5.10.15.

(4.23)

Dodaj opinię

Firma należy do grona TOP100 firm w branży.

Firma nie korzysta z możliwości odpowiadania swoim klientom.

Firma jest aktywnym uczestnikiem Polskiego Programu Jakości Obsługi.

Opinie (1367 z 2119)

Od czasu do...
Od czasu do czasu zaglądam do sklepu 5-10-15. Jest to jeden z nielicznych sklepów w moim mieście z odzieżą dla dzieci i to w przystępnej cenie. Lubię tam zaglądać, bo wybór rzeczy jest dość duży,ceny przystępne a czasem nawet z okazji promocji można coś kupić w korzystnej cenie. Jest tam też miła obsługa,czasem podpowie że wkrótce będzie promocja, albo nowa dostawa towaru. Każda mama małego dziecka pewnie zna ten sklep! Polecam i ja!!!

zalogowany_użytkownik

29.12.2009

Placówka

Szczawno-Zdrój, Łączyńskiego 44

Nie zgadzam się (19)
bardzo ładny...
bardzo ładny sklepik , duży wybór odzieży dla dzieci w różnym wieku , często tam robię zakupy ponieważ panie tam pracujące są bardzo miłe i pomocne w odszukaniu odpowiedniego rozmiaru lub koloru.podczas ostatnich zakupów ekspedientka długowłosa blondynka cierpliwie i bardzo uprzejmie doradziła mi wybór ciepłego kompleciku dla trzylatka i innych ciuszków dla dzieciarni

alicja_193

24.12.2009

Placówka

Rzeszów, al. Powstańców Warszawy 13

Nie zgadzam się (28)
Sklep mieści się...
Sklep mieści się na ostatnim piętrze galerii. Wokól nie ma żadnych sklepów, gdyż zostały zamkniete. Są tylko plakaty, iż lokale są do wynajęcia. Wokół pustki, w środku też. Przed wejściem huśtawka na monety, co pozwala ( lub nie, w zależności od dziecka) na spokojne zakupy. Sklep w środku wygląda jak discount. Po bokach na ścianach wiszą ubrania, a po środku jest alejka z dodatkowymi półkami. Wszystko jest posegregowane odpowiednio do płci i wieku. Na prawie wszystkich wieszakach są przyczepione żółte, naderwane kartki z informacją o rabacie lub promocjach. NIe wyglądają one estetycznie i zwiększają poczucie bycia w magazynie. W sklepie 1 ekspedientka, która stała za kasą. Nie ujawniała się zbytnio. Podeszłam do niej z zapytaniem o sweter dla dziecka. Uzyskałam odpowiedź, iż nie ma takiego modelu, ale w najbliższym czasie będzie dostawa, więc może będzie, to co potrzebuję. Podziękowałam za udzieloną informację i wyszłam. Zakończenie: Udałam się do tego sklepu, gdyż otrzymałam e-mailem (jako stały klient) w tym tygodniu rabat na towary w wysokości 20% ważny do 30.11.2009. Wymieniony rabat nie łączy się z innymi promocjami i nie dot. butów, bielizny i art. przecenionych. Patrząc na towary, które tam były, musiałabym się długo naszukać, aby moć skorzystać z tego rabatu. Nie lubię robić zakupów na siłę.

zarejestrowany-uzytkownik

30.11.2009

Placówka

Gdańsk, CH Chełm, Cienista

Nie zgadzam się (19)
CEL: ZAKUP SWETRA...
CEL: ZAKUP SWETRA DLA DZIECKA Sklep na Galerii CH. Nie ma drzwi, ani szyb;. Weszłam do środka. Przejścia bardzo wąskie. Skierowałam się w stonę ubrań dla dzieci w odpowiednim wieku. Przeszukałam wszystkie półki. Nic konkretnego. Wpadła mi w ręce torba, ale nie miała żadnej ceny. Dodam, iż w w/w sklepie na każdym ubraniu jest podana cena. Nie chciało mi się iść od obsługi. Była 1 ekspedientka, niewidoczna w ogóle. Raczej powiedziałabym, że pełniła funkcję tylko i wyłącznie kasjerki. Wyszłam.

