Walentynki, Dzień Zakochanych. Niestety, trafiliśmy na naburmuszoną Panią w kasie, która niestety nie potrafiła nic zaproponować, ani polecić. Jedzenie niezbyt trafione, miałam wrażenie, że niektóre kawałki ciasta leżą dłużej niż od rana (byłam z wizytą koło 20). Wyjątkowy wieczór, mimo krzywej miny i pretensjonalnego tonu ekspedientki.
Panie z obsługi niezwykle miłe i pomocne. Rozmowne, dociekliwe, a przede wszystkim biorące pod uwagę fakt, czego tak naprawdę klient oczekuje. Ogromnym plusem jest to, iż jestem klientką 23-letnią, a niestety my, w takim wieku często jesteśmy traktowane z pogardą. Z pewnością wrócę do tego sklepu jeszcze niejeden raz!
Delikatesy, które mogą poszczycić się wygórowanymi cenami ... i to chyba tyle. Bardzo często byłam klientem, jednak przeważnie na czymś się zawodziłam. To nieświeże mięso, to stare ciasto, to produkt z półki dalece po terminie, to cena nieadekwatna do tej na półce. Dużo można wymieniać. Warto by także zainwestować z personel, dobrze prosperująca firma nie może lecieć po kosztach i zatrudniać większość osób zza granicy.
Pepco jest siecią do której często zaglądam. Z pewnością wiąże się to z faktem niskich, przestępnych cen. Pozostając przy zaletach, warto wspomnieć, że akurat w tym sklepie jest zawsze czysto i schludnie. Jedynym, dużym jak dla mnie minusem jest fakt, iż ekspedientki zamiast składać ''porządnie'' zakupione ubrania, po prostu wciskają je do reklamówki a w domu wyglądają jak ''wyciągnięte z gardła'.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.