Praktiker

(3.30)

Dodaj opinię

Firma należy do grona TOP100 firm w branży.

Firma nie korzysta z możliwości odpowiadania swoim klientom.

Firma nie jest aktywnym uczestnikiem Polskiego Programu Jakości Obsługi.

Opinie (769 z 912)

W sklepie spędziłam...
W sklepie spędziłam około 20 minut.Nikt z obsługi do mnie nie podszedł,chociaż przechodziła obok mnie pracownica.(wiek koło 45lat,włosy jasne blond,kręcone,długośc za ramiona).Wybierałam akcesoria łazienkowe,w kilku miejscach było brak asortymentu.W dwóch miejscach były zdarte ceny.Na sklepie panował porządek.Kasjerka nie przywitała się,ani za mną,ani osobą przedemną i po mnie.(wiek 20-25lat,długie blond włosy rozuszczone).W czasie kiedy kasowała mój zakup,dzwoniła telefonem pracowniczym i pytała czy tez ma zgłosić sie na szkolenie czy nie musi.Przy wydawaniu reszty powiedziała Dziękuję.

zarejestrowany-uzytkownik

17.12.2008

Placówka

Łódź, Brzezińska 27

Nie zgadzam się (27)
Kontakt ostatnio częsty.Doradztwo...
Kontakt ostatnio częsty.Doradztwo profesjonalne.

Elżbieta_35

24.11.2008

Placówka

Grudziądz, Konarskiego 45

Nie zgadzam się (21)
Ostatnio często bywam...
Ostatnio często bywam w tym obiekcie.Obsługa i doradztwo przyzwoite.

Elżbieta_35

24.11.2008

Placówka

Grudziądz, Konarskiego 45

Nie zgadzam się (18)
Kontakt z firmą...
Kontakt z firmą częsty.Brak szukanego asortymentu.

Elżbieta_35

20.11.2008

Placówka

Grudziądz, Konarskiego 45

Nie zgadzam się (23)
Przy stoisku które...
Przy stoisku które mnie interesowało spędziłam około 5 minut zastanawiając się na produktem.Żarówek które były mi potrzebne nigdzie nie widziałam.Na półce panował bałagan,ale mogli go zrobić kliencie nie odkładający rzeczy na miejsce. Poprosiłam kogoś z obsługi.W ręku miałam żarówki 25V dwóch różnych firm.Spytałam które są lepsze,pan odpowiedział że obie są takie same.(Mężczyzna około 30lat,łysawy.Wzrost 180)Były mi potrzebne żarówki 50V pan powiedział ,ze skończyły się.Jednak poszedł ze mną na dział ,popatrzył na górny magazyn i stwierdził,że tam są.Przynióśł drabine zdjął je z magazynu i poszedł sprawdzić cene.Po powrocie poinformował mnie ,że jedna kosztuje około 10zł(w opakowaniu były 3 i niemożne było ich rozdzielać).Spytałam czy tylko te są tylu watowe,pracownik potwierdził.Zaraz potem położył je w dużym pudełku na półke i odszedł bez słowa.Ja jednak udałam się na drugą strone regału i znalazłam żarówki innej firmy. Postanowiłam sprawdzić czy żarówka działa.Udałam się do punktu obsługi działu.Spytałam tego samego pana gdzie mogę ją sprawdzić.Pan powiedział tam gdzie pisze GU10.Napisu jednak takiego nie było.Pracownik wzioł więc odemnie żarówke i sprawdził ją. Przy kasie przedemną były 3 osoby.Kasjerka (wiek około 25-30 lat,włosy związane w kitke,jasne pasemka) ani żadnej z tych osób,ani mnie nie powiedziała dzień dobry,ani do widzenia.Jedną z pań spytała tylko czy to wszystko.Pracownicy ubrani byli w firmowe spodnie i bluzki. Ocena słaba.Pan który mnie obsługiwał,niepowiedział,że mam inne żarówki do wyboru.Wydawało się jakby jaka najszybciej chciał odejść.Kasjerka zachowywała się jak nim.Niepowiedziała do nikogo praktycznie nic.

zarejestrowany-uzytkownik

10.11.2008

Placówka

Łódź, Brzezińska 27

Nie zgadzam się (13)
Celem wizyty w...
Celem wizyty w markecie był zakup fotela biurowego. Model który mnie interesował nie posiadał oznaczenia cenowego. Po chwili szukania odnalazłam pracownika hali i porosiłam o pomoc. Pracownik oświadczył, że nie jest z działu meble i nie może mi pomóc. Odesłano mnie do innej osoby, która również oświadczyła mi, że jest pracownikiem innego działu, ale skłonna była zainteresować się moim problemem. Poprosiłam o sprawdzenie ceny fotela, aż w końcu otrzymałam scisłą odpowiedź na pytanie. Niestety osoba z którą rozmawiałam nie była w stanie w żaden sposób doradzić mi czy pomóc w wyborze odpowiedniego fotela.

