Od razu po wejściu do salonu zostałam uprzejmie przywitana przez pracownicę. Rozglądałam się za jakimś ciekawym swetrem dla siostry. Sprzedawczyni widząc, że się waham, podeszła do mnie i zapytała czy może mi pomóc doradzić, zgodziłam się, po czym pokazała mi 3 swetry, trafiła idealnie, wybrałam jeden. Od razu powiedziała zalety produktu, pochwaliła wybór. Przy kasie zostałam przywitana przez innego pracownika, zaproponowano mi dobór t-shirt'u do zakupu. Na koniec sprzedawca poinformował mnie o zasadzie zwrotu towaru i zaprosił do kolejnych zakupów,
Niestety, pierwsza moja recenzja będzie bardzo negatywna. Potrafię sprawiedliwym okiem spojrzeć na całą sytuację i wyciągnąć poprawne wnioski jednak są pewne chwile kiedy klient nie może już sobie dłużej tłumaczyć zachowań pracowników zmęczeniem, późna godziną czy presją i stresem narastającej kolejki. Jestem klientem (a raczej byłem) od powstania tego sklepu w Poznaniu. Po prostu mieszkam w pobliżu. Początkowo było całkiem ok, były drobne wpadki które sobie tłumaczyłem tym, iż jest to nowy sklep ekipa nie jest jeszcze zgrana i nie ma co się na nich złościć ew wspomóc uśmiechem. Kolejne miesiące i lata nie przyniosły dobrych zmian. Została zredukowana ilość otwartych kas, coraz częstsze błędy z cenami oraz brakiem poradzenia sobie z zaistniałymi problemami ze zwrotem pieniędzy. Do tego później doszły groźby policją bo rzekomo na terenie obiektu nie wolno robić zdjęć.... Kiedy poprosiłem o regulamin niestety personel nie umiał mi powiedzieć który punkt tak mówi, ponieważ NIE BYŁO regulaminu dostępnego do wglądu. (nie wiem czy to już zostało zmienione) Jedynie co mogło sugerować taki zakaz to wyblakła mała naklejka na drzwiach wejściowych. Reasumując cwaniactwo z cenami oraz pyskaty personel skutecznie zniechęcił mnie do dalszych zakupów.
Po wejściu do sklepu usłyszałem tylko sygnał dźwiękowy, za kasą nikogo nie było, powiedziałem dzień dobry, to ekspedientka tylko wychyliła się z pokoju pracowników zobaczyć kto przyszedł.Przyszedłem po jogurt i pieczywo na śniadanie. Mojego smaku na półce nie było, więc zapytałem się pracownika czy jest, bo zawsze był. Pani przyniosła z zaplecza, widać było, że jej się nie chciało. Po zapłaceniu dostałem resztę "bez grosika". Parogon wyrzuciła, chyba z przyzwyczajenia, od razu do kosza. Powiedziałem do widzenia, w odpowiedzi usłyszałem to samo.
Po wejściu na stację pracownik powiedział grzecznie dzień dobry. Po podejściu do kasy poprosił o podejście do "jego" kasy. Nie był w zbyt dobrym humorze.Zatankowałem samochód służbowy za ponad 200zł. Powiedziałem, na którym stanowisku i zapłaciłem bez reszty. Jako, że to był samochód służbowy i chciałem fakturę, musiałem sam się o nią upomnieć, bo widziałem, że kasjer już drukował paragon. Zapytał się o punkty, odpowiedziałem, że nie zbieram. Nie zaproponował wyrobienia owej karty.Nie zaproponował żadnych produktów promocyjnych. Powiedział dziękuję i do widzenia.
Pan (którego niestety nazwiska nie zapamiętałem) pomógł mi rozwiązać problem, który miałem ze skypem uzywając opcji telekonferencji. Okazało się to być związane z ustawieniami mojego internetu, Pan był super miły i profesjonalny i po rozwiązaniu problemu nie rozłączył się, tylko poprosił o przetestowanie, dopiero po przetestowaniu (które zajęło kilka dodatkowych minut) uznał problem za zamknięty. Taki ludzi trzeba nam więcej w obsłudze klienta. Szacun!!!
Sklep z zewnątrz i wewnątrz elegancki, parking czysty bez śmieci. Na wejściu kasjerka zmywała podłogę ze względu na deszczową pogodę. Na samym wejściu zostałam zauważona. Kasjerka zachowała wszystkie standardy obsługi, reagowała na kolejkę. Warzywniak czysty, dołożony na ful, dostępne reklamówki, ciekawie wyglądające wystawki z owoców dziewczyna dokładająca towar miła i uśmiechnięta. Pieczywo w trakcie wypieku brak ciepłych bułek. Pani z pieczywa w ciemnych spodniach, zachowała wszystkie standardy obsługi. Mięsny bardzo miła obsługa zostałam poinformowana o aktualnej promocji potrafiła polecić i doradzić w wędlinach. Odpowiedni i pełny ubiór. Ogólnie sklep zadbany i czysty niektóre produkty bez cen. Dobrze wyposażony i zatowarowany. Polecam.
