ORLEN

(4.29)

Dodaj opinię

Firma należy do grona TOP10 firm w branży.

Firma nie korzysta z możliwości odpowiadania swoim klientom.

Firma jest aktywnym uczestnikiem Polskiego Programu Jakości Obsługi.

Opinie (10867 z 13928)

"Historia lubi się...
"Historia lubi się powtarzać" lub "Powtórka z rozrywki na trasie" tak mogę podumować moją dzisiejszą wizytę na drugiej stacji Orlen-u.Ewidentnie wstąpiłam tu aby kupić Hot Doga i dodatkowo uzupełnić kończącą mi się wodę mineralną, bo w upale jaki zafundowała pogoda to dla mnie jedyny skuteczny napój.Wjechałam na niewielkie wzniesienie po równo ułożonej kostce brukowej, bo takie umiejscowienie ma ta stacja, zatrzymałam się obok sklepu stacji na parkingu obok innego kierowcy, który konsumował zakupiony "specjał". Weszłam do środka, dwa stanowiska do obsługi, przy jednym mężczyzna, przy drugim kobieta, najpierw skierowałam się do toalety aby umyć spocone dłonie, wychodząc wzięłam 2 butelki wody mineralnej, przy której była informacja o przysługujących za ten zakup 150 punktach VITAY i poprosiłam o Hot Doga z sosami duńskim i czosnkowym. Nie mamy, jeszcze nam nie dowieźli - słyszę ( podobnie jak przed godziną w Brzegu)To jakaś plaga, zbieg okoliczności albo mój pech - mówię łagodnie uśmiechając się, to drugi Orlen na którym brakujemoich ulubionych sosów. Mężczyzna odpowiada lekko zmieszany - to nie od nas zależy, nie dowieźli i już; kobieta dodaje - my tylko zamawiamy, ale możemy Pani zaproponować inne niektóre podobne smakowo i wymienia nazwę (coś z wyspami), a do tego meksykański lub ketchup.No więc wzięłam jako dodatki sosy: te jakieś wyspy i meksykański, zapłaciłam za wszystko 7,77 zł, otrzymałam 250 punktów VITAY na kartę, pożegnałam się i udałam do samochodu aby skonsumować zakup bo w sklepie nie ma warunków do tego typu zachowania. Wybór sosów był nie trafiony, już po pierszym kęsie przekonałam się o tym, trudno zjadłam co kupiłam, albo inaczej - co mi proponowano, ale propozycji nie musiałam przyjmować.Tak swoją drogą, jeśli poważnie traktuje się klientów to zamówienia należy składać z odpowiednim wyprzedzeniem, a nie mówić klientowi - to nie nasza wina, jeśli nie ich to czyja? Przecież nie klienta.Oj, kompetencje zawodzą. W sklepie czysto,dostęp do artykułów swobodny, pracownicy w strojach firmowych, starający się być uprzejmi, trochę jakby zdezorientowani, nie bardzo przekonani do swojej pracy albo rozkojarzeni, w każdym bądź razie starali się. Byłam jedynym klientem więc jakby oboje mnie obsługiwali, a raczej wtrącali się jeden do drugiego (takie odniosłam wrażenie).

