazała irytację, gdy jeden z klientów wrócił po zakupie biletu, bo bramki go nie wpuściły na stadion. Trochę, jakby kultura zachowania zawiodła, ale wyjaśniono to dość szybko. Klient nie zawinił, inni stali w kolejce, a kasjerka powinna powstrzymać swój ”język”. Te drobne incydenty nie zakłóciły odbioru i sportowych emocji podczas trwającego meczu. Często tu gościmy, nie raz jeszcze będziemy.

DORA_1

14.07.2015

Stadion Miejski we Wrocławiu

Placówka

Wrocław, Aleja Śląska 3

Nie zgadzam się (0)
Ta mała, przy-autostradowa...
Ta mała, przy-autostradowa stacja paliw Orlen, skutkowała miłą i grzeczną obsługą dzięki drobnej pracownicy Renacie, eleganckiej i znającej się na, wynikających z pracy, obowiązkach. To mała stacja, w dniu 9 lipca (ok. 19-ej) było tu stosunkowo ciasno, a Tir z przyczepą, który też wjechał, zajął znaczną część tego niewielkiego terenu, więc o komforcie i pełnej wygodzie postoju, raczej trudno mówić. Jedynym atutem pozytywnego wrażenie była sprawność profesjonalizm obsługującego pracownika, dodać można jeszcze zaopatrzenie w sklepiku, który też jest bardzo mały – 4 klientów to już prawie tłok.

DORA_1

14.07.2015

ORLEN

Placówka

Bielany Wrocławskie, Autostrada

Nie zgadzam się (0)
Przelot sondy New...
Przelot sondy New Horizons obok Plutona, jednej z najdalej oddalonych planet w układzie słonecznym. To zjawisko, bardziej zdarzenie kosmiczne, które nastąpi w dniu dzisiejszym (14 VII) po południu i znalazło swoje odzwierciedlenie w ”lekko” animowanej grafice Doodle, zamiast standardowego logo Google. Na tle gwieździstego sklepienia niebieskiego, wiruje planeta, a obok przelatują obiekty kosmosu. Aby poznać przyczynę tego ”akcentu” w Google, musiałam sięgnąć do wiedzy internetowej i moje zainteresowanie zostało zaspokojone. Wyszukiwarka Google zaspokoi każdą ciekawość, sprawnie działa, jest bardzo pomocnym narzędziem, nie tylko w pracy zawodowej, także w obszarze zwykłej, ludzkiej ciekawości, którą rozbudza, od czasu do czasu, kreatywnymi Doodle.

DORA_1

14.07.2015

Google

Kontakt online

Nie zgadzam się (0)
Można powiedzieć, że...
Można powiedzieć, że 8 lipca był dla nas dniem zakupu butów i każdy z nas zrobił to w innym sklepie. Ja, dla siebie upatrzyłam klapki, poszukiwane już od jakiegoś czasu, tu trafiłam na najbardziej odpowiadające. Przy kasie trochę się rozczarowałam, bo okazało się, że karta klienta nie ma odzwierciedlenia w zakupach, kasjerka Ania określiła jednoznacznie – akurat teraz nie ma zniżek na KK. Pamiętam dzień, gdy u wejścia tego właśnie sklepu, stały dziewczyny i każdemu, niemal ”wciskały” kartę, więc, po co to było? Owszem, zachwalały korzyści i udogodnienia, wtedy brzmiało to wiarygodnie, tymczasem nic z tego dla mnie nie wynikło w czasie tych zakupów. Czy to, aby nie główny cel - pozyskanie danych? Choć nie jest to wina tej konkretnej placówki, lecz całej sieci, ale tu skupia się moje niezadowolenie, bo tutaj kartę otrzymałam i tutaj, właśnie zakupy robiłam i nic z tej karty dla mnie nie wynikło w dniu 8 VII, a cena klapek (jak na klapki, a’la kapcie na koturnie) nie była zbyt niska, bo akurat ten model nie był objęty promocją, choć wiele innych modeli miało obniżki. Blisko 100 zł za klapki, to nikt mi nie powie, ze jest to atrakcyjna oferta, ale tylko te, mi odpowiadały. Tu (uważam) sieć CCC się nie popisała. Sama obsługa w sklepie nie budziła zastrzeżeń, bo klient nie był pozostawiony ”sam sobie”, troskę wykazano w pełni, a gdy podeszła jakaś pani z reklamacją, zajęła się nią inna pracownica – Marlena, przywołana przez Anię. Sklep jest bardzo duży i bardzo różnorodnie, obuwniczo zaopatrzony, są tu także torebki i także nie tanie, a skoro ”karta klienta”, nie miała znaczenia, uznałam, że gdzie indziej też te artykuły znajdę. Co do ogólnego wyglądu – pełne uznanie za wizerunek i zachowane - ład i prządek. Ogólnie, powinnam być usatysfakcjonowana i w sumie, ”prawie” tak było.

