Celem mojej obserwacji będzie kontakt telefoniczny z operatorem sieci komórkowej Plus.Sprawa będzie dotyczyć wprowadzania w błąd klienta odnośnie tanich pakietów internetowych w Mix Plusie.. A więc operator ten w Mix Plusie proponuje tanie płatne pakiety internetowe.Oczywiście wykupiłam sobie taki pakiet jako klientka Mix Plusa i co chwile monitorowałam ile mam jednostek internetowych jeszcze na koncie. A tu nie wiadomo dlaczego, mimo mojej wielkiej oszczędności , bo moje rachunki mieszczą się w granicy 30 zł, stan mojego konta urósł do -83 zł, byłam oburzona i zadzwoniłam na linię operatora tej sieci pod numer 2601. Pani coś tam mówiła, ale bardzo niezrozumiale dla mnie, bo mówiła że korzystałam pomiędzy połączeniami z tego pakietu, a dla mnie było to niedorzeczne, bo przecież jestem klientką, która wie że internet przez komórkę jest drogi i z takiej opcji nie korzystałam , dopiero w Mix Plusie, bo rzekomo te pakiety są tanie, a to nieprawda. Pani uprzejmie mnie wysłuchała i zaproponowała złożenie reklamacji. Moim zdaniem jest to wprowadzanie klientów w błąd.I jak tak można. Ten operator pozbawił mnie moich dodatkowych pieniędzy na święta.
Celem oceny będą zajęcia chóru prowadzone w każdy wtorek o godzinie dziewiętnastej..Są to zajęcia chóru śmiem stwierdzić prowadzone w profesjonalny sposób przez pana dyrygenta , który posiada olbrzymi potencjał w swoim głosie jak i skali głosu.. ja śpiewam w chórach już szósty rok i różnie to bywało i różnie wygląda.Jestem zaskoczona frekwencją osób przychodzących na zajęcia, niezależnie od pogody jest to conajmniej 40 osób(najmniej). Na samo wejście była długa rozgrzewka, potem każdy utwór przerabiany z osobna. Na koniec próby natomiast były omawiane inne sprawy chóru. Pan dyrygent jest ztroskany o każdy szczegół troszczy się również o to, aby młodzież miała jak dojechać na chór, a także w co ubrać na występ. Jestem pod wielkim wrażeniem. Jednak można być utalentowanym i kulturalnym człowiekiem. Tak trzymać.
Celem wizyty był zakup ciasta za 1 zŁ. Wiele sŁyszałam dobrego o tej firmie więc postanowiłam wejść do tego punktu firmowego, a tutaj zostałam mile zaskoczona. W tym małym sklepie spostrzegłam profesjonalną czystosć. Ciasto było weksponowane tak, , że wzbudzało pragnienie klienta, aby je posiąść. Na jednej małej ścianie był wywieszony duży cennik, tak że bez problemu można sobie było poczytać i w zależności od gustu klienta zamówić. Przy kasie zostałam obsłużona przez kasjerkę w wieku 40 -50 lat o szczupełej budowie ciała i blond włosach. Przede mną stała w kolejce jedna osoba. Wizyta w tym sklepie wywołała u mnie pozytywne emocje i będę tu napewno wracać na zakupy!
Celem wizyty w hurtownii był zakup warzyw i owoców na kwotę 54,52 zł. To co odstrasza od tej hurtownii, to niezrobiony parking przed nią, są bowiem tutaj duże nierówności na tym wybetonowanym parkingu nie najlepsze bo nie do końca sprawne duże, metalowe kosze, trochę ciężko chodzące.Ale za to w tej hurtownii śmiem stwierdzić, że można nabyć najlepsze w tym mieśćie warzywa i owoce w konkurencyjnej cenie. Zauważyłam że warzywa i owoce są odpowiednio przechowywane zarówno w opakowaniach jak i luzem oraz zwraca się tutaj baczną uwagę na temperaturę.Kiedy wybrałam to co chciałam, poszłam z tym na wagę. Oczywiście kiedy nie wiedziałam, gdzie co znależć, jeden z pracowników , mężczyzna w wieku około piećdziesiątego roku życia, zaokrąglonej budowie ciała i ciemnych włosach od razu w tempie błyskawicznym i bez żadnego zniechęcenia pokazał mi gdzie znajduje się dany produkt.Przy kasie zostałam natomiast mile obsłużona.cztery za to że tutaj można kupić najlepszy gatunkowo towar w całym Świeciu, oraz ceny owoców i warzyw sa w konkurencyjnej cenie.A kapusta kiszona jaka dobra! Gorąco polecam!
