Wybierając się na zakupy do Aldika trzeba liczyć się z nieco większymi wydatkami, gdyż panujące tam ceny są wysokie. Trzeba zwrócić uwagę na szeroki asortyment branży spożywczej i chemicznej. Powierzchnia sklepowa w miarę duża i czysta. Sprzedawcy mili i dbający o klienta. świeże pieczywo zachęca do kupna.
Kiedy tylko mam problem z moimi zębami zawszę udaje się po poradę do pani stomatolog A.B. Która zawsze zadziwia mnie swoim profesjonalizmem i kompetencjami. Jej gabinet jest wyposażony w najnowszy sprzęt i aparaturę dentystyczną. W poczekalni można poczytać gazet i napić się wody. Pomieszczenie jest czyste i estetyczne.
Udałam się dzisiaj do w/w marketu tylko w jednym celu, a mianowicie, kupna , tak reklamowanych mandarynek w telewizji w promocyjnej cenie.
Udałam się na stanowisko owocowo -warzywne po te owoce. Niestety, to co było do zaoferowania praktycznie nie nadawało się do spożycia, nie mówiąc już o cenie ( 2,99 zł). Mam duże wątpliwości czy za 1, 5o udało by się je sprzedać. W rezultacie nie kupiłam tych mandarynek. Za tę samą cenę kupiłam w innym sklepie, i o bardzo ładnym wyglądzie.Trzeba przyznać, że są bardzo smaczne i soczyste. To tak na marginesie. Wiele do życzenia jeżeli chodzi o wygląd miała kapusta biała w główkach. Widać było, że jest mocno " przechodzona" ponieważ na końcach liści widać wyraźnie czarne obwódki. Nie ładnie to wyglądało. Robiąc wycieczkę po sklepie zauważyłam ( nie biorąc pod uwagę warunków pogodowych) walające się po podłodze puste opakowania foliowe, papiery i porozrzucane opakowania kartonowe. Gablota z mrożonkami ( ryby) była zaparowana i nie można było dostrzec bez jej rozsuwania co w środku się kryje. Miałam wrażenie, że sklep funkcjonuje w bardzo okrojonej obsadzie. Nie widziałam krzątających się po hali pracowników, jak to jest w innych dużych sklepach. Zrobiłam jednak podstawowe zakupy i udałam się do kasy. Niestety, i tu też rozczarowanie - duża kolejka.
Panie dwoją się i troją, a kolejka jak była tak jest. Rozumiem, że fala panujących mrozów mogła się przyczynić do niskiej frekwencji pracowników dojeżdżających do pracy - a może i nie. Może spowodował to brak organizacji ze strony pracodawców, który można wytłumaczyć panującymi mrozami.Warto się nad tym zastanowić i może da się wyciągnąć wnioski dążące do usprawnienia i wyeliminowania podobnych sytuacji.
Sklep Top Secret jest jednym z najdłużej czynnych w sobotę sklepów, bowiem jest on otwarty do godziny 16.
Kiedy weszłam do sklepu znajdowało się tam zaledwie dwóch innych klientów. Pracowników było również dwoje plus członek rodziny (syn) jednej z pracownic.
Sklep składa się z trzech pomieszczeń. W jednym z nich znajdują się ubrania firmy Troll. Jednak ja skupiłam się na dziale damskim firmy Top Secret. W sklepie była obniżka do 70%, ale dotyczyła ona głównie okryć wierzchnich typu kurtki czy płaszczyki. Pozostałe artykuły były w cenach regularnych. Przyznam, że owe ceny nie należą do najniższych. Szary, rozpinany sweterek w serduszka kosztował 89,90.
Ubrania na wieszakach były bardzo ciasno poupychane. Kiedy przeglądałam bluzki, jedna z nich wraz z wieszakiem spadła mi na podłogę. Zanim zdążyłam to podnieść zrobiła to za mnie pracownica. Swoją postawą wyraziła ona irytację z zaistniałej sytuacji. Wydała z siebie pomruk niezadowolenia. Przeprosiłam ją za swoją niezdarność. Chociaż winy upatruje w zbyt ciasno ułożonych wieszakach.
Dziś popołudniu wybrałam się z siostrzenicą do kina na film Artur i Minimki 3. Dwa Światy. Z pośród szerokiej listy oferowanych filmów wybrałyśmy ten film. Przed jak również w czasie spektaklu można zakupić popcorn oraz coś do picia. Jest też możliwość obejrzenia filmu w trybie trójwymiarowym. Warunki były sprzyjające (wygodne fotele).
