Credit Agricole

(4.29)

Dodaj opinię

Firma należy do grona TOP10 firm w branży.

Firma nie korzysta z możliwości odpowiadania swoim klientom.

Firma nie jest aktywnym uczestnikiem Polskiego Programu Jakości Obsługi.

Opinie (1173 z 1664)

Analizując historię swojego...
Analizując historię swojego ROR-u zauważyłam, że nastąpiło jego obciążenie z tytułu odsetek od wykorzystanego limitu debetowego. Kwota wynosiła 5,76zł. Po dokładnym sprawdzeniu historii stwierdziłam, że taka sytuacja w poprzednim miesiącu nie wystąpiła. Ponieważ nie mam możliwości udać się do oddziału, a posiadam bezpośredni numer telefonu do doradcy, który nas obsługuje, postanowiłam zadzwonić. W trakcie rozmowy okazało się, że moja opiekunka jest nieobecna i prawdopodobnie nie będzie jej przez dłuższy czas. Stan błogosławiony. Zostałam więc skierowana do osoby ją zastępującej. Pani przedstawiła się i zapytała w czym może mi pomóc. Przedstawiłam jej swoje wątpliwości i poprosiłam o wyjaśnienie. Doradca zapytał o mój numer telefonu i poinformował, że oddzwoni. Po 10 minutach, niestety, zostałam poinformowana, że pani nie zajmuję się kontami osobistymi i mam zgłosić się w placówce jeżeli chcę sprawę wyjaśnić. Na tym rozmowa zakończyła się. Moja ocena jest pochodną 2 zachowań doradcy. Pozytywnego - zostałam poproszona o numer telefonu aby doradca mógł bliżej zapoznać się z sytuacją na rachunku i oddzwonić, oraz negatywnego - nie uzyskałam odpowiedzi na swoje wątpliwości. Fakt ochrony danych osobowych nie jest tutaj żadnym uzasadnieniem, ponieważ doradca mógł przedstawić mi zasady pobierania odsetek obowiązujące w Lukas Banku, bez nawiązywania do konkretnego rachunku czy danych osobowych (lub też skierować do osoby kompetentnej w tym zakresie). Z powodu 5 złotych będę musiała poświęcić ok. 1 godziny czasu aby sprawę wyjaśnić. Doradca nie wspomniał również o możliwości skorzystania z usługi bankowości telefonicznej, co z pewnością pozwoliłoby na oszczędność czasu oraz uzyskanie wyjaśnienia.

zarejestrowany-uzytkownik

06.10.2008

Placówka

Opole, Krakowska 38

Nie zgadzam się (22)
Jak co kilka...
Jak co kilka dni korzystałem z bankowości internetowej Lukas banku. jak zwykle bez zadnego kłopotu o kazdej porze zalogowałem sie na zabezpieczona strone internetową banku. W tym celu używam tylko mi znanego numeru identyfikacyjnego, oraz hasła wraz z kodem zmieniającym sie co 30 sekund, który otrzymałem od Lukasa. Bez problemów i co najwazniejsze bez żadnych prowizji sprawdzam stan konta, co uczyniłem dzisiaj. Co kilka dni takze bez żadnych klopotow i opłat dokonuje przelewów, wszystko sprawnie i bez problemów.

