Avans.pl

(3.28)

Dodaj opinię

Firma należy do grona TOP100 firm w branży.

Firma nie korzysta z możliwości odpowiadania swoim klientom.

Firma nie jest aktywnym uczestnikiem Polskiego Programu Jakości Obsługi.

Opinie (604 z 875)

Witam wszystkich serdecznie....
Witam wszystkich serdecznie. Chciałabym się podzielić swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi zakupów w sklepie Avans. Oddział w Krośnie, w którym chciałam dokonać zakupów istnieje od niedawna; tj. od kilku miesięcy, ale ma dosyć duży wybór i jest on dobrze wyeksponowany. Celem moich zakupów miał być depilator Brauna i golarka męska tej samej firmy. Używając wcześniej innego sprzętu, zapoznałam się z opiniami i zaletami przedmiotów, które chciałam kupić, ale równocześnie, gdyby sprzedawca zaproponował mi coś innego,równie korzystnego, chętnie skorzystałabym z oferty. Po wejściu do sklepu i dotarciu do miejsca, w którym znajdowały się przedmioty mnie interesujące, zaczęłam rozglądać się za sprzedawcą. Poproszona osoba zaraz na wstępie mnie zignorowała i odpowiedziała, że nie obsługuje tego punktu.Zapytałam więc, do kogo mam się zwrócić. Po oczekiwaniu kilkuminutowym ,pojawiła się Pani sprzedawczyni i grzecznie zapytała w czym może pomóc. Poprosiłam o dobry depilator, określając dokładniej jego parametry i chciałam zaczerpnąć opinii na temat modelu, który miałam upatrzony. Niestety szybko przekonałam się, że Pani sprzedawczyni nie ma wiele do powiedzenia. Zadając dokładne pytania, przekonałam się, że owa Pani nie ma nawet bladego pojęcia o depilatorach, nie potrafiła nawet wskazać modeli, które są z pęsetami, które z folią, a które z dyskami, chociaż te informacje były zapisane na opisie produktu. Zapytałam, więc czy może podejść ktoś inny i polecić mi golarkę. Przyszła Pani kierownik, która udzieliła mi kilka pobieżnych informacji, natomiast też nie umiała udzielić konkretnych odpowiedzi np. na pytania, dotyczące czasu pracy golarki, czy jest sieciowa, czy akumulatorowa, jak czyści się głowice, czy głowice się obracają itp. Ostatecznie po tych prawie godzinnych "zmaganiach " nie zdecydowałam się na zakupy. W dużej mierze przyczyniła się do tego, niekompetentna obsługa oraz wysoka cena moich "faworytów". Porównując z innymi sklepami, różnica kilkudziesięciu złotych.

zarejestrowany-uzytkownik

06.07.2009

Placówka

Krosno, Kletówka 15

Nie zgadzam się (22)
Weszłam do sklepu...
Weszłam do sklepu i chwile po nim pochodziłam nie zauważona przez nikogo.Sama podeszłam do sprzedawcy i poprosiłam o pomoc.uzyskałam odpowiedz na zadane pytanie ale chciałam dowiedzieć sie czegoś wiecej na temet danego sprzętu tylko że Pan sprzedawca sam nic nie wiedział.Jego niekompetencja i początkowy brak zainteresownia klientem bardzo mnie zniechęcił.Na koniec zostałam tylko pożegnana.

