Bershka

(3.19)

Dodaj opinię

Firma należy do grona TOP100 firm w branży.

Firma nie korzysta z możliwości odpowiadania swoim klientom.

Firma nie jest aktywnym uczestnikiem Polskiego Programu Jakości Obsługi.

Opinie (454 z 556)

Wiedza i kompetencje...
Wiedza i kompetencje personelu: niestety jeden ze sprzedawców nie potrafił odpowiedzieć mi czy mają lub gdzie mają spodnie, których poszukiwałam (pokazałam zdjęcie z gazety oraz podałam cenę). Pani była nie uprzejma, żuła gumę i nie podjęła żadnej inicjatywy w szukaniu interesującej mnie rzeczy, nie poprosiła też nikogo o pomoc. Zachowanie i wygląd personelu: poza Panią, która w bardzo widoczny sposób żuła gumę reszta personelu zajmowała się sprzątaniem sklepu oraz roznoszeniem rzeczy z przymierzalni. Ubrani byli czysto i schludnie. Zajmowali się porządkowaniem salonu oraz swoimi obowiązkami. Pani, którą poprosiłam o pomoc była nie uprzejma. Oferta, cena, asortyment: w porównaniu do innych sklepów ceny nie najniższe - średnie. Asortyment niepełny – tzn. brak pełnej rozmiarówki, gdy poprosiłam jedną Panią o pomoc w poszukaniu rozmiaru usłyszałam tylko, że "jest tylko to co jest wywieszone". Organizacja i czas obsługi: na sklepie niestety nikt poza kasjerem nie obsłużył mnie w odpowiedni sposób. Kasjer był osobą rzeczową uprzejmą, podczas kasowania towaru uśmiechał sie oraz zaproponował pasek do spodni oraz poinformował mnie o promocji na spodnie i tuniki, która obowiązuje w ich sklepie. Poinformował też o czasie na zwrot lub wymianę towaru. Wygląd miejsca obsługi: na kasie i w jej obrębie panował porządek, nie było śmieci, rzeczy leżących na podłodze. Na sali sprzedaży bardzo mało rzeczy, które spadły z wieszaków, ogólnie porządek, brak papierów, kurzu na podłodze. Na przymierzalni sporo rzeczy pozostawionych przez klientów jednak było widać, że pracownicy starają się na bieżąco je porządkować i rozwieszać.

Joanna_1278

22.03.2010

Placówka

Bydgoszcz, Jagiellońska 39

Nie zgadzam się (15)
Sklepy w galeriach...
Sklepy w galeriach handlowych ogólnie są bardzo w porządku. Właścicele dbają o jakość usług ekspedientów, a firma dba o jakość produktów. Między zajęciami wstąpiłam do CH ALFA, bo poszukiwałam perfumy, ale przy okazji tylu sklepów zahaczyłam o Bershkę. Jak dla mnie - ze Stradivariusem to dwa najlepsze sklepy w Alfie. Tylko trochę snobistyczne podejście, niektórych ekspedietów i ludzi tam kupujących, mnie razi. Biorąc pod uwagę personel sklepu, to zwsze jest uczynny i pomocny. Jeśli ma sie jakiś problem w znalezieniu rozmiaru, czy konkretnej rzeczy to pomogą i nie są tak natrętni jak w innych sklepach, nie podchodzą za każdym razem i nie pytają: "czy w czymś pani pomóc?" strasznie to jest czasem denerwujące. W Bershce tego nie ma. Natomiast jesli ekspedienci widzą, że mamy z czymś problem to wtedy interweniują. I tu niestety czasem mam mieszane odczucia. Czasem zdarza się, że jestem okreslana po tym jak wyglądam, bo mam np stare buty, nie modne, albo źle upięte włosy, albo cos jeszcze, co nie czyni mnie mistrzynią szyku i stylu w każdym momencie. Taki zezowawty wzrok mówiący sam za siebie: "co Ty tu robisz sierotko?". No i wtedy wychodzę bo nie mam zamiaru tego znosić. Ale bardzo rzadko to się zdarza. Ogólnie oceniam personel na 3. Oferta - rewelacja, uwielbiam niektóre ciuchy stamtąd. Jakością może czasem i grzeszą, ale wyglądem i przydatnością są na 6. Są bardzo dobrze rozreklamowane w sklepie, ustawione w takich miejscach, że widać je od razu. Mnóstwo ciuchów jest porozkładanych, wywiesonych - naprawdę świetna ogranizacja. Czas obsługi - bez zastrzeżeń. Oczywiście jak jest baardzo dużo ludzi, to i kolejka jest długa, ale szybko się uwijają ekspedientki przy kasach. Nigdy mi sie nie zdarzyło, żebym czekała 10 minut. Wygląd miejsca - stylowe, miłe i zachęcające, ostatnio własnie zwróciłam uwagę na regału przy kasach - świetny pomysł. Wnętrze jest zrobione profesjonalnie. Ceny są czasem zawyżone, ale jak jest promocja to mozna sie obłowić (pod małym warunkiem, że akurat ma się pieniążki:) właśnie zakupiłam tam całkiem niezłe długie spodnie za 29,90 !! Więc pozytywnie. POLECAM

