Poprzedniego dnia znajduję w skrzynce gazetkę z informacją o promocji. Od dnia 01.12.2011 promocją maja być objęte niektóre towary od godz. 08:00. Udałam się do hipermarketu o godz. 10:00 ponieważ byłam zainteresowana zakupem kilku towarów. Hipermarket w bardzo dobrej lokalizacji oraz bez problemów z zaparkowaniem auta. W budynku panuje ład i porządek. Zmierzam do półek z towarami promocyjnymi, towary są ale nie ma żadnej informacji, że są objęte promocją. W promieniu kilkunastu metrów brak jakiejkolwiek osoby by wyjaśnić informacje zawarte w gazetce. Wszystkie kasy czynne a czas oczekiwania na obsługę bardzo długi (kilkanaście minut w kolejce).
Po wejściu do urzędu pojawiło się wrażenie ogromnego ładu i porządku. Weszłam do właściwego pokoju by złożyć wniosek o wymianę dokumentu. Nie było żadnych interesantów. Na moje "dzień dobry" nie było żadnego odzewu. Siedziały w pokoju dwie Panie ze spuszczonymi głowami do dołu i udawały, że mnie nie widzą. Po około 3 minutach, jedna z nich zapytała mnie o cel mojej wizyty. Przyjęła dokumenty i sprawdziła moje dane osobowe w systemie. Odeszła od komputera pozostawiając włączony monitor z moimi danymi. W międzyczasie pojawiło się jeszcze dwóch interesantów, którzy mieli do wglądu wszystkie moje dane osobowe.
Udałam się do urzędu w celu wymiany dokumentu. Dotychczas obsługa w urzędach państwowych budziła wiele zastrzeżeń a tym razem byłam bardzo miło zaskoczona. Po wejściu do biura zostałam zapytana o cel wizyty. Doradca przygotował niezbędne dokumenty, udzielił szczegółowej instrukcji ich wypełnienia oraz bardzo chętnie służył pomocą podczas ich wypełniania. Obsługi dokonywał mężczyzna w wieku około 45 lat, bardzo kompetentny i przyjazny.
W kilka sekund po wejściu do banku zostałam poproszona przez doradcę do biurka.
Oferta banku wstępnie nie budzi żadnych zastrzeżeń. Pracowników w oddziale było trzech a tylko do jednego mam zastrzezenia.
Pani obsługująca stanowisko kasjerskie (brak identyfikatora) nie potrafiła spokojnie wytłumaczyć klientowi dlaczego nie może zamknąć konta bez wpłaty oraz dlaczego nie może udostępnić rejestru tranasakcji. Podczas rozmowy była wręcz złośliwa w swoich odpowiedziach. Uważam, że takie zachowania są niedopuszczalne.
Brak jakichkolwiek zastrzeżeń odnośnie wizualizacji placówki oraz wyglądu pracowników.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.