Bomi

(4.35)

Dodaj opinię

Firma należy do grona TOP100 firm w branży.

Firma nie korzysta z możliwości odpowiadania swoim klientom.

Firma nie jest aktywnym uczestnikiem Polskiego Programu Jakości Obsługi.

Opinie (298 z 346)

Wybrałem się na...
Wybrałem się na większe zakupy do owej sieci sklepów. Pierwszy napotkany przeze mnie problem, to znalezienie miejsca parkingowego. Niestety sklep nie ma na to żadnego wpływu, gdyż problem ten spowodowany jest rozbudową całego centrum handlowego. Gdy udało mi się zaparkować samochód udałem się do sklepu. W sklepie było bardzo dużo klientów. Szybko udałem się w kierunku wybranych regałów. Produkty były przejrzyście poukładane. Tam gdzie szukałem, nie brakowało etykietek z cenami itd. Podłoga w sklepie była czysta, nie było żadnych brzydkich zapachów. Także temperatura w obiekcie była utrzymywany na odpowiednim poziomie. Gdy włożyłem do koszyka ostatni produkt, szybko udałem się do kasy. Niestety kolejka była długa, a nie wszystkie kasy czynne. Gdy przyszła moja kolej ekspedientka powitała mnie i sprawnie "skasowała". Była przy tym bardzo miła i uprzejma.

Krzysztof_136

17.02.2009

Placówka

Gdynia, Zwycięstwa 256

Nie zgadzam się (20)
Do Bomi zabrała...
Do Bomi zabrała mnie przyjaciółka-chciała mi je pokazać twierdząc że ten sklep jest dla nas i powiem szczerze, że byłam zachwycona tym sklepem. Wspaniałe zaopatrzenie, różnorodność towarów,miła obsługa.Zakupy robi się bardzo przyjemnie,nie ma tłumów- zdecydowany plus. Jedyny minus to wysokie ceny niektórych towarów.

zarejestrowany-uzytkownik

16.02.2009

Placówka

Katowice, al. W. Roździeńskiego 97

Nie zgadzam się (24)
Robiłam zakupy spożywcze,kupując...
Robiłam zakupy spożywcze,kupując produkty zarówno wymagające samoobsługi jak też zważenia i podania przez pracownika.

Małgorzata_177

16.02.2009

Placówka

Katowice, al. W. Roździeńskiego 97

Nie zgadzam się (27)
Ten sklep odwiedzam...
Ten sklep odwiedzam dość regularnie. Nigdy nie zdażyło mi się żeby panował w nim bałagan albo nie było towaru, który zanjduje się w ofercie. Ekspedietnki są miłe i pracowite. Odpowiadają na każde pytanie i potrafią bezbłędnie wskazać towar na półkach. Nigdzie indziej nie można znaleźc takie gamy "wynalazków" czyli artykułów potrzebnych do przygotowania dań z różnych stron świata. Co prawda do kas trzeba czasem postac ale tam jest naprawdę wileu kupujących.

Niusia

15.02.2009

Placówka

Gdynia, Al. Niepodległości (klif)

Nie zgadzam się (14)
Po wejściu na...
Po wejściu na sele sprzedażową podszedłem na dział garmażeryjny gdzie kupiłem pieczoną kiełbaskę. Sprzedawczyni była miła, zapakowała towar i udałem się do kasy. Kasjerka również była miła, chociaż trochę zajęta rozmową z koleżanką z kasy obok. Daję +4 za miłaszybką obsługę poza rozmową kasjerek.

Paweł_89

14.02.2009

Placówka

Sopot, Al. Niepodległości 697-701

Nie zgadzam się (12)
obchodząc sklep zwróciłem...
obchodząc sklep zwróciłem uwagę na bardzo dobre zaopatrzenie półek, oraz wszelkie produkty były face'ami do klienta, daty ważności ok, fajna degustacja eksluzywnej, dużo wolnych powierzchni do zagospodarowania, obsługa bardzo dobra, na dziale alkohole Pani doskonale wiedziała, że piwa które chciałem kupić nie ma ( guinnes ), bardzo ładnie wyglądał dział mięsny - wszystko wyglądało bardzo świeżo, bardzo ładnie wypozycjonowane centralne stoisko z chińskimi składnikami jedzenia, kupiłem pepsi oraz piwo shofferhofer.jedyny minus jaki zauważyłem jak na taki sklep to promocje na półkach typu " majonez dekoracyjny 2 za 1 " były drukowane na zwykłych kartkach co troche odbiegało od ogólnego klimatu sklepu.