zarejestrowany-uzytkownik

22.11.2009

Placówka

Gdańsk, SCHUBERTA CH MORENA

Nie zgadzam się (23)
Mimo zachęcającej do...
Mimo zachęcającej do zakupów wystawy obsługa sklepu skutecznie zniechęca potencjalnych klientów swoim brakiem zainteresowania. Nie popieram często spotykanej w sklepach nachalności ze strony sprzedawców, ale zupełny brak zainteresowania nie jest dobrym rozwiązaniem. Poza tym uzyskanie bardziej szczegółowych informacj np. o ateście PZH graniczy z cudem - zaznaczam że sklep oferuje artykuły dla dzieci.

zarejestrowany-uzytkownik

19.11.2009

Placówka

Kielce, Radomska 8

Nie zgadzam się (29)
Mam na imię...
Mam na imię Aneta – 35 lat, 10-letni syn Wiktor - IV klasa sportowa-pływacka i 4 letni Maksymilian – po „domowemu” - Miluś. Zawodowo zajmuję się marketingiem w firmie rodziców – produkcja pledów wełnianych, koców żakardowych i narzut wełnopodobnych. Dla mnie dzieciństwo to: radość, śmiech – dużo, dużo śmiechu, beztroska i zabawa, zabawa, zabawa! DZIECIŃSTWO TO FUN Radość fajniej odczuwać w kolorowych, wesołych ubraniach. Moi chłopcy niestety sami decydują, co chcą nosić – zawsze uczestniczą przy zakupach. To TRRRRRRRROCHĘ męczące, ale dzięki temu później nie ma afery przy ubieraniu. Wiktor ma swoje ulubione kolory – zielony i czerwony. Nie lubi nosić rzeczy, które mu się nie podobają, albo, które są niewygodne. Już to przerobiliśmy – ja kupiłam coś, co mi się podobało, pomimo, że Wiktor nie chciał na to spojrzeć i skończyło się wielką awanturą, kiedy chciałam, żeby to założył. Były łzy - Wiktorka, złość – moja, zdenerwowanie – reszty rodziny. A potem i tak tego nie założył. Nie ma co – nie kupię niczego, co mu się nie spodobało. Dopóki nie chodził do przedszkola – nie było problemu – ubierałam go, w co chciałam – to ja decydowałam o kolorach, aplikacjach i takie tam. Ale odkąd poszedł do 3-latków (rozm. 92, 98,104) nie chciał być gorszy od kolegów. Patrzył, w czym oni chodzą i mówił, że chce komandoskie spodnie, bo „Julek ma !!!”. Albo na bluzce musi być koniecznie pajęczyna, albo dinozaury, albo trupia czacha. A i jeszcze jedno – metki!!! Koszmar!!! Muszę wycinać metki na karku i te duże, długie, sztywne karteczki wszyte w lewy bok. Niby to nie kłopot, ale jak piorę, to wolę wiedzieć, w jakiej temperaturze i w ogóle, żeby później nadawało się do noszenia, a nie tylko na ścierkę na kurze. Generalnie – kolory żywe, aplikacje, nadruki DUŻE, żeby wszyscy widzieli, że on też takie ma. Nikt nie chce być gorszy od środowiska, w którym żyje. Dziecko też. Ubranie nie może być szorstkie, drapiące, ciasne, albo żeby trudno się było w tym poruszać lub trudne do założenia. Między chłopcami jest 5 lat i 10 dni różnicy, chociaż rocznikami 6 lat. Dlatego ubrania ze starszego zachowałam i młodszy po latach w nich chodzi. Muszę powiedzieć, że się niewiele zmieniły. Nie zmechaciły się, nie spilingowały, nie zdeformowały, nie rozwlekły, jedynie, co to trochę wyblakły. No, ale w końcu były wiele, wiele razy prane. Aha zapomniałam dodać, że po moim Wiktorze nosiły je jeszcze córki mojej siostry (6 lat i 