DORA_1

19.06.2011

Placówka

Opole, Wrocławska 135

Nie zgadzam się (9)
"Kawałek" drogi przede...
"Kawałek" drogi przede mną, wstąpiłam zatankować, benzyna w cenie 5,15 zł/litr, to nie mało ale trudno, potrzeba - siła wyższa. Wjechałam na teren stacji - czysto, wysprzątane, równo ułożona kostka brukowa, pracownik podjazdu (dziewczyna) obsługuje samochody z instalacją gazową bo akurat stało w kolejce trzech klientów. Ja ustawiłam się w kolejce jako drugi klient do jednego z 5-ciu stanowisk, przy każdym była kolejka. Źle trafiłam bo klient po zatankowaniu zniknął w sklepiku na dobre 15 minut, nie miałam możliwości zmiany stanowiska więc cierpliwie doczekałam sie aby zatankować 10 litrów i udać sie do sklepiku. W lokalu 2 stanowiska kasowe, dwie młode dziewczyny do obsługi,kolejka 2 i 3-osobowa, stanęłam i czekam. W sklepiku można nabyć różne artykuły, coś do picia(napoje "wyskokowe" też), do jedzenia, zabawki,papierosy, artykuły samochodowe itd. Rozmieszczenie regałów dopasowane do możliwości lokalowych, nie utrudniające dostępu do półek-pełna swoboda, przy każdym towarze widoczna cena i nazwa, lokal bardzo dobrze oświetlony. Doczekałam się mojej obsługi, poprosiłam o Hot Dog-a z 2 sosami : duńskim i czosnkowym i słyszę, że nie ma - mówi obsługująca mnie dziewczyna, mieli nam dowieźć ale nie dowieźli - kontynuuje i zaproponowała mi inne sosy, ale uznałam że, w sumie głód mi nie dokucza i może na innej stacji, po drodze się zaopatrzę. Lubię Hot Dogi z Orlenu i nie ma potrzeby (przynajmniej w tym momencie) psuć sobie smaku innymi dodatkami.Zapłaciłam tylko za benzynę i zwolniłam wydłużającą się kolejkę. Zanim opuściłam lokal, skorzystałam jeszcze z WC - czysto ,wysprzątane, ale brak wieszaka na torebkę, postawiłam na umywalce, woda bieżąca dostępna, ręczniki jednorazowe też, natomiast zapach po wejściu jakiś nijaki - bardziej przykry niż miły ( ale jeszcze nie smród), czyżby nie używali zapachowych odświeżaczy powietrza ? Wygląda, że nie, takie miejsce powinno być utrzymane w najlepszym wrażeniu higienicznym, tutaj zabrakło pracownikom - albo wiedzy, albo chęci, albo dokładności, albo kompetencji, albo jescze czegoś innego. Karta kontroli czystości wypełniona na bieżąco, wisząca na ścianie. Swoją drogą to ciekawe jakie wrażenie ma kontrolujący po dokonanej czynności, przecież miły aromat powietrza to jest zjawisko utrzymujące się (powinno być), a nie pojawiające ( w trakcie kontroli), pod warunkiem, że ktoś tego pilnuje.Pracownicy ubrani w koszule firmowe, w miarę mili, życzliwi, czasem się uśmiechający. Być może ilość klientów jaka w tym momencie "napłynęła" nie zachęca ich do nadmiernej życzliwośc,i jednak specjalnie nie ma się do czego (w tej kwestii) przyczapiać.

DORA_1

19.06.2011

Placówka

Brzeg, Łokietka 4

Nie zgadzam się (7)
Gdy przyjechałem na...
Gdy przyjechałem na stację już na placu zauważyłem pana ubranego w firmowy strój, który pomagał przy tankowaniu. Przyjechałem z zamiarem tankowania gazu. Jako że byłem tu przejazdem i pierwszy raz tankowałem na tej stacji ustawiłem się ze złej strony dystrybutora. Pan "placowy" miał mały problem z podłączeniem węża do mojego auta, lecz powiedział że nie muszę przestawiać pojazdu bo on jakoś sobie poradzi. Udałem się więc do środka stacji aby zaczekać tam na tankowanie. W środku prócz mnie nie było innych klientów. Dwójka pracowników stacji ucinała sobie rozmowę na prywatne tematy. Gdy zakończyło się tankowanie zapłaciłem należną kwotę i wyszedłem ze stacji. Byłem zdziwoiny gdyż stałem w środku dobre 3-4 min a nikt z personelu nie zaproponował mi ani płynu do spryskiwaczy ani hot doga. Weszłem tam z zamiarem zakupu któregoś z nich, lecz skoro nikt tego nie proponował stwierdziłem że widocznie nie muszę tego kupować.