zarejestrowany-uzytkownik

07.11.2008

Placówka

Rzeszów, Podkarpacka 4

Nie zgadzam się (25)
W związku z...
W związku z przewidywanym przeze mnie remontem łazienki wraz z mężem udaliśmy się do najbliższego Hipermarketu. Interesował nas zakup płytek oraz wanny. Wstępnie przeszliśmy wystawki i zapoznaliśmy się z posiadanym w sklepie asortymentem .W ostateczności spodobały nam się dwa wzory płytek. Informacje o płytkach były podane przy cenie, lecz dla nas one niewiele znaczyły. Dlatego postanowiliśmy poszukać pracownika firmy, który w zrozumiały sposób wyjaśniłby właściwości płytek i pomógł nam zdecydować ,które płytki są dla nas lepsze. Niestety ,aby znaleźć pracownika który obsługiwał powyższy dział graniczyło prawie z cudem. Mąż i ja rozdzieliliśmy się, aby poszukać osobę która mogłaby udzielić jakich kol wiek informacji. Gdy podeszłam do pracownika firmy z prośbą o udzielenie informacji uzyskałam odpowiedź ,iż on obsługuje inny dział i mam znaleźć kogoś z działu płytek. Mnie się to nie udało .Więcej szczęścia miał mąż .Przyszedł do stoiska z wybranymi płytkami z pracownikiem działu. Lecz ten na zadawane pytania umiał odpowiedzieć tylko to co było na informacji znajdującej się przy cenie towaru. Zbywał nas krótkimi odpowiedziami. Na informację ,iż potrzebujemy kilkanaście metrów tych samych płytek i chcielibyśmy aby były one w tym samym odcieniu otrzymaliśmy informacje, iż odpowiednie symbole są na opakowaniach i po nich zorientujemy się czy dobrze załadowaliśmy płytki. Nie wykazał żadnego zainteresowania nami jako klientami i odszedł. Po takim potraktowaniu żadne z nas nie miało ochoty robić jakichkolwiek zakupów w tej placówce. Pozostała świadomość ,iż zatrudnione tam osoby są niekompetentne.

zalogowany_użytkownik

07.11.2008

Placówka

Poznań, Szwajcarska 14

Nie zgadzam się (20)
Udałem się do...
Udałem się do Praktikera, chciałem kupić płyty kartonowo gipsowe, ponieważ chciałem zbudować ściankę. Stanąłem przy płytach karton-gipsowych i zastanawiałem się nad wyborem. Sprzedawcy przechodzili obok mnie parokrotnie, kręcili się, nikt jednak nie zainteresował się moją osobą. Ponieważ minęło 10 minut i nikt nie nawiązał ze mną rozmowy, udałem się do sprzedawcy sam. Podszedłem do Pana, poprosiłem o pomoc, jednak Pan był zajęty akurat czymś innym, poprosił żebym cierpliwie na niego poczekał. Po około 5 minutach Pan pojawił się. Zapytał się w czym może mi pomóc. Powiedziałem, że chcę w łazience postawić ściankę działową, ścianka ma odgradzać sedes od reszty łazienki. Sprzedawca nie zapytał się, czy posiadam niezbędne akcesoria dodatkowe, nie zaproponował mi potrzebnych akcesoriów, tzn. profili z blachy, kołków rozporowych itp. Pan powiedział mi, że jeżeli chcę stawiać ściankę to tam znajduje się instrukcja papierowa, jak zrobić to samemu, był nie pomocny. Pan nie zaprosił mnie do ponownego odwiedzenia sklepu, nie pożegnał się.

endri

30.10.2008

Placówka

Łódź, Wieniawskiego 1/3

Nie zgadzam się (32)
Przyszedłem do hipermarketu...
Przyszedłem do hipermarketu w celu zakupu lamp do remontowanego mieszkania. Kiedy chciałem uzyskać informacje na temat interesujących mnie produktów, obsługa, mimo mojej kulturalnej prośby o pomoc, wyraźnie unikała pomocy. Pytałem się trzech osób z obsługi i ani jedna mi nie pomogła. Zaznaczam, że w sklepie nie było nadmiaru klientów. Jako klient poczułem się niechciany w sklepie. W owym hipermarkecie podobne zdarzenie miało już miejsce kilka razy.