Celem mojej wizyty był zakup artykułów spożywczych na kwotę 4,89zł. Zaraz po wejściu do sklepu spostrzegłam kolejkę i stanęłam w kolejce. Od momentu wejścia do sklepu az do momentu obsługi przez ekspedientkę minęło około 7 minut. Stojąc w kolejce spostrzegłam w tym niewielkim wiejskim sklepie ladę chłodniczą , w której nie było żadnych okruszków. Stąd można było wysnuć wniosek, że ekspedientki na pierwszym miejscu dbają o czystośc. Przy kasie zostałam również mile obsużona prze panią brunetkę w półdługich ciemnych wosach w wieku między 40-50 rokiem życia.Dodatkowo poprosiłam o sprzedanie doładowania do sieci plus za 30 zł.Sprzedawczyni wyjęła plastikowe pudełko z gotowymi wydrukowanymi doładowaniami za 5 i 10 zł i mówi że może sprzedać tylko o takich nominałach. Ja powiedziałam że interesuje mnie tylko za 30 zŁ. Dla mnie to było żenujące, bo w sklepie był terminal i mogłam tylko trochę poczekać.Zostały u mnie wywołane emocje negatywne.
Celem wizyty w sklepie był zakup ciastka sztukowego wcenie 1 zł za sztukę. Przy kasie zostałam mile obsłużona. Jednak nadal uważam, że sklep powienien popracować nad czystością koło drzwi, fruwającymi paragonami po koszykach i czystością szyb. Jednak odnośnie kupowanych tutaj ciastek sztukowych, z dnia na dzień są coraz lepsze i cena jest dostosowana do kieszeni klienta niezamożnego.To co mi się jeszcze rzuca w oczy to stanowiska kasowe siedzące powinny zostać poddane modernizacji.
Kiedy weszłam do tego baru nie byo kolejki.. Jednak weszłam tu jak zawsze z nastawieniem , że kupię swoją ulubioną zapiekankę z surówką i ketchupem. Sprzedawczyni pozwolia mi intuicyjnie się zastanowić i w sposób nie nachalny zapytała się co sobie życzę, było w niej dużo naturalności. Bya to pani po czterdziestym roku życia. W barze tym raczej panował miły kameralny klimat,. Po spożyciu zapiekanki stwierdziłam , że receptura tej zapiekanki nic się nie zmieniła, a ja zjadam ją już od pięciu lat i nigdy nie żałuję na nią pieniędzy. Dzisiejszego dnia kupiłam dwie zapiekanki , dla siebie i chłopaka, aby umilić sobie dzisiejszy dzień po kąpieli solankowej. Gorąco polecam!
Jedyne co do uwag , to że powinni wymienić sprzęt to robienia zapiekanek na bardziej nowocześniejszy.
Kiedy weszłam do sklepu na pierwszy rzut oka spostrzegłam wizualnie bardzo czyste posadzki podłogowe , odpowiednie oświetlenie, brak nieprzyjemnych zapachów i odpowiednią temperaturę na sklepie. Celem mojej wizyty w Biedronce były zakupy spożywcze na kwotę 1,67. Kiedy podeszłam do kasy byla kolejka. Niestety w Świeciu kolejki przy kasach sąna swój sposób odczuwalne. Oczywiście jest tutaj wysoki standart obsługi klienta, ale brakuje tego żeby były czynne trzy kasy tak jak to jest w Czersku w najbardziej zaniedbanej Biedronce.To ciekawe chyba klienci lubią takie brudne sklepy i takie zapachy w sklepach. Ja jako klientka osobiście nie lubię stać zbyt długo w kolejce.