zarejestrowany-uzytkownik

14.02.2009

Placówka

Białystok, Świętojańska 15

Nie zgadzam się (19)
Dosyć często bywam...
Dosyć często bywam w delikatesach Bomi ponieważ mieszkam bardzo niedaleko. Od jakiegoś czasu zauważam zdecydowane pogorszenie jakości obsługi oraz zaopatrzenia niektórych stoisk. Jeżeli chodzi o obsługę podczas dzisiejszej wizyty z przykrością stwierdziłam , że Panie na stoisku mięsnym bardzo zainteresowane są plotkowaniem niż klientami. Natomiast na terenie sklepu gdzie obowiązuje samoobsługa trudno znleźć jakiegokolwiek pracownika a jeżeli już ta sztuka sie uda to z reguły jest on "z innego stoiska" i nie jest w stanie udzielic klientowi informacji na temat interesującego go produktu. Ogólnie asortyment sklepu jest rozbudowany i wystarczający , jednak stoisko z owocami i warzywami jest codziennie w opłakanym stanie. Owoce i warzywa od rana są zwiędłe, wygladają strasznie i nikt nie ma ochoty ich kupować. Dodatkowo negatywnie wpływa to na ocene sklepu ponieważ stoisko z warzywami jest pierwszym , który widzi wchodzący klient.

natalka

14.02.2009

Placówka

Katowice, al. W. Roździeńskiego 97

Nie zgadzam się (27)
Zakupy w Bomi...
Zakupy w Bomi robię często, niestety też dlatego, że nie ma w mojej okolicy innych delikatesów tej klasy. Nie jestem do końca zadowolona z Bomi, ale nie jest też najgorzej. Czystość lokalu. Przeważnie jest czysto. Czasem zdarza się, że jakiś towar jest nie na miejscu, albo jogurt jest nadpęknięty, ale to rzadko. Bardziej mnie martwi, że często jest tak, że to co jest w innych Bomi, tego nie ma u mnie. Nie mogłam znaleźć Manitoby, kilku rodzajów grzybków chińskich w zalewach, mrożonych krewetek przynajmniej w 2-3 odmianach, a nawet tak podstawowych przypraw jak czerwony pieprz czy goździki mielone. Drażni mnie też to, że za wieloma ludźmi łazi ochroniarz, patrząc się bardzo nie dyskretnie na ręce. Panie na wędlinach są bardzo nieprzyjemne, żeby nie powiedzieć wręcz opryskliwe... Ach i jeszcze jedno. Towar na półkach (zwłaszcza z mąkami czy produktami egzotycznymi jest słabo podpisany cenami. Nie wiadomo który produkt ile kosztuje, trzeba spędzic bardzo duzo czasu przed półkami, żeby znaleźć odpowiednia cenę. Fakt, nie zdarzyło mi się zobaczyć towaru przeterminowanego, nigdy nic brzydko nie pachniało. Ale za to prawie zawsze kiedy bywam, są otwarte 1-2 kasy, a ogon czekających jest bardzo długi. To naprawdę może doprowadzić do frustracji.

Anna_564

14.02.2009

Placówka

Legionowo, ul. Siwińskiego 2

Nie zgadzam się (25)
Pobyt w sklepie...
Pobyt w sklepie w czasie zakupów. Miła atmosfera. Bardzo dobrze eksponowany towar na półkach - estetycznie wyłożone produkty. Personel bardzo dyskretnie, bez nachalnego zachwalania podchodzi do klienta, który zatrzymał się przy regałach i zastanawia nad zakupem. "W czym mogę pomóc?" zaczyna rozmowę personel i naprawdę potrafi doradzić.

