NOMI

(3.45)

Dodaj opinię

Firma należy do grona TOP100 firm w branży.

Firma nie korzysta z możliwości odpowiadania swoim klientom.

Firma nie jest aktywnym uczestnikiem Polskiego Programu Jakości Obsługi.

Opinie (264 z 341)

Robiąc zakupy w...
Robiąc zakupy w markecie NOMI trzeba uzbroić się w niezwykłą cierpliwość. Znalezienie pracownika danego działu jest utrudnione ze względu na to że nie ma go na stanowisko swojej pracy. Poszukiwania kogokolwiek kto by był zorientowany i mógłby pomóc kończy sie na tym że trzeba podejść do punktu informacyjnego , gdzie też nie ma pracownika. Po jakimś czasie pojawia sie pracownica punktu info , na moją proźbe wygłasza krótki komunikat przed radiowęzeł. Po paru minutach nadal nikt sie nie pojawia na dziale. W poszukiwaniu pomocy udałem sie na poszukiwania jakiegokolwiek pracownika działowego. Znalazłem jeden pracownika, na moje pytanie o produkt "kit do drewna" czy jest on lepszy od silikonu, po chwili namysłu i przeczytaniu instukcji na opakowaniu stwierdza że: "chyba kit bedzie lepszy." Wszystko skończyło sie na tym że musiałem sam sobie odpowiedziec na postawione pytanie pracownikowi marketu NOMI

Norbert_10

11.05.2009

Placówka

Konin, Paderewskiego 8

Nie zgadzam się (28)
W tym sklepie...
W tym sklepie znaleźć kogoś z obsługi to wielkie wyzwanie. Potrzebowałem pomocy na ogrodzie, ale nikogo w pobliżu nie było. Podeszłem do kasy i kasjerka zawoła przez "papugę" sprzedawcę. Zanim podszedł na ogród minęło kolejne 15 minut. Niestety tak jest tam zawsze.

MARCIN_275

08.05.2009

Placówka

Bydgoszcz, Chodkiewicza 17

Nie zgadzam się (21)
Pojechaliśmy w trójkę...
Pojechaliśmy w trójkę do tego sklepu żeby kupić kosiarkę do trawy. Kosiarki ładnie poustawiane, widoczne ceny i zasady zakupu, ale nie można było się doczekać osoby odpowiedzialnej za to stoisko. Dopiero po mojej drugiej prośbie za kilka minut oczekiwania przyszedł pracownik i zajął się nami. Kosiarkę kupiłem. Jestem zadowolony. Cena też bardzo dobra.

Andrzej_104

22.04.2009

Placówka

Jelenia Góra, Jana Pawła II 51

Nie zgadzam się (25)
Duży asortyment produktów...
Duży asortyment produktów do domu, ogrodu, narzędzi i elektro- narzędzi. Szerokie przejścia pomiędzy półkami. Częste promocje. Nie podoba mi się to, że często trzeba stać w dość długiej kolejce oraz to, że za mało jest pracowników na sklepie. Jak chcemy żeby pracownik doradził nam przy zakupach, uciąl odpowiednią długość łańcucha, sznura lub kabla - trzeba bardzo długo czekać i szukać jakiegoś pracownika na sklepie. Niejednokrotnie jest go bardzo ciężko znaleźć.

zarejestrowany-uzytkownik

11.04.2009

Placówka

Zamość, Wyszyńskiego 13

Nie zgadzam się (23)
Ten sklep zasługuje...
Ten sklep zasługuje na miano superr sklepu i sprzedawcy , poszukiwałam coś na urodzinki dla mężusia pani która mnie obsługiwała poświęcała czas dla mnie bardzo dokładnie doradzała co jest modne i wypytywała w czym mąż najlepiej się czuje .Warto robić tam zakupy.

