Top Secret

(4.36)

Dodaj opinię

Firma należy do grona TOP100 firm w branży.

Firma nie korzysta z możliwości odpowiadania swoim klientom.

Firma nie jest aktywnym uczestnikiem Polskiego Programu Jakości Obsługi.

Opinie (891 z 1205)

Wczoraj byłem na...
Wczoraj byłem na zakupach razem ze swoją dziewczyną w sklepie "Troll". Swoją uwagę poświęciłem na obsłudze klienta, a klientem była moja dziewczyna. Obsługa była bardzo miła, na samym początku pani ekspedientka podeszła do nas i zapytała w czym pomóc widać było, że ekspedientka była chętna do pomocy. Bardzo miło wspominam tą wizytę.

zarejestrowany-uzytkownik

03.02.2009

Placówka

Nie zgadzam się (18)
Weszłam do sklepu...
Weszłam do sklepu Troll praktycznie zaraz po otwarciu w sobotę rano. Oprócz mnie były jeszcze dwie klientki. Z obsługi były dwie panie - jedna na kasie , druga na sklepie.Nikt nie zauważył mojego wejścia... Pani na kasie sprawdzała coś w komputerze, druga chodziła po sklepie. Ich bezczynność była raczej nielogiczna w związku z tym,że na sklepie panował ogólny nieporządek. Ciuchy na wieszakach, regałach były porozwalane ( była duża wyprzedaż i wyglądało to tak jakby klienci dnia poprzedniego porozrzucali rzeczy i do tej pory nikt ich jeszcze nie poukładał...)Ciuchy na wieszakach powieszone były tak ciasno,że trudno było coś wyjąć i zobaczyć - było to bardzo kłopotliwe. Kiedy spojrzałam uważniej na podłogę zobaczyłam wszechogarniający brud. Nie była to podłoga , która rano była czysta i klienci ją sukcesywnie pobrudzili, tylko widać było,że napewno nie była sprzątnięta z dnia poprzedniego. Było dużo piachu, kołtuny i jakieś papierki...Wyglądało to bardzo niechlujnie. Dziwię się,że pani , która chodziła bezczynnie po sklepie nie zaczeła sprzątać. Sama pracowałm w ekskluzywnym sklepie odzieżowym i na bieżąco sprzątałyśmy po klientach, tak aby cały czas było estetycznie i czysto. Z asortymentu zainteresowałm się kurtkami, ale wszystkie na wieszaku miały rozmiar "s". Ja noszę "L" i po zapytaniu się pani czy są jszcze inne rozmiary, odpowiedziała ,że niestey już nie. Byłam zawiedziona. Kierowałam się już do wyjścia i przechodząc obok kasy usłyszałam jak pani na kasie obsługiwała panie, które kupowały jakiś ciuch. Powiedziała dosłownie słowa: " Czy mogę paniom sprzedać to bez paragonu bo mi się kasa zablokowała i nie mogę wydrukować paragonu..." Klientki się zgodziły, co dla mnie było nie do pomyślenia, bo z mojego doświadczenia wiem,że jak zepsuje się kasa to sprzedawca powinien napisać paragon lub fakturę ręcznie ( klient musi mieć dowód sprzedaży). Wyszłam ze sklepu ogólnie zniesmaczona bałaganem i zachowniem się pań sprzedwczyń.

Wiśnia

02.02.2009

Placówka

Nie zgadzam się (28)
Sklep znajduje się...
Sklep znajduje się w Galerii Portius. Odwiedziłam go kilkakrotnie, za każdym razem negatywnie oceniam ten punkt sprzedażowy. Wieszaki z ubraniami porozstawiane tak blisko siebie, że trudno jest się między nimi poruszać, nie wspominając już o dokładnym obejrzeniu ubrania. Bardzo głośna muzyka sprawia, że jak najszybciej chce się wyjść ze sklepu. Personel sprawia wrażenie znudzonego, jeszcze nie zdarzyło się, by ktoś do mnie podszedł i zainteresował się, czego szukam.

Agata_15

31.01.2009

Placówka

Nie zgadzam się (17)
wchodząc do sklepu...
wchodząc do sklepu na 1 planie oczywiście była wyprzedaż, tyle że bałagan na stoliku był nie miłosierny, jak juz zaczęłam szukać rzeczy i chciałam pokazać ja mojej mamie to ona ledwo mnie słyszła bo muzyka w sklepie była baaardzo głośna i nie dało się normalnie porozmawiać tylko trzeba było krzyczeć. pomimo uwag mojej mamy ze muzyka jest za głośna ekspedientka tylko się uśmiechnęła i nic nie powiedziała.

