Opinie użytkownika (53)

Przy okazji zakupów...
Przy okazji zakupów w Starym Browarze wskoczyłam na chwilę do Croppa, w poszukiwaniu butów i ciepłego szalika. Mimo, że wyeksponowany był napis, że druga para butów kosztuje jedynie 30 zł, nie udało mi się znaleźć nic ciekawego. Doświadczenie podpowiadało mi też, że mimo korzystnej ceny buty w tym sklepie nie są najlepszej jakości. Poza tym wybór był bardzo mały- więcej bucików na lato/ wiosnę, a zimowych prawie żadnych. Szalików wybór był nieco większy, ale i tak nie znalazłam nic bardzo ciepłego. Wydaje mi się, że choć czasami można znaleźć tam coś fajnego, to oferta kierowana jest przede wszystkim do wąskiej grupy osób- nastolatków lubiących gwiazdki, złote i srebrne dodatki itp. Choć koszulki męskie były całkiem fajne..

Agata_308

05.12.2010

Cropp

Placówka

Poznań, Półwiejska 32

Nie zgadzam się (0)
Zakupy w P&P...
Zakupy w P&P są zdecydowanie przyjemnością. Sklep jest bardzo przestrzenny, przez co nawet gdy jest dużo ludzi można swobodnie się przemieszczać. Wybór produktów jest też znaczny poczynając od tych tańszych po bardzo drogie i ekskluzywne. Biorąc również pod uwagę jakość produktów zdecydowanie bardziej wolę zakupy w tym sklepie w porównaniu do tanich supermarketów. Chodząc po sklepie rozglądam się po półkach w poszukiwaniu tego, co potrzebuję ale też towarów promocyjnych- dziś znalazłam np. jogurty, serek do smarowania i ser i wszystko o niezłym składzie. Ludzi było całkiem sporo, ale mimo to zakupy można było zrobić szybko i sprawnie- nie było dużych kolejek, a pani przy kasie była bardzo miła. Do tego była degustacja gorącej czekolady- w sam raz na mroźny dzień.

Agata_308

05.12.2010

Piotr i Paweł

Placówka

Poznań, Półwiejska C.H , Stary Browar 32

Nie zgadzam się (0)
Przeważnie będąc już...
Przeważnie będąc już w jakiejś galerii, zachodzę do empiku. Panująca tam atmosfera przyciąga- można nie tylko przejrzeć książki i prasę przechodząc między półkami, ale można też zatrzymać się na jakiś czas, usiąść i przeczytać jakiś artykuł, fragment książki bądź też całą. Tym razem było jednak bardzo dużo ludzi- być może ze względu na zbliżające się mikołajki. Po kilku minutach przeglądania i szukania czegoś ciekawego, stwierdziłam że przyjdę chyba innym razem- tłok i hałas zdecydowanie rozpraszał. Chwyciłam tylko gazetę, i podeszłam do kasy. O dziwo jak na ilość osób w sklepie- nie musiałam stać w kolejce- czynne były wszystkie kasy. Pani z uśmiechem przywitała mnie i przed kasowaniem zaznaczyła, że można płacić tylko gotówką- przytaknęłam, zapytała jeszcze czy pakować- odmówiłam i po pożegnaniu odeszłam od kasy. Generalnie wszystko świetnie, tylko trzeba pamiętać, że przedświąteczne zakupy w tym sklepie przez jego popularność, do najprzyjemniejszych nie należą.

Agata_308

05.12.2010

empik

Placówka

Poznań, Półwiejska 32

Nie zgadzam się (0)
Zaszłam po kilka...
Zaszłam po kilka rzeczy do pobliskiej Żabki. W środku był tylko jeden klient i stojąca za ladą pani ekspedientka. Jak na warunki na zewnątrz- wszędzie błoto i ślizgawica, w środku było czysto- widać było, że podłoga jest na bieżąco czyszczona. Bardzo fajną opcją są w tej sieci promocje, bo w porównaniu do reszty asortymentu o nieco zawyżonej cenie, w strefie promocyjnej można zawsze znaleźć coś nowego- tym razem były to m.in. kawy, napoje, czekolady. Chwyciłam coś do picia i podeszłam do kasy, gdzie obsługiwany był już klient. Pani z uśmiechem go obsłużyła, zażartowała, po czym zajęła się kasowaniem moich rzeczy. Dostałam naklejkę pieska i gdy stwierdziłam, że nie zbieram pani zaproponowała wychodzącemu już panu, że jeśli się zgodzę to może on weźmie- wziął więc. Pani bardzo miło zapytała mnie o siateczkę, odmówiłam i pożegnałam się.

