Jedyna Bershka jaką znam w której jest męska kolekcja - mój mężczyzna bardzo lubi tam zaglądać. Kolekcja ciekawa i zróżnicowana. Minus za bałagan i ścisk w części z przecenami. Duży plus za pożądek w przymerzalniach i za panią przy kasie, która chętnie udzieliła informacji o poszukiwanej przeze mnie bluzce.
Duży outletowy sklep z markowymi rzeczami - dobre miejsce na poszukiwania czegoś ciekawego. Niestety w niedzielne ppołudnie panuje tam już spory bałagan, a obsługi wydaje się być zbyt mało. Musieliśmy stać w długiej kolejce do kasy, ponieważ, mimo niedzieli, tylko dla z 10 stanowisk były czynne. Ale jeśli ktoś ma cierpliwość, nie przeszkadza mu tłum i bałagan ma szansę znaleźć coś ciekawego.
Wybrałam się tam z chłopakiem na niedzielną kawę. Zdecydowanym minusem jest mała i ciasna część dla niepalących - i tak śmierdzi tam papierosami i jest tłoczno, a w części dla palaczy zajęta tylko połowa stolików, które stoją w dwa razy większych odstępach. Plusem jest duży wybór pysznych herbat i ciast oraz całoroczny ogrzewany ogródek. Natomiast obsługa pozostawia sporo do życzenia. Kelnerki zestresowane przeciskaniem się między zbyt ciasno ustawionymi stolikami to nie jest dobry pomysł. Pani która nas obsługiwała kończyła zmianę i chciała się wcześniej rozliczyć - spotkało mnie to tam już drugi raz w tym miesiącu, zdecydowanie brakuje im porządnego systemu rozliczania!
Miłe miejsce, bardzo konkurencyjne ceny i promocje dobrane do pory roku. Mały minus za to, że obsługiwała tylko jedna ekspedientka, a 3 inne były zajęte układaniem towaru - przez co musiała chwilę zaczekać w kolejce. Pani która mnie obsługiwała była bardzo miła, profesjonalnie doradziła i poleciła odpowiednie produkty. Polecam.
Bardzo lubimy to miejsce - tłoczne i gwarne, ale z miłą atmosferą. Podają tam świetną pizzę. Mimo sobotniego wieczoru udało się nam zarezerwować stolik na godzinę przed przyjściem (zwykle w sobotę ciężko tam o miejsce). Kelnerki bardzo zabiegane, ale miłe i profesjonalne. Jedzenie jak zawsze było wyśmienite;) Polecam!
Świetne miejsce na kawę czy drinka - niełatwo do niego trafić, więc nie ma tam tłumu turystów, co dla mieszkańca zatłoczonego Krakowa jest dużym plusem.. Na ścianach pełno zdjęć, kominek i luźna amosfera. Pojawił się też tam nowy barman - Łukasz i dogodził nam świetnie, niemal artystycznie przygotowanym krupnikeim na gorąco z owocami i miodem - rewelacja.
Poszliśmy zobaczyć premierową kolekcję versace dla h&m. Niestety rozczarowanie - w dniu premiery o godzinie 19 niewiele z niej pozostało. Na stoisku z odzieżą męską panował bałagan, a z rzeczonej kolekcji były tylko pojedyncze sztuki - jakiś chłopak rozpaczał, że nie było już amarantowej marynarki i nie było szans znaleźć kogoś wolnego z obsługi, aby uzyskać jakieś informacje - szkoda - wyszliśmy z pustymi rękami.
Mój chłopak bardzo lubi ten sklep - ponieważ zawsze mógł tam wybrać coś dla siebie, a i mnie często udawało się coś przyokazji upolować. W tym roku niestety obydwoje jesteśmy bardzo rozczarowani kolekcją - mimo ładnie wystawionych towarów - wszystko wydaje się do siebie podobne i tylko dla jednego typu klientów. Personel bardziej zajęty porządkowaniem towaru niż obsługą kienta.
Udane zakpy w zarze, zarówno na dziale męskim jak i damskim. Mimo późnej pory na sklepie panował porządek, ładnie pachniało, a obsługa była uśmiechnięta i skora do pomocy. Jedynie mały minus za jedną osobę odpowiedzialną za kasowanie - pani przed nami zwracala jakiś towar i musieliśmy dość długo czekać w kolejce.