chmura

19.06.2011

Placówka

Mielec, Wolności 66 A

Nie zgadzam się (2)
Po skończeniu pracy...
Po skończeniu pracy postanowiłem uzupełnić braki w baku auta i udałem się na Barlinecką stację koncernu Orlen. Przy tankowaniu pomógł mi pracownik stacji proponując tankowanie do pełna i paliwo Verva, jednocześnie tłumacząc jego właściwości. Skusiłem się. Za kasą przywitał mnie z uśmiechem kasjer - p. Jacek - takie imię widniało na jego identyfikatorze. W czasie gdy moje auto się tankowało kasjer powiadomił mnie, że tankując do pełna przysługuje mnie los zdrapka, po czym szerzej wyjaśnił zasady promocji oraz zaproponował napój energetyczny. Jednakże nie jestem zwolennikiem takich wspomagaczy, odmówiłem. Pan Jacek skasował zatankowane paliwo i zapytał czy zbieram punkty Vitay, traf tak chciał, że kartę gdzieś zapodziałem, albo zgubiłem. Kasjer podał mu numer infolinie dzięki której będę mógł uzyskać dane karty w celu sporządzenia jej duplikatu. Podziękowałem i udałem się do toalety. Choć to może, to śmiesznie zabrzmieć, to rzadko kiedy mam przyjemność korzystać z tak czystej toalety. Gdy wychodziłem, pana Jacka nie było już za kasą, lecz pani kasjerka, która pożegnała mnie mówiąc do widzenia i tym samym gestem opuściłem stację. Polecam stację, choć nie należy ona do najtańszych, ale poziom życzliwości i kompetencji pracowników jest na wysokim poziomie.

Cichyklient

19.06.2011

Placówka

Barlinek, Gorzowska 10

Nie zgadzam się (3)
Podjechałam na stację...
Podjechałam na stację benzynową Orlen (przy cmentarzu komunalnym). Gdy weszłam, akurat kasjer obsługiwał starszego miłego Pana. Klient płacił za artykuły zakupione na stacji i po zapłaceniu starszy Pan zorientował się że nie podliczył mu za benzynę, powiedział to kasjerowi. Ten nakrzyczał na niego że takie rzeczy to sie mówi, że on nie wie kto tankuje a kto nie. Kasjer był bardzo nie miły w stosunku do starszego Pana. Drugi kasjer mnie obsługiwał i też był nie miły. Nie mówiąc o żadnym dzień dobry lub do widzenia, bo niestety obsługa nie odpowiada.

Tosia_1

18.06.2011

Placówka

Nie zgadzam się (6)
Tym razem odbyłem...
Tym razem odbyłem małe tankowanie na stacji Orlen przy gdyńskim Tesco. Krótko mówiąc, stacja jak stacja. Jak w większości Orlenów w kraju i tu jest schludnie i czysto zarówno w budynku stacji jak i na zewnątrz. Budynek klimatyzowany umila w lato słone opłaty za paliwo :) Obsługa miła i uprzejma oczywiście proponująca jakieś batony z promocyjną ilością punktów vitay. Tankowałem tam pierwszy raz i jedyny mankament to wyjazd ze stacji, nie można wyjechać od razu na ulicę Kcyńską w stronę Morskiej bo jest zakaz, trzeba objechać większość parkingu przy Tesco i potem przez ten parking wrócić, ale poza tym wrażenie bardzo dobre.

Matrax

16.06.2011

Placówka

Gdynia, Kcyńska 25

Nie zgadzam się (1)
Jak zwykle co...
Jak zwykle co jakiś czas muszę zajechać na stacje paliw aby zatankować samochód do pełna.Zajechałem, zatankowałem do pełna,odjechałem pod sklep.Poszedłem zapłacić i po raz kolejny z uśmiechem na twarzy płaciłem.Bo podoba mi się sposób pracy tych pracowników.Obsługiwał mnie Pan Jacek a na drugiej kasie obsługiwała Pani Magda.Na placu był pan ale imienia nie znam bo gdy byłem w środku tankował gaz a jak wjeżdżałem na stacje to też tankował gaz.Nie wiedziałem gdzie to napisać.Ale chciałem pochwalić tych ludzi bo są naprawde fajni.Nie jestem tam często ale wszyscy są ok.Pozdrawiam i polecam stacje paliw Orlen w Świeradowie Zdroju numer jak sie nie myle 318

zarejestrowany-uzytkownik

16.06.2011

Placówka

Świeradów Zdrój, 11 go Listopada 8

Nie zgadzam się (3)
W niedzielę tankowałam...
W niedzielę tankowałam na ORLENIE. Dawno tu nie byłam, paliwo drogie, szuka się oszczędności… Tym razem gaz, do auta syna. Na pana chwilę czekaliśmy, może ze 4 minuty, ale to chyba koniec negatywnych niespodzianek. Kasjerka ubrana w firmowe ubranko, wygląda schludnie i uroczo, wita się z klientem, pyta o fakturę, proponuje promocyjne artykuły. Osobiście mnie irytuje takie nagabywanie, ale nie robi tego w sposób nachalny, wiec nie można się do tego przyczepić w tym przypadku. Zapomniałam sprawdzić ilość punktów witay, więc mimo, iż transakcja została zakończona pani ponownie wchodzi do systemu i przygotowuje dla mnie wydruk. Wiem, że jakość obsługi kosztuje, ale czasem warto dorzucić kilka grosików i poczuć się wyjątkowym klientem.