osti.ata

11.02.2010

Placówka

Białystok, Świętojańska 15

Nie zgadzam się (26)
Sklep wyraźnie podzielony...
Sklep wyraźnie podzielony na damską i męska część. Klientów jak zwykle nie brakuje, jednak ciężko odnaleźć jest tu obsługę, która mam wrażenie chowa się po kątach. Próbuję dopytać o rozmiar- którego nie mogę znaleźć na wieszaku- bez skutecznie szukam pracownika. Przymierzalnie najczęściej są "oblegane", jednak Pani z uśmiechem wręcza numerek. Przy zwrocie ubrań również nie brakuje radosnego "dziękuję". Brakuje tu zainteresowania klientem...

Joanna_1105

29.01.2010

Placówka

Białystok, Świętojańska 15

Nie zgadzam się (26)
To była noc...
To była noc zakupów, na sklepie panował potworny bałagan, zreszta nie tylko podczas nocy zakupów panuje na tym sklepie bałagan, równiez w normalny dzien ubrania są porozwalane, niczego nie można znaleźć. Do przymieżalini czasmi jest spora kolejka, ale to zrozumiałe w takim sklepie. Numerki oczywiście sie dostaje i nie ma z tym najmniejszgo problemu. Obsługa jak obsługa, biega po sklepie i nie intersuje sie klientami, co bardzo źle wpływa na jakośc usługi. Przy kasie zostałam mile powitana, natomiast po zakupie nie zaproszono mnie już spowrotem do sklepu.

Karolina_677

28.01.2010

Placówka

Białystok, Świętojańska 15

Nie zgadzam się (20)
W piątek w...
W piątek w godzinach popołudniowych miejsce jest bardzo zatłoczone przez klientów. Duży asortyment zarówno dla męźczyzn jak i kobiet - podział poporzez tabliczki z działami. POmimo że nie ma wyraźnego podziału to mozna wyróznić ok. 4 różnych styli tj wieczorowy, codzienny, imprezowy, sportowy. Częśc dla kobiet zdecydowanie większa. Bardzo duża ilosć rzeczy w danych kategoriach przy takim ruchu klientów jest bardzo wskazana ale jednocześnie troche utrudnia poruszanie się po sklepie - trzeba się nei raz przeciskać pomiędzy wieszakami. Nie wszystk obyło równo poukłądane jednak to zrozumiałe przy takiej ilości przetaczających się przez sklep osób.Jedynie na obszarze wydzielonym na obuwie wraźny bałagan, wręcz zniechęcający. Odzież w róznych rozmiarach z łatwością można znaleźć. Cały sklep daje wrażenie spójnego jezeli chodzi o rodzaj odzierzy. Kierowany głównie do osób młodych i bawiących się stylami i najnowszymi trendami. Ekspedienci również ubrani w tym samy m klimacie bardzo dobrze wpasowywali się w klimat sklepu. Muzyka również dobrze dobrana i nie zagłośna. Wybierałam koszulkę męską więc nie mogłam jej przymierzyć a nie byłam pewna co do rozmiaru i kroju koszulki. Ekspedient doskonale wyjasnił i pomógł dobrać rozmiar. Przymierzalnia bardzo się sprawdza. POmimo tak dużej ilości osób nie trzeba czekać na przymierzalnie. Wystarczająca ilość haczyków na ubrania i duże lustro. Kotary przymierzalni pozwalały swobodnie się zasłonić bez obaw że gdzieś coś prześwituje. Po przymierzeniu ubrania można zaostawić u osoby zajmującej się przymierzalnią. Nie ma potrzeby odwieszać ich na sklepie. Warunki zwrotów i reklamacji bardzo dogodne. 30 dni na ewentualny zwrot zakupionych ubrań oczywiście za okazaniem paragonu i z metkami.

