Wybrałam się do Tesco po klocki lego i zeszyty. Przed sklepem jak i w sklepie było czysto. Niestety chcąc dowiedzieć się ceny określonego zestawu trzeba było iść do czytnika bo większość zestawów nie miała cen. Zeszytu nie kupiłam ponieważ większość była pomieszana i nie zgadzała się z podpisami na półkach. Poruszanie się po sklepie miejscami było utrudnione ze względu na rozkładanie towaru przez pracowników. Przy kasie było pusto więc obsługa przebiegła szybko.Kasjerka nie użyła żadnego zwrotu grzecznościowego.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.