Santander Consumer Bank

(3.94)

Dodaj opinię

Firma otrzymała Godło Gwiazdy Jakości Obsługi.

Firma nie korzysta z możliwości odpowiadania swoim klientom.

Firma nie jest aktywnym uczestnikiem Polskiego Programu Jakości Obsługi.

Opinie (873 z 1264)

Chciałam powiększyć limit...
Chciałam powiększyć limit karty kredytowej; niestety nie było to możliwe wg przepisów Banku. Pani mnie obsługująca zaproponowała dodatek do mojego kredytu, którego mam już część spłaconą. Spłatę nowego kredytu mam rozplanowaną od początku (tzn. na 35 m-cy) i rata jest niższa od dotychczasowej. Wszystko, lącznie z wypłatą załatwiłam w ciągu 20 minut.

Jadwiga_7

16.10.2008

Placówka

Poznań, Głogowska

Nie zgadzam się (26)
Pełen profesjonalizm i...
Pełen profesjonalizm i szacunek dla klienta. Zawsze otrzymywałam wyczerpujące informacje o ofercie. Jako stała klientka jestem też informowana o promocjach i dodatkowych usługach banku. Kredyt był błyskawicznie przelewany na moje konto. Istnieje też możliwość wcześniejszej spłaty. Jedyny mankament: kasa jest czynna tylko do godz. 16.00 - aby wpłacić pieniądze, musiałam się zwalniać z pracy.

zalogowany_użytkownik

13.10.2008

Placówka

Warszawa, Toeplitza 2

Nie zgadzam się (19)
Miła, fachowa, uprzejma...
Miła, fachowa, uprzejma obsługa, sympatyczne, uśmiechnięte pracownice, znające zakres swoich obowiązków.

zarejestrowany-uzytkownik

11.10.2008

Placówka

Skarżysko Kamienna, Sokola 2

Nie zgadzam się (26)
22 sierpnia na...
22 sierpnia na infolinii zgłosiłam chęć zamknięcia kredytu. Poinformowano mnie, że muszę przefaksować pismo z taką informacją, co zrobiłam tego samego dnia. Kilka dni później zadzwoniłam, aby sprawdzić, czy pismo dotarło - niestety, ale nie, więc kolejny faks, kolejny telefon i znów pisma brak. Po raz trzeci przefaksowałam dokument i zadzwoniłam na infolinię, a pisma nadal nie było w banku. Poradzono mi, abym wysłała jego skan mailem. Po kilku dniach znów telefon na infolinię i znów informacja, że nie ma ani pisma, ani maila. Tym razem udałam się do placówki banku w Łodzi (ul. Struga). Tam wypełniłam odpowiedni formularz, który z oddziału przesłano do centrali. Po kilku dniach zadzwoniłam na infolinię i okazało się, że pismo jest, ale nieprawidłowe (o częściowej spłacie zamiast całkowitej). Znowu więc telefon do placówki w Łodzi, gdzie bardzo zdziwiona pracownica zapewniała, że nie mogła się pomylić dając mi zły druk i obiecała, że tą sprawę wyjaśni. Na szczęście na drugi dzień (23.09.2008) oddzwoniła z wiadomością, że wszystko jest w porządku.

Agnieszka_285

01.10.2008

Placówka

Wrocław, Plac Solny 16

Nie zgadzam się (19)
Po wysłaniu przeze...
Po wysłaniu przeze mnie zgłoszenia o tym, że jestem zainteresowana wzięciem kredytu, konsultantka skontaktowała się ze mną. Szybko i sprawnie zadała kilka niezbędnych pytań i poinformowała mnie, że zadzwoni do mnie jeszcze ktoś z najbliższej miejsca mojego zamieszkania placówki i umówi się ze mną na spotkanie. Po godzinie zadzwoniła pani z banku aby się ze mną umówić.

