Tego dnia zamówiłem telefonicznie pizze w pobliskiej pizzerii. Pracowniczka była przez telefon bardzo miła i uprzejma, używała zwrotów grzecznościowych tj. dzień dobry, dziękuję, proszę, zapraszam. Po złożeniu zamówienia poinformowała, żebym podszedł do lokalu za 10 min, ponieważ wtedy będzie gotowa pizza.Gdy wszedłem do restauracji to kelnerka od razu zapytała czy to ja przyszedłem po pizzę, odpowiedziałem twierdząco. Zaprosiła mnie do baru, podała spakowany posiłek oraz podała kwotę do zapłaty. Po uregulowaniu należności pożegnała się ze mną oraz życzyła smacznego. Podczas obsługi była miła i uprzejma, używała zwrotów grzecznościowych, tj. dzień dobry, proszę, dziękuję, smacznego.W lokalu panował porządek, podłogi jak i stoły oraz kontuar czyste, a krzesła dostawione do stolików. Natomiast zamówiona pizza wyśmienita. Margerrita - 12zł.
Udałem się do tego sklepu na zakupy. W środku panował porządek, produkty były poukładane, a podłogi, regały i lodówki czyste. Owoce i warzywa wyglądały na świeże i smaczne, a bułki gorące. Zachęcony jakością pieczywa, wziąłem więcej bułek, by mieć na drugi dzień. Wizyta przebiegała sprawnie i szybko, ponieważ pamiętam już jak jest asortyment rozlokowany oraz nie było dużo klientów. Przy kasach kolejek nie było, więc zostałem od razu obsłużony przez miłą kasjerkę. Przywitała się, zeskanowała produkty, podała kwotę do zapłaty, wręczyłem jej kartę, więc po chwili poprosiła o wpisanie pinu, a po zatwierdzeniu transakcji wręczyła mi paragony, podziękowała za zakupy. Sprzedawczyni była miła i uprzejma. Używała zwrotów grzecznościowych tj. dzień dobry, proszę, dziękuję.Minusem okazała się jakość zakupionych bułek, ponieważ na drugi dzień, mimo że były poprawnie przechowywane to były tak twarde, że mógłbym okno niby wybić... W związku z czym 4 bułki wylądowały w koszu na śmieci.
Tego dnia wracałem do Wrocławia i za środek lokomocji wybrałem pociąg firmy PKP Intercity. Na peron podjechał punktualnie, w środku nie było zbyt dużo pasażerów, więc spokojnie znalazłem miejsce. Przedział, do którego wszedłem do czystych nie należał. Kanapy zakurzone, gdzieniegdzie poplamione, podłoga brudna, drzwi od przedziału również. Po godzinie przyszedł konduktor, przywitał się, sprawdził wszystkim bilety prócz mnie. Nie wiem czemu. Po sprawdzeniu pożegnał się, życząc przyjemnej podróży. Po upływie 3 godzin jazdy przyszedł inny konduktor i rzucił jedynie hasło: kontrola biletów. Ten sprawdził mi bilet. Pracownik nie był miły i uprzejmy. Po sprawdzeniu biletów nie pożegnał się. Zamknął jedynie drzwi od przedziału i poszedł dalej. Plusem podróży była punktualność, ponieważ do celu dotarłem zgodnie z rozkładem jazdy.
Udałem się do tego sklepu na zakupy. W sklepie było mało klientów, więc wizyta przebiegała sprawnie i szybko. Panował tu porządek, produkty poukładane na półkach, a podłoga, lodówki i regały czyste. Owoce i warzywa wyglądały na świeże i smaczne. Na sali sprzedaży widziałem dwóch pracowników, którzy byli zajęci dokładaniem towaru na półkach. Gdy wybrałem wszystkie artykuły to udałem się do kasy. Kolejek nie było, więc odrazu po wyłożeniu produktów na taśmę przywitała się ze mną kasjerka, zapytała o kartę rodzinką, a następnie zaczęła skanowanie kodów z produktów. Robiła to szybko i sprawnie, więc krótkiej chwili podała kwotę do zapłaty. Następnie wydała poprawnie resztę, podziekowała za zakupy i pożegnała się ze mną. Kasjerka była miła i uprzejma, używała zwrotów grzecznościowych tj. dzień dobry, proszę, dziękuję, do widzenia.