Aleksandra_78

21.03.2009

Placówka

Gliwice, lipowa

Nie zgadzam się (29)
Poszukiwałem rozwiązania zastępczego...
Poszukiwałem rozwiązania zastępczego dla tradycyjnego kolanka w odpływie ze zlewu kuchennego. Po kilkunastominutowych próbach samodzielnego znalezienia odpowiedniego rozwiązania, spróbowałem odnaleźć jakiegoś doradcę w dziale o rozmiarach standartowego Lidla, czy Biedronki. Udało mi się znaleźć jednego. Poproszony o pomoc zawołał by przyszedł ktoś inny bo on nie może (a mógł). Oczywiście nikt się nie zgłosił w ciągu kolejnych kilku minut. Po spacerze w poszukiwaniu inych elementów wyposażenia mieszkania, odnalazłem w końcu jakiegoś doradcę, któremu chciałoby się porozmawiać. Ten jednak niestety stwierdził, że się nie da nic poza zwykłym kolankiem zastosować. W innym sklepie podsunięto mi od razu inne bardzo proste i funkcjonalne rozwiązanie.

zalogowany_użytkownik

23.01.2009

Placówka

Konin, Paderewskiego 8

Nie zgadzam się (24)
Poszukując kołków rozporowych...
Poszukując kołków rozporowych do montażu stopni schodowych na beton(nowość) odwiedziłem sklep Nomi.Obszedłem całe stoisko z kołkami i wkrętami nie znalazłem poszukiwanego towaru.Zauważyłem pracownika sklepu i zapytałem o towar.Mężczyzna ok 50-tki okazał wielkie żdziwienie że pytam o kołki do montażu stopni schodowych na beton,stwierdził stanowczym głosem że nic takiego nie istnieje i on nigdy o czymś takim nie słyszał.Wyszedłem ze sklepu kontynuować poszukiwania.(znalazłem towar w markecie Castorama)

Zbigniew_17

19.11.2008

Placówka

Szczecin, Struga 11

Nie zgadzam się (19)
Przyjechalam sama na...
Przyjechalam sama na zakupy malarsko-remontowe. Wszystkie potrzebne rzeczy miałam już w koszyku, jeszcze tylko została mi do wzięcia 25kg gladź. Na hali było niewiele klientów więc liczyłam na to, że jak postoję chwilę przy tej gładzi zastanawiając jak ją w ogóle podnieść, to prędzej czy później podejdzie jakiś pracownik i mi pomoże. Tak się nie stało, w związku z czym sama dogoniłam jednego i się spytałam czy jest możliwość aby ktoś pomógł mi z transportem gładzi do samochodu, na co odpowiedź brzmiała, że na wózek zapakować tak, ale na parkingu już nie. Nie roztrząsając tematu co jest a co nie w obowiązkach pracowników hali, podziękowałam i poszłam po wózek. Gdy dotarłam z powrotem na miejsce, chciałam sama spróbować podnieść gładź, lecz na szczęście po chwilowym siłowaniu się z workiem podszedł ten sam pracownik i pomógł załadować 25 kilogramową gładź do wózka. Podziękowałam i pojechałam do kasy.

Joanna_207

19.11.2008

Placówka

Nowy Sącz, Prażmowskiego 7

Nie zgadzam się (15)
Tak jak w...
Tak jak w każdym tego rodzaju sklepie jest podział na działy. Mnie osobiście interesował dział z materiałami budowlanymi - budowa własnego domu od podstaw. Towar odpowiednio rozłożony i dokładnie oznaczony - cena gatunek producent. Niestety osobiście niezbyt dobrze znam się na pewnych aspektach budownictwa więc zdałem się na pomoc obsługi. Po kilku minutach pojawiła się osoba odpowiedzialna za dany dział. Po wymianie kilku zdań można się zorientować iż osoba z którą rozmawiałem jest obeznana w temacie który mnie interesował. Szybko uzyskałem potrzebne informacje i pomoc w wyborze odpowiedniego materiału. Sprzedawca polecił się na przyszłość i zparosił do kolejnej wizyty.

