NOMI

(3.45)

Dodaj opinię

Firma należy do grona TOP100 firm w branży.

Firma nie korzysta z możliwości odpowiadania swoim klientom.

Firma nie jest aktywnym uczestnikiem Polskiego Programu Jakości Obsługi.

Opinie (264 z 341)

Potrzebowałem do domu...
Potrzebowałem do domu płytę meblową o wymiarach 260x780. Udałem się do Nomi bo mam po drodze do pracy. Pan ze stolarni powiedział że przytnie ale muszę za odpadki poniżej 0,5mkw zapłacić. Znalazł płytę jaka miał najbardziej zbliżoną do tej co potrzebowałem. I co się okazało? Miała 0,37mkw. Czyli poniżej 0,5 mkw. Czy czasami zgodnie z ich cennikiem ktoś już za nią raz nie zapłacił i nie zabrał? Pan twierdził że za takie nie kasują. A z większej nie chciał mi przyciąć. Mi się wydaje że zwykłe sprzedawanie dwa razy tego samego towaru. A nadwyżka takiej płyty się przyda do zrobienia ładnej szafki w domu. A do tego czekałem ponad 30 minut, aby przyciąć taki kawałek płyty.

MARCIN_275

26.11.2010

Placówka

Bydgoszcz, Chodkiewicza 17

Nie zgadzam się (0)
Dziś miaałam ...
Dziś miaałam odebrać toar zapłacony w poniedzłek przelewem. Zgosiłam się w punkcie obsługi klienta gdie skierwano me do biura. tam musiałąm czekć aż sprawdzą przeew, po 15min wysłano mnie spowrotem do punktu ptem do magazynu i punktu.Kompletny brak organizacji, ganiają biednyh ludzi po sklepie.

Kamila_313

26.11.2010

Placówka

Piła, Ogińskiego 33

Nie zgadzam się (4)
Sklep Nomi mieści...
Sklep Nomi mieści się w budynku centrum handlowego Echo. Wybraliśmy się z mężem do sklepu aby kupić farbę do pomalowania ścian. Udaliśmy się w stronę regałów na których stoją pojemniki z farbą. Muszę przyznać że asortyment jest szeroki. Wybraliśmy kolor ale najmniejsze pojemniki jakie są dostępne to 2,5 litra. Nam potrzeba jest mniej farby, dlatego postanowiłam zapytać o mniejsze pojemniki pracownika. Nikogo nie mogłam znaleźć dlatego udałam sie w stronę informacji. Pani z działu obsługi klienta wywołała pracownika odpowiedzialnego za dział z farbami. Wróciłam więc do działu i czekałam. Po 10 minutach zjawił się pracownik. Powiedział że nie ma mniejszych pojemników z farbą. Można kupić białą farbę i dodać barwnik ale odcienie mogą się różnić od tych w katalogach. Dowiedziałam się również, że nie wszystkie odcienie, które są w katalogach dostępne są także w sklepie. Okazało się, że kolor który wybraliśmy nie jest dostępny w sklepie.Pracownik powiedział "przykro mi" i sobie poszedł. Zostałam z katalogami w rękach i nie kupilam farby. Następnym razem wybiorę na takie zakupy jakiś mały sklepik w którym pracownicy bardziej będą chcieli pomóc.