Krzysztof_99

01.10.2008

Placówka

Nie zgadzam się (24)
Do dzisiaj byłam...
Do dzisiaj byłam posiadaczką trzech kont osobistych w trzech różnych bankach w Szczecinie. Postanowiłam zostać przy jednym i zaczęłam od likwidacji konta, a nawet dwóch w Lukas Banku, miałam w nim bowiem również kartę kredytową Maxima. Zaczęłam wczoraj od tej właśnie karty. Zjawiłam się w oddziale banku niezwłocznie po otrzymaniu listownej informacji (opatrzonej uwagą, że informacja ta jest płatna i kosztuje mnie 15 zł), że zalegam z wpłatą minimalną na kwotę 35 zł za prowadzenie rachunku (limit karty, z którego można było pobrać tę opłatę wynosił kilka tysięcy złotych!). Zapłaciłam wymaganą kwotę oraz uiściłam opłatę dodatkową i poprosiłam o zamknięcie rachunku, bowiem cały limit został rozliczony. Pani, która mnie obsługiwała wpłatę przyjęła i oznajmiła, że rachunek karty będzie można zlikwidować dopiero wówczas, kiedy otrzymam z banku na piśmie co najmniej 3 wyciągi „zerowe”. Z niedowierzaniem przyjęłam to do wiadomości i b. niezadowolona wyszłam. Wróciłam dzisiaj, żeby zakończyć proces wycofywania się z Lukas Banku. Przyjęła mnie inna koordynatorka. Kontrolnie zapytałam o możliwość zlikwidowania rachunku karty kredytowej – odpowiedziała, że nie widzi problemu i zrobiła to „od ręki”. Zapytała tylko kto udzielał mi informacji poprzedniego dnia. Opisałam osobę, a odpowiedzią było wyrażające skrajną rezygnację machnięcie ręką. Pociągnęłam w rozmowie wątek kompetencji pracowników i dowiedziałam się, że (o czym obszerniej pisałam we wczorajszej obserwacji) rotacja kadrowa jest ogromna, a szefowie banku nie widzą związku między dobrze zintegrowaną z firmą kadrą, a wynikami ich pracy. Nikt nie stara się zatrzymać pracowników w firmie, napływają coraz to nowi ludzie, którzy potrzebują czasu na osiągnięcie względnej zawodowej sprawności, no i nikt nie słyszał o zależności: „oddany pracownik = oddany klient”. Pani która mnie w dniu dzisiejszym obsługiwała jest jedną z dwóch osób, które przed kilkoma laty zaczynały pracę w oddziale. Sprawnie załatwiła też moją „główną” sprawę, czyli likwidację konta osobistego. Nie byłam przekonywana do pozostania klientką banku, ale też pani koordynator, miała świadomość, że moje zastrzeżenia do produktów Lukasa są uzasadnione. Obsługa była całkowicie zadowalająca, zaniepokoiła mnie tylko ilość papieru i tuszu zużytych do odnotowania faktu rezygnacji – otrzymałam sześć (!) wydruków potwierdzających kolejne fazy zamykania rachunku.

Marzena_25

01.10.2008

Placówka

Szczecin, Traugutta

Nie zgadzam się (23)
Moja obserwacja polegała...
Moja obserwacja polegała na tym , że postanowiłem skontaktowac sie telefonicznie z linią Lukas Banku. Sprawa polegała na tym iż chciałem sie dowiedziec informacji na temat kredytu na samochód. Oczywiscie wszystko przebiegało sprawnie i otrzymałem rzetelną odpowiedz na dane pytanie.

zarejestrowany-uzytkownik

30.09.2008

Placówka

Nie zgadzam się (30)
Wypłata dużej gotówki. Miłe...
Wypłata dużej gotówki. Miłe podejście do klienta. Rzeczowe odpowiedzi dotyczące oprocentowania w Lukas Banku i innych bankach (bez zbędnej krytyki na temat innych konkurencyjnych). Umiejętne podejście pracownika do klientów z małym dzieckiem. To jest ważne - przynajmniej dla mnie i męża, ponieważ często w czasie takich wizyt jest z nami pięcioletnia córka. Przy każdej wizycie w wyżej opisywanym banku, klienci są "gościnnie" przyjmowani, tzn. poczęstunek kawą, zainteresowanie pracowników w jakiej sprawie dana osoba czeka i na ile można to oczekiwanie skrócić.

Romana

30.09.2008

Placówka

Świnoujście, pl. Słowiański 5

Nie zgadzam się (20)
Trzy miesiące temu...
Trzy miesiące temu spłaciłam kartę kredytową Maxima z zamiarem jej zlikwidowania. W zamian skorzystałam z innej, korzystniejszej oferty tego banku. Wyzerowałam saldo, ale konsultant zauważył, że karta ma jeszcze ponad roczny termin ważności i zasugerował tę spłaconą kartę zatrzymać "na wszelki wypadek". Nie dodał, że w 2-gim roku użytkowania naliczona zostanie opłata za posiadanie karty, chociaż miał świadomość, że zdecydowałam się na inny produkt tego banku (Visa Silver), bo z poprzedniego nie będę już korzystać. Po 2 miesiącach bank przysłał mi wezwanie do zapłaty 30 zł za posiadanie karty plus 15 zł za koszty wezwania. Na koncie karty było kilka tysięcy dostępnych środków, z których można było pobrać stosowną roczną opłatę.