zarejestrowany-uzytkownik

18.11.2008

Placówka

Kielce, Zagnańska 119

Nie zgadzam się (23)
Pojechałem do Nomi,...
Pojechałem do Nomi, bo akurat wymieniałem swojej mamie dzrzwi pokojowe i łazienkowe. Potrzebowałem pianki montażowej, gips szpachlowy i cos do zacierania. Kupiłem wszystka, a nawet więcej. Tanią szpachlę, piankę wydajną i packę z siateczkami do szlifowania tynku gipsowego - za jedyne 10 zł. Ale najfajniejsze jest to, że w oko wpadła mi maszyna - wiertarko/młot udarowy za 145 zł. Nawet się nie zastanawiałem, choć nie był mi w tym czasie potrzebny. Zarobiłem trochę u mamusi to wzbogaciłem tanio swój warsztat o kolejne narzędzie pracy, a raczej hobby. Wszystko w naszym markecie kupić można, ad mebli ogrodowych, kominków, po całkowite wyposażenie wnętrz. A obsługa bardzo miłe i profesjonalna. Doradzą, pokarzą i kolejek nawet nie ma - 4 kasy są do uzytku klientów. Złożyłem tam nawet aplikację w sprawie pracy, ale wątpię, by z moją profesją (cocjologa) coś dla mnie tam znaleźli. Nie mniej jednak jak tylko będę coś potrzebował do domu to nie będę szukał dalej i Castorama nie musi być wcale już wybudowana w Jeleniej Górze;-) A111 W lecie kupiłem tam tani i wydajny "chlor" do basenu...

Grzegorz_65

07.11.2008

Placówka

Jelenia Góra, Jana Pawła II 51

Nie zgadzam się (26)
Przed wejściem do...
Przed wejściem do sklepu chciałem skorzystać z wózka jednak ani na zewnatrz ani przed sklepem nie było wolnej sztuki. W momencie wejścia do sklepu żaden z pracowników mnie nie zauważył, można wręcz powiedzieć, że pracownicy unikali kontaktu. Po wejściu do sklepu udałem sie do działu budowlanego celem zakupu płyty gipsowo - kartonowej. W dziale znajdowały sie dwa rodzaje takich płyt. Próbowałem znaleźć pracownika który mi doradzi w wyborze. Miałem problem z odnalezieniem takiego pracownika jednak gdy mi sie już udało to on odpowiedział, że to nie ma znaczenia jakie wybiorę(ale z tego co wiedziałem to jedeń rodzaj płyt jest wodoodporny). Następnie poprosiłem pracownika aby docioł mi ową płyte na określone wymiary(usługa taka jest oferowana przez sklep bezpłatnie). Odpowiedź pracownika brzmiała "niestety nie mogę tego zrobić ponieważ jestem sam na magazynie". Zaproponowałem więc pomoc ale pracownik z uporem odpowiadał, że nie ma takiej mozliwości. Następnie poprosiłem pracownika o pomoc w zaniesieniu takiej płyty do samochodu ponieważ przed sklepem nie ma wolnego wózka, na co pracownik odpowiedział że w takim razie mam problem i odszedł do innego klienta bez słowa a ja sam musiałem sie szarpać z tą płytą aby ją zanieśc do samochodu.

zalogowany_użytkownik

31.10.2008

Placówka

Koszalin, Bohaterów Warszawy 2aMarket

Nie zgadzam się (18)
W dniu 24.10...
W dniu 24.10 udałem się do NOMI aby kupić rolety okienne i kilka płytek podłogowych mrozoodpornych. Rolety miałem już upatrzone więc je zapakowałem do wózka i udałem się na stoisko z płytkami po zapakowaniu płytek przy kasie dowiedziałem się ,że muszę mieć wypisany kwit od osoby obsługującej płytki. W informacji więc kazałem poprosić kogoś aby mi wypisano powyższy kwit. Niestety po pięciominutowym oczekiwaniu nikt się nie pojawił poprosiłem więc powtórnie o zawołanie kogoś na stoisko z płytkami jednak nadal nit nie przychodził, a ponieważ byłem z małym dzieckiem ,które się wierciło w wózku postanowiłem sobie darować zakup płytek w tym dniu tym bardziej ,że już mi się zdarzało w tym markecie czekać dość długo na obsługę. Udałem się do kasy aby zapłacić za rolety.

