Jestem zbulwersowany i rozgoryczony sytuacją, jaka dotknęła moją żonę, o pośrednio również mnie po wypadku, któremu żona uległa na początku sierpnia br.
W dniu 07. sierpnia 2009r. ok. godz. 04.50 schodząc ze schodów zewnętrznych budynku, w którym mieszkamy doznała skomplikowanego złamania jednej nogi oraz stłuczenia drugiej, co skutkowało uciążliwym leczeniem i dłuższą kilkumiesięczną rehabilitacją.
Bezpośrednią, udokumentowaną przyczyną zdarzenia było niedbalstwo administratora terenu, a więc Beskidzkiej Spółdzielni Mieszkaniowej.Każdy, zwłaszcza dziecko, ale też osoba starsza mogła przecież wpaść do kompletnie niezabezpieczonej dziury w schodach o wymiarach 0,5 x 0,5m. Zdarzenia tego można było uniknąć gdyby schody zewnętrzne utrzymywano w należytym porządku jednak- z tego, co mi wiadomo-kilka osób zostało poszkodowanych na skutek tego karygodnego zaniedbania.
W związku z tym przykrym zdarzeniem, po zakończeniu rehabilitacji, w połowie listopada zwróciliśmy się do Zarządu Spółdzielni o przyznanie stosownej rekompensaty tytułem poniesionego przez moją żonę poważnego uszczerbku na zdrowiu.
Czy można to ocenić jako roszczenie wygórowane? Nie każdy może przecież liczyć na odszkodowanie z instytucji ubezpieczeniowej.
Prośba była utrzymana w tonie polubownym.
Załączyliśmy kopie stosownej dokumentacji medycznej oraz zdjęcia miejsca zdarzenia.
I co? I nic!
W odpowiedzi "odbito piłeczkę" na pole Wspólnoty Mieszkaniowej, wskazanej, jako współodpowiedzialna za teren.
Sprawdziłem! Jest to niezgodne z prawdą!
Schody szybko naprawiono, zdjęć mi nie zwrócono.Kopie oczywiście posiadam.
Piszę te słowa ku przestrodze! Każdy ma na pewno swoje doświadczenia ze spółdzielniami, zarządami, urzędnikami różnych szczebli.Większość znajomych namawia nas do do skierowania sprawy na drogę sądową.
Jeszcze się zastanowię. Nie chcemy "wojny", ani dalszych kłopotów.
Naiwnie dotąd myślałem, że można uczciwie i odpowiedzialnie pomóc człowiekowi w trudnej sytuacji.
Pomyliłem się!
Moja ocena dotyczy pracownic sklepu-salonu firmowego ERA zlokalizowanego w galerii handlowej GEMINI.Dwie młode osoby tam zatrudnione można uznać za reprezentacyjne dla firmy.Widać profesjonalizm, a wyraża się to w stosunku do klienta.Nie ograniczają się do zdawkowych informacji.Swoim zachowaniem stwarzają odpowiedni nastrój.Emanuje z nich chęć pomocy,wyczuwają oczekiwania, zwłaszcza gdy trafnie oceniają, co jest dobre dla klienta w określonym wieku z określoną zasobnością portfela.Ich zachęty nie są nachalne.Wykazują cierpliwość, dyskretnie pomagają w decyzji.Usługa w ich wykonaniu, mimo b. młodego wieku jest na najwyższym poziomie. Z dużą satysfakcją i zadowoleniem opuszczałem to miejsce, przekonany, że wrócę i skorzystam z konkretnej usługi, mimo,że za pierwszym niczego nie kupiłem.Zaoferowano mi też pomoc prywatną w naprawie urządzenia, co wykracza poza obowiązki tych miłych Pań.Ich praca zasługuje na wysoką ocenę!
Obserwacje czynione w dłuższym okresie wskazują na kilka dolegliwych nieprawidłowości i utrudnień;
Nagminny brak informacji o cenach poszczególnych produktów lub niezgodność cen tych samych artykułów w różnych miejscach ich eksponowania.Ceny uwidocznione niezgodne ze stanem rzeczywistym.Mała ilość czytników cen.Bałagan w części z napojami, wodami- przemieszane poszczególne gatunki.Mała liczba osób personelu odpowiedzialnego za pomoc klientowi.Niewygodny, uciążliwy powodujący kolejki i stratę czasu system ważenia owoców i warzyw/tylko dwa punkty i robią to wyłącznie pracownicy marketu/
Komunikacja miejska zorganizowana niemal wzorowo.Kursy rozkładowe i faktyczne autobusów i trolejbusów wzajemnie uzupełniające się, dostosowane do potrzeb mieszkańców różnych osiedli.Rozbudowana sieć połączeń nocnych.Czytelna, jasna i wygodna taryfa czasowa opłat za bilety umożliwiająca wielokrotne przesiadki w ramach jednej opłaty.Powszechnie dostępne w niemal każdym kiosku taryfowe bilety okresowe.Panie i panowie za kółkiem schludni, uprzejmi i profesjonalni.Mieszkańcy dobrze oceniają ten stan i powszechnie uczestniczą w dorocznych wyborach najlepszego kierowcy oraz w innych atrakcyjnych konkursach organizowanych przez PKM i władze miasta
1.W 180 tys. mieście istnieje tylko JEDEN punkt obsługujący chętnych do zakupu biletów miesięcznych i okresowych.To rozwiązanie powoduje kolejki ale ten chory system jest utrzymywany od lat.Są też problemy związane z małą ilością punktów dystrybucji biletów jednorazowych.
2.Po godz. 22.00 niewielkie możliwości poruszania się po mieście środkami PKM -brak komunikacji nocnej.
3.Częste naruszenia rozkładu jazdy przez kierowców/rozpoczęcie jazdy na przystankach początkowych przed godziną rozkładową.
Obserwacje zanotowane w okresie kilkumiesięcznym.
Brak stałej ekspozycji towarów na stoiskach, mylące informacje personelu,brak reakcji na uwagi klientów, kilka przypadków niezgodności cen "promocyjnych"ze stanem faktycznym, zróżnicowana jakość obsługi oraz brak widocznego nadzoru nad pracą kas.Stanowisko informacji obsługiwane przez słabo przygotowany personel.Informatory o ofercie rozprowadzane w okolicy-często nieaktualne.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.