Mycha_4

14.06.2011

Placówka

Puławy, Lubelska 47

Nie zgadzam się (2)
A to ci...
A to ci niespodzianka - benzyna potaniała o 0,04 zł na litrze, niby niewiele, ale jak brzmi potaniała, to zjawisko nie należy do częstych. Zatankowałam po oczekiwaniu w kolejce 8 samochodów, mimo iż stanowisk do tankowania na tej stacji jest 5 dla samochodów benzynowych i 5 dla samochodów Diesel to i tak jednocześnie może się tankować max 3 auta, pod warunkiem, że jedno z nich będzie uzupełniane paliwem 98 oktanów, że nie wspomnę o stronach wlewów do baków oczekujących samochodów. Taka sytuacja jest za sprawą bardzo nieprzemyślanrgo rozmieszczenia dystrybutorów, ich zacieśnienie uniemożliwia sprawne załatwienie "potrzeby", ale trudno, póki co ta stacja cieszy się paliwem dobrej jakości, a więc "coś za coś". Podjazd stacji do przyjęcia, choć tu i ówdzie widoczne ubytki, brak pracownika podjazdu więc każdy musi obsłużyć się sam.Póki w miasteczku nie będzie stosownej konkurencji to właściciel stacji pewnie niczego nie udoskonali bo klienci i tak zatankować muszą, więc przyjadą niezależnie od komfortu i wygody.Grodków to nie odludzie i szefostwo tej stacji na pewno wie jak wyglądają współczesne standardy (tak myślę) tylko jakoś tego nie "wciela w życie", tak jakby z kompetencjami na "bakier"- liczy się zysk, póki jest, po co "robić"koszty. Doczekałam się, obsłużyłam się i zapłaciłam w okienku kasowym znajdującym się w "budce" zwanej sklepikiem , w którym oferta też uboga - napoje, papierosy, nieliczne słodycze.Przed -wystawione płyny samochodowe, duży kosz na śmieci, na podjeździe czysto.Młoda ekspedientka ubrana w koszulę firmową stacji, włosy spięte, bez identyfikatora, miła, uśmiechnięta, zaproponowała płyn do spryskiwacza, ale miałam więc poodziękowałam, naliczyła mi punkty VITAY i mogłam zwolnić miejsce przy dystrybutorze oczekującym w kolejce. Mimo niedogodności i tak tu wrócę nie raz bo samochód na wodę nie pojedzie. Tym bardziej, że wlałam do baku tylko 10 litrów w cenie 5,15 zł/litr,co na dzisiejszy wyjazd mi wystarczy. Olej napędowy oferowano tu po 5,02 zł/litr.

DORA_1

14.06.2011

Placówka

Nie zgadzam się (7)
Obsługa na stacji...
Obsługa na stacji bardzo miła. Pan od nalewania paliwa podszedła zapytał sie czy pomóc. Kasjerzy uprzejmi, rozmowni zasze schludnie ubrani. Przy większych zakupach pytaja się czy wystawić fakturę tylko na paliwo czy na wszystkie zakupy. Otoczenie stacji jak i w środku zasze czysto i schludnie. Stacja na medal.

Ireneusz_41

13.06.2011

Placówka

Pasłęk, Bohaterów Westerplatte 31

Nie zgadzam się (2)
Jadąc autostradą A2,...
Jadąc autostradą A2, postanowiłem zjechać na stację benzynową w celu zatankowania oraz zakupu hot doga. Po raz kolejny trafiłem na Panią Anetę. I po raz kolejny jakość obsługi na tej stacji benzynowej jest na niskim poziomie. Kasjerka podczas całej obsługi nie odezwała się ani słowem, oprócz tego jak pytała jakie sosy do hot doga. Nie było zwrotów grzecznościowych oraz nawet Pani Aneta nie powiedziała, że nie wyda mi grosza jak płaciłem 4 zł za hot doga. Zresztą bardzo często zdarza się, że tych groszy brakuje, ale kasjerzy na innych stacjach informują o tym klienta, a tu wyglądało to tak jakby to było normą.