Wojciech_70

25.10.2008

Placówka

Bełchatów, Kolejowa 4

Nie zgadzam się (13)
Przygotowanie całej załogi...
Przygotowanie całej załogi do inwentaryzacji, co spowodowało brak pomocy ze strony sprzedawców podczas robienia zakupów.Część towarów już nie dostępna spowodu policzenia już do inwentaryzacji, kasjerki zajęte rozmową między sobą a nie obsługą klijentów co spowodowało,że przy zakupie pięciu rzeczy czas obsługi 5 minut.

Tomasz_141

17.10.2008

Placówka

Koszalin, Bohaterów Warszawy 2aMarket

Nie zgadzam się (22)
trzykrotnie chciałam kupić...
trzykrotnie chciałam kupić firanki i trzykrotnie Panie mi odmawiały mówiąc, że nie ma właśnie tej właściwej od tego stoiska. zapytałam więc czy mogę sama je zmierzyć, skoro uzyskałam odpowiedź że nie, to moje następne pytanie brzmiało: ,,czy to znaczy że nie mam szans kupienia tych firanek" na co uzyskałam odpowiedź że nie. Napisałam więc skargę do centrali w Kielcach.

zalogowany_użytkownik

16.10.2008

Placówka

Biała Podlaska, Sidorska 100

Nie zgadzam się (23)
Każdy pracownik robi...
Każdy pracownik robi swoje, nie zwracając uwagi na nowo wchodzącego klienta. Udałem się do działu elektrycznego w celu zakupu żarówki. W pewnym momencie podszedł do mnie ochroniarz i zaczął posądzać o kradzież. Gdy mu wytłumaczyłem, że sam sobie nie mogę poradzić to zwiesił głowę i czmychnął jak lis. Po chwili poszedłem do informacji w celu pomocy. Pani powiedziała, że za chwilkę do tego działu podejdzie pracownik. Udałem się w to miejsce i czekałem około 10 minut i nikt się nie zjawił. Sam dokonałem wyboru towaru i udałem się do kasy, gdzie pani kasjerka powiedziała, że będzie mi winna jeden grosz, ponieważ nie ma drobnych. Powiedziałem, że to jej problem i to ona musi go rozwiązać. Pani zrobiła krzywą minę i za chwilę przyniosła mi jeden grosz, rzucając go na ladę.

zalogowany_użytkownik

13.10.2008

Placówka

Koszalin, Bohaterów Warszawy 2aMarket

Nie zgadzam się (33)
Tego dnia wybrałam...
Tego dnia wybrałam się po okleinę. Na stanowisku z okleinami nie zastałyśmy sprzedawcy, który by nam odmierzył odpowiednią długość, poprosiłam więc przechodzącego obok sprzedawcy o pomoc, jednak on odpowiedział w przelocie, że nie jest odpowiedzialny za ten sektor. Postanowiłam więc poszukać kogoś kto by mi mógł pomóc. Na stanowisku z farbami znalazłam sprzedawcę, lecz tak samo jak od poprzedniego dostałam odpowiedź negatywną. Zniecierpliwiona spytałam się "gdzie mogę znaleźć tego pracownika?!". Zostałam wysłana do działu obsługi klienta, gdzie pracownik został wezwany do działu z okleinami. Po ok. 5 minutach przyszła do nas sprzedawczyni. Wychodząc nie mogłam uwierzyć, że obsługa, która powinna trwać max 2-3 min zajęła 15 minut.