Agata_308

05.12.2010

Żabka

Placówka

Poznań, Działyńskich 2

Nie zgadzam się (2)
Od jakiegoś czasu...
Od jakiegoś czasu zawsze miałam problem z zakupem biletu mpk w okolicach placu wolności. Dziś doznałam olśnienia, gdy dostrzegłam mały kiosk mieszczący się na rogu, za Teatrem 8 Dnia. Lokalizacja więc chyba nie najlepsza, bo mało widoczna. Podeszłam do okienka, poprosiłam o dwa bilety. Pani szybko mi je dała, wzięła pieniążka i zamknęła okienko. Dziwnie, choć rozumiem że małego zakupu dokonałam, to ni dzień dobry ni nic a do tego miała minę jakbym w czymś przeszkodziła.

Agata_308

04.12.2010

RUCH S.A.

Placówka

Poznań, Święty Marcin

Nie zgadzam się (1)
Szybkie zakupy spożywcze....
Szybkie zakupy spożywcze. Wpadłam po konkretne produkty więc widząc już przy wejściu niebotyczne kolejki szybko poszłam w konkretną stronę. Ciężko było momentami przecisnąć się między ludźmi, ponieważ przestrzeń między półkami jest na tyle mała, że wystarczy, że obok stanie jedna osoba z koszykiem w ręku i już trzeba prosić, by się przesunęła, żeby przedostać się dalej. Udało mi się zdobyć, co chciałam i stanęłam w jednej z 3 wielkich kolejek/ w każdej po co najmniej 10 osób. Miałam szczęście, że pani uruchomiła też 4 kasę więc łącznie z kilkoma osobami przedostaliśmy się do tej mini kolejki. Pani powitała mnie, zapytała czy podać siateczkę i pożegnała. Wniosek- szybkie zakupy to nie tu.

Agata_308

04.12.2010

Biedronka

Placówka

Kalisz, al. Wojska Polskiego 116

Nie zgadzam się (7)
Udałam się do empiku...
Udałam się do empiku po zakup dvd. Szybko znalazłam interesujący mnie dział- wszystko jest doskonale oznaczone, ale samej płyty znaleźć nie mogłam, więc skierowałam się do punktu informacyjnego. Musiałam chwilę poczekać, bo stało przede mną kilka osób, a przy poszukiwaniu książki dla pani przede mną zaangażowała się jeszcze inna pani więc pan z informacji nie mógł skorzystać z komputera. Gdy zapytałam czy jest poszukiwany przeze mnie film, pan sprawdził szybko w komputerze i powiedział, że mnie zaprowadzi. Poszłam więc za nim, kilkukrotnie spoglądał do tyłu, by zapewne upewnić się czy się nie zgubiłam, po czym ekspresowo znalazł i podał mi film. Szczęśliwa poszłam do kasy, przeciskając się między ludźmi, których było w sklepie całkiem sporo jak na normalny dzień tygodnia, poczekałam chwilę w kolejce i bardzo uprzejmie zostałam obsłużona przez pana, który odbywał właśnie szkolenie/ wnioskowałam po żółtej koszulce , gdzie pozostali pracownicy byli w czarnych i osobie stojącej i pomagającej obok. A przy wyjściu pan ochroniarz powiedział 'do widzenia'.