Dominika_2

25.09.2008

Placówka

Nie zgadzam się (24)
W banku byłam...
W banku byłam w celu wzięcia pożyczki gotówkowej. Byłam bardzo mile zaskoczona, ponieważ zainteresowano się moja osobą zaraz po moim wejściu do lokalu. Pani poprosiła bym usiadła. Byłam tam z wózkiem i z drugą, 3 letnią córką więc starsza dostała balonik i kredki oraz kartkę z barankiem do kolorowania, poczęstowała się również cukierkami. W czasie kiedy młodsza pociecha jeszcze spała, ja załatwiałam swoja sprawę a drugie dziecko było zajęte i nie przeszkadzało. Bardzo sprawnie i szybko uzyskałam informacje i wstępny wniosek o przyznanej pożyczce na podstawie dowodu osobistego i zaświadczenia o zarobkach. Proponowano mi dwa razy więcej niż chciałam wziąć, dodatkowo zaproponowano mi kartę kredytową na dogodnych warunkach, z wysokim limitem i długim okresem spłaty (54 dni). Cała wizyta trwała może z 25 minut, łącznie z podjęciem gotówki w kasie. Odprowadzono mnie nawet do wyjścia i udzielono pomocy przy wyprowadzaniu wózka ze schodów. Bardzo dobra obsługa, panie uśmiechnięte, zachęcające i pomocne w wyjaśnieniu nawet błahostki .

zarejestrowany-uzytkownik

23.09.2008

Placówka

Kwidzyn, Piłsudskiego

Nie zgadzam się (37)
W sobotę wieczorem...
W sobotę wieczorem stała się rzecz straszna - przy drukowaniu mojej pracy, drukarka odmówiła posłuszeństwa. Jak najprędzej chciałam załatwić tą sprawę i dziś w czasie mojej pracy wybrałam się do poleconego serwisu komputerowego, w którym już wcześniej robiłam zakupy tuszy do tejże nieszczęsnej drukarki. Około godziny 10:00 przekroczyłam próg sklepu. Przywitało mnie dwóch Panów. Opisałam swój problem ze sprzętem dokładnie. wiedziałam, że jeden z kartridży jest uszkodzony, wystarczyło zdefiniować, który z nich jest zły. Niestety, jak się okazało to nie była taka prosta i szybka sprawa. Pomimo tego, że BARDZO DOKŁADNIE opisałam problem i podałam rozwiązanie na tacy (należało jak już wcześniej wspomniałam tylko wyjąć jeden z kartridży założyć zamiennik - którego ja nie posiadałam, gdybym go miała, nawet nie fatygowałabym się z tym do serwisu i było by po sprawie), Panowie postanowili zrobić to 'ich sposobem'. Sposób ten wyglądał na rozwiązaniu zagadki pod tytułem: "Dlaczego pomarańczowa kontrolka miga?" (odpowiedź również podałam ja, ale Panowie nie wierząc mi rozpoczęli wędrówkę po internecie - około 15 minut). Moja cierpliwość i czas się kończył, więc powiedziałam, że idę do księgowego (sprawy pracownicze) i czy do tego czasu już będzie to załatwione. Usłyszałam, że tak. Nie było mnie około 20 minut, gdy powróciłam zauważyłam, że naprawa mojego sprzętu już nie jest tak bardzo ważna, ponieważ zjawili się inni klienci pragnący zakupić laptopa. Moja sprawa, jeszcze 20 minut temu priorytetowa stała się rzeczą drugoplanową. Jako osoba opanowana i cierpliwa postanowiłam zaczekać. Po 15 minutach i szczęśliwym zakupie laptopa przez dziewczynę znów powróciła sprawa mojej drukarki. Szczęśliwa czekałam na dalszy rozwój wypadków. Pan Sprzedający otworzył jedne pojemnik z tuszem czarnym (przeznaczony do sprzedaży - zdziwiło mnie, że w serwisie nie posiadają zamienników), po czym okazało się, że nie jest to ten, ale kolorowy i otworzył kolejny. Moja diagnoza 'sprzętowa' okazała się prawidłowa. Niestety, przy kasie okazało się, że muszę zapłacić za oba tusze (nie zostałam o tym wcześniej poinformowana), ponieważ, tu cytuję: 'zostały otworzone na potrzeby sprawdzenia, który pojemnik jest uszkodzony". Śpiesząc się do pracy zapłaciłam 110 złotych za oba tusze i nie wdawałam się w dyskusję z Panami. Wychodząc ze sklepu (o godzinie 11:30!!!) czułam się oszukana przez pracowników serwisu i lżejsza o 110 złotych za tusz, który wcale nie jest mi potrzebny.