Po wejściu do sklepu, odniosłem dobre, przyjazne emocje. Jednak czas po jakim "kręciłem się" po sklepie skłonił mnie do podejścia do sprzedawcy. On sam jednak wydał się oburzony tym, iż do niego podszedłem. Na pytania jakie mu zadawałem odpowiadał z obojętnością i lekceważeniem. Jako, że byłem nie zdecydowany wywołałem u sprzedawcy zdenerwowanie, zaprowadził mnie do alejki z wykładzinami po czym zostawił i zajął się innym klientem. Według mnie lekceważące podejście do klienta. Zabrakło nawet podstawowego "Dzień dobry"
Bezpieczna strona na której można kupić bardzo dużo potrzebnych rzeczy. Przedmioty tam zakupione są ubezpieczone. Allegrowicze nie zachowują się nie fer w momencie nie zgodności przedmiotu z opisem. Czasem można trafić na super okazje i kupić przedmiot za małe pieniądze-licytując. Szybka przesyłka, wpłata na konto przez PayU-automatycznie pieniądze zostają przelane na konto sprzedającego.
Hurtownia kosmetyczna- posiada bardzo duży asortyment produktów. Osoby pracujące tam mają dużą wiedzę na temat kosmetyki. Duża powierzchnia hurtowni sprawia łatwość w przemieszczaniu się po niej. Produkty ułożone na półkach schematycznie. Atrakcyjna oferta szkoleniowa oraz promocje wybranych produktów zachęcają do częstszego odwiedzania.
Zajęcia Zumby są prowadzone jak nigdzie indziej,nie są to tylko zajęcia fitnesowe ale przede wszystkim taneczne.Ania-instruktorka jest uśmiechniętą osobą która zaraża swoim entuzjazmem innych. Zajęcia podporządkowane są do danej grupy oraz ich możliwości. Różnorodność utworów jak i układów tanecznych- nie ma miejsca na monotonię i nudę.
Dnia wczorajszego byłem zainteresowany kupnem roweru moja wizyta wydawała się mi że będzie trwać krótko, lecz się myliłem. Gdy wszedłem do namiotu postawionego przed sklepem gdzie znajdowały się rowery zobaczyłem dużą kolejkę. Pan tam pracujący nie radził sobie z natłokiem ludzi przez co mój cenny czas trwał w tym miejscu aż 35 minut i wtedy Pan tam pracujący zlitował się nad tym aby mnie obsłużyć. Lecz i tak się dużo nie doży minus.wiedziałem bo za dużego doświadczenia i daru przekonywania ten Pan niestety nie posiada. Du
udalem sie do hurtowni motoryzacyjnej w celu kupna swiecy zaplonowej do motoru, przywitano mnie milo, poszukiwania swiecy okazly sie dlugie i meczace sprzedawce pomimo, iz mialem ze soba stara swiece z wybitym symbolem ktory bez problemu ulatwia pole dzialania sprzedawcy. dobrano mi zle swiece, zapewniajac mnie iz jest to ten sam rodzaj. nie bedac ekspertem zakupilem ja. jak sie okazalo swieca tak jak podejrzewalem roznila sie i nie bylo mozliwosci zamontowania jej w silniku. w tym samym dniu poszedlem z paragonem oddac zakupiony zle dobrany towar. po przedstawieniu swojego stanowiska sprzedawcy odmowil przyjecia towaru, oswwiadczajac ze zwrotow w ich sklepie nie przyjmuje sie. przy kasie byla kartka z informacja: ZWROT LUB REKLAMACJA TOWARU TYLKO NA PODSTAWIE PARAGONU.po wskazaniu przeze mnie na ta informacje oburzyl sie i probowal w niemily sposob wymusic na mnie zmiane moje decyzji o zwrocie. po kilkuminutowej klotni przyjeto mi zakupiona u nich swiece wraz z paragonem. zwrot gotowki otrzymalem z jeszcze mniej kulturalny sposob. rzucono mi te pieniadze na lade. pomimo mej kulturalnej postawy do mniej wiecej polowy rozmowy z cala ekipa sklepu, wyszedlem zdenerwowany i z pewnoscia nie skorzystam oferty tego sklepu nigdy wiecej.