Agata_308

02.12.2010

empik

Placówka

Poznań, Półwiejska 32

Nie zgadzam się (1)
Nie sądziłam, że...
Nie sądziłam, że przejazd pociągiem do bliskiej Poznaniowi Mosiny będzie takim wyzwaniem. Na dworzec zachodni trafiłam 15 minut przed planowanym odjazdem. Już sam widok dworca po wejściu do środka był nie lada zaskoczeniem- cały hol wypełniony po brzegi ludźmi ślepo wpatrującymi się w tablicę odjazdów. Koleżanka, która przybyła tam przede mną szybko uświadomiła mi co się dzieje- są niebotyczne opóźnienia. Poprzedni pociąg, który miał odjechać o 15.45 jeszcze się nie zjawił a z tym, który odjechać miał o 16.15 nie wiadomo było co będzie. Wszyscy w napięciu oczekiwali jakiejkolwiek informacji na tablicy, a gdy w końcu się pojawiła- tłum ruszył w stronę peronu. Po chwili podjechał pociąg- jakież było moje zdziwienie, gdy zobaczyłam pojedynczy skład i ludzi pędzących w stronę drzwi, którzy nie wiadomo jakim cudem mieli się wszyscy pomieścić. Przepychanie i wciskanie się do pociągu było jakimś absurdem- ludzie torowali sobie drogę łokciami, walizkami, byle tylko wejść do środka. Szczęśliwcy szybko zajęli miejsca siedzące- reszta stojące w totalnym ścisku, zwłaszcza między przedziałami. Słychać było opinie, i głosy oburzenia, że tak jest zawsze zimą, że niby blisko- dostanie się do Mosiny powinno zająć teoretycznie 21 minut, a często trzeba czekać po kilka godzin. W międzyczasie na sąsiadującym peronie stanął drugi pociąg- ten, który miał odjechać wcześniej. Ci, którzy się nie zmieścili, przedostali się i zajęli miejsca w prawie pustym pociągu, który odjechał wcześniej. Ten, którym ja jechałam odjechał o 16.30. Kto by pomyślał, że przejazd koleją może dostarczyć tylu 'przygód'. Wystarczy kilkudniowy śnieg a PKP od razu zamarza..

Agata_308

02.12.2010

PKP Intercity

Placówka

Nie zgadzam się (2)
Zdecydowałam się na...
Zdecydowałam się na zmianę fryzury. Wybrałam salon Trendy, jako że ma całkiem niezłą opinią na rynku. Skusiła mnie również promocja dla studentów- cięcie kobiet kosztuje 49, a mężczyzn 29 złotych. Na witrynie salonu widoczny był również plakat informujący, że poszukiwane są modelki. Weszłam, kilka osób pracowało, wszyscy ubrani na czarno. Podeszłam do recepcji, szybko przywitała mnie serdecznie Pani i stwierdziła, że na opcję 'modelki' mogę poczekać całkiem długo, bo nawet 2 miesiące, a ścina wówczas nowy fryzjer, który dopiero zaczyna tu pracować. Zrezygnowałam, bo chciałam 'oddać się' w ręce profesjonalisty. Zapytałam kiedy mogę się zapisać, po czym Pani z recepcji zawołała szefową i stwierdziły, że mogą przyjąć mnie teraz. Samo cięcie trwało dość długo, bo 1,5 godz./ ścinanie dreadów, rozplątywanie, fryzura. Pani fryzjerka była bardzo sympatyczna, atmosfera w salonie była przyjemna. Szybko przeszłyśmy na per ty, zasugerowała mi w jakiej fryzurze będę dobrze wyglądać, poświęciła mi tyle czasu i uwagi, ile wymagała usługa. Przez chwilę pomagał jej jeden z fryzjerów- bardzo miły i komunikatywny. Za usługę zapłaciłam 49 zł, mimo że trwało to znacznie dłużej i wymagało większego zaangażowania niż normalne cięcie. Poza tym miłą atmosferę tworzy również wystrój- sofa dla oczekujących, na stoliku gazety i cukierki i każdemu oczekującemu klientowi pani proponuje kawę bądź herbatę.