Marzena_25

30.09.2008

Placówka

Szczecin, Traugutta

Nie zgadzam się (39)
Sobota.Nie było zbyt...
Sobota.Nie było zbyt wiele osób.Zapytałam przy wolnym stanowisku o kredyt samochodowy.Dowiedziałam się,że kolegi, który się tym zajmuje akurat dzisiaj nie ma w pracy.Ulotki też się skończyły, ale warunki obowiązują.Na pytanie jakie to warunki,otrzymałam znów odpowiedź,że pan, który się tym zajmuje akurat jest nieobecny.Tym razem pani próbowała zachęcić mnie, aby skorzystać z infolinii, aby skutecznie mnie odprawić, ale nie miała nawet wizytówki z telefonem na tę infolinie.Jednym z argumentów ZA infolinią był fakt,że wtedy ten kredyt samochodowy tanieje o 1%.( niestety, nie okazało się to prawdą; podobno dotyczy to tylko kredytów gotówkowych a nie na samochód). Próbowała coś szukać w komputerze.Zniecierpliwiona przerwałam, pytając czy mogę dowiedzieć się coś na temat ubezpieczenia samochodu( plakat reklamujący tę usługę wisiał na ścianie za tą panią).Pani padła na kolana do szafki obok w poszukiwaniu odpowiedniej ulotki jak się okazało,ale nie potrafiła nic więcej powiedzieć na jej temat poza tym, co na głos przeczytała.

zarejestrowany-uzytkownik

30.09.2008

Placówka

Kołobrzeg, Armii Krajowej 15b 11

Nie zgadzam się (28)
Udałem się do...
Udałem się do Banku w celu uzyskania kredytu. Pani bardzo miło zaproponowała kredyt, w celu mniejszenia wielkości raty zaproponowała promocyjny pakiet z katą kredytową. Obsługa szybka i sprawiała wrażenie kompetentnej. Ocena 4 ponieważ pani z obsługi nie udzieliła wszystkich, wg mnie niezbędnych, informacji dotyczących karty kredytowej. Odesłała do instrukcji użytkowania karty kredytowej dołączonej do umowy.

Jerzy_12

29.09.2008

Placówka

Pruszcz Gdański, ul. Krótka 2 2

Nie zgadzam się (22)
Tego dnia zajrzałam...
Tego dnia zajrzałam do tej placówki. Jest tam zwykle kolejka, ale z racji położenia wygodniej czasem tam niż gdzie indziej. Na obsługę oczekiwało na krzesełkach kilka osób. Raczej starsze, dojrzałe. Jednym z obsługiwanych klientów była osoba niewidoma. Zwróciłam uwagę na białą laskę opartą obok krzesła, na którym siedział. Jeszcze jedno zwracało uwagę: niewidomy mężczyzna mówił podniesionym głosem, krzycząc na przedstawicielkę banku, bo nie zgadzał mu się stan konta o około złotówkę. Przedstawicielka banku cierpliwie kilkakrotnie tłumaczyła, skąd wzięła się ta różnica. Opanowana i spokojna, chociaż zaczęły padać oszczerstwa pod adresem banku i tej pani. Nie znałam całej historii (przyszłam w trakcie), ale zniecierpliwiona kolejka zaczęła komentować sytuację, trzymając raczej stronę przedstawicielki banku. Głośno namawiali, aby wyprosić awanturnika, że znęca się nad dziewczyną, że co ona winna, że z pewnością sam coś źle wyliczył, a teraz ma pretensje do banku, itp. Tymczasem młoda przedstawicielka banku bez cienia nietaktownego gestu czy zniecierpliwionego wzroku, z opanowaniem emocji po raz kolejny wytłumaczyła panu skąd wynika różnica, spokojnie, ale stanowczo i uprzejmie zakończyła obsługę, wstała, podeszła do pana z drugiej strony stołu, podała mu laskę, użyczyła ramienia (na którym niewidomy klient odruchowo się wsparł, ciągle złorzecząc) i z godnością i dużym taktem odprowadziła go do drzwi wyjściowych, otworzyła drzwi, spokojnie je za klientem zamknęła i wróciła na swoje stanowisko, zapraszając kolejnego klienta. Kolejka zaniemówiła, wszyscy byli raczej w bojowym nastroju i za półgodzinne oczekiwanie raczej mieli ochotę zlinczować człowieka, nie bacząc na jego niepełnosprawność, niż pomóc czy użyczyć ramienia.