zalogowany_użytkownik

06.07.2009

Placówka

Stargard Szczeciński, Wyszyńskiego 4-5

Nie zgadzam się (22)
Tego dnia byłem...
Tego dnia byłem z koleżanką w sklepie, gdyż chciała kupić sobie telewizor. Namyślaliśmy się długo, a panowie, którzy byli tam po to, żeby nam doradzić przemieszczali się po całym sklepie, tylko nie koło nas. Kiedy już upatrzyliśmy sobie 2 konkretne modele wiodących producentów telewizorów na naszym rynku, zwróciliśmy się do panów z zapytaniem, który z nich jest "lepszy" pod względem parametrów w stosunku do ceny. Zmieszany pan zaczął podkreślać, że oba są dobre, parametry są odpowiednie, ale jeden z nich to "aquos". Zapytałem co to oznacza i otrzymałem odpowiedź, że "aquos" to model firmy Sharp a tamten drugi nie jest "aquos" i nie ma tego systemu... Nie padło żadne zdanie na temat jakichkolwiek parametrów (kontrast, czas reakcji), jakości obrazu czy łatwości obsługi, czego jako laicy branży RTV i AGD bardzo potrzebowaliśmy. kiedy już dokonaliśmy wyboru, poszliśmy do punktu sprzedaży ratalnej, gdzie czekała na nas pani. Od początku naszej rozmowy z nią, miałem wrażenie, że nie wie o czym mówi. Na samym początku zaczęła zagadywać na temat kryzysu, który sprawił, że trudno teraz dostać kredyt czy pozytywną decyzję kredytową. Tłumaczyła nam, że zdarza się że ludzie który zarabiają po 10 tys. zł nie dostają sprzętu "na raty" i chyba próbowała tym przestraszyć moją koleżankę, która zarabiała "zaledwie" 4 razy mniej. Jako, że studiuję ekonomię zadałem też kilka pytań które dotyczyły i kryzysu i kredytu o który ubiegała się koleżanka. Na każde moje pytanie dostawałem identyczną odpowiedź a mianowicie, że kryzys spowodował takie trudności z otrzymaniem kredytu i że banki nie chcą pożyczać pieniędzy... OK wiadomo, że nie każdy musi być ekonomistą... ale w takim razie po co prowokować taką rozmowę?! Następnie po podaniu danych osobowych przez koleżankę i kilku dosyć niedyskretnych komentarzy co do nich, rozpoczął się proces weryfikacji wniosku. Najistotniejsze dla nas w tym momencie było wybranie odpowiedniej firmy, które obsługują Avans-y w sprzedaży ratalnej. Pani wybrała pewną firmę wyliczyła nam koszty i wszystkie inne opłaty. Byłem ciekawy jak wyglądają te wszystkie koszty w innych firmach, lecz pani usilnie zniechęcała nas do sprawdzania innych firm, nie wiem, czy ze względu na lenistwo czy brak wiedzy o pozostałych 3 bankach. Mówiła o naszych poprzednikach, którzy wybierali inny niż ten, który ona wybrała dla nas i nie dostawali kredytu mimo wyższych zarobków. Ja jednak bardzo chciałem zobaczyć jak to będzie u innego kredytodawcy. Jednak pani skutecznie i konsekwentnie przekonywała nas, że wybrana przez nią opcja jest najlepsza i w innych firmach na pewno nie będzie pozytywnej weryfikacji... Dzięki koleżance, uniknęła ona dyskusji ze mną na temat, dlaczego nie chce jej się sprawdzić, jak wygląda taki kredyt w innych firmach. Koleżanka z powodu wysokiej temperatury panującej w sklepie chciała jak najszybciej wyjść z tego miejsca i dała za wygraną tej pani. Na koniec zmieszana i zakłopotana sprzedawczyni kredytów pożegnała się z nami bardzo ozięble. Uważam, że w tym konkretnym sklepie Avans kadra jest niedouczona, mało pomocna i słabo zorganizowana i bardzo zniechęciła mnie do odwiedzin tego sklepu w przyszłości.

piti

05.07.2009

Placówka

Gdańsk, Grunwaldzka 311-337

Nie zgadzam się (21)
Wybrałem się do...
Wybrałem się do sklepu Avans w Chorzowie przy ul.Jagiellońskiej 3, gdyż zamierzam kupić nową lodówkę wolnostojącą. Najpierw sprzedawca poznał moje potrzeby i do nich dostosował model lodówki. Udzielił mi konkretnych i wyczerpujących informacji nt. tego modelu oraz innych pokrewnych. Widać było że sprzedawca zna się na produktach swojej branży. Ze względu na małe gabaryty sklepu na miejscu było mało sprzętu zarówno RTV jak i AGD ale sprzedawca oferował dostarczenie wybranego modelu w czasie do 2 dni max. Jestem bardzo zadowolony z jakości obsługi w sklepie.