Na ul. Nadbystrzyckiej bywam dwa razy w miesiącu po trzy dni przy okazji zjazdów na uczelni. Jak to zwykle bywa są przerwy między wykładami a czasem coś wypadnie i jest okienko. Zazwyczaj spędzamy je przy piwku w tym lub innym barze. Dziś jednak większość stwierdziła że oprócz piwa dobrze byłoby coś zjeść. Padło na kuchnię chińską. W środku około 6 stolików jeden z nich zajęty. Siedzenia wygodne - miękkie i w ładnym pomarańczowym kolorze. Na stole świeże kwiaty na ścianach motywy chińskie podkreślające klimat restauracji. Bardzo szybko podeszła do nas pani będąca zarówno kelnerką jak i barmanką co nie przeszkadza w tak małym lokalu. Każda z osób a była nas piątka otrzymała kartę. Zawsze z ciekawością przeglądam kartę dań, podobnie było i tym razem. Zaskakuje różnorodność menu jak na tak mały lokal. Przekąski, dania z kurczakiem, dania z wieprzowina ,dania z wołowina, dania wegetariańskie. Do tego tradycyjne zestawy obiadowe z kuchni "polskiej" mnóstwo dodatków napojów itp. Bardzo miłe zaskoczenie jeśli chodzi o ceny, Syty obiad można zjeść za ok.15 zł. Dania podane szybko na ładnej zastawie. Wszystko czysto i schludnie. Fachowa obsługa jeśli chodzi o doradztwo przy wyborze dań. W trakcie naszego pobytu pojawiła się klientka która zamówiła kilka dań na wynos. Wszystko otrzymała na miejscu po kilku minutach. Lokal był bardzo czysty. Rzucało się w oczy że pomimo śniegu na ulicy podłoga była przetarta i nie było widać aby była mokra. Myślę, że każdy był zadowolony i z pewnością jeszcze tam wrócimy.
Przystanęłam przy kiosku, aby kupić bilety komunikacji miejskiej. Potrzebowałam dwóch biletów normalnych dziesięciominutowych za 1,20. Kiedy nachyliłam się do okienka kioskarka przywitała się ze mną. Niesety okazało się, że w sprzedaży są tylko bilety za 0,60 gr ze zniżką dla uczniów oraz bilety za 2 zł na dłuższe niż 10 minut trasy. Podziękowałam więc za bilety i postanowiłam kupić je w innym kiosku. Zdecydowałam się natomiast na zakup reklamówki. Kioskarka zaproponowała mi dwa rodzaje reklamówek. Wybrałam tańszą opcję za 0,70 groszy z wizerunkiem Mikołaja:)
Kiosk był zadbany. Artykuły w nim sprzedawane były wyeksponowane w witrynie. Całość wyglądała estetycznie i z pewnością przyciągała uwagę potencjalnych klientów.
Dokonując zakupu w tym hipermarkecie, należy zwrócić uwagę na bardzo szeroki asortyment i różnorodnośc wystepujących w nim branż. Zazwyczaj można znaleźć tam towar, którego poszukujemy. Często występują tam promocje cenowe zachęcające do kupna danego produktu. Bardzo widoczne oznakowanie danej branży, przez co można łatwo poruszać się p osklepie.
Firma ta jest producentem okien, drzwi i okiennic z drewna. Firma działa na rynku lokalnym, regionalnym, krajowym. Dewizą jest jakość drewna, solidność i świetna znajomość obróbki drewna. Wykonywane zostają zamównienia indywidualne, jak i zbiorowe. Firma posiada w swojej ofercie standardowe profile okienne, stylowe, jak również o zaokrąglonych krawędziach.
Kiedy wchodziłam do sklepu jedna z pracownic czyściła schody na zewnątrz sklepu. Uważam, że jest to bardzo duży plus dla obsługi, bowiem schody są zazwyczaj śliskie i bardzo łatwo się przewrócić.
W sklepie było sporo klientów. Druga pracownica stała przy stanowisku kasowym i obsługiwała klientów.
W sklepie było bardzo czysto. Ubrania były ładnie wyeksponowane. Duża powierzchnia sklepu korzystnie wpływała na jego wizerunek.
Jeśli chodzi o asortyment to w sklepie było dosyć sporo promocji. Na przykład bluza damska Adidasa była przeceniona z 250 zł na 89,99 zł.
Mając problemy z samochodem postanowiłam wybrać się do Pawtransu. Firma cechuje się wysoką jakością wykonywanych zleceń, doświadczeniem pracowników, znajomością mechaniki, a także uczciwością. PAWTRANS to także i serwis ciągników siodłowych, naczep, myjnia cystern, handel paliwami płynnymi a także stacje paliw.
Często dokonuję zakupu w tym sklepie. Moim zdaniem jest to najlepszy sklep w tej kategorii w mieście. Profesjonalna obsługa pomoże w precyzyjnym dobraniu sprzętu i oprogramowania.
Asortyment sklepu może nie jest zbyt szeroki ale w razie potrzeby jest możliwość obejrzenia zasobów magazynu. Ceny są przystępne, płatność kartą, możliwość doładowania telefonu.
Na szybie perfumerii zauważyłam plakat, że do każdego zakupu od 50 zł dawany jest bon zniżkowy i prezenty do galerii urody Luksus.Mimo tego, że niedawno zaopatrzyłam się w perfumy postanowiłam wstąpić do środka.
