Wszedłem ze znajomymi na kolację. Kelner przywitał nas przy wejściu i zaproponował stolik. Usiedliśmy.Po chwili kelner wręczył nam menu i coś zaproponował. Studiując menu zadawaliśmy szczegółowe pytania a on rzeczowo odpowiadał. Zamówiliśmy posiłek i nie czekaliśmy długo mimo, że restauracja była pełna klientów. W czasie posiłku przełożyłem sztućce do góry talerza, kelner zauważywszy ten gest podszedł i zabrał talerz. Po posiłku, wystarczyło, że spojrzałem a natychmiast podszedł pytając w czym może pomóc. Zapłaciłem i wyszliśmy zadowoleni.
Chciałam skorzystać z ostatnich letnich wyprzedaży. Przecenione ubrania znajdowały się tuż prze wejściu na dwóch wieszakach co ułatwiło mi dostęp. Pozostałe ubrania były oznaczone opisami "Nowa kolekcja". Wybrałam odpowiadający mi rozmiar spodni i poszłam je zmierzyć do przymierzalni. Zdecydowałam się na zakup. Kolejka przy kasie była dość długa przede mną 4 osoby za mną szybko ustawiły się trzy kolejne. Panie obsługujące były jednak bardzo sprawne i uśmiechnięte. Moje oczekiwanie nie trwało dłużej niż trzy minuty, pomimo tego, że panie proponowały każdej klientce wstąpienie do " Klubu Orsay" i wręczały ulotki.
Chociaż sklep do tanich nie należy, wybrałam się popatrzeć na jakieś eleganckie ubranko i w sumie, chociaż nie wpisuję się w schemat wizerunku typowych klientek sklepów, gdzie sukienka kosztuje średnio 700zł, to jednak nie spotkałam się z nieprzychylnością i wzrokiem pytającym "co Pani tutaj robi? I tak Pani nie stać " ;) wręcz przeciwnie - obsługa wykazała się sporym profesjonalizmem, panie były bardzo pomocne, doradzały kroje, kolory, informowały o trendach - wyszłam bez zakupów, ale bardzo zadowolona z podejścia do klienta :)
Złożenie reklamacji dot. żarówki energooszczędnej.
Pierwszy kontakt - punkt informacyjny.
Po opisaniu wady towaru zostałem skierowany do Dział Obsługi Klienta, położonego w głębi sklepu.
Rozpatrzenie reklamacji - po opisaniu wady towaru moja reklamacja została na miejscu uznana i zaproponowano mi 2 rozwiązania - wymiana towaru lub zwrot gotówki. Po wybraniu opcji zwrotu gotówki otrzymałem formularz uznania reklamacji, z którym udałem się do informacji, gdzie wydano mi pieniądze.
Szybko, miło, sprawnie. Polecam ten sklep.
To nie pierwsza moja wizyta w tej aptece, bo mieszkam niedaleko, więc zazwyczaj tam zaopatruję się w leki, ale nie jestem zadowolona z obsługi. Farmaceutki nie potrafią doradzić, a jak już coś MUSZĄ polecić, to zawsze jest to lek z najwyższej półki cenowej... Jak tylko powiem, że chcę coś tańszego spotykam się ze wzrokiem, który jakby mógł, to by zabijał... Poza tym kilkakrotnie zdarzało się, że doradzały ŹLE - opis na leku wskazywał kompletnie inne działanie niż to, o które mi chodziło...
Podczas zakupów w w/w sklepie poprosiłam panią z obsługi o wskazanie miejsca, w którym leżą placki ziemniaczane. Pani po chwili namysłu stwierdziła, że ich nie ma. Gdy powiedziałam, że znajoma godzinę wcześniej kupowała je właśnie w tym sklepie, pani odpowiedziała, że skoro koleżanka kupowała placki ziemniaczane u nich w markecie to mam zadzwonić do niej i spytać się, gdzie one leżą, po czym poszła w stronę magazynu.
Potrzebowałem bardzo pilnie lekarstwa dla moich dzieci, o dawce niezbyt popularnej: 125 mg. Obsługa w aptece nie posiadała w swoich zasobach tego lekarstwa a lek zastępczy był dwukrotnie droższy.
Laborantki na własny koszt zadzwoniły do kilku lokalnych aptek, pytając o dostępność leku.
Podczas zakupów w sklepie "Bata" spotkałam się z bardzo miłą i sympatyczną atmosferą. Obsługa sklepu jest bardzo przyjaźnie nastawiona do klienta, chętnie służy pomocą, doradzi. Stawiam ocenę najwyższą ponieważ uważam, iż pracownicy sklepu są kulturalni i przychylnie nastawieni do klienta.
Ocena przebiegu zakupów w hali nr 1 Makro Cash&Carry w Warszawie: wrażenie estetyczne ocena dobra (4 pkt)- czytelne oznaczenie wszystkich działów; personel ocena bardzo słaba (-3 pkt) - pracownik kasy Pan Dariusz Błaszczak miałem wrażenie, że pracował na "pół gwizdka", tzn. proces naliczania zajmował Panu bardzo dużo czasu.
