Jak w walentynkowej wyliczance - "kocha, lubi, szanuje, nie chce, nie dba, żartuje" - można wyliczyć obsłudze Santandera: LUBIĄ swoją pracę, SZANUJĄ swoich Klientów, ŻARTUJĄ na poziomie podczas obsługi :)
Czas zakupów początkiem roku to jeden z gorszych pomysłów - bardzo mało dostępnych towarów (nie tylko w sklepie, ale również w centrali). Ponadto zdecydowanie za mało ilości obsługi w stosunku do potencjalnych klientów - oczekiwanie na obsługę / doradzenie bardzo długie...
Dobra i rzetelna obsługa w zakresie doradzenia wyboru sprzętu - to na plus, ale głównym wyróżnikiem jest Pani obsługująca sprzedaż ratalną. Ciekawe historie z życia pozwalające dobrze zapamiętać, co obejmuje gwarancja, a co nie. Miło, sprawnie i z humorem :)
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.