TESCO Zakopane powinno zająć się lepszą i bardziej profesjonalną obsługą klienta!!! W weekend majowy był tam straszny ruch. Na wejściu brakowało wózków i koszyków dlatego też cierpliwie czekałam przy kasach ok. pół godziny by jakiś dostać. Do sklepu przyszłam z kilogramowym yorkiem. Niedawno tragicznie odszedł mój 2 pupil dlatego też tego bardzo teraz go pilnuję. Wniosłam go na rękach bo wiele sklepów mimo zakazów wprowadzania piesków pozwala na wniesienie ich (wtedy niczego nie dotykają). Uznałam że skoro pół godziny czekam przy kasjerkach na wózek a one nie zwracają mi na małego uwagi to pozwolą mi wejść do środka. Nic z tego! Wreszcie gdy udało mi się wejść do środka zza kasy wyskoczyła ubożona kasjerka która zaczęła przez pół sklepu krzyczeć na mnie tekstem "PROSZĘ WYJŚĆ ZE SKLEPU! TO SKANDAL! TU WISZĄ ZNAKI ŻE Z PSEM NIE MOŻNA!" itd! Wszyscy klienci zawiesili na mnie wzrok i zaczęli szeptać! Ja poczułam się jak najgorszy złodziej i ze wstydem wyszłam! Podejrzewam że tak traktują turystów a ja akurat nią nie byłam. Powinni wszystkich traktować w miarę profesjonalnie, np. jeżeli już miała poinformować mnie o tym po pół godziny oczekiwania to przynajmniej mogła podejść i poinformować osobiście a nie wydzierać się przez pół sklepu! Byłam częstym klientem tego sklepu ale dopóki wiedza i kompetencja pracowników oraz ich zachowanie i wygląd się nie poprawi to moja noga tam nie postanie!!!
Bardzo dobra komunikacja ze sklepem. Towar zgodny z zamówieniem i terminem realizacji. Odbiór w punkcie w Warszawie na ulicy Złotej - obsługa bardzo miła, szybko i sprawnie. Informacja o gotowości do odbioru drogą mailową z dogodnym czasem do odbioru. Polecam zdecydowanie.To nie był pierwszy mój zakup, zawsze byłam zadowolona.
Moja kolejna wizyta w Aldi, utwierdziła mnie w przekonaniu, że jest to marka godna zaufania. W sklepie panował przyjemny chłód,bo działała delikatna klimatyzacja. Na półkach nie brakowało towarów, a pomimo tłumu w sklepie utrzymano porządek i czystość. Kasy otwarte były dwie, a w każdej stało ok. 5 osób. Obsługa szybka i bezproblemowa. Szkoda tylko, że jest bardzo mało zacienionych miejsc parkingowych...
W ramach rekreacji i coraz modniejszego, dzisiejszymi czasy, zdrowego trybu życia, postanowiłem odwiedzić basen Wodny Raj w Pawłowicach. Na wejściu otrzymuje się identyfikator płacąc równocześnie z góry kwotę 10 zł za godzinę. Identyfikator pełni funkcję klucza do szafki oraz pozwala określić czas spędzony na basenie, za każdą minutę ponad wyznaczoną godzinę trzeba zapłacić.Pływalnia ma do zaoferowania basen sportowy, basen rekreacyjny, jacuzzi oraz zjeżdżalnię. W ciągu rzeczonej godziny ciężko jest skorzystać z wszystkich, chociaż dla chcącego nic trudnego. Muszę przyznać iż czas spędzony na basenie nie uważam za stracony, a po którejś z kolei długości pokonanej stylem klasycznym ból zasiedziałych mięśni zaczął dawać się we znaki, więc przyszło mi skorzystać z basenu rekreacyjnego ze znacznie cieplejszą wodą. Po wizycie czekam na kolejną, polecam.