4 latka) i dopiero Miluś. Kupowałam dużo koszulek, polówek. Ze spodni nie byłam zadowolona, bo były zawsze strasznie ciasne - i w pasie i nogawki też. Ostatnio jednak widziałam, że się dużo poprawiło. Mają regulację w pasie – baaaaaaaaaardzo ważne – moi chłopcy są szczuplakami, a nienawidzą szelek i pasków do spodni – wściekle je szarpali i czasami nie zdążyli do ubikacji – uuuuuuuuuu niedobrze. Dziecko traci wiarę w siebie – bo skoro nie radzi sobie z „głupimi” spodniami, to jest do niczego i dzieci się śmieją i w ogóle – strasznie jest. Więcej tych spodni nie będzie chciało założyć i koniec. Dla młodszych dzieci spodnie w gumkę – łatwo zdjąć i łatwo założyć – maluchy nie mają czasu na takie drobiazgi jak siusiu, gdy tam kolega bawi się klockami. A panie niestety nie zwracają uwagi na to jak wyglądają dzieci, gdy wychodzą z ubikacji. Dla maluchów tragedią są guziki w pasie i ekspresowe rozporki, bo się spieszy – nie daj Boże jak przytnie sobie rozporkiem majteczki, lub hmmmhmmmhmm. To jest coś strasznego!!! Dobre są napy, rzepy. Ostatnio kupiłam spodnie, które w rozporku zamiast ekspresu mają rzepy – rewelacja! Dla starszych dzieci – szkolnych – to co innego. Tutaj szpan na maxa. Niestety – środowisko ma duży wpływ – czy jesteś akceptowany. Zauważyłam, że Spiderman, Batman są zawsze na fali, wzory komandoskie - różne zestawienia kolorystyczne. Dużo kieszeni, szlufek, napy. Dobrze, gdy są motywy sportowe na odzieży odpowiednie dla danej pory roku. Latem – deskorolkowcy, tenis, surfing, piłkarze, motory – krosowcy, żużlowcy, koszykarze, rugbiści – sporty twarde. Zimą – snowboard – akrobacje na śniegu, narty. Kolory mocne, żywe, zestawienia odważne. Dzieci nie lubią „mdłych” ubrań – „Jak ja mam takie ubranie, to ja też jestem taki mdły??? Taki nijaki??? Taki bez charakteru??? O nie! Nie założę tego – na pewno nie! Nie kupuj mi tego!!! Sama sobie to kup! I sama sobie w tym chodź! Ja na pewno nie będę! A jak mi będziesz kazała, to wezmę nożyczki i…zobaczysz!” Niestety nigdy nie byłam zadowolona z kurtek – moje dziecko wyglądało w nich jak ukrzyżowane – rączki szeroko rozłożone, bo uszyte ze zbyt sztywnego materiału, za długie rękawy i za szerokie w klatce piersiowej, nieciekawe kolorystycznie – za mało bajerów, kolorów. Zawsze, gdy kupiłam, to musiałam ją oddać. Żal było patrzeć na dziecko, jakie jest nieszczęśliwe i jak mu niewygodnie, jak się męczy. Teraz byłam ciekawa czy coś się zmieniło – niestety niewiele. Podsłuchałam kilka mam, jak przymierzały swoim dzieciom kurtki – za długie rękawy, sztywny materiał, niewygodne. Dziewczynka skarżyła się, że ma za ciasno pod brodą i nie może włożyć rąk do kieszeni, bo nie może ich zgiąć. Tacie nie podobało się, że kurtka jest „taka zwykła – nie widać, że jest firmowa”, nie wiem, co miał na myśli, bo nie zapytałam, ale zrobię to, gdy sytuacja się powtórzy. Mama przytaknęła, że taką to ona może kupić na rynku w sobotę. I poszli. Dziecko aż odetchnęło z ulgą, gdy zdjęło kurtkę – wyraźnie było szczęśliwe, że rodzice odpuścili. Według mnie za mało naszywek, aplikacji, bajerów. Ludzie