zarejestrowany-uzytkownik

22.09.2008

Placówka

Nowa Ruda, Kolejowa 9

Nie zgadzam się (20)
Bank AIG, trzy...
Bank AIG, trzy stanowiska do obsługi klienta (tylko jedno czynne), gdy wchodziłam do placówki pracownik wyszedł na zewnątrz banku po jedzenie - raczej zabronione jest wychodzenie z w czasie pracy. Osoba nie na głównej linii do obsługi klienta, tak z boku, za wydzielonym miejscem, może kierownik, kobieta pisząca SMS-y nie wykonująca pracy, mimo że widzi, że ustawiła się znaczna kolejka do obsługi klienta. Nie reaguje, nie ma w banku osoby odpowiedzialnej za rozładowywanie kolejki. Za długo się czeka do konsultanta, w moim przypadku ok.15 minut. Konsultant sam pozostawiony na sali i do tego praktykant, spisał moje dane. Pytałam o kredyt 4000,00zł. Nie zapytał się na jaki cel, pytał się tylko czy nie mam kredytów do spłacenia, zrobił symulację, ale nie otrzymałam wydruku, dał mi tylko malutką karteczkę z kwotą, którą będę płaciła co miesiąc. Nie wypełnił wniosku chociaż powinien, kazał przynieść zaświadczenie o dochodach, bo nie jestem klientem banku. Mężczyzna, wiek ok 25 lat, mający wszystkie wymagane identyfikatory na smyczy, miał zegarek na ręce, który bardzo wpadał w oczy, biżuteria męska , nie na miejscu, nie w pracy. Za ekstrawagancki. Bank mający wszystkie wymagane plakaty, ulotki. Brudny kosz na śmieci. Brudna podłoga - wykładzina przy wejściu do banku. Przed budynkiem chodziła kobieta ubrana w kamizelkę banku, rozdawała ulotki, wręczała do ręki.

Magdalena_124

22.09.2008

Placówka

Stargard Szczeciński, ul. Marszałka Piłsudskiego 99

Nie zgadzam się (20)
Klient przyszedł do...
Klient przyszedł do oddziału banku AIG celem założenia lokaty. Wszystkie stanowiska były czynne i niezajęte przez klientów. Po 1 minucie pracownik Bernadeta przywitała klient i zaprosiła do stanowiska. Zapytała się w czym może klientowi pomóc, czego dokładnie poszukuje. Klient stwierdził, że chce założyć lokatę i szuka dobrej oferty. Bernadeta przedstawiła bardzo dokładnie ofertę tego banku, opisała oprocentowanie, że przez pierwsze 3 miesiące jest inne, a potem niższe. Przedstawiła wszystkie plusy i minusy. Zapytała klienta, jaka to ma być kwota i na jaki okres czasu. Zapewniła, że jest to najlepsza oferta na rynku, że w innych bankach jest trochę niższe oprocentowanie. Była szczera w swoich wypowiedziach. Dała klientowi ulotki do poczytania. Poinformowała , iż do tego będzie potrzebny tylko dowód osobisty.Klient w każdej chwili może wycofać pieniądze, jeśli mu będą potrzebne. Na każde wątpliwości klienta, miała odpowiedz.Umiała dobrze rozwiać wątpliwości klienta. Kiedy klient zdecydował się na lokatę szybko i sprawnie przygotowała umowy. W każdym momencie spisywania informowała klienta do czego potrzebne dane czy podpis. Na koniec podziękowała za dokonanie dobrego wyboru, poinformowała że w niedługim czasie będzie też możliwość otworzenia konta w tym banku, w związku z czym zaprasza do ponownego odwiedzenia.