zarejestrowany-uzytkownik

07.12.2009

Placówka

Warszawa, Złota 59

Nie zgadzam się (21)
cel: brak celu...
cel: brak celu (chodzenie bez sensu i szukanie coś ciekawego) Zawsze omijałam ten sklep ze względu na brak wystawy. Okna oklejone tylko nazwą firmową, co sprawia wrażenie nieczynnego obiektu. Koleżanka z pracy bardzo zachwalała mi tę markę, więc postanowiłam się wybrać tam przy najbliższej okazji. W środku panuje wielki artystyczny nieład. Z obsługi zauważyłam 1 dziewczynę na kasie i drugą skłądającą ubrania. Sam sklep jest długi i wąski. Było sporo klientek. Oglądając ubrnia musiałam ciągle kogoś przepraszać, aby przejść. Nieźle się zdziwiłam, gdy doszłam do butów. Większość z nich pomieszana leżała na podłodze, jak na rynku. Bardzo spodobały mi się T-shirty z charakterystycznymi napisami i rysunkami. Wybrałam sobie 1 z nich i chciałam przymierzyć, ale była długa kolejka, a mi się nie chciało czekać. Wzięłam więc bluzkę i poszłam z nią do kasy. Przede mną stało kilka klientek. Sprzedawczyni bardzo sprawnie obsługiwała. Jedna z kupujących miała duże zakupy i poprosiła od razu o fakturę. Dowiedziała się, iż niestety nie jest to możliwe. Zapytała się również, czy jeżeli się rozmyśli, to może zwrócić jakąś rzecz. Pracownica powiedziała, iż może to zrobić w max 30 dni. Gdy przyszła moja kolej, również zadałam to samo pytanie, bo w końcu nie przymierzyłam bluzki. Gdy byłam pewna, iż mogę ją oddać, jeżeli nie będzie dobra, zapłaciłam. Zakup został zapakowany w ładną siateczkę. Dostałam paragon i wyszłam.

zarejestrowany-uzytkownik

06.12.2009

Placówka

Gdańsk, al. Grunwaldzka 141

Nie zgadzam się (24)
Ogólnie złe odczucia...
Ogólnie złe odczucia po wizycie w sklepie, wątpię że będę tam robić zakupy. W sklepie panuje jedno wielkie pomieszanie z poplątaniem. Porozwalane ubrania( czytaj nieposkładane po tym jak inny klient poszukiwał rozmiaru) , koło przebieralni także to samo. Ubrania niekupione wiszą byle jak- później trafiają znów na wieszaki...podsumowując, na moje oko personel w ogóle nie dba o towar. A propos personelu to pracują tam młodzi, zadbani ludzie, ale niestety wyglądali tak, jakby pracowali za karę. Asortyment spory, ale ceny kosmiczne- można znaleźć podobne ciuchy w innych sklepach o wiele taniej, a ubrania Bershki nie wyglądają na dobre jakościowo, mimo ciekawego wzornictwa. Gdy podeszłam do kasy niestety nie było przy niej nikogo, czekalam około 2-3 minut aż ktoś łaskawie podejdzie...

Agnieszka_1316

20.11.2009

Placówka

Białystok, Świętojańska 15

Nie zgadzam się (23)
Salon jak najbardziej...
Salon jak najbardziej godny odwiedzenia. Bardzo miła obsługa. Dziewczyny nie maja narzuconych uniformów, ale wszystkie strojem dopasowane do stylu „Bershki” ; modnie i młodzieżowo. Obsługę od klientów można odróżnić tylko poprzez zawieszonym na smyczy identyfikatorem. Ogółem salon bardzo zadbany. Rzeczy zabrane do przymierzalni, a ostatecznie odłożone prze klientów nie piętrzą się przy przymierzalni. Nie ma problemu z poszukaniem innego rozmiaru czy po prostu doradzeniem. Obsługa nie narzuca się i nie jest „sztucznie” miła.