Do wejscia do sklepu zachęciła mnie obniżka. Jednak oferta jak na sklep który lubię i często odwiedzam rozczarowała. Jedyna rzecz która zwróciła moją uwagę to dość ciekawy sweterek, niestety wisiał o n w miejscu, w którym akurat ekspedientka zmieniała ekspozycję i nawyraźniej nie interesowała się klientami, bo nie udalo mi się go obejrzeć... reszta obsługi też nie wyglądała na zainteresowaną klientami, nie usłyszałam odwpowiedzi ani na moje dzień dobry, ani do widzenia.... wyszłam rozczarowana z pustymi rękami, mimo, że miałam ochotę kupić ten swetr.
Wybrałam się na zakupy do zary jako towarzyszka mojego chlopaka. Planował duże zakupy i potrezbował doradcy. Na skepie panował porządek, na dziale męskim kręciły się dwie Panie ekspedientki. Mimo, że byliśmy jedynymi klientami w sklepie, absolutnie nie czuliśmy, aby ktoś się nami interesował. Nawet kiedy wchodziliśmy do przymierzalni z naręczem ubrań. Sama musiałam chodzić po sklepie i szukać odpowiednich rozmiarów dla chlopaka. Dopiero przy kasie kiedy okazało się, że mój chlopak wybrał rzeczy za kilkaset złotych pani jakoś się odmieniła... i wyglądała na naprawdę zainteresowaną. Tylko, chyba była zbyt zaaferowana bo zapomniała zdjąć zabezpieczenie z jednej rzeczy, więc wychodząc rozbiliśmy się o "krzyczącą" bramkę bezpieczeństwa. Niezbyt miłe zakupy.
Wybrałam się do h&m po sezonowe zakupy - trykoty, spódnicę i żakiet. Udało mi się znależć odpowiednie modele. Mimo pożnej pory w sklepie panował względny porządek a obsługa była miła i pomocna. Po przymierzeniu wybrałam dwie bluzki. Niestety żakiet okazał się za duży, a Pani ekspedientka stwierdziła, że nie mają w tej chwili mniejszego rozmiaru. Poprosiłam o sprawdzenie w innych sklepach, ale okazało się, że takl duża firma nie ma możliwości sprawdzenia w systemie czy dany model figuruje na stanie innego sklepu. Jedyne co mogła zrobić ekspedientka to wręczyć mi listę nuerów do innych sklepów i niestety muszę szukać na własną rękę....;(
Sklep mino dość później pory był zatłoczony. Panował też nieporządek. Byłam bardzo rozczarowana brakiem małych koszyków, były tylo takie niewygodne plastikowe na kółkach, którymi zawadzało się innym kupującym, co przeszkadzało w zakupach. Cały ten nastroj sprawił, że zdecydowałam się wziąść tylko najpotrzebniejsze rzeczy i wyjsc. Na szczęscie do kasy nie było zbyt dużej kolejki i Pani kasjerka była bardzo miła.
Lubię sklep orsay, więc dziś postanowilam poszykac tam dla siebie letniego żakietu. Kiedy weszlam pani przy ladzie mimo że zajęcta obslugą przywitala mnie. Zwróciło też moją uwagę to jak pozytywnie odnosi się do klentek, tworząc miła atmosferę. Niestety jednak poszukiwania zakietu zakończyły się fiaskiem ze względu na bardzo ubogą ofertę firmy. Mam wrażenie, że w tym roku bardzo brakuje w kolekcji żakietów, a zastąpiły je mniej eleganckie sweterki. Szkoda, pnieważ cenię sobie jakość orsay.
Sklep nanu nana w galerii krakowskiej robi się coraz bardziej zatłoczony i to nie klientami ale rzeczami. Za każdym razem kiedy tam przychodzę jest coraz więcej oferowanych przedmiotow i niestety coraz mniej miejsca dla klientow. dzis przechodząc między polkami balam się że coś zrzucę, a część przejść była zablokowana towarem ktory dopiero był wykladany przez obsługę. Gigantyczna kolejka przy kasie i przeciskanie się po sklepie zniechęciły mnie do zakupów.