Agata_308

29.11.2010

Trendy Hair Fashion

Placówka

Poznań, Katowicka 53

Nie zgadzam się (0)
Udałam się do...
Udałam się do pobliskiego sklepu spożywczego po konkretne produkty- wino i colę. Tak jak za każdym razem i teraz na samym wejściu poraża nieład panujący w sklepie- koszyki pozostawione przez klientów w różnych miejscach, papierki i paragony na podłodze i ogromne kolejki mimo, że wszystkie kasy są uruchomione. Szybko weszłam do działu alkoholowego, bo jest tam bardzo dobry wybór win biorąc pod uwagę zarówno jakość jak i cenę. Szybko pobiegłam jeszcze po colę, przeciskając się między półkami i ludźmi i wróciłam do kasy. Mimo, że przy innych było już mniej ludzi, alkohol sprzedawany jest tam tylko w jednej, najdłuższej. Pani z uśmiechem zapytała czy chcę siateczkę, powiedziała dzień dobry, zaśmiała się i poprawiła- dobry wieczór. W międzyczasie zapytała drugą panią kasjerkę do której zostaje w pracy- obie ze śmiechem stwierdziły że zostaną chyba do 22 lub do 23. Wydaje mi się, że zatrudniają tam zbyt małą ilość pracowników, którzy pracują ponad siły- czas pracy jest źle zorganizowany, z czego wynika też negatywny obraz miejsca obsługi.

Agata_308

29.11.2010

Biedronka

Placówka

Kalisz, al. Wojska Polskiego 116

Nie zgadzam się (0)
Udałam się na...
Udałam się na zakupy spożywcze. Bardzo mnie cieszy, że w tym sklepie o każdej porze dnia zakupić można jeszcze ciepłe pieczywo, wzięłam więc dwie bagietki i poszłam w stronę stoiska z serami. Nie było kolejki- pani doradzała innej klientce wybór sera, poczekałam więc i złożyłam zamówienie, które zostało natychmiast zrealizowane. W sklepie można było znaleźć sporą ilość produktów dobrej jakości w promocyjnej cenie, wzięłam więc kilka serków do smarowania i udałam się do kasy. Mimo, że w samym sklepie było dużo ludzi, uruchomionych było na tyle dużo kas, że nie było trzeba tracić czasu w kolejce. Pani przy kasie z uśmiechem przywitała mnie i pożegnała. Plusem jest też opcja pakowania- zamiast foliowych torebek zakupy można zapakować w papierowe torby leżące przy wyjściu.

Agata_308

29.11.2010

Piotr i Paweł

Placówka

Poznań, Półwiejska C.H , Stary Browar 32

Nie zgadzam się (0)
Szybkie zakupy w...
Szybkie zakupy w sklepie spożywczym. Już na samym wejściu uwagę przykuł pozostawiony przy kasie mop i mokry karton rozłożony przed ladą, zapewne by uchronić podłogę przed błotem. Obsługa- 4 osoby, stała w kręgu rozmawiając i gdy stanęłam przy kasie jedna z pań przyszła po 10 sekundach by mnie obsłużyć. Poprosiłam o bilety i dwa razy musiałam powtarzać ich ilość, bo pani wyraźnie skoncentrowana była bardziej na toczącej się obok rozmowie, niż obsłudze klienta. O dziwo nie było kolejek i zakup odbył się w miarę sprawnie, ale obsługa nie odpowiedziała na powitanie i pożegnanie i sprawiała wrażenie bardziej zajętej prywatną rozmową niż tym, żeby obsłużyć klienta.

Agata_308

28.11.2010

KRECIK

Placówka

Poznań, Święty Marcin 47

Nie zgadzam się (1)
Wnętrza Starego Browaru...
Wnętrza Starego Browaru przyozdobione zostały świątecznymi dekoracjami. Tuż po wejściu do starej części przykuwają uwagę zawieszone pod sufitem tradycyjne ozdoby- pająki świąteczne, których jest mnóstwo i wypełniają cały hol. W nowej części natomiast, na szachownicy, znajduje się wystawa pająków krystalicznych zróżnicowanych ze względu na region pochodzenia. Można nie tylko je zobaczyć ale także przeczytać informacje o ich twórcach, tak często pomijanych. Patronem wystawy jest Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej UAM, co potwierdza profesjonalizm przygotowania wystawy. Moim zdaniem, pomysł na dekoracje bardzo oryginalny i świetnie zrealizowany.

Agata_308

28.11.2010

Stary Browar

Placówka

Poznań, Półwiejska 32

Nie zgadzam się (0)

Strefa Gwiazd Jakości Obsługi