Karolina_21

31.01.2009

Placówka

Nie zgadzam się (22)
Pracownicy sklepu nie...
Pracownicy sklepu nie byli zainteresowani obsługą potencjalnych klientów a raczej plotkowaniem. Dopiero po mojej wyraźnej prośbie sprzedawca zainteresował się moją osobą. Sprzedawca potrafił dobrze dobrać rozmiar, zaproponował różne produkty, jednakże nie zadawał za wiele pytań, nie zachęcał do przymierzenia, ani tym bardziej nie zachęcał do zakupu.

Katarzyna_441

22.01.2009

Placówka

Rybnik, Raciborska 16

Nie zgadzam się (25)
Po wejściu do...
Po wejściu do sklepu nie uslyszałam odpowiedzi na moje "Dzień dobry", personel jakby nie zauważył nowych klientów. Weszłam do sklepu z jednym znajomym, rozeszliśmy się po sklepie w różne strony. Żadnemu z nas nie została zaproponowana pomoc w zakupach. Nastepnie podeszliśmy do odzieży męskiej i szukaliśmy odpowiedniego rozmiaru przekładając ubrania na wieszakach. Taka sutacja zdarzyła sie również przy drugim wybranym przez nas ubraniu. W sklepie znajdowały się 2 panie, które tam pracują, niestety obie stały za ladą i głosno rozmawiały. Kolejnie zabraliśmy ubrania do przymierzalni. spędziliśmy około 5 minut na dobraniu odpowiednich rozmiarow. Ciągle żadna z pań nie zaproponowała nam pomocy w dobraniu odpowiedniego rozmiaru, ciągle rozmawiały za ladą. Dopiero po podejściu do kasy zostaliśmy zauważeni, zakupiliśmy 3 rzeczy o łącznej wartości 245 zł. Panie ekspedientki milo się do nas uśmiechały ale w między czasie ciągnęły swoja rozmowę. Dostaliśmy zapakowane swoje zakupy wraz z rachunkiem i słowami "dziękuję". Po moim "do widzenia" znów nie otrzymałam odpowiedzi. Jestem zadowolona z zakupów ale nie z obsługi, nie wrócilabym do tego sklepu. Panie ekspedientki nie zwróciłyby najmniejszej uwagi na nas gdyby nie nasze podejście do kasy z wybranymi rzeczami. Panie byly zajęte jedynie swoją rozmową, nie byliśmy jedynymi klientami a one w czasie mojej wizyty w tym sklepie nie podeszly i nie zainteresowały się nikim.

Paula_6

04.01.2009

Placówka

Kalisz, Rynek Główny 14

Nie zgadzam się (23)
Weszłam do sklepu,...
Weszłam do sklepu, wewnątrz było może ze 6ciu klientów. Pracownic było dwie, to znaczy jedna pani przy kasie, Monika, druga - zastępca kierownika sklepu, Ewelina, jak wyczytałam z identyfikatorów (bardzo wyraźnie widoczne imiona, co jest plusem) Ani trochę nie były one zainteresowane klientami. Wyglądało na to, że przygotowują chyba sklep do remanentu? Przeglądając produkty obserwowałam co dzieje się w sklepie. Pani Monika zajęta była całą stertą ubrań rozrzuconych na ladzie, coś notowała, coś układała, sprawdzała. Pani Ewelina natomiast zajmowała się witryną sklepu, przebierała manekiny. Oglądane przeze mnie produkty były niechlujnie porozwieszane na wieszakach - powyciągane metki na zewnątrz, nieuporządkowane, większość byle jak wisiała na tych wieszakach. Naprawdę, wyglądało to, jakbym trafiła na moment początku remanentu. Co do czystości sali sprzedażowej i estetyki - w miarę czysta podłoga i ściany, ale nieznaczny kurz na półkach. Główne lustro na sali trochę przybrudzone. Niestety najbardziej rzuca się w oczy manekin stojący na sali, w dość opłakanym stanie - popękany, obdrapany. Stoi na tle tak samo źle wyglądającej ścianki, obdrapanej, nierównej. Naprawdę dosyć odpychający widok, a jest to widoczne zaraz po wejściu do sklepu. Podeszłam do pani Eweliny, prosząc o pomoc w znalezieniu bluzki. Zostawiła to, czym się zajmowała i zaczęła szukać tego konkretnego fasonu dla mnie. Porozmawiałyśmy chwilę na temat produktu, jednak nie starała się mnie ani zachęcić, ani nie wypytywała o moje potrzeby, Po prostu wyjęła i pokazała. Nic więcej. Zapytałam, czy mogę przymierzyć, bo sama mnie nie zachęciła. "Tak, oczywiście" - odpowiedziała, sprawdziła, która przymierzalnia jest wolna, nie zaniosła jednak produktów do przymierzalni, jednak podeszła przede mną i zabrała porozwieszane w przymierzalni puste wieszaki, które zauważyłam już wcześniej, będąc w pobliżu. W przymierzalni względny porządek, jednak akurat oświetlenie nad tą przymierzalnią było uszkodzone (lampa w suficie). Po wyjściu z przymierzalni, jak zwykle, towar musiałam odłożyć sama, więc nawet nie starałam się, niedbale rzuciłam na półkę, co nie wzbudziło niczyjego zainteresowania. Podeszłam do kasy, do pani Moniki, pytając kiedy mają dostawę, bo chciałam trafić inny kolor bluzki. Nadal zajęta była tą sterta ubrań rozrzuconych w nieładzie na ladzie, w międzyczasie, nie odrywając się od tego zajęcia, odpowiedziała, że dostawy mają bez przerwy. Nie starała się mnie zachęcić do powrotu następnym razem. Oddaliłam się, czując, że przeszkadzam jej w tym zajęciu. Wychodząc widziałam, jak pani Ewelina jest na witrynie sklepu i przebiera manekiny, widziałam to już praktycznie z zewnątrz - no tak nie ładnie ten manekin wyglądał w samym tym sweterku z tą tylną częścią ciała (tak dokładnie wyrzeźbioną) na wierzchu...