zarejestrowany-uzytkownik

26.09.2008

Placówka

Wrocław, Plac Orląt Lwowskich 1

Nie zgadzam się (23)
Obserwacja dotyczy odbioru...
Obserwacja dotyczy odbioru wznowionej karty kredytowej. Obsługa klienta składa się z dwóch osób. Jedna zajmuje się kredytami, druga osoba to obsługa konta. Kilka osób oczekuje w kolejce. Po kilkuminutowym oczekiwaniu obsługa konta zaprasza do stanowiska. Po wyjaśnieniu celu wizyty następuje sprawdzenie czy karta jest gotowa do odbioru. Okazuje się, że system w placówce "nie widzi" mojej karty. Nie ma jej również wśród kart do wydania klientowi. W związku z tym, że wcześniej sprawdziłem na stronie internetowej konta, że karta jest w oddziale oraz potwierdziłem to na infolinii, zwróciłem się z prośbą o kontakt z centralą, co pracownik uczynił. Otrzymał tam informację, że karta jest w oddziale. Pracownik to młoda osoba często więc kontaktuje się z koleżanką o prawdopodobnie dłuższym stażu. Czas operacji wydłuża się i wraz z nim wydłuża się kolejka klientów, którzy wyraźnie okazują zniecierpliwienie. Niestety, to głównie ja jestem obiektem ich komentarzy. Pracownik proponuje mi wizytę w innym terminie sugerując, że to być może poczta nie dostarczyła jeszcze przesyłki. Jako klient jestem jednak zdeterminowany do załatwienia sprawy. Sugeruję, że placówka nie jest mi po drodze i proszę o ewentualne przesłanie karty do innej placówki. Biorąc pod uwagę młody wiek pracownika i wyraźne jego zakłopotanie, staram się nie okazywać zniecierpliwienia. Pada propozycja wypicia kawy. Pracownik ponownie prosi koleżankę o sprawdzenie karty. Po około 15 minutach od rozpoczęcia operacji okazuje się, że karta jest w oddziale ale nie została jeszcze wprowadzona do systemu. Pracownik podejmuje jednak próbę jej wydania i po kilku kolejnych minutach karta jest już moja. Wychodząc czuję na sobie ciężkie spojrzenia zniecierpliwionych klientów. Dobrze, że to tylko raz na kilka lat. Mimo wszystko ocena jest pozytywna, chociaż niska. Pracownik był uprzejmy i starał się rozwiązać problem jak najkorzystniej dla klienta. Prawdą jest, że konieczna była doza determinacji ze strony klienta. Niestety, przedłużyło to czas operacji i wydłużyło kolejkę oczekujących. Pracownik przeprosił za zaistniałą sytuację. Ocena byłaby wyższa gdyby w oddziale były osoby mogące rozpocząć obsługę klientów na wolnym stanowisku. Wolne stanowisko pogłębia tylko przeświadczenie o niewydolności banku.