Karolina_565

10.11.2009

Placówka

Bydgoszcz, Jagiellońska 39

Nie zgadzam się (26)
Sklep bardzo dobrze...
Sklep bardzo dobrze zorganizowany, towar przejrzyście poukładany, uporządkowany, duża przestrzeń. Obsługa sklepu widać, że jest i obserwuje klienta, aczkolwiek bez napastliwości, co mnie osobiście bardzo odpowiada. PRzy kasie zostałam obslużona sprawnie. Oceniam sklep na +5.

Agata_84

10.11.2009

Placówka

Wrocław, Legnicka 58

Nie zgadzam się (22)
Bershka to sklep...
Bershka to sklep zdecydowanie trafiający w mój gust. Mimo to, mało rzeczy z mojej garderoby pochodzi właśnie z stamtąd. Na ten końcowy bilans składa się wiele czynników. Po pierwsze cena, jeżeli już coś mi się spodoba to jest to zazwyczaj nieco za drogie jak na moją studencką kieszeń. Jedynie kolorowe t-shirty, posiadają ciekawe wzory i cenę. Drogi problem to rozmiarówka, jeżeli chodzi o jeansy to niestety nie pasują w udach a za to wiszą na biodrach, w celu rozwiązania tej kwestii popytałam koleżanki i one również miały ten sam problem. Generalnie ciuchy są fajne, stylowo i kolorystycznie, brakuje mi nieco dobrze wyposażonego działu z dodatkami. Jakość asortymentu dobra, na poziome innych tego typu sklepów.Na minus oceniam również zorganizowanie przymierzalni. Poszczególne "boksy" są wystarczająco duże, jednak panuję tam półmrok i ciężko ocenić jak dany ciuch będzie wyglądał w świetle dziennym. Osobiście nie lubię zastosowania materiałowych kotar jako zasłon, bardziej podobają mi się drewniane drzwi na zatrzaski. Obsługa miła, sympatyczna, są to zazwyczaj młodzi ludzie ubrani na luzie, krzątający się po sali sprzedaży. Niestety w "Bershce" nie ma co liczyć na szał wyprzedaży, aczkolwiek zdarzają się wyprzedaży starych kolekcji.

Magda_47

28.10.2009

Placówka

Białystok, Świętojańska 15

Nie zgadzam się (25)
W sklepie ogólnie...
W sklepie ogólnie panuje chaos. Zwłaszcza w czasie promocji i zwłaszcza w dziale z butami. Widać, że personel średnio radzi sobie z ogarnięciem tego wszystkiego i ułożeniem na miejscach. A co dopiero mówić o interesowaniu się klientkami i doradzaniu im. Często zdarzają się "pary" butów, w których każdy ma inny rozmiar. Oprócz tego nie ma żadnych kanap, czy choćby stołków, na których można usiąść i przymierzyć buty. Duże, zwłaszcza w godzinach szczytu, kolejki do przymierzalni i kas. Personel na ogół miły (wita się z klientem w kasie, zaprasza do ponownych zakupów), ale zdarzają się wyjątki.

Dorota_332

16.10.2009

Placówka

Kraków, Pawia 5

Nie zgadzam się (21)
Sklep jest dobrze...
Sklep jest dobrze oznaczony - duże, pomarańczowe logo oraz plakaty o promocyjnych cenach zachęcają do wstąpienia. W salonie było bardzo jasno, dzięki czemu towar na wieszakach i manekinach był dobrze wyeksponowany. Jedynym mankamentem było natężenie muzyki - moim zdaniem troszkę za duże. W salonie było pięć osób - trzech klientów i para ekspedientów (obydwoje w wieku około 20 lat, ubrani w stroje z kolekcji). Pracownicy zajęci byli porządkowaniem ubrań oraz nadzorem nad przebieralnią - tuż przy pomieszczeniach stał sprzedawca, wręczając klientom identyfikator z informacją o ilości ubrań zabranych do środka. Z wybranymi bluzeczkami udałam się do przymierzalni - pomieszczenie było przestronne i czyste, a lustro bez śladów zabrudzeń. Spośród kilku sztuk wybrałam jedną i udałam się z nią do kasy. Ekspedientka przywitała mnie, skasowała towar - podała cenę, a po dokonaniu transakcji wydała mi paragon. Przez cały okres obsługi była uśmiechnięta i utrzymywała kontakt wzrokowy.