Piotr_196

29.10.2008

Placówka

Bytom, Strzelców Bytomskich 96

Nie zgadzam się (23)
Potrzebowałam dokupić płytki...
Potrzebowałam dokupić płytki ścienne,wzór który prawie miesiąc temu kupowałam w tym samym sklepie,fugi do tych płytek i parę innych drobiazgów choć obiecałam sobie że do Praktirera już nie zajrze nigdy to jednak musiałam..zabrakło glazury w trakcie remontu.Szczęśliwie udało się dokupić ten sam wzór..jednak z fugami był już problem ...jeden z panów z obsługi nie mógł znaleźć koloru który mnie interesował,drugi nie wiedział czy spoina to to samo co fuga.Przy kasie okazało się że płytki mają inna cenę niż na półce.Trzeba było zgłosić reklamacje przy kasie o nazwie zwrotowa.Pani była nieprzyjemna,powiedziała żebym osobiście poszła po pana który jest na dziale z glazurą i go przyprowadziła w celu wyjaśnienia ceny.Zaśmiałam się i powiedziałam że chyba to nie klient jest od biegania po sklepie i szukania personelu.Po wymianie "uprzejmości" po 15 minutach został wypisany paragon zwrotny z którym z powrotem trzeba było stanąć w normalnej kasie.Kolejne minuty stracone...Nie usłyszałam nawet słowa że im przykro z powodu zaistniałej sytuacji.To była moja wina że wzięłam glazurę z półki z ceną która obowiązywała rzekomo od dnia następnego.Tylko że miesiąc temu z tą samą glazurą miałam taką samą sytuację.Ręce opadają.

zarejestrowany-uzytkownik

25.10.2008

Placówka

Warszawa, ul. Radzymińska Marki 303

Nie zgadzam się (26)
Po wejściu najpierw...
Po wejściu najpierw czekałam bardzo długo na obsługe (ok.15 minut), gdyz obaj Panowie z tego działu byli zajęci 1 prysznicem. Poszlam więc sama szukać uszczelki, jednk nie byłam pewna co do wyboru. Pprsiłam więc w końcu po raz kolejny Pana o pomoc, pokazałam mu pękniętą uszczelkę (jak przystało na kobietę wzięłam z domu aby dopaswać nową) i poprosiłam by znalazł mi taka samą. Jakie było boje zdziwienie gdy przyjechałam do domu a uszczelka okazała sie za mała...Obsługa przy kasie w miarę sprawna, ale i tak spędziłam w kolejce kolejne 10 minut. Wyprawa wiec po 1 uszczelkę zajęła mi ok. 30 minut. Zdecydowanie za długo...

Maja_8

21.10.2008

Placówka

Gdańsk, Kołobrzeska 26

Nie zgadzam się (20)
Wizyta w markecie...
Wizyta w markecie Praktiker była tym razem przyjemniejsza (w porównaniu do wcześniej opisywanego zdarzenia). Tym razem wybrałem się do punktu przy ul. Szwajcarskiej a nie Alejach Solidarności (w Poznaniu). Zorganizowana ekspozycja oświetlenia sufitowego oraz dobra i dostępna obsługa pozwoliła mi na dobry wybór i dokonanie zakupu dwóch lamp. Przy kasie nie było długich kolejek, co było kolejnym, pozytywnym aspektem mojej wizyty.

Jacek_25

17.10.2008

Placówka

Poznań, Szwajcarska 14

Nie zgadzam się (21)
Udałem się do...
Udałem się do marketu w celu zakupu rozsuwanej suszarki do bielizny, lamp wiszących oraz elektrycznych gniazd na pilota. Niestety, wybór suszarek był bardzo skąpy – tylko dwa rodzaje i moim zdaniem niezbyt wysokiej jakości, więc zrezygnowałem z zakupu. W dziale z artykułami elektrycznymi próżno było szukać kogoś do pomocy. Wystawa lamp wiszących była bez składu i ładu – napchane duże ilości lamp, praktycznie jedna na drugą. Zrozumiałbym gdyby to były różne rodzaje, ale lampy się powtarzały i wyglądało to tak, jakby było powieszone wszystko co znalazło się na stanie. W każdym razie też w wielu przypadkach ceny zwisające na metkach były niewidoczne, a na obsługę z informacją należało poczekać jeszcze z jakieś 10 minut. Udało mi się także dowiedzieć, że niestety, brakuje elektrycznych gniazd na pilota, ale mogę za tym artykułem zapytać się w pobliskim "SATURNIE".