Janusz

25.09.2008

Placówka

Toruń, Jamontta 2 2

Nie zgadzam się (13)
Dodzwonić się na...
Dodzwonić się na Infolinię graniczy z cudem! Obsługa, owszem, jest miła, ale mam wrażenie, że mało kompetentna. W oddziale na Powstańców Śląskich jest WIECZNA kolejka. Pani, która udzielała mi informacji na temat różnego rodzaju kont w ich banku nie potrafiła przekazać informacji w sposób prosty, zrozumiały. Skakała z tematu na temat, aż się pogubiłam. Nie posiadają konta walutowego! Pewnego dnia na infolinii tak mnie wkurzyli, że powiedziałam, że chcę wyjąć z konta pieniądze i zamknąć. Pani powiedziała, że z tak znaczną sumą mogę to zrobić dopiero za trzy dni, ale zgodziłam się, bo miałam ich dosyć. Po odbiór pieniędzy poszłam ze znajomym, bałam się, że może któryś z pracowników jest mało kompetentną osobą i może jak wyjdę z banku to zostanę okradziona przez kogoś, kto został poinformowany o tym, że podejmuje w gotówce tak dużą sumę. Przy przekazaniu pieniędzy zachowali się należycie. Zaprowadzono mnie do pokoju dla VIP-ów, tam przeliczyliśmy pieniądze trzy razy i dostałam je zapakowane w zwykłą szara kopertę. Była to kwota ponad 200.000 zł! No i najważniejsze: jeszcze jakieś pół roku po zamknięciu konta dostawałam wyciągi, jakieś obciążenia rachunku. Niby podpisywałam coś, że rezygnuje z ich usług, ale do tej pory dostaję jakieś propozycje wzięcia kredytu itd.

zarejestrowany-uzytkownik

24.09.2008

Placówka

Warszawa, Powstańców Śląskich 6

Nie zgadzam się (17)
Podczas wizyty w...
Podczas wizyty w centrum kredytowym Lukas Banku bardzo miła i profesjonalna obsługa. Podczas wpłacania kolejnych rat dwóch kredytów zapytałem, czy jest możliwość ich konsolidacji. Ponieważ w innym punkcie Lukas banku dwa dni wcześniej dowiedziałem się, że nie mam zdolności na konsolidacje. Pan po chwili wyliczeń na swoim komputerze uzyskał możliwość przedstawienia mi oferty konsolidacyjnej oraz przyznanie mi jeszcze 20% kwoty konsolidowanej na własny użytek.

Rafał_78

23.09.2008

Placówka

Zielona Góra, Aleja Niepodległości 8

Nie zgadzam się (26)
Siedziba banku bardzo...
Siedziba banku bardzo łatwa do znalezienia. Wnętrze przestronne, jasne i miłe. Czynne były 4 stanowiska (łącznie z kasą). W banku przebywał tylko 1 klient. Temperatura była chyba trochę zbyt wysoka. Rozmowa dotyczyła kredytu samochodowego, przeprowadzona była z pracownikiem banku - Krzysztofem Skrzyńskim. Na wstępie pracownik w kilku pytaniach sprecyzował, co jest celem mojej wizyty. Po wstępnej rozmowie pracownik zaczyna wprowadzać wszystkie dane osobowe do systemu, pomimo tego, że chciałem się tylko zorientować w wysokości kredytu. W międzyczasie pyta czy chciałbym się napić kawy. Wpisywanie danych trwa kilka minut, kolejnych kilka minut trwa oczekiwanie na potwierdzenie systemu. W końcu po kilkunastu minutach pracownik prosi o konsultacje swojego kolegę. Po wymianie kilku zdań dowiaduję się wreszcie szczegółów dotyczących kredytu. Jednak na moją prośbę o wydruk podstawowych danych pada odpowiedź, że z tego programu, niestety, nie da się takich rzeczy wydrukować. Pracownik spisuje wszystkie interesujące mnie rzeczy odręcznie na karteczce.

Adrian_6

23.09.2008

Placówka

Mysłowice, Towarowa 1

Nie zgadzam się (23)
Przyszłam do banku...
Przyszłam do banku by dokonać wypłaty gotówkowej z konta. Zauważyłam, że placówka jest odnowiona, a przy każdym stanowisku siedzi pracownik. Nie było kolejki. Nie było też, niestety, kącika dla dzieci, a byłam z dwójką. Bardzo trudno było mi załatwić sprawę, bo musiałam jednocześnie uważać na dzieci. Nie zaproponowano mi też kawy a przecież bank chwali się tym w reklamach. Pracownik załatwił sprawę, z którą przyszłam. Generalnie nie mam zastrzeżeń, ale na pewno nie jest to bank przyjazny dzieciom.

