Zazwyczaj w biedronkach do których chodzę panuje bałagan na podłodze, czy na regałach. Dużo luźnych kartonów, czy po prostu wszędzie palety z dostawy. Obsługa zazwyczaj miła i pomocna, ale widać, ze nie wyrabiają. Pracy pewnie mnóstwo , a obsługi mało.
W każdej Biedronce w jakiej byłam wydaje się być za mało osób obsługujących. Prawie zawsze brakuje otwartych kas, a „zawalenie” Biedronek produktami, które są poupychane wszędzie sprawia, że jest ciasno i klaustrofobicznie w sklepie. Pracownicy są pomocni, ale jak już wspomniałam - jest ich za mało.
Dopiero od niedawna robię zakupy w Aldi, czysto, przyjemnie a do tego tyle różnych innych niż u konkurencji produktów. Żałuję, że dopiero teraz zdecydowałam się na zakupy w tej sieci, a bardzo polecam, bo to naprawdę całkowicie inny wymiar zakupów spożywczych!
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.