zalogowany_użytkownik

07.10.2008

Placówka

Płock, Przemysłowa 1

Nie zgadzam się (20)
Aby zareklamować kupiony...
Aby zareklamować kupiony wcześniej produkt będący na gwarancji udałem się do sklepu Nomi. Moja reklamacja została przyjęta, ale niestety czas zwrotu produktu z naprawy przedłużył się z ustalonych 14 dni do 3 tygodni. Po przyjeździe do sklepu po odbiór okazało się, że karta gwarancyjna nie była wypełniona przez sklep. Pracownik nie wiedział, że okres w którym towar jest w naprawie jest doliczany do okresu gwarancji. Po burzliwej dyskusji udało mi się wymóc wpis do gwarancji.

zarejestrowany-uzytkownik

11.09.2008

Placówka

Świętochłowice, Chorzowska 19

Nie zgadzam się (20)
W sklepie Nomi...
W sklepie Nomi postanowiłem kupić myjkę ciśnieniową do użytku domowego. W sklepach jak i w internecie znajduje się mnóstwo różnych rodzai tego sprzętu dlatego postanowiłem zaczerpnąć informacji od sprzedawcy na dziale z myjkami ciśnieniowymi. Ku mojemu zdziwieniu pracownik był zupełnie nieprzygotowany do odpowiedzi na najprostsze pytania. Na każde moje pytanie odpowiadał:"Proszę sobie sprawdzić w instrukcji"a zaznaczam, że instrukcja liczy sobie ponad 300 stron. Na domiar wszystkiego pracownik był nie miły, niegrzeczny a jego postawa nie zachęcała do zakupu produktu. Jedynym plusem okazała się cena. Tacy pracownicy sprawiają, że my klienci co raz częściej kupujemy produkty np. przez internet.

zarejestrowany-uzytkownik

11.09.2008

Placówka

Świętochłowice, Chorzowska 19

Nie zgadzam się (23)
Towar brudny, poniszczony,...
Towar brudny, poniszczony, inny towar na półce niż wskazuje etykieta, kłótnia sprzedawców o to, który powinien obsłużyć bo reszta kierowała się do pomieszczeń socjalnych, pan (chyba z firmy sprzątającej) biegający z mopem po całym markecie to chyba nieporozumienie.

Tomasz_141

04.09.2008

Placówka

Koszalin, Bohaterów Warszawy 2aMarket

Nie zgadzam się (25)
Szukałem w tym...
Szukałem w tym sklepie głowic do zaworów. Na początku poszukiwałem pracowników, którzy mogliby mi pomóc odnaleźć właściwą głowicę. Po pierwsze, nie można było znaleźć osoby z obsługi, po drugie, jak po 10 minutach udało mi się znaleźć kogoś, to nie potrafił mi pomóc i kazał mi szukać kogoś innego po sklepie. Po trafieniu do potencjalnego specjalisty, zmarnowałem następne 40 min. na szukaniu po wyglądzie uszkodzonej głowicy, którą ze sobą wziąłem. Na koniec od pana usłyszałem, że rzeczy, którą potrzebuję nie znajduje się w żadnym sklepie i na pewno nie uda mi się jej kupić (okazało się to nieprawdą, gdyż po drugiej stronie ulicy, w innym sklepie po minucie udało mi się dokonać odpowiedniego zakupu). Sprzedawca ponadto zaczął się ze mną spoufalać, mówił na ty i opowiadał o tym, jaką miał ostatnio popijawę. Zdziwił mnie także fakt, iż w czasie, kiedy mi "pomagał" co chwilą podchodził do swojego znajomego z osiedla i zajmował się priorytetowo jego listą zakupów.

Aleksander_7

02.09.2008

Placówka

Tarnów, Błonie 2

Nie zgadzam się (25)

NOMI

Jesteś właścicielem tego miejsca?

Poinformuj nas i przejmij zarządzenie wizytówką tej firmy.

Firma nie jest uczestnikiem
Polskiego Programu
Jakości Obsługi
Zobacz więcej

Czy te firmy wypadają lepiej niż NOMI?

Zgadzasz się z ostatnią opinią na temat firmy?

Przeciętnie.
OK.