W salonie pojawiłem się razem z moją narzeczoną. Nikt z obsługi nie przywitał nas słowami "Dzień dobry, w czym mogę służyć". Zaczęliśmy wybierać produkty - niestety, żaden ze sprzedawców się nami nie zainteresował. W moich oczach obsługa przez sprzedawców polegała tylko na składaniu odzieży i obsłudze kasy. Gdy chcieliśmy udać się do przymierzalni okazało się, że tylko jedna z nich jest dostępna - pozostałe były zawalone kartonami z ciuchami. Nikt z obsługi nie zareagował, żeby zapewnić dostęp do pozostałych przymierzalni. Zrobiła się kolejka i to nas ostatecznie zniechęciło do przymierzania czy do zakupów w tym salonie.
15 minut usiłowałem się dodzwonić do sklepu pod wskazany na stronie www nr +48 32 60 29 600 - nikt nie odbierał. Wreszcie nastąpiło połączenie i po kilku trzaskach w słuchawce usłyszałem muzykę, po kilku minutach koncertu połączenie zostało zerwane. Sytuacja powtórzyła się dwukrotnie. Po 40 minutach ostatecznie zrezygnowałem.
Moja wizyta w salonie firmowym Volkswagena była uwarunkowana zakupem części do mojego samochodu (chlapaczy). Ocena: wrażenia estetyczne ocena bardzo słaba (-3) - pomieszczenie "szczelnie" zastawione samochodami; obsługa poniżej krytyki (-4) - oczekując na rozmowę z pracownikiem odniosłem wrażenie, że wszystkim przeszkadzam. Po "dostąpieniu zaszczytu" rozmowy z pracownikiem nie usłyszałem nawet"dzień dobry". Niestety nie zanotowałem danych osobowych osoby, z którą miałem nie przyjemność rozmawiać.
Jestem częstym klientem tego sklepu. Właściwie do tej pory nie miałam zastrzeżeń. Ostatnio jednak nagminnie zaczęły powtarzać się pewne sytuacje: brak odpowiedniej liczby kasjerek przy bardzo dużej liczbie klientów, co powoduje, że kolejki do kas są naprawdę długie. Ponadto złe rozkodowanie zakupionych towarów. Wielokrotnie zdarzyło mi się, że towar "zadzwonił" przy bramce i byłam przeszukiwana przez ochroniarzy. Sytuacja naprawdę żenująca i niestety, zdarzająca się zbyt często.Ponadto bardzo często w sklepie brak jest podstawowych artykułów i zmuszona jestem robić zakupy gdzie indziej.
Celem wizyty było kupno garnituru. Obsługa świetna! Kobieta, która "zajmowała się" nami była bardzo kompetentna, obiektywnie doradzała co leży dobrze, co źle i w końcu, dzięki niej, zdecydowaliśmy się na kupno garnituru :)
I jeszcze doradziła nam wyrobienie karty stałego klienta, co wiązało się z rabatem :)
Podczas wizyty w lokalu kelnerka przyjeła zamówienie, lecz czas w jakim otrzymałem danie główne to 1:45 (prawie dwie godziny). Po 40 minutach od złożenia otrzymałem przystawkę. Po zadanym pytaniu, dlaczego tak długo oczekiwałem na danie główne - bez żadnej dodatkowej propozycji zamówienia napoju w międzyczasie - kelnerka odpowiedziała - tak jest zawsze. Niestety nie było to prawda, ponieważ przy składaniu wcześniejszych zamówinień - nie było takich sytuacji - max 30 minut.
Wizyta związana była z moim pobytem na wakacjach. Po wejściu do recepcji przywitała mnie recepcjonistka. Była uśmiechnięta i miła. Zapytała w czym może pomóc. Odpowiedziałam, że mam zarezerwowaną przyczepę. W komputerze sprawdziła wszystko czy się zgadza. Moje ogólne pierwsze wrażenie było pozytywne. Na zewnątrz znajdowały się kwiaty, a w recepcji był porządek. Pracownicy mieli na szyi zawieszone smycze z identyfikatorami. Następnie jeden z pracowników zaprowadził nas do przyczepy, gdzie pokazał wszystko co mamy do dyspozycji. Plusem było spisanie umowy wynajmu, po przeglądzie zawartości przyczepy, szafek i sprawdzeniu czy wszystko jest w według spisu. Wręczył jedną kopię umowy mi, a drugą zostawił dla recepcji. Jedynym minusem był brak sprzętu plażowego do wypożyczenia, o którym byłam informowana, że takowy jest. Stąd moja ocena 4+. Co do obsługi, nie mam zarzutów. W razie problemów chętnie udzielali pomocy. Dbali zarówno o porządek jak i komfort wypoczynku wczasowiczów.