Agata_68

23.09.2008

Placówka

Dąbrowa Górnicza, ul. 3 Maja

Nie zgadzam się (32)
Bank się sprawdza,...
Bank się sprawdza, póki nie trzeba niczego załatwić w okienku. Gdy decydowałem się ustanowić współwłasność konta informowano mnie, że zawsze będę mógł wrócić do konta indywidualnego. Informację potwierdził jeszcze dwukrotnie ten sam pracownik banku. Pokazał mi nawet wewnętrzną korespondencję banku, z której wynikało, że zdjęcie współwłasności będzie rozpatrywane indywidualnie. Ostatecznie współwłasności nie da się zdjąć. Słyszałem też ostatnio, jak pracownica wprowadzała klienta w błąd informując, że jest to stan odwracalny. Tym razem chciałem jednak zrezygnować z karty kredytowej. Podstawowe pytanie, czy zmieściłem się w trzydziestodniowym okresie wypowiedzenia i uniknę naliczenia 70 złotych opłaty za następny rok. W odpowiedzi usłyszałem: Na pewno, nie jestem pewna, na 98%. Wszystko od tej samej osoby. Do tego - seniora. Żadnej jednak wiążącej odpowiedź. Bank nie uznaje bowiem reklamacji, będących skutkiem błędnych informacji udzielonych przez swoich pracowników. Oddałem kartę kredytową. Karta została zniszczona, nie dostałem jednak potwierdzenia, że kartę zwróciłem. Na moją prośbę, powiedziano, że bank zaświadczeń nie wydaje. Nie szwankuje za to infolinia. Zawsze szybko i fachowo.

zarejestrowany-uzytkownik

23.09.2008

Placówka

Warszawa, Andersa

Nie zgadzam się (21)
Niezgodność oferty przedstawianej...
Niezgodność oferty przedstawianej w ulotkach reklamowych z informacją przekazywaną przez doradcę bankowego. Produkt: kredyt samochodowy. Przebieg spotkania: a) powitanie zgodne ze standardami, b) złe rozpoznanie potrzeb klienta, c) źle stawiane pytania otwarte i zamknięte, d) brak parafraz i podsumowań częściowych, e) źle funkcjonujący program symulujący raty powyżej 8 lat, f) konieczność konsultacji z centralą we Wrocławiu, g) problem z drukowaniem symulacji, h) zakończenie poprawne, ale brak utrzymywania kontaktu z klientem po spotkaniu. Doradca nie używał argumentów, nie stosował żadnej listy korzyści dla klienta. Spotkanie z klientem w ciasnym i dusznym, zamkniętym pomieszczeniu.

Grzegorz_63

23.09.2008

Placówka

Jelenia Góra, 1-go Maja

Nie zgadzam się (28)
Po wejściu do...
Po wejściu do placówki banku nie minęła dłuższa chwila i zaopiekowała się mną pani z obsługi klienta. Bardzo miłym tonem zostałem zaproszony do jednego ze stanowisk. Po podejściu do biurka pani wstała, przedstawiła się, podając jednocześnie rękę na powitanie. Następnie usłyszałem grzeczne: Proszę usiąść, w czym mogę panu pomóc? Byłem bardzo zainteresowany kartą kredytową. Wszystkie informacje, które chciałem wiedzieć zostały mi przedstawione w jasny sposób. Ponadto otrzymywałem wyczerpujące odpowiedzi na każde pytanie, które zadałem. Nie byłem zalewany zlepkiem wszelakich informacji na temat kart kredytowych, zostały mi przedstawione tylko najważniejsze. Byłem także wysłuchiwany, nie przerywano mi i otrzymałem odpowiedzi na wszelkie nurtujące mnie zagadnienia. Po bardzo interesującej konwersacji z całą pewnością mogłem powiedzieć, iż temat kart kredytowych nie jest mi obcy, a także byłem zainteresowany podpisaniem umowy. Otrzymałem wizytówkę, pani zanotowała także mój numer telefonu i zaproponowała termin, w którym mogłaby ze mną się skontaktować. Na pożegnanie wstała i ponownie podała mi rękę. Po wyjściu z oddziału banku czułem się profesjonalnie obsłużony i poinformowany. Jakość obsługi w placówce banku nie wzbudziła żadnych zastrzeżeń, a nawet czułem się mile zaskoczony. Dlatego postanowiłem przyznać tak wysoką ocenę jakości obsługi. Stopień ten uzasadniam tym, iż ani przez chwilę nie czułem się zlekceważony, czy pominięty. Byłem bardzo dobrze wysłuchiwany i otrzymywałem jasne i trafne odpowiedzi. Na ocenę składa się też miła i profesjonalna obsługa, do której nie można się przyczepić w żadnym fragmencie prowadzonej wizytacji.

