Opinie użytkownika (43)

Po dokonaniu zakupów...
Po dokonaniu zakupów udaliśmy się do kasy, w której przed nami było 2 klientów: 1 z dużymi zakupami, 1 z małymi. Kasjer - młody mężczyzna obsługiwał z prędkością "muchy w smole". Ruchy miał tak wolne, że osoby stojące w innych kasach dawno wychodziły ze sklepu, a my nadal tkwiliśmy w tym samym miejscu. Za nami stała Pani w zaawansowanej ciąży - za moją namową podeszła do punktu obsługi klienta zapytać czy jest gdzieś kasa pierwszeństwa - NIE MA! Staliśmy więc sobie, komentując wspólnie tempo pracy tego Pana. Chcieliśmy, żeby usłyszał nasze uwagi, ale podziałało to chyba odwrotnie, ponieważ przed nami wyszedł do punktu obsługi i wrócił po chwili jeszcze bardziej nas denerwując. Współczuję tej Pani w ciąży, bo trochę się nastała.

Monika_187

25.08.2008

Makro Cash and Carry

Placówka

Wrocław, Czekoladowa

Nie zgadzam się (25)
Może zacznę od...
Może zacznę od tego, że dla okolicznych mieszkańców ten sklep, a raczej Panie w nim pracujące to relikt z czasów lat 70-80. Wizyty w tym sklepie rzadko należą do przyjemnych, jednak ze względu na jakość produktów jestem zmuszona w nim kupować pomimo fatalnej obsługi. Tego dnia jak zwykle udałam się po drobne zakupy i stojąc w kolejce do kasy udało mi się zaobserwować "ciekawą" scenkę: Pan w wieku ok. 45 lat kupował dosłownie 3 produkty i wyciągnął kartę, co u tych Pań już wywołuje emocje, gdyż muszą się udać do oddalonego o 2 metry terminalu płatniczego. Gdy już Pani "przepuściła" kartę i czekała na połączenie, Pan przypomniał sobie o papierosach - no i się zaczęło: "jak można zapominać po co się przychodzi" wszyscy zapominają, co to nie można spamiętać 4 rzeczy itp. itd. Pan oczywiście przepraszał i zwrócił Pani uwagę, że skoro przeprosił to wystarczy już tych uszczypliwości. Nic z tego - Pani dalej swoje. Zaznaczę tylko, że nie musiała wycofywać transakcji, gdyż nie zdążyła nabić kwoty, więc o co ten raban??? Pan poczuł się jak "uczniak" i wyszedł, a Pani triumfowała. Mi się też często obrywa za dziecko, bo "biega po sklepie, bo drzwi otwiera, bo...." i tak to codzienne zakupy są tam niezapomnianym przeżyciem, a tych Pań nikt nie wymienia, bo przecież do emerytury muszą doczekać.

Monika_187

25.08.2008

PSS Społem

Placówka

Wrocław, Buraczana

Nie zgadzam się (20)
Zadzwoniłam na infolinię...
Zadzwoniłam na infolinię Ery w celu sprawdzenia oferty dotyczącej przedłużenia umowy o kolejne dwa lata, gdyż dostałam stosownego sms-a. Pan był bardzo kompetentny, kulturalny i przekonujący. Pierwsza oferta była OK., jednak z racji długoletniego stażu w Erze wiedziałam, że mogą zaoferować więcej. I owszem Pan zaoferował "wyjątkową ofertę dla mnie" - cel co prawda nie został osiągnięty (tylko dlatego, że im dłużej się czeka, tym lepsza oferta), ale poczułam się naprawdę ważnym klientem.

Monika_187

20.08.2008

T-Mobile

Placówka

Nie zgadzam się (21)