Przemysław_158

05.07.2009

Placówka

Chorzów, Jagiellońska 3

Nie zgadzam się (27)
pracownicy zorientowani w...
pracownicy zorientowani w branży rtv agd, jednak nie są na bieżąco z wiadomościami i nowinkami, nie potrafią odpowiedzieć na sprecyzowane pytania używają ogólników, kultura osobista na wysokim poziomie, prezentacja osobista także....

Sylwester_10

05.07.2009

Placówka

Nie zgadzam się (23)
niemiła obsługa, sklep...
niemiła obsługa, sklep zabrudzony. trzeba było zawołać sprzedawcę, a gdy się już to zrobiło to bardzo opornie on tłumaczył o sprzęcie jaki w tym sklepie był. Do tego osoba ta wypowiadała się niepełnymi zdaniami a chwilami nawet nie można było tej osoby zrozumieć!!! Brak oczywiście stroju firmowego i plakietki!!!

zarejestrowany-uzytkownik

04.07.2009

Placówka

Międzyrzecz, 30 stycznia

Nie zgadzam się (34)
bardzo dlugi czas...
bardzo dlugi czas oczkiwania na ludzi odpowiedzialnych za poszczególne dzialy sklepie.ubogi asortyment ecz kompetencja długo oczekiwanych pracowników na poziomie dobrym poniewaz otrzymalam wyczerpujaca informacje na temat interesujacych mne produktów.

Aldona_14

04.07.2009

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (23)
Wizyta w sklepie...
Wizyta w sklepie trwała 10 minut. Po wejściu nikt nie odpowiedział na "dzień dobry" i nie podszedł nikt z 2- osobowej obsługi, aby zapytać czy mam jakieś pytania. Po około minucie obserwowania gabloty z telefonami komórkowymi podszedł Pan, który w uprzejmy sposób odpowiedział na moje pytania. Rozkład sklepu nie daje sposobności na swobodne poruszanie się wśród asortymentu, co utrudnia komunikację. Zniechęcająco działa wygląd pesonelu, który nosi pogniecione koszulki.

Paulina_156

04.07.2009

Placówka

Nysa, Królowej Jadwigi 13

Nie zgadzam się (24)
Do sklepu wybrałam...
Do sklepu wybrałam się w poszukiwaniu małych biurkowych wentylatorów. Z uwagi na sezon, towar którego szukałam stał na przedzie przy wejściu, zaraz za kasami. Wybór był mały, zaledwie 3 propozycje w różniących się znacznie cenach. Na załączonych opisach były wyszczególnione podstawowe parametry urządzenia. Rozejrzałam się za obsługą w celu porady. W sklepie panował porządek i grała muzyka z włączonych telewizorów. Jak wspomniałam z przodu tuż obok wystawionych „chwytliwych towarów sezonu” są stanowiska obsługujących. Krzątało się tam 3 pracowników sklepu ubranych w firmowe pomarańczowe koszulki. Dwie Panie i jeden mężczyzna. Nie zauważyłam czy ktoś jeszcze był oprócz tej obsługi ponieważ półki z towarami zasłaniają widok na dalszą cześć hali sklepowej. Nikt nie zwracał na mnie szczególnej uwagi. Podeszłam więc nieco ku najbliżej stojącego pracownika i zapytałam czy mógłby mi zaprezentować działanie wskazanego przeze mnie urządzenia. Nie zwrócił uwagi, że wentylator który wybrałam stał akurat obok niego przy stanowisku z „prądem” gdzie można wypróbować działanie przenośnych urządzeń i poszedł po nowy egzemplarz. Postawił go więc obok tamtego i włączył. Działał dobrze, jednakże ze względu na stosunkowo niską cenę w porównaniu do innych lepszej jakości urządzeń, zapytałam czy mają częste reklamacje tego modelu i czy wie jak się spisuje. Odpowiedział wymijająco że „tego towaru dużo schodzi” i że jak to bywa „sprzęty się psują”, szczególnie te tanie. Powiedział jeszcze, że możliwe, że coś nowego przyjdzie z następną dostawą ponieważ sezon gorący dopiero się zaczyna. Na tym prezentacja się skończyła więc nie przekonana do zakupu wyszłam w poszukiwaniu innych rozwiązań.