zarejestrowany-uzytkownik

31.12.2008

Placówka

Radom, Grzecznarowskiego 28

Nie zgadzam się (25)
W poszukiwaniu praktycznych...
W poszukiwaniu praktycznych prezentów udałem się do w/w sklepu i zostałem bardzo uprzejmie i fachow obsłużony. Obsługa bardzo chętnie i profesjonalnie doradzała jednocześnie bardzo taktownie. Szeroki asortyment towarów w przystępnych cenach. Jedyny mały minus to estetyka budynku od strony ulicy.

JanKowalski

12.12.2008

Placówka

Lubartów, Lubelska

Nie zgadzam się (24)
Po wejściu do...
Po wejściu do sklepu nikt mnie nie przywitał, przy ladzie stały cztery osoby , jedna z nich dekoratorka, Panie były zajęte sobą tj, akurat wypakowywały towar i bardzo głośno komentowały jakie ładne torebki i która z nich do nich pasuje. Pomimo braku klientów (jedna osoba była obsługiwana) nikt ze sprzedawców nie podszedł do mnie!!!. Nawet tuż obok mnie stojąca Sprzedawczyni nie reagowała na moją obecność. Dopiero moja prośba , pytanie z informacją ,iż szukam spodni dla siebie zostały zauważone. Czułam się niezbyt komfortowo, ignorancja sprzedawców była niezbyt przyjemna, dodatkowo fakt , iż akurat nie były zajęte obsługą klientów a jedynie rozmową między sobą potęgował moje niezadowolenie. Pani Kamila Sprzedawca po zagadnięciu obsłużyła mnie dostatecznie , duży plus Pani była ładna i miła , ale nie starała się w żaden sposób odczytać moich oczekiwań ani nie robiła nic abym dokonała zakupu. Nawet zasugerowała wizytę za kilka dni , ponieważ ma być dostawa towaru i będzie większy wybór. Oceniam dostatecznie poziom obsługi w sklepie Top Secret, duży minus za brak zainteresowania klientem.

zarejestrowany-uzytkownik

10.12.2008

Placówka

Jelenia Góra, Jana Pawła II 51

Nie zgadzam się (21)
Do sklepu Top...
Do sklepu Top Secret wzedłem z zamiarem zakupu koszuli. Załogę sklepu stanowiły 3 osoby, prawdopodobnie kierowniczka i dwie sprzedawczynie. Obsługa szybko zauważyła moje zainteresowanie działem męskim i pospieszyła z pomocą. Jedna z pań cierpliwie odpowiadała na moje pytania, pokazywała kolejne modele i rozmiary. Zdecydowałem sie na zakup i zacząłem ogladać marynarki. Ta sama pani po raz kolejny pomogła znaleźć odowiedni rozmiar i cały czas była w zasięgu wzroku, mimo iż byłem jednym z kilku klientów obecnych w sklepie. Wyszedłem z niego zadowolony i z poczuciem, że dobrze wydałem pieniądze.