DORA_1

11.07.2015

CCC

Placówka

Opole, Wrocławska 154

Nie zgadzam się (0)
Markowe obuwie sportowe...
Markowe obuwie sportowe można kupić nie tylko w firmowych sklepach, tu w Deichmannie też są dostępne. Znane marki, cenione na rynku są uporządkowane, jest wybór rozmiarów i mąż znalazł coś dla siebie. Nie są tanie, ale tak to jest z firmowymi produktami. Ja potrzebowałam klapki, ale dostępne fasony, nie do końca mnie przekonały, choć ich wybór prezentował się pokaźnie. Bardzo miła obsługa, ekspedientka pojawiła się, gdy mąż przymierzał fasony adidasów, chętnie służyła pomocą, była w dobrym nastroju i nawet do żartów była skłonna. Potem, przy kasie otrzymałam też kartę ”D-PLUS”, która może skutkować zwrotem voucher-owym, gdyby adidasy potaniały/obniżono im cenę w ciągu 30 dni od zakupu. Czy potanieją – raczej wątpliwe, ale nigdy nic nie wiadomo. Kasjerka proponowała też preparat do butów, niwelujący przykry zapach potu w obuwiu, nie tylko tym kupowanym. Ogólnie – była przyjazna atmosfera obsługi, panowały: ład, przestrzeń i porządek w sklepie, 8 lipca.

DORA_1

11.07.2015

DEICHMANN

Placówka

Opole, Wrocławska 154

Nie zgadzam się (0)
Całkiem poprawna obsługa,...
Całkiem poprawna obsługa, nic ponad standard, ale też nic drastycznego poniżej. Pan Tomasz był grzeczny i miły, oferował dodatkowo kawę, wymienił kwotę do zapłaty, a prośba o kartę Vitay mu umknęła, ja pamiętałam, więc mu wręczyłam. Wziął obojętnie, zrobił co trzeba, przyjął płatność, podziękował i pożegnał. Gdybym karty mu nie dało, zapewne byłoby tak samo. Usprawnieniem 2 stanowisk kasowych była dodatkowa pracownica, zajmująca się przygotowywaniem H-Dogów. Było tu czysto, trudno mówić o przestronności, bo to niewielki budynek sklepu/kasy Orlenu. Z uwagi na weekendową imprezę Lato Kwiatów w pobliskim Otmuchowie (5 lipca), było dość sporo klientów. Toaleta jest tutaj na zewnątrz budynku, utrzymana przyzwoicie. Z moich obserwacji wynika, że wszędzie na Orlenach, gdzie wejście toalet jest poza sklepem, utrzymanie higieny jest, jakby ”dodatkiem koniecznym”. Do, brzydko określając - ”syfu”, jest daleko, ale ideał też jest odległy.

DORA_1

11.07.2015

ORLEN

Placówka

Wójcice, Otmuchowska

Nie zgadzam się (0)
W upalną niedzielę...
W upalną niedzielę 5 lipca, korzystaliśmy z atrakcji w okolicy i tym samym gastronomię mieliśmy też na ”wyjeździe”. Z przyjemnością zagościliśmy na posiłek do smażalni ryb Galant, gdzie chyba sam szef kuchni nas obsłużył, miły, uśmiechnięty, ”słusznej” budowy mężczyzna, przepasany fartuszkiem. Z bogatego menu, pstrąga z grilla z dodatkami – polecam. Estetycznie podane dania na przyozdobionym półmisku, smakowały wyśmienicie, – jakość warta poniesionych kosztów. Smażalnia przygotowana, jak restauracja, zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz, pod zadaszeniem lub rozłożystymi parasolami. Gdy konsumujący opuszczali swoje miejsca, zaraz zjawiała się pracownica, która sprawnie dopełniała ładu i porządku. Oczekiwanie na zamówienie to czas grillowania pstrąga, którego wielkość określał klient. Znam tę smażalnię, czasem, nawet - ”extra”, tu się udajemy.