zarejestrowany-uzytkownik

18.06.2009

Placówka

Gliwice, Dworcowa 42

Nie zgadzam się (29)
Nowo otwarty sklep...
Nowo otwarty sklep Avans w Sieradzu prezentuje się bardzo okazale. Liczne pomarańczowo-niebieskie banery reklamowe przed sklepem zachęcają do wejścia i przyjrzenia się ofercie z bliska. Na pierwszy rzut oka, widać całkiem pokaźne wnętrze sklepu z licznymi alejkami. Jak na sieradzkie warunki sklep jest niewątpliwie spory. Podczas mojej wizyty akurat Pani odkurzała lokal więc wykładzina w sklepie była w idealnym stanie. Oferta sklepu dość szeroka. Dość jest chyba najodpowiedniejszym słowem, gdyż nie jest ona tak bogata jak np w electro world, ani tak mała jak w małych sklepikach czy na stoisku u fotografa. Ceny konkurencyjne, liczne wyprzedaże i promocje. Jedynie personel mało zainteresowany klientem. Spędziłam w tym sklepie ok 20 min. i nikt nie spytał czy przypadkiem nie potrzebuję dodatkowych informacji odnośnie produktu, lub pomocy w wyborze, choć pracowników było na moje oko około 7 lub więcej, nie licząc pani przy kasie i ochrony, no i pani z odkurzaczem. Poza tym laptopy, aparaty fotograficzne i inne tego typu sprzęty (poza telewizorami) nie są podłączone do prądu lub nie posiadają baterii przez co nie można samodzielnie sprawdzić jak funkcjonują. Sprawiają wrażenie atrap, które można jedynie oceniać pod kątem wizualnym. Parę dni temu, podczas wizyty w tym sklepie poprosiłam o podłączenie do prądu pewnego notebooka w celu sprawdzenia czy czcionka nie jest zbyt mała. Zanim odpowiednia osoba przyniosła a następnie podłączyła komputer minęło jakieś 10 min. Zanim się odpalił kolejne 5-8 min. Więc potrzeba około 20 min łącznie na to aby przetestować dane urządzenie. Pan ponadto nie udziel nam żadnych dodatkowych informacji, dotyczących specyfiki danego egzemplarza. Przymykam na niektóre rzeczy oko, gdyż ten sklep działa dopiero parę dni, więc może personel nie jest jeszcze w pełni przygotowany do pracy.

ola_4

10.06.2009

Placówka

Sieradz, Aleja Grunwaldzka 4

Nie zgadzam się (25)
Pomimo późnej godziny...
Pomimo późnej godziny panowie pracujący w tym sklepie byli mili i pogodni. Poszłam kupić odkurzacz i PlayStation. Rzetelna i kompetentna obsługa, duża wiedza o sprzedawanym sprzęcie. Dobrze wyglądający, czysty lokal i dobrze wyeksponowany towar. Zakup zajął mi mało czasu, wyszłam zadowolona i z dobrym sprzętem.

Marlena_55

09.06.2009

Placówka

Kołobrzeg, Sienkiewicza

Nie zgadzam się (28)
W sklepie bardzo...
W sklepie bardzo fajna atmosfera, przyjemna muzyka, miła obsługa. Młody chłopak widząc, że przyglądam się pralkom podszedł i z uśmiechem zaproponował pomoc. Udzielił mi konkretnych i rzetelnych informacji, wcześniej wypytując o moje potrzeby co do pralki. Sklep z zewnątrz i w środku zadbany, sprzęt ładnie poustawiany, sporo miejsca do poruszania się. Gabloty czyste, szyby umyte, półki i sprzęt nie zakurzone. Kasjerka obsługująca kasę również miła i uśmiechnięta, doradzała innej klientce w wyborze czajnika elektrycznego. Sprzedawcy ubrani w firmową odzież, zadbani i chętni do pomocy. Zakupu dziś nie dokonałam, natomiast z pewnością będę miała jeszcze nie raz okazję udać się do tej placówki i zrobię to z dużą przyjemnością.