jak wchodzą do firmowego sklepu, to chcą żeby wszyscy wiedzieli, że wydali na tą kurtkę kasę, bo ich stać. Takie czasy – taka mentalność. Ja od kurtki oczekuję: • lekka • ciepła • miękka • kolorowa • KONIECZNIE !!! z odblaskowymi elementami na rękawach, plecach, piersiach, jak kurtka nie jest bezpieczna , to w ogóle jej nie oglądam – moje dziecko ma wiele zajęć pozalekcyjnych i często wychodzi z domu – nie jestem w stanie wszędzie z nim chodzić – muszę wiedzieć, że jest WIDOCZNY i BEZPIECZNY. Odblaskowe elementy: opaski na rękawach – na nadgarstkach i ramionach, barkach, z tyłu na wysokości ściągacza na pośladkach i na kołnierzu i na kapturze – trójkąty. Z przodu – na prawej piersi – aby nadjeżdżający z naprzeciwka widział prawidłowo lub tym bardziej - nieprawidłowo idące poboczem dziecko. Spodnie w komplecie do kurtki też MUSZĄ mieć elementy odblaskowe przy kostkach i lampasy, wstawka przy kieszeniach. • Odpinany kaptur na ekspres – żadne guziki – dzieci nie mają cierpliwości, żeby je przypinać, zresztą ja też, guziki się odrywają, gubią. • Przy rękawach wewnętrzne ściągacze z dzianiny - żeby było cieplej, dopiero na wierzchu nieprzemakalne i koniecznie takie paski na rzepy, żeby regulować szerokość rękawa i „zamknąć” rękaw. • Kieszenie, kieszenie i jeszcze raz kieszenie - na ekspresy i koniecznie - skośne – nie proste, bo niewygodnie się wkłada rękę z góry – wygodnie – z ukosa – tak bardziej naturalnie; zakrywane patką, żeby deszcz czy śnieg nie napadał lub nie wleciał. Chłopaki nie noszą torebek! Chłopaki mają od tego kieszenie. Musi być miejsce na MP3, komórkę, klucze, jakieś słodycze i w ogóle na niezbędne rzeczy dla młodego człowieka. • Wewnętrzny ściągacz w pasie, żeby nie podwiewało i drugi ściągacz - na sznurek lub gumkę na dole kurtki. • Zabezpieczenie brody przed przycięciem ekspresem. • Pod brodą nie może być sztywne, jak się zapnie na ekspres – dziecko musi mieć możliwość ruszania głową, a nie odwracać się całym ciałem, żeby zobaczyć, co się dzieje, bo się rozepnie i już na pewno nie zapnie powrotem – nie ma szans żeby zapięło. A poza tym – musi być miejsce na szalik czy jakąś chustę. • Wewnątrz kurtki – na plecach – żeby było gdzie wpisać czyja jest kurtka – czasami w szatni jest kilka takich samych kurtek, a dzieci dla żartów przewieszają je na inne wieszaki lub jak kurtka zginie i się znajdzie – wtedy wiadomo, do kogo należy – imię, nazwisko, tel., klasa. • Kołnierz – od wewnątrz jakaś miła w dotyku tkanina - polar, która nie ziębi buzi, najlepiej ściągacz i jeszcze do tego kołnierz. • Dobrze żeby kurtka była z podpinką na ekspres – taka na wiele pór roku. Wolę wydać raz pieniądze, nawet większe i na wiosnę się nie martwić zakupem nowej kurtki. • Dłuższa na plecach, na pupie – jak dziecko się nachyli, żeby od razu plecy nie były gołe. • Ekspres w kurtce – żeby się nie zacinał i miał to do zasuwania (ten uchwyt) elastyczne - gumowe i długie, bo dzieci niestety nie patrzą jak zapinają kurtkę, byle szybciej – szarpią, ciągną i wyginają zasuwkę i ekspres. Pozdrawiam Aneta;))

