16 listopada 2010 r. wybrałam się na zakupy do supermarketu Biedronka, położonego przy ul. Niemcewicza w Warszawie. W sklepie było bardzo dużo klientów, być może ze względu na godzinę (ok. 19.15). Ku mojemu zaskoczeniu, zakupy przebiegły bardzo sprawnie, wszystkie kasy były otwarte (co się rzadko zdarza). Ponadto wielki plus dla obsługi sklepu za podpowiadanie, co gdzie leży (miałam niewiele czasu, więc pytałam o położenie kilku produktów, których sama nie mogłam znaleźć na półkach). Sklep oceniam bardzo dobrze i na pewno wybiorę się do niego ponownie na zakupy. Jedynym minusem jest fakt, że supermarket nie posiada działu z alkoholem, o czym wcześniej nie wiedziałam, a zamierzałam kupić białe półwytrawne wino. Moim zdaniem sieć powinna wprowadzić również możliwość płacenia kartą, bo wielu utrudnia to zakupy (pani przede mną musiała zostawić całe zakupy w sklepie, gdyż w portfelu miała 10zł., a była przekonana, że istnieje możliwość dokonania transakcji bezgotówkowej).
Podczas ostatniej wizyty w sklepie Piotr i Paweł w Sieradzu zamierzałam kupić dobry syrop do drinków. Nie byłam nastawiona na konkretną markę czy smak - liczyłam na dobrą radę od pracowników sklepu. Jestem bardzo zadowolona z obsługi stoiska alkoholowego - sprzedawczyni przedstawiła wszystkie dostępne syropy do drinków, podała ich cenę, odpowiedziała na moje pytania dotyczące smaków, a na koniec doradziła zakup - jej zdaniem - najlepszego. Zdecydowałam się na niego i nie żałuję. Pozytywnie zaskoczył mnie fakt, że ekspedientka wcale nie poleciła najdroższego syropu, lecz dobry w niewygórowanej cenie. Na pewno odwiedzę sklep ponownie.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.