Magdalena_12

15.11.2010

Placówka

Bełchatów, Kolejowa 4

Nie zgadzam się (0)
Pojechałem do NOMI...
Pojechałem do NOMI w celu zakupu zestawu kuchennego. Już wcześniej oglądałem i wiedziałem konkretnie, po co jadę. Na początku miła niespodzianka, czyli brak koszyków... Gdy udało mi się znaleźć jeden, był to zwykły koszyk, Ale już go wziąłem. Po podejściu do miejsca z wystawionymi pudłami zacząłem kompletować. Niestety kartony były różnie poukładane. Okazało się ze brakuje oznaczenia jednego z kartonów. Po jakiejś chwili złapałem kogoś z obsługi, aby mi pomógł. Okazało się ze osoba odpowiedzialna za tanie dział jest zupełnie gdzie indziej. Po chwili się znalazła i mi pomogła znaleźć brakujący element. Następnie spojrzałem na firanki, bo były w promocji. Z wielkim entuzjazmem zauważyłem, iż duża naklejka zasłania wymiary firanek. Porostu było coraz lepiej. Wszystkiego dopełniła wizyta przy kasie. Gdzie za meble płaciłem osobno za obrus osobno. Po jakiś 4 minutach stania w kolejce podjechałem z wózkiem pod kasę. Mówię ze meble to komplet. A kasjerka zdziwiona ze nie mam żadnej kartki od sprzedawcy. Odpowiedziałem, że sprzedawca nic mi nie dał i że jeden kod załatwia cały komplet.. Pani ze skanowała kod i się wszystko zgadzało. Dałem gotówkę i poczekałem na paragon. Następnie podałem firanki. Ponieważ były w promocji potrzebny był kluczyk i asysta kolejnej osoby. Po wprowadzeniu danych ( gdzie firanki zrobiły się obrusem). Podałem kartę płatniczą. Z zdumieniem obserwowałem poczynania kasjerki, która włożyła kartę w torbę foliową i kilkakrotnie przesuwała ją po terminalu. Gdy terminal zaskoczył dostałem wreszcie do wpisania PIN. Lecz to nie był koniec, ponieważ musiałem zaczekać aż kasjerka zrobi ksero paragonu. Ucieszony, że to koniec zakupów, zmierzając w stronę samochodu zaczęła piszczeć bramka przy wyjściu. Podałem ochroniarzowi firanę, który odmagnetyzował zabezpieczenie. Na szczęście to był koniec. Bardzo negatywnie oceniam obsługę w makiecie budowlanym.

Kamil_71

15.11.2010

Placówka

Płock, Przemysłowa 1

Nie zgadzam się (3)
Zabrakło mi płytek...
Zabrakło mi płytek które kupiłam jakiś czas w nomi i chciałam sobie dokupić więdz postanowiłam najpierw zadzwonić i spytać się czy posiadają takie płytki żebym niemusiała przez pół miasta iść. dzwonie pierwsza próba nieudana. za jakiś czas dzwonie 2 raz odbiera pani i mówi ze połączy mnie z informacją 9 a gdzie ja dzwonie przepraszam? ) no nic czekam odbiera pani której chce podać model i symbole z kartona po płytkach, ona twierdzi że na paragonie jest inny numer i mam go podać na to ja że niemam paragonu. No to poczeka pani ja zawołam sprzedawce słuchawka położona obok i słysze że go woła przez megafon za 2 minuty znowu go woła no to czekam, czekam, czekam, po 20 minutach czekania miałam dosć i się rozłaczyłam. Więdz chcąc niechcąc udałam się do nomi osobiście i wołamy pana szybko się zjawił no ale eż chciał paragon ja mówie ze przecierz ma napisane jaki model zała nazwa wszystkie symbole, a nawet i wymiary. A on że niemoze znaleźć takich niema najlepiej jak przyjde z płytka i kartonem to coś dopasujemy. Ja mówie że te które tu leżą luzem są podobne ale niemają ani kartonu ani informacji co to za płyki więdz kazałam mu je zmierzyć on stwierdził że są grubsze no i stwierdził że jeśli nałoże pod tamte więcej kleju to będzie równo, a ja sie pytam jak mam nałożyć więcej kleju pod płytke która już jest położona? Ludzie naprawde miejcie troche tolerancji nikt nietrzyma paragonów jak każdy by chciał zbierać każdy paragon to musiał by mieć specjalną szafe w domu na to. po to są symbole na krtonach zeby po nazwie lub symbolu dojść.

Katarzyna_1

15.11.2010

Placówka

Tczew, Kwiatowa 4

Nie zgadzam się (2)
Do sklepu przyjechałem...
Do sklepu przyjechałem wraz z kolegami po rzeczy potrzebne do remontu. Nie mieliśmy żadnego problemu z zaparkowaniem, gdyż sklep ma bardzo przestronny parking. Obsługa jest zadbana jednak niektórzy pracownicy są dosyć niekompetentni. Na zakupione towary musieliśmy czekać 30 min z otwartą paką aż ktoś wreszcie raczy i wyda nam zakupy.