Grzegorz_89

14.02.2009

Placówka

Kraków, Zakopiańska 105

Nie zgadzam się (6)
Jestem stałym klientem...
Jestem stałym klientem delikatesów sieci "Bomi" w C.H. Matarnia. Bywam tam przynajmniej raz w tygodniu. Dnia 11 lutego br. weszłam do sklepu po niezbędne zakupy w porze wieczornej. Za każdym razem przemierzam cały sklep zgodnie z trasą ustaloną przez siebie. Po wejściu do sklepu zauważyłam, że podłoga jak zwykle jest czysta. Do wózka na zakupy włożyłam żeton i ruszyłam w kierunku stoiska z warzywami i owocami. Produkty te poukładane były schludnie, żadna ze skrzynek nie była pusta. Owoce (oddzielna ekspozycja) między regałem z sokami a warzywami również była estetyczna i zachęcała do zakupów. Tuż za kontuarem, gdzie dokonuje się ważenia towarów stała pani gotowa do pracy. Za plecami tej pani na najniższym poziomie zaraz przy podłodze znajduje się pojemnik z pistacjami. Schyliłam się, by nałożyć łopatką moich ulubionych orzeszków do torebki i wtedy zauważyłam stojący tuż przy nich wózeczek z wiadrem i mopem oraz innymi środkami czystości. Mop miał stęchły zapach. Zdziwił mnie brak reakcji pani odpowiedzialnej za ważenie. Byłabym niezmiernie wdzięczna, gdyby odsunęła go na czas mojego przykucnięcia celem pobrania orzeszków. Tym bardziej, że pani ta stała nieruchomo i nie była zajęta obsługą żadnego z klientów. Aby otworzyć klapkę z pojemnikiem, w którym znajdują się orzeszki, sama musiałam odsunąć wózek z detergentami. Za to właśnie daję minus. W trakcie mojego dwudziestominutowego pobytu w sklepie było około 50 klientów, czyt. mało:) Podążyłam w kierunku stoiska z wędlinami i mięsem. Tam, jak zwykle wszystkie panie obsługujące były nad wyraz uprzejme, cierpliwe, szybkie, pomocne, dodatkowo także schludne. Wybór wędlin ogromny, ekspozycja za szkłem w lodówkach apetyczna. W dozownikach pieczywa o tej porze nie było już niestety większego wyboru. W lodówkach, w których znajdują się wędliny paczkowane, nabiał, produkty rybne i mrożonki nie zauważyłam luk. Półki z makaronami, przyprawami, słodyczami także w pełni zatowarowane. W trakcie zakupów zawsze zwracam uwagę na datę terminu przydatności do spożycia. Nie znalazłam rzeczy, która byłaby przeterminowana. Towary, których data przydatności kończy się niebawem są dobrze i czytelnie wyeksponowane oraz odpowiednio przecenione. Na stoisku z piwami bardzo duży wybór. Piwa najbardziej pospolitych marek oferowane pojedynczo, jak i w wielopakach. Butelki ładnie ułożone, face'em do klienta, zarówno w lodówkach, jak i na regałach. Widziałam pracownika, który na bieżąco uzupełniał braki w tej części sklepu. Zauważyłam, że w całym sklepie sprawne jest oświetlenie. Produkty, w tym słoiki, butelki oraz półki, na których się znajdowały nie były zakurzone. Duży wybór towarów, a także czystość sklepu są jego dużym atutem. Podczas tej wizyty obsługa była zadowolona i uśmiechnięta. Zauważyłam miłą, dobrą atmosferę, która panuje między pracownikami. Panie na stoisku wędlin i mięsa porozumiewały się wybornie, pracownicy ochrony często zagadywali panią + hostessę ze stoiska monopolowego:)- w granicach normy, a panie z kas współpracowały ze sobą w przypadku podania odpowiednich papierosów, którymi nie dysponowały w swoim dozowniku. Chętnie pomagały także nowej kasjerce. Udałam się zatem do kasy. Ilość otwartych stanowisk kasowych była dostosowana do ilości klientów, dlatego nigdzie nie tworzyły się długie kolejki, a każdy z nich był obsługiwany na bieżąco. Uważam, że zakupy w tym sklepie to wielka przyjemność. Nie czułam nachalnego wzroku ochrony, temperatura w sklepie była odpowiednia, wyszłam zadowolona, usatysfakcjonowana i zrelaksowana. Dopiero przy chęci oddania wózka na parkingu podziemnym musiałam się trochę nabiegać. Stanowiska z wózkami były puste, a nie wszędzie uzupełniono braki wtyków na łańcuszkach, które umożliwiają zwrot żetonu lub monety (kaucji). To zatem kolejny mały minus:)

Beata

14.02.2009

Placówka

Gdańsk, Złota Karczma 26

Nie zgadzam się (22)
Do sklepu przyszedłem...
Do sklepu przyszedłem kupić oliwę z oliwek. W sklepie było kilku klientów. Towar na półkach ułożony był przejrzyście- rodzajami (np. piwa, oliwy, makarony) lub regionami (np. kuchnia azjatycka, włoska). Łatwo znaleźć poszukiwany towar. Wśród półek przemieszczali się pracownicy- nie byli uciążliwi dla klientów, zajmowali się porządkowaniem towarów na półkach. Interesująco wyglądały stoiska z serami i wędlinami- duży przekrój asortymentu, ładna ekspozycja. Poprosiłem o jakiś ostry ser do sałatki włoskiej- pani zaproponowała mi 3 rodzaje. Wybrałem Emilgrana- poprosiłem o 200 g. Następnie poszedłem do półki z oliwami- tutaj kontakt z pracownicą oparł się bardziej na przeglądaniu etykiet. Chciałem kupić oliwę Extra Vergine, najlepiej niefiltrowaną, z zawartością kwasów na poziomie ok. 7. Pani przeglądała ze mną etykiety, jednak podziękowałem jej za pomoc i sam wybrałem hiszpańską Valpesę. Przy żadnej kasie nie było kolejki (czynne były dwie), zapłaciłem rachunek , resztę otrzymałem prawidłowo.