zalogowany_użytkownik

12.06.2011

Placówka

Nie zgadzam się (2)
Bardzo miła i...
Bardzo miła i kompetentna obsługa. Wygląd personelu standardowy, zgodny z logo Orlenu. Oferta i asortyment nie zachwycają a ceny niektórych produktów powalają. Niemniej jednak czas obsługi bardzo krótki. Dobrze zorganizowana stacja. Wygląd stacji bez zastrzeżeń. Widać, że jest na bieżąco sprzątana.

PeZU

11.06.2011

Placówka

Gorzów Wielkopolski, Podmiejska 15A

Nie zgadzam się (2)
Na stację paliw...
Na stację paliw Orlen w Poznaniu przy ulicy Królowej Jadwigi udałem się w celu zatankowania paliwa. Niestety kolejny raz przekonałem się że obsługa klienta idzie na tej stacji wyjątkowo długo. Na strasznie długi czas oczekiwania wpływają głównie hotdogi zamawiane przez klientów - przez co klient paliwowy, czyli podstawowy dla stacji cierpi i musi czekać w kolejce. Nie polecam tej stacji dla tankujących tylko paliwo. szkoda czasu a ceny też nie są powalające

Radek_7

10.06.2011

Placówka

Nie zgadzam się (1)
Będąc przejazdem wstąpiłam...
Będąc przejazdem wstąpiłam tu na hot-doga , po wodę mineralną ( bo upał okrutny) i skorzystać z WC. Już przy wjeździe na stację z daleka widać pracowników podjazdu przy swoich obowiązkach, ubranych odpowiednio. Podjazd jest bardzo duży, 8 stanowisk do tankowania, stanowisko z kompresorem i odkurzaczem, parking. Tankowanie mnie nie interesowało więc udałam się do sklepu, 2 stanowiska kasowe, przy jednym klient, stanęłam do drugiego , zrobiłam interesujące mnie zakupy, poprosiłam o zapakowanie hot-doga na wynos i zapłaciłam 7,97 zł za wszystko.Dziewczyny obsługujące miłe, uśmiechnięte, skore do rozmowy, nawet do żartu, ubrane w koszule firmowe, każda z identyfikatorem, włosy upięte, lekki makijaż. Obsługująca mnie zaproponowała płyn do spryskiwacza, podziękowałam bo nie potrzebowałam. W sklepie czysto, jasno, swoboda poruszania się między regałami zapewniona. Towary oznaczone cenami, można je zobaczyć "rzutem oka". Toaleta wysprzątana, pachnąca, dostępne mydło w płynie i ręczniki jednorazowe, woda zimna i ciepła do umycia rąk, karta kontroli czystości wypełniona na bieżąco.Gdy opuszczałam sklep właśnie wchodziła większa grupa osób, będą się dziewczyny "uwijały" , ale napewno dadzą sobie radę bo dość często tu wstępuję i widzę jak sprawnie obsługują klientów i staraja się rozładować napięcie, jeśli takowe się uwidoczni.

