Opinie użytkownika (2)

New Yorker, Galeria...
New Yorker, Galeria Nawigator (Mielec) Podsumowanie wizyty: Wizyta w salonie New Yorker przebiegła w sposób poprawny pod względem wizualnym i organizacyjnym, jednak zabrakło w niej kluczowego elementu aktywnej sprzedaży – zaangażowania personelu. Sklep prezentuje się dobrze, ale traci przy próbie nawiązania bliższego kontaktu z obsługą. 1. Prezentacja salonu i czystość (Ocena: 4.5/5) Pod względem estetyki i utrzymania porządku placówka wypada bardzo korzystnie. Ład i skład: Mimo dużej ilości asortymentu charakterystycznego dla tej sieci, na sali sprzedaży panował porządek. Odzież była odpowiednio poskładana, a wieszaki rozmieszczone w sposób umożliwiający swobodne przeglądanie kolekcji. Higiena: Podłogi, lustra w przymierzalniach oraz lady kasowe były czyste. Nie odnotowano zalegającego kurzu, jedynie kilka porzuconych ubrań w przymierzalni. 2. Obsługa klienta i komunikacja (Ocena: 2.5/5) W tym obszarze zidentyfikowano największe pole do poprawy. Choć zachowanie pracowników nie było nieuprzejme, cechował je brak otwartości na potrzeby klienta. Pierwsze wrażenie: Personel sprawiał wrażenie "zamkniętego". Pracownice skupiały się głównie na pracach porządkowych i rozmowach między sobą, nie nawiązując kontaktu wzrokowego z wchodzącym klientem. Interakcja i doradztwo: Podczas próby uzyskania porady dotyczącej stylizacji i doboru rozmiaru, odpowiedzi pracownic były zdawkowe i bardzo powściągliwe. Zabrakło inicjatywy, dopytania o preferencje czy zaproponowania alternatywnego produktu. Zaangażowanie: Odczuwalna była bariera komunikacyjna – obsługa ograniczała się do niezbędnego minimum (wskazanie działu), nie wykazując realnej chęci pomocy w sfinalizowaniu zakupu. 3. Wnioski i rekomendacje Wizyta pozostawiła mieszane uczucia. Z jednej strony New Yorker w Galerii Nawigator to sklep zadbany, w którym przyjemnie robi się zakupy samodzielnie. Z drugiej strony, postawa personelu może zniechęcać klientów potrzebujących wsparcia lub porady. Rekomendacje dla kierownictwa: Przeprowadzenie warsztatów z zakresu aktywnej obsługi klienta i technik przełamywania lodów. Zwrócenie uwagi na tzw. "body language" (język ciała) personelu, aby był on bardziej zapraszający i otwarty. Wprowadzenie standardu oferowania pomocy w strefie przymierzalni.

KingaWójtowicz_sjvF

31.03.2026

New Yorker

Placówka

Mielec, Powstańców Warszawy 4

Nie zgadzam się (0)
Biedronka, Mielec (ul....
Biedronka, Mielec (ul. Jagiellończyka 29) Podsumowanie ogólne: Wizyta odbyła się w godzinach wieczornych, na ok. 15 minut przed planowanym zamknięciem placówki. Mimo późnej pory, ogólne wrażenie z zakupów jest pozytywne, głównie ze względu na postawę personelu, która znacząco wyróżnia się na tle standardów dyskontowych. 1. Obsługa klienta i jakość personelu (Ocena: 5/5) To najsilniejszy punkt wizyty. Często spotykany w handlu pośpiech czy zniecierpliwienie przed zamknięciem tutaj nie wystąpiły. Uprzejmość: Pracownice były wyjątkowo miłe i uśmiechnięte, co buduje bardzo dobrą atmosferę. Proaktywność: Zostałam zaskoczona inicjatywą personelu – pracownice same podeszły, by doradzić mi w wyborze najkorzystniejszych promocji. Pomogły zoptymalizować koszyk zakupowy, wskazując produkty objęte aktualnymi rabatami, o których sama bym nie wiedziała. Profesjonalizm: Obsługa przy kasie przebiegła sprawnie, bez presji czasu, mimo zbliżającej się godziny 23:30. 2. Czystość i porządek (Ocena: 2.5/5) W tym obszarze zauważalne są braki, które wymagają poprawy, aby standard sklepu był spójny z wysoką jakością obsługi. Stan podłóg: Największym mankamentem były nieumyte, brudne podłogi. Widać było nagromadzone z całego dnia ślady, co psuło estetykę wnętrza. Ekspozycja towaru: Na półkach panowało spore zamieszanie. Produkty były wymieszane, a niektóre sekcje sprawiały wrażenie nieuporządkowanych, co utrudniało szybkie znalezienie konkretnych artykułów. Ogólny ład: Poziom porządku oceniam jako średni – typowy dla intensywnego dnia handlowego, ale wymagający interwencji zespołu sprzątającego. 3. Wnioski końcowe Wizyta w Biedronce przy ul. Jagiellończyka była udanym doświadczeniem zakupowym. Choć kwestie wizualne i higieniczne (podłogi, chaos na półkach) pozostawiają pole do poprawy, to czynnik ludzki całkowicie niweluje te niedogodności. Pracownice wykonują swoją pracę z pasją i realną troską o portfel klienta, co jest rzadkością w placówkach typu dyskont.

KingaWójtowicz_sjvF

31.03.2026

Biedronka

Kontakt online

Nie zgadzam się (0)