Krzysztof_102

14.02.2009

Placówka

Kraków, Zakopiańska 105

Nie zgadzam się (18)
Bomi to marka,...
Bomi to marka, która gwarantuje jakość, o tym też przekonałam się na zakupach w najlepiej wyposażonym w Polsce markecie Bomi. Z reguły to w tych sklepach robię zakupy, ale czynię to w Gdańsku (w Alfa Centrum lub na Matarni). Tym razem pojechałam dokończyć świąteczne sprawunki. Celem misji były ozdoby do ciast. Ku memu ogromnemu rozczarowaniu nie było niemal nic - jedynie dwa rodzale polewy do ciast. W moim ulubionym sklepie nie znalazłam ani pisaków, ani kulek, ani innych ozdób. Za to kupiłam wspaniały prezent dla Taty - trufle letnie w słoiczku. W ogóle muszę powiedzieć, że takiego wyboru towrów luksusowych nie widziałam chyba dotąd nigdzie. Pomijam fakt, że w Bomi można dostać przecier z aceroli czy bombonierę z kasztanów jadalnych... Ale trufle były absolutnym hitem. Nie żadne suszone wióry, ale piękne całe trufle! i olej lniany, dostepny dotąd głównie w organic food. Jestem fanką gotowania i właśnie przez to też fanką Bomi.

Martyna_5

30.12.2008

Placówka

Konina, Ogrodowa 31 A

Nie zgadzam się (18)
BOMI to delikatesy...
BOMI to delikatesy posiadające w swojej ofercie mnóstwo niezbędnych artykułów trudno dostępnych w hipermarketach.Można tu zakupić przysłowiowe mydło i powidło...często przychodzę tutaj po prezenty( można kupić nawet porcelanę ) i na domowe zakupy..wszystko jest zawsze świeże i apetyczne.Wędlina pakowana w papier, panie sprzedawczynie posiadają rękawiczki jednorazowe,panuje ogólny ład, wszędzie jest czysto a nie zauważyłam żeby kotś sprzątał przy klientach. W tym sklepie asortyment jest podobny do poznańskiego " PIOTRA I PAWŁA " baaaardzo szeroki..ceny są wysokie ale warte zakupu, wiem,że dostanę tu owoce morza, herbatę lub słodycze, kórych nie ma w innych marketach, tu są specjalnie sprowadzane. Jak sądzę obsługa sklepu jest sowicie wynagradzana, są przychylni, pomocni i świadomi swojej wartości,nie spotkałam się z żadną formą opryskliwości.Można czuć się dobrze w tym sklepie.

Izabela_77

26.12.2008

Placówka

Warszawa, Okopowa 58

Nie zgadzam się (21)
Odwiedziłam Bomi w...
Odwiedziłam Bomi w pierwszych dniach otwarcia Galerii Alfa w Białymstoku. Wystrój delikatesów jest estetyczny, zadbany, nigdzie nie ma śmieci, towary mają czytelne oznakowania cenowe. Liczba pracowników przy kasach była odpowiednia, więc zostałam szybko obsłużona. Jedyny minus stanowiło to, iż kasjerka rozmawiała z koleżanką podczas obsługiwania. Trzeba przyznać jednak, że mimo to była uprzejma i miło mnie przywitała i pożegnała.