Magdalena_91

28.07.2009

Placówka

Gliwice, Lipowa 1

Nie zgadzam się (18)
Przez ponad 20...
Przez ponad 20 minut mojego pobytu w sklepie nikt z obsługi do mnie nie zapytał cz może w czymś pomóc. Kiedy sama zapytałam o mniejszy rozmiar sukienki została mi udzielona odpowiedź(tu cytuje)" skoro pani nie znalazła to nie ma". Na szczęście przy kasie nie było kolejki i zostałam szybko obsłużona.

Lidia_41

20.07.2009

Placówka

Gliwice, J. Nowaka Jeziorańskiego

Nie zgadzam się (19)
Witryny sklepu zachęcają...
Witryny sklepu zachęcają do wejścia, druga faza wyprzedaży -50% niezmernie kusi. Po wejściu do sklepu odczuwa się jednak brak zainteresowania klienet: beak dzień dobry, brak uśmiechu na twarzy. Rzeczywiście ubrania same zachęcają do kupna siebie, ale gdzie jest pasja do pracy wsród sprzedawców? brak aktywnej sprzedaży, klient sam musi szukać po calym sklepie pomocy. to co pozytywne to: trendy muzyka na klepie co zachęca młodzieź do odwiedzania sklepu, klimatyzacja odpowiednio dopasowana do warunków klimatycznych a także sam wystrój sklepu: przejżysty i przestronny. Ogólna ocena 3 według mnie dużo trzeba zmienić w strefie sprzedaży i zainteresowania klientem.

Emilia_95

20.07.2009

Placówka

Koszalin, Paderewskiego 1

Nie zgadzam się (13)
Dokonałam dziś zakupów...
Dokonałam dziś zakupów w łódzkim oddziale sklepu Bershka. Mimo wczesnej pory - godz. 11:30, w sklepie znajdowało się wielu klientów. Spowodowało to znaczne utrudnienia w zasięgnięciu rady od obsługi. Bardzo trudno jest odróżnić osoby pracujące w sklepie od zwykłych klientów. Jednak gdy już udało mi się znaleźć ekspedientkę, okazała się ona osoba kompetentną. Odszukała odpowiedni rozmiar bluzki, a także potrafiła udzielić odpowiedzi na kilka pytań. Jednakże mimo tego, że sklep był otwarty dopiero od około 1,5 godziny, panował tam niewielki bałagan. Prawdopodobnie było to spowodowane wyprzedażą, ale znacznie utrudniało to znalezienie odpowiedniej rzeczy.

Sonia_10

12.07.2009

Placówka

Łódź, Zachodnia/Ogrodowa

Nie zgadzam się (15)
W sklepie panował...
W sklepie panował chaos, ubrania leżały porozrzucane na podłodze, na stołach znajdowały się góry niepoukładanych ubrań. W tym czasie pracownica rozmawiała ze swoją koleżanką na temat egzaminów. W kierunku kasy ustawiła się długa kolejka i nie otwarto kasy dodatkowej by ją rozładować.

Katarzyna_253

04.07.2009

Placówka

Kraków, Pawia 5

Nie zgadzam się (18)
W ten weekend...
W ten weekend miałem okazję wyjazdu do Krakowa na Festiwal Tatuażu "Tatoo Fest" impreza bardzo fajna i interesująca jeśli ktoś lubi zobaczyć bardzo dobre rysunki nie tylko z pod polskiej reki. Jako że byłem w Krakowie postanowiłem zwiedzić Miasto i wybrać się na zakupy do "Galerii Krakowskiej" Strasznie wielkie centrum handlowe i jedno z większych jakich byłem, wnętrze robiące wrażenie dużej ilości sklepów, ludzi i świateł. Po długim Wędrowaniu i przeglądaniu interesujących mnie rzeczy chciałbym się wypowiedzieć o jednym ze sklepów w którym byłem a mianowicie o sklepie "Bershka" odzież dla Kobiet, moja piękna jest fankom takiego rodzaju odzieży, choć po wejściu tam sklep stracił w jej oczach fest. na pierwszy rzut oka to dosłownie jak do "Chlewu", buty zamiast na półkach to na ziemi leżały porozwalane, na wieszakach rzeczy upchane tak że nie szło koszulki wyciągnąć a jeśli komuś się udało to odwiesił byle jak, że wyglądało to jakby stosik "szmat" naprawdę jak na taki fajny i znany sklep to to jest porażka jak dla mnie, odechciało się mojej dziewczynie oglądać reszty ciuchów, bo bala sie co mogło się z tym wszystkim wcześniej dziać jeśli tak dbają o sklep. Ogólna ocena dobra bo sklep duży, dużo miejsca, bardzo ładne rzeczy ale ten bałagan nas zraził i wyszliśmy równie szybko jak weszliśmy.