DORA_1

11.07.2015

GALANT - smażalnia ryb

Placówka

Ścibórz, Ścibórz 41

Nie zgadzam się (1)
Zakupy w Polo...
Zakupy w Polo Markecie są dla mnie, na ogół przyjemne, bo jest tu profesjonalna obsługa, sklep jest bardzo dobrze zaopatrzony i wiele cen, (choć nie wszystkie) mają zachęcającą wysokość. Nie miewam zastrzeżeń do ogólnej organizacji, ale dzień 4 lipca był bardzo upalny i dawało się to odczuć, także w sklepie, podczas zakupów. Była odczuwalna duchota, gorąco i taka ciężkość powietrza. Jeśli był to efekt zepsutej klimatyzacji to wypadałoby, np. zapewnić doraźnie, jakieś wentylatory, dające minimalne ukojenie. Po tej wizycie miałam wątpliwości, co do jakości, np. świeżego mięsa czy wędlin, choć były one w chłodniach i nie odważyłam się ich kupić. Jednym z zamiarów był też ser żółty, ale też sobie darowałam, wolałam udać się do EKO (pomimo wyższych cen). warzywa i owoce w większości były świeże, ale ziemniaki już podwiędły i nic dziwnego przy tym stanie powietrza w sklepie, chyba tylko cokolwiek niższej temperatury, niż na zewnątrz. Choć lubię tu robić zakupy, 4 lipca szybko się ”ewakuowałam”, kupując jedynie 2 artykuły. Tej soboty nie było zadowolenia.

DORA_1

11.07.2015

POLOmarket

Placówka

Grodków, Sienkiewicza 21

Nie zgadzam się (0)
Gdy braknie mi...
Gdy braknie mi czegoś z artykułów piśmienniczych, to zazwyczaj korzystam z ofert handlowych Office-Art. Jest tutaj doskonałe zaopatrzenie, do wyboru od różnych producentów, a ceny kształtują się ”przyjaźnie” i są konkurencyjne względem innych placówek tej kategorii. W dodatku – grzeczna, przyjemna obsługa z zachowaniem pełnej kultury słowa i zachowania, krótko mówiąc – profesjonalizm w ”pełnym wydaniu”. Zawsze jest tu czysto, estetycznie i przejrzyście. Klient witany jest z uśmiechem i tak samo żegnany, z dodatkiem sympatycznych życzeń.

DORA_1

11.07.2015

OFFICE ART

Placówka

Grodków, Konopnickiej 1

Nie zgadzam się (0)
10-12 minut to...
10-12 minut to czas oczekiwania na zamówioną pizzę, to niewiele a zamówienie jest przygotowywane na bieżąco. Mają bardzo smaczne wyroby, także knyszę, zapiekanki, tortille czy zestawy. Ceny też są przystępne, nawet niższe niż w sąsiedniej kawiarni ”Ince”, a smakowo – Inka się ”chowa”. Można modyfikować skład, można wybrać wielkość, można smacznie zjeść. Lokalizacja w piwnicach ratusza, daje przyjemny chłód w czasie upałów, a wystrój jest trochę na ”retro” stylizowany, takie współczesne wydanie ”klimatu” przeszłości. Profesjonalna obsługa dba o swojską atmosferę, dlatego, gdy mamy ochotę na pizzę, tutaj się udajemy. Polecam przez 6 dni tygodnia, z wyjątkiem poniedziałków, wtedy jest nieczynne.

DORA_1

09.07.2015

Sempre

Placówka

Grodków, Rynek - Ratusz 1

Nie zgadzam się (0)
Chwilę wcześniej, 2...
Chwilę wcześniej, 2 lipca, byłam na sąsiednim Orlenie, gdzie doznałam rozczarowania z obsługi. Wizyta tutaj, była jak nagroda – grzecznie, z uśmiechem, taktem i kulturą przebiegła. Obsługujący, pan Darek nie zaniechał niczego z standardu i zadbał o ponad-standardową atmosferę obsługi. Za mną przybyło klientów, zaraz inna pracownica, uruchomiła stanowisko, obok, aby zminimalizować czas oczekiwania na finalizację. Organizacja warta pochwały i słów uznania, wygląd – nowocześnie zaaranżowany, a na podjeździe pracownik – zaangażowany w uczynność względem tankujących kierowców. Ja korzystałam z bogatego wyboru ofert Stop Cafe, pan Darek przygotował wedle moich oczekiwań i estetycznie mi podał, smaczną, gorącą kanapkę.