Aneta_282

14.11.2009

Placówka

Łódź, Zachodnia/Ogrodowa

Nie zgadzam się (19)
Kolejny dziecięcy sklep...
Kolejny dziecięcy sklep w Manufakturze. Sklep zajmuje jedno piętro. Jest dośc mały jak na możliwości firmy . Regały zajmuja za dużo miejsca w stosunku do powierzchnii sklepu. Obsługa postawila kilka wieszaków , które dzieki swoim gabarytą znacznie zmniejszaja powierzchnię sklepu i ograniczają swobodę ruchów. Towaru dużo posegregowaneo wg wzrostu i płci. Obsługa mila wita słowami "dzień dobry", służa pomoca własciwie w kazdej chwili. Skora zamówic brakujacy towar w ciagu 2-3 dni. W sklepie czysto - podłoga wymyta, szyby wystawowe czyste, wystawa zgodna z aktuana porą roku. Widać,że rzeczy etnie zostąły albo wyprzedane albo zostały schowane do magazynu. Ceny przystepne- często obniżki dość znaczne.Czasmi problemy przy obsłudze terminala - przy dosć dużej liczbie klientów przychodzacych do sklepu. Brak kącika dla dzieci coś w stylu stolik miejsce do rysowania , krzeseło. Ale to wiąże sie z "wielkością" sklepu

zarejestrowany-uzytkownik

06.11.2009

Placówka

Łódź, Zachodnia/Ogrodowa

Nie zgadzam się (21)
W poniedziałek 2...
W poniedziałek 2 listopada wybrałam się na zakupy do Selesia w Katowicach. Podczas zakupów postanowiłam wybrać się do sklepu 5 10 15, ponieważ w intertnecie na stronie firmy zobaczyłam propmocję na koszulki z długim rękawem dla dzieci. W sklepie asortyment tochę rórnił się od tego w internecie. Okno wystawowe było obwieszone napisami na czerwonym tle o promocji.Jednak było sporo towaru i wybrałam ubranko dla córki. Podłoga w sklepie była czysta. Jedna z pań chodziła po sklepie i przylepiała nowe ceny na ubraniach. Towar był równo ułożony oraz wywieszony rozmiarami na wieszakach. Sklep wyglądał na zadbany. Był mały ruch. Podeszłam do kasy. Pani o blond włosach, średniego wzrostu. Była ubrana w firmowe ubranie. Pracownica wsadziła najpierw ciuszek a potem paragon do reklamówki.Zostałam pożegnana. Nie zostałam zachęcona do ponownego odwiedzenia sklepu.

Beata_243

04.11.2009

Placówka

Katowice, Chorzowska 107

Nie zgadzam się (17)
Dawno już nie...
Dawno już nie spotkałam się z tak wspaniałą obsługa klienta jak wczoraj w 5.10.15! Jestem mamą 2 dzieci, dlatego lubię sklepy, w których mają szeroki wybór rozmiarów i wzorów. Pani kierownik podeszła do mnie bez moich sygnałów, gdyż jak wiele klientów krępuję się prosić o pomoc. Synek niechętnie przymierza ubrania, ale ta pani tak go zagadała ,ZE Z UŚMIECHEM przymierzał spodnie! Poza tym towarzyszyła mi i doradzała w dalszych zakupach, z przyjemnością dobrałam przy kasie dodatkowe drobiazgi. Niewiarygodne, ze tacy sprzedawcy istnieją! DO SKLEPU 5.10.15. MAM 50 KM, ale na pewno będę tam jeździć po ubranka dla dzieci.

szczęśliwamama

03.11.2009

Placówka

Katowice, Roździeńskiego 200

Nie zgadzam się (24)
Często kupuję ubranka...
Często kupuję ubranka dla dzieci w 5-10-15 bo mają ciekawy asortyment i promocje.Przy poprzedniej mojej wizycie panie obsługujące zachowywały się dosyć swobodnie przy klientach-prowadziły prywatne rozmowy na tematy osobiste , wogóle nie były zainteresowane obecnością kogoś sklepie.Tym razem Pani obsługująca była miła , zachęcała do zakupu , pomogła wybrać sweterek dla syna i nie przeszkadzało jej ,że do sklepu weszłam z dziecięcym wózkiem.Wielki plus.