Jestem klientem telekomunikacji polskiej. Od około dwóch tygodni jestem "szczęśliwym" posiadaczem modemu Livebox.
Od dłuższego czasu występują na mojej linii problemy z nawiązaniem połączenia z internetem. Obsługujący mnie doradca wykazał się niską wiedzą na temat produktu, nie rozwiązał mojego problemu i dał mi do zrozumienia, że wina leży po mojej stronie.
Jednak nie dałem za wygraną i zadzwoniłem ponownie. Tym razem trafiłem na osobę kompetentną, która po kilku minutach rozmowy i udzieleniu kilku wskazówek rozwiązała mój problem. Problemy z Tp rozpoczęły się w momencie przedłużenia umowy o świadczenie usługi neostrada. Rozbieżne informacje ze strony pracowników, usterki, zawyżone rachunki i ciągłe problemy zniechęciły mnie do korzystania z usług tego operatora. Jestem jednak zmuszony dalej z nimi współpracować, gdyż mam podpisaną 2 letnia umowę.
Popołudniowa wizyta w lokalu rozpoczyna się od złożenia zamówienia na pizze przy barze. Pani przyjmująca zamówienie znudzona swoją pracą od niechcenia notuje co zamawiam, podlicza i przyjmuje pieniądze, kwota zamówienia 30,50 zł. Podaje jej banknot 50 złotowy i osobno podaje 50 gr, aby otrzymać 20 zł reszty. Pani dosłownie rzecz ujmując odrzuca mi 50 gr twierdząc, że nie potrzebuje moich drobnych, tłumaczę, że nie chce mieć w kieszeni monet z tej reszty i dlatego podaje 50 gr. Nie słucha co mówię z głupim uśmieszkiem wydaje resztę CAŁĄ w monetach, chyba żeby pozbyć się zbyt dużej ilości drobnych z kasy. W tym czasie widzę zawartość kasy i na pewno miała, nawet dużą ilość banknotów, tak aby wydać mi moje oczekiwane 20 zł. Siadam i oczekuje zamówionej pizzy. Czas oczekiwania to około 45 minut, w innych lokalach przy większym natężeniu klientów nigdy nie czekałem tak długo. Poszedłem do tego lokalu ponieważ kiedyś zaprosili mnie tam znajomi i pizza stamtąd bardzo mi smakowała, miałem też porównanie rozmiaru tej pizzy bo zamawiane były średnia i duża. Nadszedł moment kiedy kelner podaje mi pizze. Najpierw na pusty stół dostałem pizze potem czekałem jeszcze na nakrycie i sztućce. Kiedy zobaczyłem rozmiar pizzy zadałem kelnerowi pytanie: "dlaczego rozmiar dużej pizzy tak się pomniejszył, kiedy byłem ostatnim razem była wielkości całego, teraz na średnicy ubyło jej około 4-5 cm". Kelner z ironią powiedział "JA JEJ NIE PIEKŁEM" i poszedł sobie. Byłem wściekły, niemiłą obsługą pani przyjmującej zamówienie, długim oczekiwaniem na zamówienie i odpowiedzią Kelnera. Jednakże przy tym tak głodny, wąchając zapachy przez 45 minut pieczonej pizzy można zgłodnieć, że nie miałem ochoty za zwracanie nikomu uwago dotyczącej obsługi, chciałem tylko zjeść pizze. Była tak samo dobra, ale sporo zmalała, cena nie jestem w 100% pewien, ale od poprzedniej wizyty chyba wzrosła dlaczego więc jedzenia ubyło?
Jestem zadowolony z obsługi stacji, zostałem miło powitany przez pracownika, szybko i sprawnie obsłużony, zaproponowano mi kupno dodatkowego towaru, gdy odmówiłem, sprzedawca natrętnie nie proponował mi innego produktu. Teren sklepu stacji był czysty, toaleta również.
Taka sama sytuacja na podjeździe stacji. Jedynym mankamentem jest wyjazd ze stacji.
Podczas standardowych zakupów w tym hipermarkecie zauważyłem szereg niedociągnięć:
1) bardzo wyraźne luki w zatowarowniu sklepu
2) kilka metek cenowych niezgodnych z towarem
3) niemiła obsługa na stoisku mięsnym
4) brudna podłoga w kilku miejscach na stoisku warzywnym (rozlana ciecz)
5) nie wszystkie kasy czynne pomimo bardzo dużego ruchu
6) rażąco (!!!) niemiła obsługa w punkcie informacyjnym.
Co do zalet to hipermarket posiada bardzo szeroki asortyment, dlatego robię w nim zakupy. Kolejna zaleta jest fakt, iż dokładnie tak jak jest napisane na banerze informacyjnym otrzymałem kwotę 5 zł za to, że musiałem czekać w kolejce dłużej niż 5 min. Jednak to w jaki sposób odniosła się do mnie Pani z informacji, wręcz zwaliło mnie z nóg. Napiszę tylko tyle, ze usłyszałem bezczelne "co...."
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.