Adam_22

10.12.2008

Placówka

Gdańsk, Złota Karczma 26

Nie zgadzam się (22)
Weszłam do salonu...
Weszłam do salonu Top Secret w celu zakupienia bluzki. Nie miałam upatrzonego fasonu, więc wizytę rozpoczęłam od rozejrzenia się po sklepie i zorientowania w towarze. Sprzedawca podszedł do mnie dopiero po upływie 5 minut, kiedy zauważył moje zainteresowanie towarem. Ucieszyłam się mimo wszystko, ponieważ nie byłam zdecydowana na konkretną rzecz i oczekiwałam na pomoc w jej zakupie. Ku mojemu zdziwieniu okazało sięjednak, że zainteresowanie sprzedawcy było chwilowe. Zorientowałam się wówczas, że w trakcie mojej wizyty w salonie sprzedawcy ustalają grafik pracy i obsługę klienta prowadzą w tzw. „międzyczasie”. Nie było to przyjemne i poczułam się „niezręcznie”, ale ponieważ zależało mi na kupnie bluzki, postanowaiłam nie rezygnować z zakupu. Po ok. 15 minutach przebywania w sklepie, sprzedawca podszedł do mnie kolejny raz i wówczas poświęcił mi nieco więcej swojego czasu niż na początku wizyty. W jego zachowaniu zauważyłam jednak, że doradza mi w sposób nie do końca uczciwy i profesjonalny, tzn. doradzał mi zakup rzeczy, które niekoniecznie uwzględniały moje potrzeby i oczekiwania, a mówiąc krótko: „chciał sprzedać bez względu na to czy będę zadowolona czy też nie”. W tej sytuacji zrezygnowałam z zakupu i poinformowałam o tym sprzedawcę, dziękując mu za pomoc.

Anna_511

06.12.2008

Placówka

Kraśnik, Urzędowska 551

Nie zgadzam się (29)
Po wejściu do...
Po wejściu do sklepu zauważyłam dwóch sprzedawców stojących przy kasie, rozmawiających ze sobą. Jeden ze sprzedawców widział jak wchodzę do sklepu, utrzymywał ze mną kontakt wzrokowy, jednak nie powiedział mi "dzień dobry". W czasie mojej wizyty byłam jedyną klientką w sklepie. Sprzedawcy nie podeszli do mnie, by zapytać czy mogą w czymś pomóc, rozmawiali ze sobą stojąc przy kasie. W pewnym momencie jeden ze sprzedawców wyszedł na zaplecze, natomiast drugi zajął się metkowaniem towaru. Moja wizyta trwała około dziesięciu minut, nie wywołała zainteresowania sprzedawców, więc opuściłam sklep.

zarejestrowany-uzytkownik

06.12.2008

Placówka

Nie zgadzam się (24)
Wystawa zachęca do...
Wystawa zachęca do wejścia do sklepu, czyste witryny, węwnątrz towar starannie poukładny,czysto, oprócz mnie w sklepie była jeszcze jedna klientka.Przy wejściu został nawiązany ze mną kontakt wzrokowy. Pracownica zajęta była czymś przy stanowisku sprzedaży. Kilka minut oglądałam towar, pracownica zwróciła na mnie uwwagę dopiero gdy zadałam pytanie odnośnie jednego towaru i uzyskałam odpowiedź ale nie zostałam zachęcona do zakupu. Wychodząc ze sklepu , powiedziłam dowidzenia i dopiero zostałam pożegnana.

Katarzyna_9

04.12.2008

Placówka

Nie zgadzam się (25)
W sklepie Top...
W sklepie Top Secret panuje miła atmosfera, gdy oglądałam ciuchy ekspiedientki były zajęte innymi kientami, więc nie zwracały uwagi na mnie, co jest zrozumiałe w tej sytuacji. Czasem tylko widziałam jak jedna zerkała na mnie. Towar leżał ładnie poukładany, w jak nalepszym pożądku.

Katarzyna_411

26.11.2008

Placówka

Rzeszów, Piłsudskiego

Nie zgadzam się (28)
Robiłam zakupy razem...
Robiłam zakupy razem z inną osobą. Po wejściu do sklepu nie zostałyśmy przywitane (duży ruch). Po wybraniu 20 rzeczy do mierzenia (bez pomocy pracowników) podeszłyśmy do ekspedientki (Gosia), która bardzo życzliwie podchodziła do naszych próśb i zapytań.Podawała nam rzeczy do przymierzenia, wymieniała rozmiary ubrań, doradzała i szukała interesujących nas rzeczy, próbując trafić w nasz gust. Była bardzo miła i grzeczna, trochę za mało zdecydowana.Ubrana porządnie i schludnie. Po wybraniu kilku ubrań podeszłyśmy do kasy, gdzie poza zapłaceniem za zakupy, zadawałyśmy dużo pytań, na które kasjerka odpowiadała bardzo cierpliwie. Ponadto poinformowała nas o możliwościach zwrotu i zaproponowała nam kartę stałego klienta, była życzliwa i również pomocna. Za mało pogodna i uśmiechnięta, jednak bez uszczerbku na jej uprzejmości. Po dokonaniu zakupów zostałyśmy grzecznie pożegnane.