Przy kasie zostałam mile obsłużona przez kasjerkę, z ust której padały zwroty grzecznościowe. Kasjerka nie była namolna z tą reklamówką za 10 gr.
Przy okienku obsłużyła mnie mnie młoda pani, wiek do 30 lat. Miła, uprzejma, podała mi Plusz Aktiv i już doszło do transakcji, gdy już miałam płacić zapytałem się o cenę Plusz Activ. Na to pani odpowiedziała na to, że jest różnica w cenie. Na to ja odrzekłam ile kosztuje, a pani powiedziała że jest różnica o 0,50gr. Mimo tego że już było to na kasie, to pani tak za moją namową
wykasowała i podała mi ten drugi specyfik. Oceniam tą wizytę na 4 ponieważ zawsze tam jest miła obsługa. Mają tu też duże okna przez co wpada tam dużo światła, zauważyłam również, że posadzka podłogowa była czysta.
To był naprawdę udany dzień na zakupach w Tesco. Tesco sprawiło na swój sposób z okazji nowego roku szkolnego olbrzymią niespodziankę, można było kupić naprawdę tanie piórniki i pisaki. Przy kasie zostałam mile obsłużona. Za piżamę, pisaki i piórniki zapłaciłam tylko 27,01 zł. Było super, bo na moją kieszeń.
Po wejściu do sklepu spostrzegłam zadbane wnętrze tegoż sklepu jubilerskiego i kilku klientów oraz sprzedawców wyjaśniających zapytania swoich klientów. Kiedy nadeszła moja kolej a miałam do naprawy dwa łańcuszki, zostałam mile i fachowo obsłużona. Wiem , że jest to sklep jubilerski , że jak coś mi się stanie z biżuterią, to mogę w każdej chwili i o każdym czasie liczyć na miłą i fachowa obsługę.Pracuje tam małżeństwo w średnim wieku, ale naprawdę mają wspaniały kontakt ze swoimi klientami, tylko pozazdrościć.
Celem mojej wizyty w studio sylwetki było skorzystanie z usług kosmetycznych, regulacji brwi. Zostałam mile i sympatycznie obsłużona w eksluzywnych warunkach przez młodą kosmetyczkę. Za regulację zapłaciłam 5 zł.
Celem mojej wizyty w aptece był zakup leków dla starszej schorowanej osoby na kwotę 51,08 zŁ. Po wejściu do apteki spostrzegam czystość i porządek i niewielką kolejkę.Bardzo długo czekałam w kolejce, a musiałam jeszcze jechać na chwilę do szpitala, nie, nie było tyle ludzi , ale obsługa klienta bardzo powolna.Kiedy poprosiłam o kartę stałego klienta bo często korzystam z tej apteki, to powiedzieli , że nie mają, że muszą domówić..
Celem mojej dzisiejszej wizyty był zakup leków na kwotę 13,17. Po podejściu do okienka zostałam od razu zauważona przez młodego farmaceutę w wieku około 30 lat. Kiedy poszukał wszystkie leki bardzo dyskretnie zapytał się mnie, ile mam pieniędzy. Po czym gdy położyłam 20 zł wydał mi resztę.Wnętrze lokalu było czyste i odpowiednio oświetlone.
Celem mojej dzisiejszej wizyty był zakup artykułów spożywczych i papierniczych na kwotę 73,14.Kiedy podeszłam do stoiska papierniczego zauważyłam niewielki wybór teczek zarówno papierowych jak i plastikowych. Na sklepie ogólnie było czysto i było znowu można zauważyć ekipę sprzątającą. Kiedy natomiast podeszłam do kasy zostałam sprawnie i szybko obsłużona przy kasie,nie było dużej kolejki, sprzedawczyni używała zwrotów grzecznościowych, odruchowo wydała resztę, przy kasie również nie brakowało dla klientów reklamówek.
Celem mojej wizyty w sklepie był zakup artykułów kosmetycznych. Po wejściu do sklepu zauważyłam porządek i ekspedientki, które były ciągle zajęte. Ja natomiast szukałam gąbek i chusteczek. Znalazłam dosyć ciekawą myjkę tylko za 2,20., oraz gumki do włosów. Przy kasie była kolejka , a kiedy nadeszła moja kolej zostałam mile obsłużona. Pomieszczenie było małe, ale dobrze oświetlone, co ciekawe nie trzeba było dużo chodzić po sklepie.Sprzedawczynie przy kasie były bardzo zadbane.