Karol_175

09.11.2010

Placówka

Dzierżoniów, Bielawska

Nie zgadzam się (2)
Wchodząc do sklepu...
Wchodząc do sklepu z zakupami nie ma problemu z pozostawieniem ich przy kasie.Od obsługi można uzyskać informacje na temat produktów,np.na temat szybkosci ścieralnosci kafelek podłogowych czy też oferowanych paneli.Sa zainstalowane czytniki cenowe,co umożliwia sprawdzanie cen produktów na których ich nie umieszczono.Moim zdanie trochę za mała powierzchnia jak na ilosć produktów które oferują co powoduje,ze w sklepie jest dość ciasno.Nie ma problemu aby sprzedawca pomógł znaleźć towar ,który nas interesuje czy też aby sprawdził czy zakupowany produkt po właczeniu do prądu działa.W przypadku poproszenia o pomoc nie trzeba czekać,aż znajdzie czas,o ile nie są to inni klienci,to zostawia to czy się aktualnie zajmował i pomaga w wyborze towaru.

Agnieszka_2168

08.11.2010

Placówka

Tczew, Braci Grimm

Nie zgadzam się (1)
Ponownie odwiedziłam sklep...
Ponownie odwiedziłam sklep Nomi.Chciałam jedną rzecz kupić,nie skupiając się na obsłudze,bo nie miałam za wiele czasu.NIE DAŁO SIĘ!!! Przy kasie nawet problemów nie było co mnie ucieszyło.Niestety musiałam prosić o fakturę.Naprawdę chciałam skupić się na podziwianiu niezmieniającej się od dawna ekspozycji ale nie dało się nie słyszeć jak jedna pani z obsługi mówi do drugiej pani na tą trzecią.Nie ściszając głosu,nie zważając na słowa.Potem głośny śmiech (pani cały czas wypisuje mi fakturę) żarty!Brak profesjonalnego podejścia do klienta!!!!czułam się jakbym im przeszkadzała,bo mają ważniejsze sprawy.Brak :proszę,dziękuję,do widzenia.

Lenka_2

07.11.2010

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (1)
Zajechałem do marketu...
Zajechałem do marketu budowlanego Nomi zobaczyć panele do podłogi ( w związku z planowanym remontem). Fajne miejsce stosunkowo niewielu klientów. i tu byłem zaskoczony- przez megafon co chwile pracownicy wzywani do obsługi klienta. Faktycznie ciężko znaleźć pomocnego pracownika aby zasięgnąć rady. Jak już się uda kompetencji i wiedza bardzo dobre.

Sławomir_19

30.10.2010

Placówka

Gorzów Wielkopolski, Myśliborska

Nie zgadzam się (1)
Pomimo późnej godziny...
Pomimo późnej godziny bardzo miła obsługa. Szybko i sprawnie zdiagnozowali mój problem (awaria oświetlenia) i wskazali towary potrzebne do jego usunięcia (potrzebne elementy były dostępne "od ręki") Jedyne do czego mogę mieć zastrzeżenia to fakt że musiałem przez chwilę szukać pracowników obsługujących dany dział.

zarejestrowany-uzytkownik

23.10.2010

Placówka

Elbląg, Grunwaldzka 2

Nie zgadzam się (6)
Bardzo mały asortyment,...
Bardzo mały asortyment, ceny bardzo wygórowane w porównianiu do innych tego typu sklepów. Ceny na półkach nie zgadzają sie z rzeczywistymi cenami na paragonie po zakupie. Pani kasjerka uprzejma, lecz jej wygląd pozostawiał wiele do rzyczenia. Niektóre produkty poustawiane na wysokich półkach, niska osoba ma problem z dosięgnięciem ich

zarejestrowany-uzytkownik

18.10.2010

Placówka

Gdynia, Pogórze Górne

Nie zgadzam się (12)
Pojechałem z żoną...
Pojechałem z żoną i dwojgiem naszych dzieci do Nomi, ponieważ obchodził pierwsze urodziny.Nie chcieliśmy kupić nic konkretnego, ale jesteśmy w teakcie urządzania mieszkania chcieliśmy zobaczyć na promocje. Na sam początek alejka z tapetami. Nic konkretnego nam się nie spodobało.Przez cały czas pobytu w tej alejce nikt z pracowników do nas nie podszedł i nie zapytał czy nie potrzebujemy pomocy. Następna alejka z oświetleniem tu również nic nie znaleźliśmy konkretnego.I na tym dziale nikt do nas nie podszedł z pracowników. Potem jeszcze apacer główną aleją gdzie na końcówkach regałów były wystawione promocje. Byliśmy już w tym sklepie kilka razy i jeszcze nigdy nie było tyle personelu, ale chodzili tam i z powrotem i nikt nie zaoferował swojej pomocy. W żadnej alejce nikt nic wykładał, było czysto i nic nie zastawiało przejść.

