Podczas mojej wizyty w sklepie Dino panował chaos. Mimo ogromnej kolejki na kilkanaście osób była otwarta tylko 1 kasa. Podłoga brudna, bałagan na półkach i brak załogi. Pani na kasie bardzo miła, spokojnie tłumaczyła, że są tylko w 3 na zmianie- druga osoba była na Ladzie mięsnej, a trzecią zobaczyłam po wyjściu ze sklepu, chowała towar do środka, bo stało tam kilka palet. Kupiłam świeże pieczywo, było jeszcze ciepłe oraz warzywa. Pomidory i ogórki również bez zarzutu, chciałam kupić watę, ale nie znalazłam i nikt mi nie mógł w tym pomóc.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.