DORA_1

08.06.2011

Placówka

Niemodlin, Opolska 33

Nie zgadzam się (4)
Z uwagi na...
Z uwagi na planowany wyjazd wybrałam się na tą stację aby dotankować trochę paliwa, ot niewiele 5 litrów bo w baku "coś tam" miałam. Te zakupy nie należą do najtańszych więc też nie tankuję bez potrzeby za dużo. Przyjechałam, jeden klient właśnie tankował swój samochód, ustawiłam się za nim bo tak mi pasowało z uwgi na stronę po której mam wlew do baku, mogłabym stanąć po drugiej stronie ale wtedy istniałaby możliwość ochlapania się paliwem, a że miałam czas mogłam chwilę poczekać. Tak wogóle to szkoda,że nie ma tu zatrudnionego pracownika obsługi podjazdu ( wiele stacji takich ma), który w takiej sytuacji byłby bardzo pomocny. Podjazd na stacji w miarę równy, choć widoczne ubytki w nawierzchni, czysto - brak porozrzucanych papierków i innych odpadków.Podjechałam pod dystrybutor zatankowłam 5 litrów benzyny w cenie 5,19 zł/litr, licznik wskazał 25,95 zł do zapłaty ( jak na tą ilość paliwa to sporo bo tylko z tej ilości jazdy byłoby niwiele). Udałam się do kasy, tam młody chłopak ( bez identyfikatora) odpowiedział na moje "dzień dobry", poprosił o kwotę do zapłaty, zaproponował napój ( wg mnie głosem obojętnym), podziękowałam i podałam kartę płatniczą i kartę do naliczenia punktów VITAY.Szybko i sprawnie mnie obsłużył z miną obojętną, bez uśmiechu. Sprawiał wrażenie jakby nie za dobrze czuł się w tej roli, może upał mu dokuczał bo kasa znajduje się w małym budyneczku, coś na wzór dawnego kiosku, klient stoi pod wiatą stacji, obsługiwany jest przy okienku. Wnętrze tego budynku (widać z zewnątrz) bardzo malutkie i ciasne. Znajdują się tam regał z ubogim asortymentem, biurko ,stolik krzesło; na więcej nie ma miejsca.Najwidoczniej właściciel uważa, że tyle wystarczy i nic tu nie zmienia.

DORA_1

08.06.2011

Placówka

Nie zgadzam się (1)
Tym razem wizyta...
Tym razem wizyta na stacji paliw zaskoczyła mnie całkowicie pozytywnie. Przed stacją na podjeździe ład i porządek, w sklepie stacji również bardzo czysto. Postanowiłem skorzystać z toalety i okazało się, że również było czysto. Był założony papier toaletowy w kabinie i ręczniki przy umywalce. Wyszedłem z toalety i udałem się po zakupy, a konkretnie dwa hotdogi z kabanosem. Pan przy kasie przywitał mnie uśmiechem i ciepłym dzień dobry po czym przyjął zamówienie, skasował należność i zaczął je realizować. Po około pięciu minutach siedziałem już w aucie z dwoma hotdogami w ręce. Trzeba zaznaczyć, że były ciepłe, smaczne i zawierały sporo sosu, którego rodzaj mogłem sobie wybrać. Jak dla mnie wizyta bardzo udana. Polecam stację i obsługę.

zalogowany_użytkownik

08.06.2011

Placówka

Opole, Obrońców Stalingradu 72

Nie zgadzam się (2)
Jakość obsługi i...
Jakość obsługi i wiedza personelu na wysokim poziomie. Pracownik poinformował mnie o promocjach jakie są dostępne. Jedno co mi się nie podoba to ceny a zwłaszcza cena paliwa. Jest ona zawsze najwyższa w okolicy. wystarczy wyjechać poza teren Milicz a z pewnością zatankujemy za mniejsze pieniądze. Jednak wygórowane ceny to nie wina personelu.

zarejestrowany-uzytkownik

06.06.2011

Placówka

Nie zgadzam się (7)
Wybrałam się zatankować...
Wybrałam się zatankować paliwo na ta stacje gdyż nadchodzi weekend i szykuje mi się kilka wyjazdów, a w całym mieście tylko ta stacja ma najtańsze paliwo, choć ogólnie nie tanie jak na realia zarobkowe bo benzyna po 5,19 i 5,24 zł/litr a olej napędowy po 5,09 zł/litr. Pomyślałam, że skoro pora cokolwiek bliska wieczoru to może kolejki nie będzie i tak też się okazało gdy podjechałam. Jeden gość tankował swój samochód, ja podjechałam pod inny dystrybutor i też bez zbędnego czekania mogłam uzupełnić bak. Sam wygląd stacji to żadna rewelacja, dystrybutory tak skupione ,że przy 4-5 klientach robi się zator, podjazd w porządku, brak pracownika podjazdu, prawdę mówiąc nigdy jeszcze tutaj takiej osoby nie widziałam ,a szkoda bo czasem gdy podjedzie ktoś bardzo elegancko ubrany to przydałby się tu taki pracownik, widać właścicielowi specjalnie na renomie nie zależy. Kasa stacji to raczej kiosk z bardzo uboga ofertą - jakieś słodycze, napoje gumy do żucia i na tym koniec, no jeszcze płyny do samochodów ustawione na zewnątrz. Pracownik stacji - młody chłopak, chyba niedawno przyjęty, nie za bardzo rozmowny, trochę jakby spięty, stremowany, widać jeszcze chyba do końca nie "oswoił" się ze stanowiskiem pracy, z czasem się "wyrobi" (tak myślę), na razie może peszy go strój firmowy albo np. był jakiś kolega ze szkoły którego musiał obsłużyć, albo jeszcze może być "tysiąc innych powodów". Szybko, sprawnie zapłaciłam 50,90 zł za 10 litrów oleju napędowego i tyle mi wystarczy póki co. Jak potanieje to będę tankować do pełna.