Szymon_12

18.10.2010

Placówka

Dębica, Rzeszowska 114

Nie zgadzam się (11)
powinnam podać kilka...
powinnam podać kilka dat,ponieważ notorycznie jest problem przy kasach,ktoś czegoś nie wie z kasjerek,może program za trudny ale sklep działa już dobrych kilka miesięcy,wystarczająco aby się czegoś nauczyć.Pracownicy nie są pomocni dla klientów,głównie zajęci są sobą!i plotkowaniem albo narzekaniem na pracę!

Lenka_2

14.10.2010

Placówka

Dzierżoniów, Bielawska

Nie zgadzam się (0)
W dniu 9.10.2010...
W dniu 9.10.2010 zakupiłem w markiecie NOMI kompresor. Do zakupu skusiła mnie atrakcyjna cena. Znalazłem interesujący model i postanowiłem kupić. I tu powstało kilka problemów: obsługa pochowana gdzieś w sklepie, przyniesione opakowanie nawet nie przetarte z kurzu, brak wiedzy zarówno pana z danego stoiska jak również Pani przy kasie oraz w informacji na temat gwarancji. Pani w kasie na moje pytanie o kartę gwarancyjną, której nie było w pudełku, odpowiedziała, że nie wie. Pan który pakował kompresor wiedział tylko, że gawrancja jest na dwa lata a o resztę mam pytać w informacji. W informacji Pani powiedziała, że do ewentualnej reklamacji wystarczy mi sam paragon. Odiosłem wrażenie, że zawracam Pani głowę byle czym. Jednak po moich stanowczych dopominaniach się w końcu gwarancja się znalazła. Trwało to wszystko około 15 minut. Podsumowując, można odnieść wrażenie, że zatrudnieni w tym markiecie chcą tylko spedzić dzień pracy w ciszy i spokoju. Nie wolno ich o nic pytać, bo zresztą i tak nie wiedzą, bo są od czegoś innego. Jeżeli już, to zakupy w tym sklepie będę robił z konieczności (cena, asortyment, którego brak gdzie indziej) lub z powodu bliskości od miejsca zamieszkania.

Leszek_74

13.10.2010

Placówka

Biała Podlaska, Sidorska 100

Nie zgadzam się (1)
Będąc na zakupach...
Będąc na zakupach w tym sklepie, zwróciłam uwagę na pewną Panią która chciała kupic jakieś materiały do wymalowania pomieszczenia w domu. Chyba chciała się poradzic w tej sprawie jakiegoś pracownika, ale nikogo z tego działu nie mogła znaleźc. W końcu podeszła do Pana, który rozmawiał z nami, ale on jej odpowiedział, że nie odpowiada za "pożądany" dział. Pani odeszła. Przechodząc koło półek z farbami jakieś dziesięc minut później, znowu zobaczyłam tą Panią, która w dalszym ciągu czekała na zainteresowanie jakiegoś pracownika sklepu.

Małgorzata_1268

15.09.2010

Placówka

Nowy Sącz, Prażmowskiego 7

Nie zgadzam się (14)
Jakość obsługi w...
Jakość obsługi w sklepie dobra, personel dostępny, nie ma potrzeby szukania kogoś z obsługi, pracownicy starają się jak najlepiej udzielić wszelich informacji klientowi, postarać by się mogli o więcej uśmiechu, by klient poczuł choć minimalną więź. Wygląd sklepu, sposób p[rezezentacji towarów zadowalający, oferta w miarę dobra, cennik zróżnicowany, część towarów w korzystnej cenie, część drożej niż u konkurencji, czynna jedna kasa powodowała, że nawet przy niewielkiej ilośći klientów czas przy kasie wydłużał się zdecydowanie za bardzo