Arkadiusz_35

23.09.2008

Placówka

Wałcz, Kilińszczaków

Nie zgadzam się (27)
Obsługa konta -...
Obsługa konta - kompletny brak zainteresowania klientem. Obsługa na tzw. akord, niemiłe odczucia, szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę, iż ów bank reklamuje się jako przyjazny klientowi. Na biurku doradcy nieład, sam doradca nie bardzo zorientowany jak poprowadzić rozmowę z klientem.

Aneta_60

23.09.2008

Placówka

Gliwice, ZWYCIĘSTWA 49

Nie zgadzam się (22)
Kontakt miał na...
Kontakt miał na celu sprawdzenie czy właściwy adres korespondencji jest w systemie Lukas Banku, gdyż zdarzały się pomyłki w przesyłaniu kart debetowych (bank ma pewne problemy z synchronizacją danych i wprowadzaniem ich do systemu). Dodatkową kwestią jaką chciałem załatwić było wprowadzenie nowego odbiorcy (numeru konta) do zleceń stałych. Operacje zostały bardzo szybko przeprowadzone, personel miły i dobrze zorientowany w systemie bankowym oraz procedurach. Jedyny problem to złe zarządzanie przerwami. W momencie gdy jest największy ruch zdarza się, iż jest za mało okienek i czasami nawet 2 osoby przebywają na przerwie co powoduje, że bardzo wydłużają się kolejki. Dlatego ocena tylko 4 (ponieważ w innych bankach dosyć sprawnie się to odbywa). Aczkolwiek Lukas bank ma takie zasady, iż zawsze oszczędza na czym się tylko da więc to normalne u nich, że kolejki występują bo jest za mało pracowników w godzinach szczytu. W ten sposób chcą przekonać ludzi do korzystania z e-bankowości.

Jerzy_7

22.09.2008

Placówka

Bytom, Dworcowa 25

Nie zgadzam się (25)
Po wejściu do...
Po wejściu do siedziby banku zatrzymałem się przy stojaku z ulotkami reklamowymi, stał on naprzeciwko wejścia. W przeciągu minuty podeszła do mnie pani /kierownik oddziału/ z zapytaniem, w czym może mi pomóc. Zaproponowała mi wypicie kawy. Następnie skierowała mnie do punktu obsługi klienta, gdzie, niestety, była kolejka. Pani obsługująca klientów była uprzejma oraz profesjonalnie przygotowana. Od razu udzieliła mi potrzebnych informacji.

Apacz

22.09.2008

Placówka

Piotrków Trybunalski, Słowackiego 3

Nie zgadzam się (14)

Credit Agricole

Historia Credit Agricole Banku Polskiego rozpoczęła się w 1991 roku, mimo że pod tą nazwą funkcjonuje dopiero od 2011 roku. Jest częścią Grupy Credit Agricole czyli jednej z największych na świecie grupy finansowej, działającej w 49 krajach. Działa w obszarze bankowości detalicznej, korporacyjnej, rolniczej, małych i średnich przedsiębiorstw oraz w obszarze consumer finance. Oprócz usług finansowych, proponuje także ubezpieczenia komunikacyjne, majątkowe i na życie. Wartości, którymi od lat kieruje się Credit Agricole, to przede wszystkim zaangażowanie, bezpieczeństwo, szybkość i przejrzystość.

Jesteś właścicielem tego miejsca?

Poinformuj nas i przejmij zarządzenie wizytówką tej firmy.

Firma nie jest uczestnikiem
Polskiego Programu
Jakości Obsługi
Zobacz więcej

Czy te firmy wypadają lepiej niż Credit Agricole?

Zgadzasz się z ostatnią opinią na temat firmy?

Przyjazna i bardzo...
Przyjazna i bardzo intuicyjna aplikacja. Dostęp do swoich środków jak i bankomatów i wpłatomatów. Bezpieczne logowanie i obsługa. Promocje przy założeniu konta, wielu partnerów z rabatami na zakupy. Możliwy także kontakt z doradcą po zamówieniu rozmowy. Mam konto od kilku miesięcy i jestem zadowolona.