Zyta

19.09.2008

Placówka

Siedlce, Piłsudskiego

Nie zgadzam się (23)
Należy wziąć pod...
Należy wziąć pod uwagę rzetelną obsługę, która jest doskonale wyszkolona z zakresu bankowości, nawet szaremu obywatelowi są w stanie wyjaśnić zasady pożyczki. Dość małe pomieszczenie, jednak zlokalizowane w dobrym punkcie.

zalogowany_użytkownik

18.09.2008

Placówka

Zduńska Wola, Plac Wolności 1

Nie zgadzam się (18)
Bank AIG odwiedziłem...
Bank AIG odwiedziłem w celu założenia lokaty oszczędnościowej. Obsługiwała mnie miła pani w wieku ok. 35 lat. Kiedy dowiedziała się, że chcę założyć lokatę, popatrzyła na zegarek i stwierdziła, że kasa do której mogę wpłacić pieniądze jest czynna jeszcze tylko przez 10 minut. Od tego momentu pracownica banku znacznie przyspieszyła obsługę, omijając niektóre punkty z etapu podpisywania umowy (np. "Nie będę pana pytać jakie pan filmy lubi i jakie ma pan zainteresowania, bo nie mamy na to czasu."). Od tego momentu również jej odpowiedzi na moje pytania były znacznie bardziej zdawkowe niż wcześniej. Gdybym sam już wcześniej nie zdobył szczegółowych informacji na temat lokaty (np. z internetu), a dysponował jedynie wiedzą z mało konkretnych odpowiedzi pracownicy, przypuszczam, że nie zdecydowałbym się na sfinalizowanie umowy i założenie lokaty.

zarejestrowany-uzytkownik

30.08.2008

Placówka

Łódź, Piotrkowska 39

Nie zgadzam się (18)
Po wejściu do...
Po wejściu do lokalu brak zainteresowania moją osobą. Odmowa przez konsultanta przedstawienia pisemnej symulacji spłat kredytu wraz z jego całkowitym kosztem. Bałagan na biurku konsultanta.

zarejestrowany-uzytkownik

23.08.2008

Placówka

Oświęcim, Rynek Główny 3

Nie zgadzam się (24)
W banku była...
W banku była w celu zapoznania się z kredytem gotówkowym w wysokości 4-5 tys. Na 18 miesięcy przy założeniu ze jestem osoba z średnim wykształceniem i zarobkami 1200 zł netto. Byłam w banku jedna z 10 klientów, ale 7 z nich stało do kasy a przy biurkach obsługiwano dwóch mężczyzn, czekałam około 5 minut i podszedł do mnie sam kierownik placówki i zaprosił do siebie, byłam mile zaskoczona, ponieważ otrzymałam bardzo wiele informacji przy minimum formalności (dowód osobisty), pan był gotowy zatrzymać wstępny wniosek jeśli przyjdę jeszcze tego samego dnia z zaświadczeniem o zarobkach. Oczywiście przyznano mi kredyt a nawet więcej niż przypuszczałam. Atmosfera bardzo miła, w tle muzyka , uśmiechnięty i chętny do pomocy personel. W placówce czysto i przyjemnie. Byłam bardzo dobrze potraktowana i przyjemnie się czułam będąc jedną z klientek.

zarejestrowany-uzytkownik

20.08.2008

Placówka

Kwidzyn, Piłsudskiego

Nie zgadzam się (25)

Santander Consumer Bank

Santander Consumer Bank należy do hiszpańskiej Grupy Santander, która obecna jest na polskim rynku od 2001 roku. Santander Consumer Bank przedstawia się jako „Bank od kredytów”. Wśród produktów możemy odnaleźć kredyty gotówkowe, samochodowe i karty kredytowe. Jako lider polskiego rynku kredytów konsumenckich, od lat aktywnie angażuje się w ważne społecznie tematy. Santander Consumer Bank włącza się do wielu inicjatyw, których celem jest promocja zdrowego stylu życia, takich jak Bieg po Nowe Życie, Bieg po Oddech oraz Akademia Zdrowia Santander Consumer Banku.

Jesteś właścicielem tego miejsca?

Poinformuj nas i przejmij zarządzenie wizytówką tej firmy.

Firma nie jest uczestnikiem
Polskiego Programu
Jakości Obsługi
Zobacz więcej

Czy te firmy wypadają lepiej niż Santander Consumer Bank?

Zgadzasz się z ostatnią opinią na temat firmy?

Bardzo miła obsługa,...
Bardzo miła obsługa, wszystko załatwiłem w jednym kontakcie