W perfumerii była jedna klientka, którą obsługiwała młoda pracownica. Mnie powitała druga praciwnica, któa po krótkiej chwili zapytała czy mogłaby mi w czymś pomóc. Z czystej ciekawości zapytałam czy są dostępne perfumy Davidoff Coll Water Wave. Niestety owych perfum nie było w sprzedaży. Rozejrzałam się jeszcze chwilę po perfumerii i wyszłam z niej wcześniej pożegnawszy się z pracownicą.
Warto dodać, że w perfumerii oprócz perfum sprzedawane były również inne kosmetyki. Były to głównie kosmetyki do makijażu. Zauważyłam, że ich cena jest znacznie zawyżona w porównaniu z cenami w drogeriach Natura czy Rossman.
Sklep czysty, zadbany. Towary zawsze poukładane schludnie na półkach. Dużo miejsca, dzięki czemu poruszanie się po sklepie, pchając przed sobą wózek na zakupy, nie sprawia problemów. Produkty są smaczne, estetycznie zapakowane i atrakcyjne cenowo. Obsługa raczej kompetentna. Dojazd do sklepu jest bardzo wygodny co jest jego dodatkowym atutem.
Udałam się do tego salonu, ponieważ poleciła mi go ciocia. Fryzjerki potrafią świetnie doradzić i dobrać fryzurę do okazji.
Wnętrze nowocześnie i ekstrawagancko urządzone, powinno zachwycić każdego bywalca. Miła i przyjazna atmosfera. Jak to w salonach można porozmawiać. Korzystające z usług klientki zadowala również cennik salonu.
Miałem dzisiaj okazję wypróbować stację obsługi pojazdów Service Master w Rybniku. Po wczorajszym umówieniu podjechałem punktualnie o ustalonej godzinie i mogłem bez "poślizgu" w czasie oddać swój samochód w ręce mechaników. Do wymiany miałem tylko termostat ale mogę powiedzieć, że jestem zadowolony. Zdecydowanym plusem firmy jest kilka stanowisk, co skutkuje krótkim czasem oczekiwania na usługę. Dodatkowo klienci czekają za przeszkloną ścianą i widzą, co dzieje się w warsztacie. Ceny nie należą do najniższych ale uważam, że jest to dobra alternatywa dla autoryzowanych serwisów.
Czasem dokonuje zakupu medykamentów w tej aptece, lecz niechetnie tam kupuję. Niewyczerpujący asortyment leków, kosmetyków i innych środków i wysokie ceny odstraszają klientów. Obsługa apteki profesjonalna, aczkolwiek czasami mało kompetentna. Nie dba o klienta. Wnętrze apteki zadbane, mała powierzchnia, mało nowoczesne.
Sezam jest to niewielki butik z odzieżą damską mieszczący się w C. H. Epi. Sklep ma naprawdę bardzo małą powierzchnię. Na dodatek jest ona słabo wykorzystana. W sklepie wisi dosłownie kilka ubrań na krzyż. W związku z tym oferta jest dosyć uboga, a tym samym nie jest dostępna cała numeracja ubrań.
W tej chwili w sprzedaży jest typowo zimowa kolekcja, i głównym produktem są różnego rodzaju swetry. Kosztują one od 70 do 120 zł.
Kiedy weszłam do sklepu, nie było tam żadnego klienta. Pracownica niechętnie podniosła wzrok z nad gazety i zapytała czy mogłaby mi w czymś pomóc. Podziękowałam jej i powiedziałam, że chciałam się tylko rozejrzeć. Kiedy wychodziłam pracownica pożegnała się ze mną i z wielką ulgą wróciła do swojego dotychczasowego zajęcia, czyli czytania gazety.
Aptekę tę wyróżnia niski poziom cen oraz liczne promocje. Dla stałych klientów zostały stworzone KARTY, które pozwalają na zakup produktów z upustem. Szeroki asortyment leków, suplementów diety oraz kosmetyków, artykułów dla dzieci. Dogodne godziny otwarcia. Personel miły, znający się na zawodzie, zawsze służy pomocą i radą.
Niedługo wybieram się do szpitala i pomyślałam, że na długie dni przyda mi się trochę gazet do poczytania. Postanowiłam wstąpić do sklepu z tanią prasą. Kiedy weszłam do sklepu była już godzina 14. Wchodząc nie zauważyłam, że sklep w soboty jest czynny tylko do godziny 14.
W saloniku prasowym poza mną znajdował się jeden klient. Pracownica była ubrana w kurtkę i szykowała się do wyjścia. Powiedziała poirytowanym głosem, że też chciałaby rozpocząć weekend w domu. W pierwszym momencie nie skojarzyłam o co chodzi.W sklepie było dosyć zimno i tym tłumaczyłam sobie ubiór pracownicy. Kiedy pracownica wypowiedziała te zdanie, zapytałam do której jest czynny sklep. Okazało się, że do godziny 14. Było już około pięć minut pi 14. Przeprosiłam pracownicę i szybko wybrałam gazety. Za trzy gazety zamiast 15 zł zapłaciłam 5 zł. Uważam, że tego typu salony z tanią prasą są bardzo fajną opcją. Gazety nie idą na makulaturę a klienci mogą je kupić w bardzo korzystnych cenach.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.