Wizyta w salonie prasowym inmedio to czysta przyjeność. w mgnieniu oka znalazlam poszukiwaną przeze mnie gazetę, ktora była niedostępna np. w empiku. Panie przy ladzie obsługiwały w ekspresowym tempie, uśmiechnięte i otwarte na klienta. Jedny minus to fakt, że prawie ich nie było widać zza lady zastawionej taką ilością produktow, że trudno skupić się na czymkolwiek. Mimo to ogromny plus dla obsługi!
Lubię sklepy home&you i chętnie tam zaglądam, aby upolować jakiś drobiazg do domu. W dniu wizytu jak zwykle przywitał mnie przyjemny zapach. Zaczęła się wyprzedaż więc w sklepie panował wzmożony ruch. Niestety chyba obsługa nie do końca ogarniała sytuację. Wydaje mi się że było zbyt mało osób z obsługi. Jedna Pani przy kasie probuaca rozladowac sporą kolejkę i dwie kręcące się po sklepie. w czasie przeglądania produk†ów natknęłąm się na popsute haczyki, potłuczone kubki i puste opakowania po odświeżaczach pwietrza, żadne z nich nie było oznczone jao uszkodzone. Zawiodłam się na firmie bo do tej pory uważałam ten sklep za miejsce trzymające bardzo wysoki poziom. Do tego kiedy chciałam obejrzeć poduchy uniemożliwiłą mi to ekspedientka prezentująca towar klientce - choć na sklepie było mnóstwo miejsca ona robiła to tak, że blokowała mi dostęp do towaru. Mimo, że miałam ochotę kupić sobie coś ładnego, wyszłam ze sklepu zniechęcona.
wybrałam się dzis do empiku w poszukiwaniu artykulow do decoupage. Miałąm jednak maly klopot z odnalezieniem regalu z tymi artykulami, gdyż w sklepie nastąpila reorganizacja - moim zdaniem zupenie niepotrzebna. Na początku nawet pomyślalam że ten regal zostal usunięty. W koncu jednak znalazlam odpowiednia polke z bogata ofertą artykulow dekoracyjnych. szybko znalazlam odpowiednie przedmioty i udalam sie do kasy. Obsluga byla mila i profesjonalna a dużym plusem był brak kolejki.
Wybrałam się dziś do l'occitane, ponieważ w czerwcowym numerze zwierciadla znalazlam kupon promocyjny. Gdy weszlam Panie mnie milo przywitały, jedna z nich obslugiwala klientke, druga rozkladala towary. W sklepie panowal porzadek, choć było widać, że Panie były w trakcie przyjmowania dostawy. Jedna z Pań zapytala czy może jakoś doradzić. Zapytalam czy promocja zwierciadła jest aktuana, Pani potwierdzila i wyjasnila że mam 20 procet rabatu i prezent w pstaci kremu. Zapytala czy pomoc cos znalezc - szukalam prezentu dla chlopaka, ale wiem co lubi, wiec podziekowalam za pomoc. W międzyczasie Pani, ktora wczesniej obslugiwala inną kientkę również zagadnęła czy może jakos doradzić, ale podziekowalam, mowiac że koleżanka już pytala. Znalazlam odpowiednie produkty i podeszlam do kasy. Pani ekspedientka zapytana czy wybrany przeze mnie produkt nadaje się do skóry wrażliwej, rozwiałą moje wątpliwości opowiadając fachowo o składzie balsamu, potem pięknie go zapakowala i dolaczyla do zakupow katalog. Wizyta bardzo miła, panie posiadają fachową wiedzę o produktach. Jedyny minus to fakt, że były nieco rozkojarzone bo w międzyczasie przyjmowały dostawe.
Sklep już od witryny zachęcał wyprzedażą więc weszłam. Było dość pusto - dwie ekspedientki i kilkoro kupujących. Sklep prezentował się ładnie, panował porządek. Wybrałam kilka rzczy do przymierzenia, ale niestety nic na mnie nie poasowało, zwykle noszę rozmiar xs, ale niestety w przypadku tego sklepu okazal sie zbyt duży:( Wybrałam natomiast piekne okulary słoneczne w bardzo okazyjnej cenie. Pani kasjerka bardzo mila, doradziła mi na ktora pare sie zdecydowac. Bardzo miła obsługa.;)
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.