W dniu dzisiejszym po raz pierwszy zamówiłam odzież poprzez infolinię firmy BON PRIX. Pani, która mnie obsługiwała najwyraźniej do kądś się "spieszyła". Telemarketerzy, z którymi miałam jakąś styczność do tej pory byli bardziej uprzejmi i chociaż próbowali mnie nakłonić do zakupu jakiegoś dodatkowego towaru lub usługi. To Pani powtarzała "tak proszę pani, nie proszę pani". Poczułam się jak intruz, który przeszkodził Jej w jedzeniu obiadu.
Co rok jesienią przypada termin odnowienia mojej polisy ubezpieczenia mieszkania. Agent ubezpieczeniowy PZU zawsze przypomina mi o zbliżającej się dacie polisy i ustala godzinę wizyty tak, aby była dogodna dla mnie. Tym razem również nie musiałam zwalniać się z pracy, aby móc przedłużyć polisę na kolejny rok. Jestem zachwycona podejściem do klienta oraz sposobem budowania długotrwałej relacji. Dzięki temu nie poszukuję na rynku innej firmy, która miałaby być może bardziej konkurencyjną ofertę. Wiele do życzenia pozostawia jednak wizerunek Agenta, ponieważ wielokrotnie jest to strój sportowy. Oczekiwałabym ubioru, który mieści się w ramach biznesowego dresscode.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.