A_3

04.06.2009

Placówka

Chojnów, Piotra Skargi

Nie zgadzam się (26)
Obsługa bardzo miła,...
Obsługa bardzo miła, kompetentna, jednak nie miałam nawet chwili na rozejrzenie się po sklepie. Natychmiast po moim wejściu zjawił się obok mnie sprzedawca z pytaniem "W czym pomóc". Na moje słowa, że chcę się tylko rozejrzeć, skinął głową, założył ręce przed siebie i nie odstępował mnie na krok. Kiedy na dłużą chwilę zatrzymałam się przy pralkach od razu do mnie podszedł i rozpoczął rozmowę. Wiedzę na temat sprzętu miał rozległą, jednak, choć chciałam kupić sprzęt wybranej przez siebie marki bardzo stanowczo mi go odradzał i zachwalał inną markę. Odniosłam wrażenie, iż bardzo mu zależało na sprzedaniu akurat tej marki. Kiedy nie wykazałam zainteresowania poprosił kolejnego sprzedawcę, aby spróbował mnie przekonać do wybrania właśnie tej, a nie innej pralki. Przez większą część rozmowy sprzedawca ręce miał założone na krzyż przed sobą, koszulka była wymięta i poplamiona, nie widać było również identyfikatora. Drugi sprzedawca również nie miał identyfikatora, jednak jego wygląd był już bardziej schludny. Wygląd sklepu pozytywny, sprzęt był czysty, ceny czytelne, plakaty z aktualną promocją rowieszone estetycznie w widocznych miejscach. Na drzwiach wejściowych znajdowałą się czytelna informacja z godzinami otwarcia sklepu.

Magdalena_574

27.05.2009

Placówka

Włocławek, 3-go Maja

Nie zgadzam się (20)
Kupiłam telewizor kineskopowy,...
Kupiłam telewizor kineskopowy, którego jakości obrazu niestety nie dało się sprawdzić w sklepie. Po powrocie do domu okazało się, że telewizor nie spełnia moich oczekiwań. W związku z tym, postanowiłam go zwrócić następnego dnia. Sprzedawca nie robił żadnych problemów-przyjął go od razu i zwrócił całą kwotę.

Agata_188

26.05.2009

Placówka

Elbląg, 12 lutego

Nie zgadzam się (23)
poszedłem do sklepu...
poszedłem do sklepu avans w celu kupienia kuchenki mikrofalowej dla mamy. Spodobała mi sie kuchenka firmy samsung niemniej jednak nie wiedziałem co wybrać ponieważ były trzy w promocji. Byłem w innych sklepach konkurencyjnych, nie mniej jednak obsługa tego sklepu spodobała mi sie najbardziej wróciłem z powrotem do tego sklepu. Sprzedawca również okazał się kompetentny i dokonałem transakcji.

zarejestrowany-uzytkownik

23.05.2009

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (29)
Podszedłem do sprzedawcy...
Podszedłem do sprzedawcy z zapytaniem go o telewizor LCD marki LG. Model telewizora typu Scarlet, jednakże na etykiecie z ceną nie była zawarta ta informacja, tylko liczbowa nazwa np. ; LG 37LG6000. Generalnie chodziło mi o cenę danego produktu i oczywiście ważną dla mnie informację czy faktycznie owy telewizor jest z serii Scarlet. Posiadałem widzę, że LG nie produkuje kineskopów tylko posługuje się kineskopami Philips'a oraz mam troszeczkę orientacji jeśli chodzi o specyfikacje telewizorów LCD. Z tej racji pominąłem tę pytania, i zadałem sprzedawcy następujące. Dlaczego ten telewizor jest u Państwa taki drogi i wydaje mi się, że jest to Scarlet, chociaż tu nie jest tak napisane? Sprzedawca udzielił mi następującej odpowiedzi. Jeżeli chodzi o cenę, to jest ona jak najbardziej konkurencyjna (z porównaniu z innym sklepem w Ostrołęce przepłaciłbym ponad 250zł). Nie ta odpowiedź mnie jednak zbulwersowała, a zupełny brak logiki i myślenie u sprzedawcy. Na drugą czesć pytania (o typ Scarleta) sprzedawca odpowiedział: Ależ oczywiście jest to Scarlet. Natychmiast zwróciłem uwagę, że na etykiecie nie widnieje taka informacja, na co sprzedawca bezczelnie odpowiedział, że widnieć nie musi! Wniosek jest taki, że potencjalny klient, wiedzę o tym, że dany telewizor marki LG jest typu Scarlet czerpie apiorii !! albo jest wybitnym znawcą telewizorów i świetnie orientuje się co oznacza typ (37LG6000). Przecież logiczne jest, że z oznaczenia 37LG6000 wynika ze podlega on pod serię Scarlet. Sprzedawca był młodą osoba, dlatego nie wchodziłem z nim w głębszą dyskusje tylko grzecznie podziękowałem i wyszedłem