Jacek_25

17.10.2008

Placówka

Poznań, al. Solidarności 47

Nie zgadzam się (22)
obserwacja mmiała miejsce...
obserwacja mmiała miejsce podczas zakupów towarów do remontu domu. Najważniejsze: obsługa stanowiska z płytkami byla mało zorientowana co konkretnie posiada w sklepie w magazynie( prawdopodobnie nowy pracownik), wiec z góry minus za jakosc obsługi. Natomiast obsługa przy frabach i lakierach wyjatkowo obeznan i chetna do pomocy i dorady. Bardzo fachowo pomogła wybrac farby wiec plus dla tego stoiska.Ogólne wrażenie pozytywne jednak kierownictwo powinno wpłytnac na zakres wiedzy niektórych pracowników.

zarejestrowany-uzytkownik

17.10.2008

Placówka

Rzeszów, Podkarpacka 4

Nie zgadzam się (26)
Moją ostatnią wizytę...
Moją ostatnią wizytę w Praktikerze odbyłam w celu zakupu tablicy korkowej. Jak się okazało produkt ten był, ale nie było podanej ceny. Chciałam sprawdzić w czytniku cen. Jak się okazało, na terenie sklepu żaden czytnik nie działał. Postanowiłam spytać kogoś z obsługi, ponieważ ze względu na długie kolejki, nie miałam szansy na dostanie się do kas w celu zdobycia informacji. Niestety, nikogo z obsługi nie było w okolicy odpowiedniego działu przez ponad 10 minut, więc zrezygnowałam z zakupu.

Karina_12

06.10.2008

Placówka

Katowice, Al. Górnośląska 57

Nie zgadzam się (16)
Nigdy więcej! Chcieliśmy...
Nigdy więcej! Chcieliśmy kupić glazurę do łazienki z moim narzeczonym. Po wybraniu wzoru i ustaleniu ilości potrzebnej glazury mój pan zaczął załadowywać na wózek wybrany przez nas towar. Z obsługi nikogo wokół. Jakiś obcy człowiek, klient poinformował nas że będziemy musieli wziąć jakieś paragony z informacji na te płytki i dopiero z tymi paragonami do kasy. Mój pan stanął więc do kolejki przy informacji by tam po 20 min oczekiwania dowiedzieć się od pracownika że nie musi mieć tych paragonów i można jechać do kasy. Przy kasie (nie było kolejek)kasjerka nie mogła nabić ceny jednego rodzaju płytek (bo nie było paragonu), a cena innych płytek które kupiliśmy była dziwnie wysoka. Kasjerka poprosiła mnie żebym udała się do informacji po te nieszczęsne paragony(!)odstałam swoje w kolejce, pokazałam panu palcem glazurę którą kupiliśmy biegając z nim po sklepie. Przy czym okazało się że "pechowo" ta którą wybraliśmy była przeceniona ale przecena się skończyła, nie zdjęli starej ceny a w kasie już była nowa cena. Kolejne 20 minut trwało zanim dostałam odpowiedni paragon. Wyszliśmy z Praktikera nie oglądając się za siebie.

zarejestrowany-uzytkownik

01.10.2008

Placówka

Warszawa, ul. Radzymińska Marki 303

Nie zgadzam się (21)
Konkretny zakup -...
Konkretny zakup - wkład kominkowy. Sezon handlowy powinien się rozpocząć ok. 15.08, a więc sklepy i sprzedawcy powinni być przgotowani na taki zakup, nic bardziej błędnego - żeliwne wkłady kominkowe usytuowane wysoko na regałach, brak pełnych opisów, opisy nieczytelne i nie kompletne, zapytany sprzedawca nie ma rozeznania w temacie i nie potrafi odpowiedzieć na pytanie które z proponowanych w ofercie wkładów posiada wylot spalin o średnicy 150 mm. Również w pozostałym asortymencie wyposażenia w tej branży, ogromne braki i ogólny bałagan.

zarejestrowany-uzytkownik

30.09.2008

Placówka

Kraków, Al. Pokoju 67

Nie zgadzam się (23)
Po tym, jak...
Po tym, jak udało nam się w końcu kupić huśtawkę, tata, który nam towarzyszył, chciał zobaczyć kosiarkę, na którą wówczas była promocja. Gdy już znaleźliśmy ową jedną, jedyną już kosiarkę i tata poprosił o jej sprawdzenie. Najpierw okazało się, że nie ma jakiejś części do niej, gdy tata powiedział, że to mała część i najwyżej sobie dokupi, poprosił o zapakowanie, jednak znowu pojawił się problem - sprzedawca powiedział, że nie mogą znaleźć opakowania. Tata znowu nie poddał się i powiedział, że najwyżej weźmie bez tego nieszczęsnego pudełka, bo cena jest i tak atrakcyjna, co pracownik potwierdził. Gdy już zabrał na ręce kosiarkę i poszedł do namiotu, gdzie miał zapłacić za nią promocyjną cenę. Gdy podszedł do kasy powiedziano mu cenę ok 200zł większą niż promocyjna, kasjerka powiedziała, że tak w ogóle to promocja na kosiarkę skończyła się 10 czerwca. Tata oczywiście zrezygnował z zakupu, bo nie dość, że towar bez pudełka (ryzyko nie przyjęcia ewentualnej reklamacji), bez części, to jeszcze w dużo wyższej cenie.