DORA_1

09.07.2015

ORLEN

Placówka

Chrząstowice, DK46 46

Nie zgadzam się (0)
Skoro Orlen organizuje...
Skoro Orlen organizuje programy lojalnościowe dla swoich klientów, to pracownicy powinny ich przestrzegać. Niestety, na tej stacji, pracownik Dagmara (2 lipca br.), która przyjmowała płatność, miała to w ”nosie”, a może jest tylko amatorem, przypadkiem piastującym stanowisko, na którym nie do końca wie, jak wykonuje się pewne czynności, profesjonalnie i skutecznie. Miałam kilka kuponów – zniżkowe i punktowe, za tankowanie należało mi się, znacznie więcej punktów, niż standardowy, ogólny ”przydział”, dla pracownicy, chyba było to za wiele, więc zwyczajnie zignorowała fakt, czy punkty się naliczyły, potem kupony potargała i wyrzuciła do kosza. Gdy zauważyłam brak na paragonie, powiedziała, że chyba w ciągu doby te punkty będą mi naliczone. Nie raz tankowałam, więc wiem jak to działa, oczekiwałam, że wprowadzi te punkty na zasadzie reklamacji, odnalazła nienaliczony kupon w koszu, odmówiła wypełnienia reklamacji i zaproponowała mi anulowanie całej transakcji, a następnie wprowadzenie jej od nowa. Anulowanie skutkowałoby zwrotem gotówki na kartę płatniczą i ponowną zapłatą. nie zgodziłam się, dlaczego mam w jednym momencie podwójnie płacić za jeden zakup, nawet, jeśli kwota zostanie mi zwrócona, ale w ciągu doby. Ja tu nie zawiniłam, a pracownik powinien poprosić o pomoc kole/gę/żankę, jeśli sam nie potrafi wykonać prostej operacji. Jako wieloletni klient, miałam do czynienia z różnymi "zdarzeniami”, ale zawsze był pomocny inny pracownik, który ”ratował” sytuację, - jeśli, np. punkty nie wchodziły, bo pracownik widzi to od razu, na monitorze. Tu zabrakło kompetencji, a w dodatku, pani Dagmara próbowała mi uświadamiać jakieś historie z dobowym uzupełnieniem stanu punktowego. Takie - udawała, że ”coś” wie, ale w moim odczuciu żadnego pojęcia nie miała, o czym mówi, choć pozbawiła kartę Vitay 500-set punktów i ochoczo próbowała to zawoalować. Na koniec, nawet słowa przepraszam nie usłyszałam, a możliwe, że po moim wyjściu, padły złośliwe komentarze. W przeszłości byłam świadkiem, na innej stacji Orlenu, gdy klient upomniał się o punkty Vitay, po jego wyjściu pracownica skomentowała to głośno i złośliwie, nie zważając na obecnych, innych klientów. Jeśli Orlen organizuje program "lojalnościowy", to obowiązkiem pracownika, jest tego przestrzegać, bo inaczej staje się to, jedynie, tzw. lojalność. Gdyby nie to zdarzenie, mogłabym świetną ocenę wystawić, poprzedzoną chwalebnymi słowami, bo w strefie dystrybutora – obsługa nienaganna, z kulturą i zaangażowaniem, cena paliwa – najniższa spośród mijanych Orlenów, a wygląd ogólny, też był bez zastrzeżeń, ale dość ograniczony wybór gorących przekąsek – zapiekanek ”złocisty kurczak” – brak w ofercie. Postawa jednego pracownika, rzuciła znaczący ”cień” na całość, a szkoda. Wypadałoby oddzielnie pochwalić obsługę przy dystrybutorze, a regulamin portalu nie przewiduje dwóch opinii z jednej wizyty. Chwilę potem, na kanapkę zatrzymałam się w Chrząstowicach, gdzie nienaganna obsługa kasowa, była kontrastem w stosunku do tej, chociaż to ta sama sieć paliwowa. Jeśli znów będę klientem tej stacji paliw, to raczej z powstałej chwili przymusu, bo przy tej drodze są też inne placówki tej kategorii.

DORA_1

09.07.2015

ORLEN

Placówka

Ozimek, Opolska 1

Nie zgadzam się (2)
Rewelacyjnie zaopatrzony sklep...
Rewelacyjnie zaopatrzony sklep kosmetyczny z rewelacyjną obsługą (2 VII-Tina) i nietanimi produktami, ale dla stałych klientów dodatkowe zniżki na wybrane kosmetyki, a dla ogólnie-odwiedzających, zniżki ogólne, choć nieco mniejsze procentowo. Poza tym nienaganny wygląd placówki, daje poczucie, swoistego komfortu, natomiast uczynna obsługa traktuje klienta indywidualnie, zachowując takt, dystans i kulturę w kontakcie bezpośrednim, a naliczanie zniżek wykonuje w sposób, jak najkorzystniejszy finansowo.

DORA_1

08.07.2015

Yves Rocher

Placówka

Opole, pl. Kopernika 16

Nie zgadzam się (0)