zarejestrowany-uzytkownik

27.08.2010

Placówka

Inowrocław, Niepodległości 35

Nie zgadzam się (25)
Jest to obserwacja...
Jest to obserwacja nie tylko z wczorajszej wizyty, ale powtarzająca się za każdym razem. Chcąc się poradzić o cokolwiek trudno jest znaleźć właściwego pracownika. Jak już po długich poszukiwaniach uda się kogoś znaleźć, to okazuje się, że pracownicy są niekompetentni, a czasem nawet niekulturalni. Dodatkowo ceny też nie są konkurencyjne, więc jeśli tylko ktoś ma trochę czasu, żeby wybrać się do Łodzi, to polecam Leroy Merlin lub Castoramę.

Piotr_1256

20.08.2010

Placówka

Pabianice, Zamkowa 31

Nie zgadzam się (14)
jeden z największych...
jeden z największych tego typu sklepów w Elblągu, a zachowanie personelu, szczególnie przy kasie, skandaliczne, dwie "miłe" panie kasjerki były zajęte swoimi sprawami i rozmową z mężczyzną, nie przeszkadzało im kilkanaście osób stojących w kolejce. Na sali sprzedaży kręciło się kilka osób z obsługi, jednak nie zainteresowanych klientami, tak jak pan z ochrony, który zajęty był rozmową z pracownicą,

ZweryfikowanyKlient

19.08.2010

Placówka

Elbląg, Grunwaldzka 2

Nie zgadzam się (15)
Skierowałam się specjalnie...
Skierowałam się specjalnie do NOMI, gdyż wujek dał znać, że mają tam przydomowe oczyszczalnie ścieków, a tematem tym jestem ostatnio żywo zainteresowana. Stała przed sklepem, obejrzałam zbiornik, cenę i drenaż, więcej informacji jednak nie zamieszczono, więc udałam się na poszukiwanie informacji w sklepie. Pani przy kasie nie orientowała się w ogóle, zresztą nic dziwnego, podała mi jednak imię pracownika, który powinien coś wiedzieć i powiedziała, że znajdę go przed wejściem. Wyszłam wobec tego na zewnątrz. Pytając znalazłam młodego człowieka, który jednak nie był w stanie udzielić odpowiedzi na zadane pytanie - naprawdę nic szczególnego - chciałam poznać dopuszczalny poziom wód gruntowych, absolutne minimum przy tego typu ustrojstwach. Skierował mnie do kolejnej osoby - zajętej zdejmowaniem drzwi z samochodu. Odczekałam grzecznie około 10 minut, kiedy ponowiłam pytanie, nie wiedział. Rozmowie przysłuchiwała się jeszcze jedna osoba z personelu. Zniecierpliwiona spytałam, GDZIE, wobec tego, dowiem się czegokolwiek. odpowiedź brzmiała: "nie wiem, może w Castoramie"... Odeszłam, żałując straconego czasu.

Anna_2582

09.07.2010

Placówka

Gorzów, ul. Myśliborska 18

Nie zgadzam się (29)
W sklepie panuje...
W sklepie panuje dosć spore zamieszanie. Nastąpiło "przegrupowanie" asortymentu i wszyscy pracownicy zabiegani po całej hali sprzedażowej. Pomimo panującego chaosu obsługa jest zyczliwa i co najwazniejsze wreszcie kompetentna. Miłe panie doinformowały mnie w temacie kasetonów styropianowych, co do ceny i możliwości zakupu. W zwiazku z panującym nieładem zasugerowały mi ponowną wizyte i obiecały przygotowanie pełnego asortymentu tak asortymentowego jak i cenowego za dwa dni. Dawniej to nie do pomyślenia

Titkos

04.07.2010

Placówka

Tarnów, Błonie 2

Nie zgadzam się (22)

NOMI

Jesteś właścicielem tego miejsca?

Poinformuj nas i przejmij zarządzenie wizytówką tej firmy.

Firma nie jest uczestnikiem
Polskiego Programu
Jakości Obsługi
Zobacz więcej

Czy te firmy wypadają lepiej niż NOMI?

Zgadzasz się z ostatnią opinią na temat firmy?

Przeciętnie.
OK.