Bardzo miłe miejsce. Ciekawie urządzone, wszędzie stoją biblioteczki ze starymi książkami, całość stylizowana jest na stare pomieszczenie, wyróżnia się tylko podświetlony barek, który wygląda bardzo nowocześnie. Wygodne siedzenia, acz restauracja jest mała, i nie ukrywam, że trochę jest tam za ciasno. Wynagradza to przepyszna kawa jaką tam podają, świetna muzyka, oraz miła obsługa.
Jest to chyba najgorszy supermarket w Jeleniej Górze. Wszędzie jest po prostu brudno. Sklep najwidoczniej oszczędza na serwisie sprzatającym. Produkty bardzo często walają się po półkach. Pracownicy bardzo niemili, jakby praca tam to była dla nich kara. Asortyment też pozostawia wiele do życzenia, nie raz udało mi się tam kupić mąkę z robakami czy nieświeże mięso.
Wygląd = klasa. Po wejściu widać naprawdę stylowo urządzone pomieszczenie, kolorystycznie dopasowane do znaku firmowego banku. Pięknie wyglądają zdjęcia Jeleniej Góry rozwieszone na ścianach i atrybut firmy: meloniki. Obsługa bardzo miła, zawsze pomocna. A sam bank? Znakomity. Według mnie ma najlepszą ofertę jeśli chodzi o konta rozliczeniowo-oszczędnościowe jak i lokaty.
Sklep zaskakuje schludnością. Wszystkie ubrania są bardzo dokładnie poskładane, każdy model ma swoje miejsce i rzadko zdarza się, żeby jakieś ubrania leżały rozrzucone luzem, obsługa bardzo dba o wygląd sklepu. Ponadto sklep był ostatnio remontowany i nowy wygląd nadaje wnętrzu klasę. Jedyne do czego mogłabym się przyczepić to to, że w "godzinach szczytu" jest za mało pracowników na zbyt dużą liczbę klientów, czasem po prostu trudno o poradę. Mimo to wielki plus.
Orsay jest jednym z moich ulubionych sklepów, więc odwiedzam go często w różnych miastach. Oddział w Jeleniej Górze cechuje się miłą obsługą, która ma pojęcie na temat asortymentu sklepu i potrafi trafnie doradzić, a nie na oślep wpychać klientowi jak najwięcej. Do samego asortymentu mogłabym się przyczepić, bo kolekcje docierają tu z dużym opóźnieniem. Wygląd miejsca miejsca również nie do końca mi odpowiada, ponieważ często ubrania są w nieporządku i jest ich na wieszaku za dużo.
Jestem bardzo zadowolona z pobytu na tej ściance wspinaczkowej. Pierwsze wrażenie: bardzo miła obsługa, która wie czym konkretnie się zajmuje. Cena bardzo niska. Sprzęt profesjonalny. Obsługa we wszystkim doradza, w razie problemu pomaga, bardzo się angażuje. Są ścianki od tych najmniejszych dla małych brzdąców, po najbardziej zaawansowane, dla profesjonalistów, oraz wiele innych udogodnień. polecam!
Przede wszystkim: w sklepie czuje się niepowtarzalną atmosferę. Wchodzisz i widzisz masę płyt różnych wykonawców, plakaty, koszulki, zdjęcia, winyle. Potem wita Cię bardzo miły, rzeczowy oraz kompetentny właściciel i w kilka sekund załatwisz wszystko co masz do załatwienia, bez żadnego problemu. Asortyment na sklepie nie posiada wszystkiego, lecz można zamówić wszystko, dosłownie wszystko.
Rozumiem, że zbliżają się święta. Ale pierwsze wrażenie, kiedy wchodzi się na halę sklepu było bardzo niemiłe. Jest tyle towaru, że półka stoi przy półce, jedna osoba bez wózka między tymi półkami przejdzie, nie więcej. Ponadto towar już teraz jest porozwalany przez klientów, pracownicy poprostu tego nie pilnują. A obsługa na prośbę o pomoc w znalezieniu w tym bałaganie jednego rodzaju pościeli stwierdziła, że nie ma teraz czasu.
Wygląd restauracji rewelacyjny. Utrzymany w ciemnych kolorach, aczkolwiek przytulny. Wygodne siedzenia, dopasowane do każdej ilości gości, czy to jest para zakochanych, czy 10 przyjaciół. Ściany ozdobione plakatami w stylu popartu, oraz od niedawna lekko kontrowersyjnymi zdjęciami autorstwa młodych jeleniogórzan. Jedzenie przepyszne, świeże oraz w przystępnych cenach a obsługa miła. O dziwo minimalny czas oczekiwania na danie czy zamówiony napój. POLECAM !
Tego dnia udałam się do restauracji na kawę i małe śniadanie. Owszem obsługa jak zawsze była aż nader miła, a jedzenie w miarę dobre. Na to raczej nigdy narzekać nie trzeba. Jednak to co najbardziej przyciągnęło moją uwagę to fakt, że Pani z obsługi akurat wykonywała prace porządkowe, a że siedziałam przy samym oknie, to dość dobitnie odczułam na sobie fakt, że je właśnie myła. Uważam, że było to niestosowne. Fakt, że myła to okno niedokładnie i po umyciu okno nie było czyste pozostawiam bez komentarza.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.