zarejestrowany-uzytkownik

17.10.2008

Placówka

Białystok, Świętojańska 15

Nie zgadzam się (19)
Po spacerze i...
Po spacerze i drobnych zakupach w galerii Alfa Centrum postanawiam zajrzeć do jednego ze swoich ulubionych sklepów, oferujących produkty spożywcze. Jestem w tym "Bomi" kolejny raz i gubię się wśród regałów. Szukam produktów, biegam po sali, pytam pracownika obsługi, gdzie mogę znaleźć świeże drożdże. Najczęściej dokonuję zakupów w "Bomi" w CH Matarnia i tam czuję się prawie jak w domu. Myślę sobie, że fajnie by było, gdyby markety/sklepy jednej sieci stworzyły standard w obszarze ekspozycji danego towaru. W rewirze warzyw i owoców wybieram pieczarki oraz orzeszki pistacjowe, kieruję się do pani, która waży, ale napotykam utrudnienie w postaci wózka z niewyładowanym towarem, który stoi dokładnie na drodze klient - pracownik ważący. Moim zdaniem to efekt zwykłej bezmyślności. Idę na stoisko z pieczywem, gdzie większość dozowników bułeczek jest pusta. W trakcie pieczenia są jedynie kajzerki, zatem zapominam o marzeniu w postaci schrupania bagietki czosnkowej i z powodu głodu włącza mi się opcja McDonald's Drive. Z zakupami kieruję się do kasy i tam czeka mnie najbardziej zadziwiająca niespodzianka. Pani kasująca towary, która podnosi słoiczek z małżami marynowanymi, pyta, czy to w ogóle jest zjadliwe. Grzecznie i spokojnie odpowiadam, że tak. Mówię, że małże marynowane bardzo mi smakują, że kiedyś przez pomyłkę wzięłam małże w sosie własnym i akurat tamte mi nie smakowały. Łapię się na tym, że tłumaczę się pani w kasie z dokonanego wyboru. Na to pani z kasy pyta mnie, w jaki sposób je spożywam i mówi tak: "to jak pani je je, tak normalnie otwiera pani słoik i zjada je przed telewizorem?". Co mi szkodzi, żeby panią z kasy uświadomić? Mówię, że niekoniecznie, czasami dodaję ten składnik do pizzy, czasami do sałatki, a czasami do kanapek, różnie. Na to pani z kasy mówi, że to wygląda obrzydliwie. Znam produkt i chcę go kupić, zatem nic nie zmieni mojej decyzji, ale te dywagacje i insynuacje ze strony pracownika "Bomi" wydają mi się absolutnie nie na miejscu. Odchodzę od kasy zadziwiona.

Beata

07.10.2008

Placówka

Gdańsk, Kołobrzeska 41c

Nie zgadzam się (21)
Przyjechałam do delikatesów...
Przyjechałam do delikatesów po zwykłe, szybkie zakupy. Kilka podstawowych produktów. Sklep odwiedzam regularnie. Jak zawsze, wczoraj także,byłam zadowolona. Towar jest zawsze świeży, obsługa miła i sprawna. W sklepie jest czysto,a towar jest zawsze bardzo ładnie, estetycznie i smakowicie wyeksponowany. Jedyny problem to spore kolejki do kasy w godzinach "szczytu" Czyli w godzinach kiedy wszyscy po pracy biegną na zakupy.

zarejestrowany-uzytkownik

11.09.2008

Placówka

Warszawa, Powstańców Śląskich 108A 12

Nie zgadzam się (24)
Bomi to jedna...
Bomi to jedna z najlepszych sieci sklepów spożywczych / delikatesów. Jakość usług stoi tam na wysokim poziomie - towar jest zadowalającej i wysokiej jakości. Produkty są dobrze prezentowane a obsługa przyjazna klientowi i obeznana z gamą sprzedawanych produktów. Zakupy w każdym ze sklepów sieci są udane, tak ze względu na jakość i szeroką gamę produktów, jak i ze względu na przyjazny personel.

Martyna_5

11.09.2008

Placówka

Gdańsk, Wawelska 2a 2A

Nie zgadzam się (23)
Wiedząc, że delikatesy...
Wiedząc, że delikatesy Bomi specjalizują się w sprzedaży produktów o wysokiej jakości oraz posiadając duży asortyment towarów delikatesowych wybrałem się do tego sklepu na zakupy. W trakcie mojej wizyty spotkałem się z miłą i dobrze przygotowaną obsługą. Nie zawiodłem się również jeśli chodzi o asortyment co pozwoliło mi znaleźć wszystko, czego szukałem. Jedynym zastrzeżeniem mógłby być wystrój i aranżacja wnętrz sklepu która nie jest atrakcyjna porównując ją do innych konkurencyjnych sklepów np. alma.

zarejestrowany-uzytkownik

10.09.2008

Placówka

Katowice, al. W. Roździeńskiego 97

Nie zgadzam się (14)

Bomi

Jesteś właścicielem tego miejsca?

Poinformuj nas i przejmij zarządzenie wizytówką tej firmy.

Firma nie jest uczestnikiem
Polskiego Programu
Jakości Obsługi
Zobacz więcej

Czy te firmy wypadają lepiej niż Bomi?

Zgadzasz się z ostatnią opinią na temat firmy?

Dobrze.
Bardzo dobrze.