W połowie lutego byłem zmuszony odwiedzić placówkę banku ING Bank Śląski w Pawłowicach na ulicy Górniczej 8. Była to świetna okazja do zobaczenia nowego oddziału gdyż poprzedni znajdujący się na ulicy Zjednoczenia został przeniesiony. Muszę przyznać, że byłem zachwycony, bank nie oszczędzał na materiałach, postawiono nowy parterowy budynek spełniający wszystkie znane standardy oraz cechujący się bardzo ergonomicznym wnętrzem. Dzięki zastosowaniu szkła i plastiku zmaksymalizowano przestrzeń dostępną dla klienta, stanowiska dla obsługi klienta zmniejszono, pozbyto się zgoła niepotrzebnych szyb ograniczających kontakt "klient-pracownik oddziału" . Wnętrze zawiera również bankomat/wpłatomat (sztuk dwie).Osobną kwestią jest obsługa, panie w różnym wieku miłe, uprzejme i uśmiechnięte ale przede wszystkim rzeczowe, swoją sprawę załatwiłem w zaledwie parę minut i tylko przeciągałem wizytę napawając się atmosferą wnętrza. Od tego dnia z przyjemnością tam wracam.
Bardzo dziękujemy za tę obserwację i przedstawienie Pana opinii na temat wizyty w oddziale ING Banku. Dziękujemy za pozytywną opinię dotyczącą jakości obsługi. Cieszymy się, że docenił Pan naszą nową aranżację oddziałów. Nowe oddziały tworzone są bez barier dla naszych klientów. Zapraszamy do systematycznych odwiedzin naszych placówek.
katastrofa ...
katastrofa nigdy ale to przenigdy ................. to jest uwłaczające dla klientów
tragedia .....właściwie niema w słowniku ludzi cywilizowanych, słów dostatecznie obraźliwych się by moim zdaniem dostatecznie dokładnie opisać tę firmę handlową.....wskazówką może jednak być miasto leszno ,tam briko już się skończyło ...
Podczas zakupów na stacji benzynowej sprzedawca zachęcił mnie do zbierania naklejek za, które otrzymuje się piłkę, jeśli uzbiera się odpowiednią ilość. Sprzedawca poinformował mnie iż za każde wydane 20 zł otrzymuje się 1 naklejkę nawet jeśli tankuje paliwo. Ucieszyłem się gdyż często tankuję, a tym samym szybko uzbieram naklejki aby otrzymać piłkę. Niestety jak się okazało za kilka dni na innej stacji naklejkę otrzymuje się za 20 zł wydane w sklepie lub za 20 litrów tankowanego paliwa. Niestety zostałem wcześniej wprowadzony w błąd. Poza tym faktem obsługa była bardzo miła i przyjemna.
Po wejsciu do malego sklepu przywitana zostałam przez miłą Panią w blond włosach. pomieszczenie małe, trochę duszno. Towar dobrze wyeksponowany, czyste regałki i szybki. Drzwi lekko ubrudzone - slady palców. Lustra czyste, podłoga czysta. Pieczywo swieze. Obsluga przy kasie bardzo szybka. Otwarte drzwi do innego pomieszczenia, widoczne zaplecze.
Wybralam sie do Saturna, zeby kupic aparat Canona - lustrzankę. Po wejsciu do magnolii glownym wejsciem trzeba przebyc calą jej dlugosc, aby dojsc do sklepu. Troszkę zniechecajaca odległość. Po wejsciu do sklepu wykladzina wydaje sie byc czysta. Gdzienigdzie zcarne slady na szarym dywanie. Produkty w wiekszej ilosci byly uporzadkowane, ale nie wszystkie rzeczy czyste na polkach - np. zaduch i widoczny kurz byly na mikserach, niektorych radiach. Nie latwo znalezc wolna osobe do pomocy, zwlaszcza, gdy jest sporo ludzi w sklepie. pan na dziale fotograficznym okazal sie kompetentna osoba i udzielil mi informacji o produkcie, gwarancjii i kosztach. Ubogi asortyment jesli chodzi o obiektywy. Przy kasach kolejki, ochroniarze obserwujacy na kazdym kroku, co wydaje sie byc troche meczące. Sporo produktow ma wygorowane ceny, ale rowniez kilka rpomocji wypatrzyłam.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.