W lokalu obsługa nie najgorsza ale przy zamówieniach telefonicznych w bezczelny sposób obsługa potrafi zbrukać człowieka iż rzekomo nie dowożą mimo godzin do tego przeznaczonych.Larwa za ladą i tyle
Wracając wieczorem z trasy gdzieś tak 20,45-48 tuż przed zamknięciem Biedronki wpadłam po szybkie zakupy, pieczywo było już schowane, ekspedientki porządkowały półki z produktami. Jedna z pań widząc moją konsternacje podeszła do mnie i zapytała czy potrzebuje jakiegoś pieczywa to mi przyniesie z zaplecza, podziękowałam wzięłam pieczywo tostowe leżące przede mną i parę innych produktów. Podchodząc do kasy z przepraszającą miną mówię do kasjerki „przepraszam że tak w ostatniej chwili wpadam po zakupy” a ona na to z uśmiechem odpowiada że „spokojnie , o czym pani mówi? Żeby przyszła pani za 2 minuty a nie 12 to byłaby różnica
Podczas dzisiejszej wizyty z mamą (starszą osobą) zostałyśmy bardzo mile obsłużone. Mama była wprost zachwycona, jedna z pań pomogła nam w bardzo sprawny sposób zebrać wszystkie potrzebne zakupy. Rzadko zdarza się, żeby wyjść z tak dobrym wrażeniem z osiedlowego sklepu, ale tutaj akurat lubię wracać ponieważ w porównaniu do sąsiednich lokalizacji na moim osiedlu Wasz sklep posiada zadowalający mnie asortyment i zawsze spotyka nas tam spora otwartość na pomoc.
To moja ulubiona restauracja w Sopocie, jedzenie jest fenomenalne, ceny bardzo przystępne, a obsługa przeurocza. Minimalistyczny, nowoczesny wystrój restauracji tworzy wyluzowaną, przyjazną atmosferę, trafiającą nie tylko do młodych ludzi, ale do smakoszy w każdym wieku. Każdy znajdzie tu coś dla siebie, na mały apetyt bruschetta, na większy karkówka koniecznie z sosem truflowym, a dla turystów oczywiście rybka! Knajpka czaruje począwszy od przewrotnej nazwy "Śliwka w kompot" , aż po pyszne jedzenie i pomysłowy design.
Zakupy w Lidlu to dla mnie sama przyjemność, idealnym rozwiązaniem jest identyczny układ półek i produktów, a tym samym wygląd wewnętrzny w każdym sklepie niezależnie od położenia. Produkty są zawsze świeże, apetyczne i w bardzo dobrych cenach, można kupić specjały kuchni z całego świata, a także produkty eko czy bio, co jest dzisiaj tak popularne. Zakupy spożywcze są dla mnie bardzo ważne, wszak "jesteś tym co jesz", a obsługa tego sklepu jest zawsze miła i pomocna niezależnie od godziny...
Obsługa bez zarzutu. Pan rzeczowo odpowiadał na wszystkie pytania i sprawiał wrażenie miłego. Czas oczekiwania dość krótki. Jakość serwowanych dań dyskusyjna.
Robiąc zakupy przedświąteczne w markecie INTERMARCHE poprosiłem sprzedawczynię, kobietę w wieku ok 30 lat o pokazanie miejsca, w którym znajdują się paszteciki mięsne. Pracownica sklepu po sprawdzeniu zawartości chłodziarki, poinformowała mnie, że mają na stanie ostatnią paczkę pasztecików z grzybami i z kapustą. Pomimo zachwalania towaru przez sprzedawczynię, zrezygnowałem z zakupów. Kobieta ponownie przystąpiła do przerwanej pracy, czyli mycia szyb w chłodziarkach oraz zapewniła mnie o dostępności towaru za kilka dni.
W trakcie robienia zakupów poprosiłem pracownika sklepu, kobietę w wieku ok 40 lat o wskazanie miejsca, w którym znajdują się karmy dla psów. Pracownica pomimo, że była zajęta wykładaniem towaru, na regały, przerwała pracę i zaprowadziła mnie do stoiska na którym znajdowały się wspomniane artykuły. Kobieta była uprzejma i wyraziła chęć w dalszej pomocy przy trudnościach w zakupach innych produktów.
Jesteśmy tu po raz trzeci i kolejny raz jestem zawiedziona. Czekamy na obsługę zwykle koło 10-15 minut bo się kelnerowi łaskawie przypomniało że pojawili się nowi klienci. Po ostatniej wizycie kelner obslugiwal nas z doskoku - podał połowę tego co zamówiliśmy i po naszym zwróceniu uwagi dostaliśmy resztę. Zdecydowaliśmy się na pizzę - oznajmili nam, że skończyło się ciasto... W godzinach szczytu, pora obiadowa, to nie było przed zamknięciem lokalu. Kolejny wybór padł na klasyczne danie z karty - na szczęście podano nam je bez problemu. Z reguły nigdy nie ma tu dużo ludzi, co tym bardziej dziwi, że obsługa jest przeciętna i nie nadąża.
Weszłam do Empiku w nowej galerii, nikt z obsługi nie zareagował na moje wejście , błąkałam się miedzy regałami w poszukiwaniu książek, notesików dla dzieci, nikogo nie interesowało że wyraźnie czegoś szukam; Znalazłam sprzedawczynię – co nie było łatwe i w odpowiedzi na moje pytanie machnęła ręką w pewną stronę i powiedziała że „gdzieś tam w czwartym rzędzie powinno to być” i poszła sobie; we wskazanym miejscu niczego nie znalazłam, zrezygnowana wychodząc mijałam tę sprzedawczynię , nawet nie podniosła głowy i nie spytała czy znalazłam daną książeczkę .
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.