Piotr_416

21.05.2009

Placówka

Nie zgadzam się (19)
W sklepie tym...
W sklepie tym jest bardzo mały wybór praktycznie każdego produktu. Szczególnie mało jest jednak np. ekspresów do kawy, ale nie na wkłady firmowe, ale tych mielących kawę. W sklepie pracuje niewiele osób i może dlatego tak mało pomagają klientom. Na stronie internetowej sieci błędnie podany jest adres sklepu. Na stronie bowiem podana jest miejscowość Wesoła, tymczasem jest to już Warszawa, a Wesoła to dzielnica Warszawy.

Adam_88

18.05.2009

Placówka

Warszawa, Trakt Brzeski 35

Nie zgadzam się (22)
W dniu...
W dniu 7 maja udałam się do ww sklepu. Byłam zainteresowana zakupem czainika. Nikt z personelu nie podszedł i nie zapytał w jakim celu przyszłam. Po poproszeniu o informacje na temat ofert sklepu pan wskazal palcem na półke, na której znajdowały się czajniki. Musiałam informacje na temat ceny czy okresu gwarancji wyciągac. Sklep jest mało przyjemny, ciemny, ponury.

zarejestrowany-uzytkownik

18.05.2009

Placówka

Skarżysko-Kamienna, Norwida

Nie zgadzam się (21)
Kilka miesięcy temu...
Kilka miesięcy temu byłem w sklepie Avans przy ul. Krzywoustego w Szczecinie. Pamiętam, że sklep nie jest bardzo duży i nie posiada bogatego asortymentu. Szukałem lodówki do mieszkania i zadałem kilka pytań pracownikowi ( o zużycie prądu, pojemności). Niestety pracownik nie umiał odpowiedzieć mi na podstawowe pytania. Sklep pomimo, że jest mały był zadbany, podłoga była czysta, nie zauważyłem kartonów oraz innych przedmiotów na podłodze.

Jakub_65

18.05.2009

Placówka

Szczecin, Bolesława Krzywoustego 9

Nie zgadzam się (22)
Sklep trochę słabiej...
Sklep trochę słabiej zaopatrzony niż inne duże sklepy z RTV i AGD, ale to chyba ze względu na powierzchnię. Obsługa bardzo uprzejma gotowa do pomocy. Pan którego wypytywałem o telewizory LCD potrafił odpowiedzieć na wszystkie moje pytania, widać było, że się na nich zna. Niestety nie miał plakietki z imieniem. I jeszcze jedna pozytywna ocena to bardzo interesujące ceny, trochę niższe niż w innych dużych sklepach.

zalogowany_użytkownik

18.05.2009

Placówka

Warszawa, Sławoja-Składkowskiego

Nie zgadzam się (26)

Avans.pl

Avans od 2000 roku istniał jako stacjonarny elektromarket. W 2015 roku podjęto jednak decyzję o funkcjonowaniu wyłącznie on-line. Dzięki temu zabiegowi firma oferuje jedne z najlepszych cen na rynku oraz bardzo szeroką ofertę, a klienci mogą cieszyć się z wymarzonych produktów bez wychodzenia z domu. Sklep internetowy Avans jest doceniany przez klientów z wielu powodów - przede wszystkim, chwalą sobie szybką i bezpłatna dostawę, a także profesjonalną obsługę, ponieważ infolinia funkcjonuje cały tydzień.

Jesteś właścicielem tego miejsca?

Poinformuj nas i przejmij zarządzenie wizytówką tej firmy.

Firma nie jest uczestnikiem
Polskiego Programu
Jakości Obsługi
Zobacz więcej

Czy te firmy wypadają lepiej niż Avans.pl?

Zgadzasz się z ostatnią opinią na temat firmy?

Bardzo źle.
Bardzo źle.