Mateusz_132

16.06.2009

Placówka

Kraków, Pawia 5

Nie zgadzam się (18)
Lubię ten sklep...
Lubię ten sklep pod względem ubrań, mają zawsze bardzo ciekawe kolekcje, ale sama obsługa klienta nie jest zbyt dobra. Na stołach ciuchy były porozrzucane, niektóre ubrania leżały na podłodze i nikt nie chodził po sklepie i tego nie układał. Wybralam sobie kilka ubrań, między innymi miałam też do przymierzenia kurtkę. Gdy poszłam do przymierzalni jedna z pracownic mówiła, że kurtki się przymierza na sklepie. W szatni było bardzo gorąco i z tego powodu nie przymierzyłam wszytskich rzeczy, nie szło wytrzymać w takim upale. Jeszcze na sklepie musiałam przymierzyć tą kurtke było mi bardzo niewygodnie, gdyż mialam kilka siatek, swoją kurtke i torebkę. Jest to duży sklep i zbyt mało pracowników. Nie są oni w stanie utrzymać porządku na sklepie.

Sandra_24

05.06.2009

Placówka

Gdańsk, al. Grunwaldzka 141

Nie zgadzam się (25)
Późnym popołudniem wybrałam...
Późnym popołudniem wybrałam się do sklepu Bershka w Galerii Malta. Sklep jest bardzo przyjemnie "zorganizowany". Obsługa nie była widoczna ani nachalna, czekająca grzecznie w ukryciu na skinienie klienta. Gdy chciałam przymierzyć - rozglądałam się za miejscem do przebrania, pojawiła się pani, pokazując gdzie znajduje się przymierzalnia. Przy kasie żadnych kolejek, miła obsługa, szybka transakcja, zapakowanie do reklamówki i z uśmiechem na ustach podziękowanie za przybycie. Naprawdę miło mi się robi zakupy w takich sklepach.

Małgorzata_197

19.05.2009

Placówka

Poznań, Abpa. A. Baraniaka 8

Nie zgadzam się (28)
Mimo tego, że...
Mimo tego, że w sklepie było bardzo dużo porozkładanych i porozrzucanych ubrań to tylko jedna ze sprzedawczyń robiła porządki, dwie pozostałe stały i rozmawiały. Sprzedawczynie nie bardzo wyróżniały się, trudno było wyróżnić je z tłumu. Brak jakiś fajnych firmowych ubrań. Jedna z nich, mimo, że pracuję w sklepie z odzieżą, co zobowiązuje do odpowiedniego ubrania się, miała na szyji chusteczkę, która zupełnie nie pasowała do reszty stroju. Sprzedawczynie w takim sklepie powinny znać się na modzie. Mimo tego, że sklep jest dość duży to asortyment jest mało ciekawy. Mało urozmaicony. Oczywiście żadna ze sprzedawczyń nie powiedziała dzień dobry i nie było z ich strony zainteresowania klientami znajdującymi się w sklepie.

Elżbieta_16

17.05.2009

Placówka

Gdańsk, al. Grunwaldzka 141

Nie zgadzam się (24)

Bershka

Jesteś właścicielem tego miejsca?

Poinformuj nas i przejmij zarządzenie wizytówką tej firmy.

Firma nie jest uczestnikiem
Polskiego Programu
Jakości Obsługi
Zobacz więcej

Czy te firmy wypadają lepiej niż Bershka?

Zgadzasz się z ostatnią opinią na temat firmy?

Na wejściu do...
Na wejściu do sklepu zostałam przywitana przez pracownika w bardzo miły i kulturalny sposób, została mi zaproponowana pomoc, z której skorzystałam. Podczas wykonywania płatności za zakupy, Pani zapytała mnie o posiadanie aplikacji sieciówki, dzięki której otrzymałam rabat na zakupy. Na koniec zostałam bardzo miło pożegnana