zarejestrowany-uzytkownik

17.09.2008

Placówka

Kielce, Radomska 8

Nie zgadzam się (19)
Będąc w Kielcach...
Będąc w Kielcach udaliśmy się do Praktikera zobaczyć huśtawki ogrodowe. Gdy weszliśmy do namiotu na parkingu znaleźliśmy kilka huśtawek. Zobaczyliśmy taką, która nas zainteresowała, jednak nie miała poduch. gdy usiedliśmy na niej podeszła do nas pani, która poinformowała nas, że do tej huśtawki której cena jest 359zł można dokupić jeszcze poduchę wartą ok. 80zł. Pokazała nam poduchę, jednak my spytaliśmy czy nie podobnej huśtawki już z poduchami, ona wtedy poinformowała nas o tym, że w wewn. marketu na dziale ogrodniczym stoi w promocji huśtawka za 359 zł z poduchami. Gdy poszliśmy sprawdzić, okazało się, że to ta sama huśtawka, tylko już z poduchami za promocyjną cenę 359 zł. Zdecydowaliśmy się ją zakupić, ale w tym celu znowu musieliśmy wrócić do namiotu. Gdy tam dotarliśmy i poprosiliśmy o promocyjną huśtawkę w cenie 359 zł, kazano nam poczekać na kierownika. Ponieważ długo z tym schodziło, powiedzieliśmy nazwę huśtawki i model, jaki był wewnątrz marketu i sprzedawca podał nam z palety huśtawkę identyczną jak promocyjna zapakowaną w pudło. Gdy stałam przy kasie i chciałam zapłacić za huśtawkę i piłkę gumową dla dzieci w cenie 6.99zł, podałam kartę kredytową w celu zapłaty. kasjerka nagle powiedziała sumę do zapłaty w kwocie 505,99zł. Gdy zorientowałam się szybko, że to za dużo zgłosiłam swoją uwagę kasjerce, na co ona odparła, że to my wskazaliśmy huśtawkę, taką nam podali i kosztuje ona 499zł. Odparłam, że chcemy zakupić tą promocyjną za 359 zł, o której nam przecież sama powiedziała i jest ona taka sama, na to ona odpowiedziała, że w takim razie trzeba poczekać na kierownika. Drugi pracownik odłożył huśtawkę z powrotem na paletę z lewej strony. Gdy w końcu doczekaliśmy na kierownika i powiedzieliśmy, o którą huśtawkę nam chodzi, on podszedł do tej samej palety, tylko z prawej strony sięgnął zaś identyczną huśtawkę, jak ta promocyjna i ta, z którą już raz byliśmy przy kasie, ta sama nazwa i model, ale cena już 359 zł. Mało tego z takimi samymi poduchami jakie zaproponowano nam na początku jako możliwość zakupu do huśtawki, która tych poduch nie miała, a była identyczna jak ta, którą w końcu zakupiliśmy z poduchami.

zarejestrowany-uzytkownik

17.09.2008

Placówka

Kielce, Radomska 8

Nie zgadzam się (31)
Zakup białej farby...
Zakup białej farby akrylowej. Plus za możliwość wyboru produktów kilku firm i dostępność towaru z różnych półek cenowych - od 9 zł do około 30 zł. Na dziale panował porządek. Plus za to, że czynnych jest naraz kilka kas, dzięki czemu nie ma kolejek. Minus to trudności w uzyskaniu pomocy od kogoś z obsługi - cały dział obsługuje jedna pracownica.

Aszka

17.09.2008

Placówka

Olsztyn, ul. Generała Władysława Sikorskiego 2B

Nie zgadzam się (25)

Praktiker

Jesteś właścicielem tego miejsca?

Poinformuj nas i przejmij zarządzenie wizytówką tej firmy.

Firma nie jest uczestnikiem
Polskiego Programu
Jakości Obsługi
Zobacz więcej

Czy te firmy wypadają lepiej niż Praktiker?

Zgadzasz się z ostatnią opinią na temat firmy?