Sabina_15

25.11.2008

Placówka

Sanok, Podgórze 2

Nie zgadzam się (21)
W sklepie panował...
W sklepie panował porządek, personel zainteresowany klientem, uśmiechnięty, zajęty również poprawną ekspozycją ubrań. Jedna Pani z personelu służyła radą przy przymierzalniach, odwieszała rzeczy. W przymierzalniach było czysto, ładnie pachniało. Personel schludnie wyglądający i pogodny. Wizyta zakończona zakupem. Zostałam uprzejmie poinformowana o trwającym w galerii konkursie oraz zachęcona do wzięcia w nim udziału.

ZweryfikowanyKlient

24.11.2008

Placówka

Kielce, Świętokrzyska 20

Nie zgadzam się (21)
Dziś razem ze...
Dziś razem ze swoja dziewczyna odwiedziliśmy sklep Top Secret. Dwie Panie nas przywitały po czym zajęły się swoja rozmową. Zainteresowaliśmy się damskimi spodniami oraz żakietem. Panie powinny zauważyć,że szukamy odpowiedniego rozmiaru niestety nie zauważyły tego. Po przymierzeniu ciuchów okazało się, że jednak nie są takie jakie byśmy chcieli zaczęliśmy się dalej rozglądać po sklepie. W międzyczasie w sklepie zrobił się mały ruch i Panie zaczęły interesować się nimi. Pytały w czym mogą pomóc, szukały rozmiaru a nawet biegały na zaplecze szukać odpowiedniego rozmiaru. Zresztą na koniec znaleźliśmy czapkę i chcieliśmy taka samą w innym kolorze niż była w sklepie. Pani z uśmiechem pobiegła szukać, niestety znalazła innym model jak również rękawiczki pod kolor. Mimo wszytko jednak nie zdecydowaliśmy się na dany zakup.

Maciej_86

31.10.2008

Placówka

Płońsk, Grunwaldzka 31

Nie zgadzam się (32)
Wizyta w salonie...
Wizyta w salonie Top Secret Obsluga niezbyt mila w stosunku do klienta aczkolwiek w kwesti doradczej i proponowania roznych pozycji ubran bardzo dobra. Bałagan w przymierzalni i sterty kurzu.

Lesław_2

22.10.2008

Placówka

Zamość, Staszica 27

Nie zgadzam się (17)
Po wejściu do...
Po wejściu do sklepu zostałam przywitana przez ekspedientkę. Podczas rozglądania sie za konkretnymi rzeczami została mi zaproponowana chęc pomocy. Gdy zapytałam o konkretny krój stroju oraz kolor ekspedientka zaprowadziła mnie w celu pokazania dostępnych opcji. Przy wyjściu została również pożegnana.

Monika_204

20.10.2008

Placówka

Mysłowice, Staszica - PLEJADA

Nie zgadzam się (32)
Panie ekspedientki miłe,cierpliwe...
Panie ekspedientki miłe,cierpliwe ,nie narzucajace sie a doradzające znerwicowanej pani 50+ wybrać spodnie

Wioletta_8

30.09.2008

Placówka

Chełm, lubelska

Nie zgadzam się (31)

Top Secret

Top Secret jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich marek odzieżowych. Jest obecny na rynku od ponad 20 lat. W swojej ofercie posiada kompletne kolekcje ubrań i dodatków codziennych, sportowych i formalnych. Top Secret przygotowuje swoje kolekcje z myślą o polskich klientach. Produkty są dostosowane do polskiego klimatu, kalendarza, zwyczajów i typowych sylwetek. Swój rozwój opiera na rozbudowie sieci sklepów własnych i franczyzowych. Obecnie posiada 28 sklepów własnych oraz 162 salony franczyzowe.

Jesteś właścicielem tego miejsca?

Poinformuj nas i przejmij zarządzenie wizytówką tej firmy.

Firma nie jest uczestnikiem
Polskiego Programu
Jakości Obsługi
Zobacz więcej

Czy te firmy wypadają lepiej niż Top Secret?

Zgadzasz się z ostatnią opinią na temat firmy?

Sklep duży i...
Sklep duży i dobrze zaopatrzony. Ale są duże kolejki i mało osób obsługuje kase. Ogólnie to polecam ale nie ma szału