Celem dzisiejszej wizyty był zakup artykułów spożywczych pizzy i soku Vitamienella na kwotę 8,98. Po wejściu do sklepu zauważyłam jak prawie zawsze porządek, wszystko było czyste, na półkach nie było porozwalanych pustych kartonów. Panował dobry poziom oświetlenia. Nie było czuć również nieprzyjemnych zapachów na sklepie. Dzisiaj zostałam zaskoczona promocją soku, którego zawsze kupuje, dzisiaj kosztował on 1,99. Było to bardzo miłe zaskoczenie, na pewno dla stałych klientów. Przy kasie zostałam uprzejmie obsłużona prze starszą sprzedawczynię w wieku 40-50 lat, używała ona zwrotów grzecznościowych. Dostałam odruchowo od sprzedawczyni również paragon.
Celem mojej wizyty był zakup koca polarowego. Po wejściu do sklepu zauważyłam że nie ma w nim natłoku klientów.Było również czysto, odpowiedni poziom oświetlenia, nie czułam również na sklepie żadnych nie przyjemnych zapachów. Na sklepie panował idealny spokój, nikt za nikim nie chodził. Mogłam swobodnie sobie pooglądać towar. Byłam bardzo zainteresowana kupieniem czegoś na przykrycie nowej kanapy i dostrzegłam ciekawy i tani i delikatny koc polarowy w promocyjnej cenie 5,95. Kiedy podeszłam do kasy przede mną w kolejce stało dwóch klientów i były dwa stanowiska kasowe , które były zajęte, sprzedawcy szczegółowo i fachowo wyjaśniali wątpliwości swoim klientom na temat zakupionych przez nich produktów.Kiedy nadeszła moja kolej uważam , że zostałam fachowo obsłużona, bez jakiegokolwiek pośpiechu z wysoką kulturą osobistą ze strony sprzedawcy. Atrakcje cenowe i bieżące promocje na sklepie były zaznaczone i opisane.
Celem wizyty w aptece był zakup Olimp Gold Omega kapsułek w cenie 14,41. Kiedy weszłam do apteki spostrzegłam w niej czystość porządek miłe aptekarki i niewielką kolejkę, w której musiałam stać bardzo długo bo chyba z dwadzieścia minut. Kiedy nadszedł mój czas to poprosiłam o kwasy tłuszczowe Omega i zapytałam się w jakiej one są cenie, aptekarka powiedziała że kosztują one około piętnaście złotych, bardzo się ucieszyłam jednak były na półce kwasy o 35% zawartości omega i około 60% zawartości omega, więc zapytałam się które są lepsze. Pani zaleciła te mocniejsze. Przy kasie zostałam przez nią mile obsłużona, jednak trwało to bardzo, bardzo długo, przy tak niewielkiej kolejce.
Celem dzisiejszej wizyty w sklepie był zakup spodni dresowych. Po wejściu do sklepu, aby nie tracić zbyt dużo podeszłam do kasy i spytałam się, czy można prosić sprzedawczynię o pomoc w poszukaniu jak największego rozmiaru spodni dresowych. Młoda sprzedawczyni brunetka około trzydziestki powiedziała, że nie może opuścić stanowiska kasowego ale wezwała koleżankę, która natychmiast podeszła z nami do wyżej wymienionego i poszukiwanego przeze mnie towaru brunetka około trzydziestki, powiedziałam również sprzedawczyni że poszukuję bardzo dużej bluzy, że może być to nawet XXXL. Ta odpowiedziała, że pójdzie sprawdzić zaraz czy nie leży na magazynie. Okazało się , że nie ma, ale spodnie dresowe ten rozmiar który nas interesował to znaleźliśmy. Przy kasie zostaliśmy miło obsłużeni,i zaznaczono że jak by spodnie dresowe były za małe to możemy towar zwrócić, a oni oddadzą nam pieniądze. Zakupione spodnie kosztowały
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.