DORA_1

01.06.2011

Placówka

Nie zgadzam się (4)
Ilekroć przejeżdżam przez...
Ilekroć przejeżdżam przez Niemodlin, rzadko zdarza się abym nie wstąpiła na tą stację, głównie za sprawą pysznych hot-dogów i także miłej obsługi. Godzina cokolwiek ranna a klientów akurat było sporo, mimo drogiego paliwa, większość tankowała takie jakie było im niezbędne mimo iż za benzynę dziś żądano 5,24 i 5,35 zł/litr i olej napędowy 5,19 zł/litr. Ja akurat miałam ilość w baku pozwalającą mi na darowanie sobie tego faktu. Już przy wjeździe na stację widać krzątających się pracowników podjazdu przy porządkach i pomocy tankującym klientom. Ja jednak udałam się do sklepiku i WC. Toaleta jak zawsze czyściutka i pachnąca - tak trzymać. Przy dwóch stanowiskach sklepowych dziewczyny owijają się jak mogą bo klientów sporo i każdy chciałby być szybko obsłużony, a tym razem zdarzyła się sytuacja kolejkowa trochę to uniemożliwiająca. Mimo nawału pracy dziewczyny obsługujące wtrącą miłe słowo praktycznie do każdego klienta, nie widać na ich twarzach zdenerwowania ani niezadowolenia - to się chwali.po ok. 10 minutach udało mi się stanąć przy kasie i tu dzisiaj spotkał mnie mały zawód - do hot-doga nie było kabanosa, mogę zjeść z parówką ostatecznie to nie jest znacząca niedogodność, ale jednak, wzięłam też 2 buteleczki wody mineralnej 0,5 litra po 1,99 zł/sztuka, zapłaciła niecałe 8 zł, doliczono mi 250 punktów Vitay i zakończyła się moja obsługa. Na koniec osoba przygotowująca życzyła mi Smacznego i Miłego Dnia. No i niech ktoś powie ,że nie można pochwalić takiego zachowania, tylko sobie życzyć aby inni obsługujący klientów prezentowali taki poziom obsługi.

DORA_1

01.06.2011

Placówka

Niemodlin, Opolska 33

Nie zgadzam się (3)
Zmuszony tankowaniem auta...
Zmuszony tankowaniem auta diselkiem zajechałem na stacje Orlen w Olsztynie przy ulicy Lubelskiej. Stacja niewielka, ale czysta i zadbana. Po wlaniu ropy za 50 pln. udałem się do kasy, gdzie dodatkowo poprosiłem o dwie duże kawy. Przy regulowaniu płatności zostałem poproszony o kartę Vitay, ale karta została w aucie. Pani powiedziała, ze nie ma problemu oraz mogę po nią wrócić i przyzna mi punkty. Bardzo miła oraz uprzejma obsługa , w sklepie ład i porządek.

Tomasz_1430

29.05.2011

Placówka

Olsztyn, Lubelska 22

Nie zgadzam się (17)

ORLEN

Polski koncern paliwowo-energetyczny, lider wśród przedsiębiorstw petrochemicznych w Europie środkowo-wschodniej. Klienci PKN ORLEN mogą korzystać z programów lojalnościowych takich jak karty paliwowe czy karty VITAY. Stacje ORLEN to nie tylko wysokiej jakości paliwo, ale również dobrze wyposażone sklepy, sieć kawiarni STOP CAFE, myjnie oraz usługa kurierska "Stacja z paczką".

Czy te firmy wypadają lepiej niż ORLEN?

Ktoś 2 dni temu dodał opinię na temat tej firmy

Czysto i schludnie,...
Czysto i schludnie, duży asortyment produktów do wyboru, toalety zadbane, pracownicy mili, możliwość płatności kartą i respektowanie kart zniżkowych solidarność.
Zgadzasz się?