Wioleta_2

29.10.2009

Placówka

Poczesna, Krakowska, CH Auchan 10

Nie zgadzam się (18)
Sklep 5.10.15 mieszczący...
Sklep 5.10.15 mieszczący się w Gliwicach w C.H.Arena jest sklepem,który niechętnie odwiedzam.Personel,który wciąż zajety jest czymś innym niż Klient!!!Żadnego zainteresowania obsługa Klienta!Niestety muszę potwierdzic to co już zostało zaobserwowane-Standardy Obsługi Klienta są na poziome0,czyli nic!Ludzie robiący zakupy dla swoich potrzeb muszą byc zdani na Siebie,ponieważ nie otrzymają żadnych informacji,które dałyby odczucie potrzeb Klienta.Mało tego Obsługa w tym salonie stwarza wrażenie wciąż niezadowolonej z życia!!Bardzo często w sklepie tym jest nieład i prak porządku.Oprócz manekinów na wirtynach,które są naszczęście zadbane.Nad Obsługą w tym salonie należy stanowczo popracowac,ponieważ w takich warunkach,Ja jako Klient czuję się bardzo żle!Szkolenia i jeszcze raz szkolenia!!

zarejestrowany-uzytkownik

27.10.2009

Placówka

Gliwice, Jana Nowaka Jeziorańskiego 1

Nie zgadzam się (14)
Sklep 5-10-15 dla...
Sklep 5-10-15 dla mnie bez większych zastrzeżeń. Wystrój sklepu jest ciekawy i interesujący, panuje porządek, towar jest wyeksponowany ogólnie wizualny wystrój sklep jest jak najbardziej w porządku i na poziomie. Obsługa bardzo pomocna nie mniej jednak nie narzuca się, dając chwilę na zastanowienie się. Klient do sklepu wchodzi jak najbardziej zauważony pani mówi dzień dobry na powitanie i na pożegnanie do widzenia. Można spokojnie poprymierzać kilka rozm8iarów tej samej rzeczy a wiadomo, że w przypadku dzieci to ważne. Z przymierzalni ekspedientka sama odbierała rzeczy. Były to miłe zakupy. Zachowanie takie uważam za pozytywne i z pewnością właściwe. Podsumowując sam sklep jako pomieszczenie i cała jego wizualność oraz obsługa pozytywna.

zarejestrowany-uzytkownik

22.10.2009

Placówka

Bydgoszcz, Rejewskiego 3

Nie zgadzam się (24)
Wraz z rodzina...
Wraz z rodzina poszukiwalem kurteczki dla mojej corki. wtym celu zaszedlem do sklepu 5.10.15. Juz od progu zostalismy mile przywitani. Ekspedientka kompetentna odrazu znalezlismy kurteczke ktora nas interesowala na dodatek w przystepnej cenie. Towar na polkach rowno poukladany a ceny widoczne. Sklep czysty witryny sklepowe rowniez. Kasjerka mila zapraszala nas na ponowne zakupy. Zdecydowanie polecam.

Grzegorz_286

07.10.2009

Placówka

Gorzów Wielkopolski, Al. Konstytucji 3 Maja 102

Nie zgadzam się (24)
Ok. godz. 16...
Ok. godz. 16 weszłam do sklepu 5.10.15. W tym czasie w sklepie były 3 sprzedawczynie. Zaraz przy wejściu zostałam powitana. Jedna z pań obsługiwała klientkę, druga zajęta była dostawą towaru. Trzecia sprzedawczyni po chwili podeszła do mnie i zapytała "jakiego rodzaju ubranka poszukuję", odpowiedziałam że oglądam kurtki dla synka i chciałabym także zakupić komplet (szalik, rękawiczki i czapka). Pani pokazała mi kilka szalików oraz rękawiczki, niestety nie było czapek do kompletu. Później pokazała mi 2 kurtki na zimę, wielkiego wyboru nie miałam, ponieważ obydwa modele były w kolorze oliwki i miały bardzo podobny krój. Z powodu małego wyboru nie dokonałam zakupu. Sprzedawczyni zaprosiła mnie do sklepu w następnym tygodniu ponieważ będzie nowa dostawa i może wtedy znajdę to czego szukam. Podziękowałam za doradzenie i wyszłam. Wszystkie panie miały ubrane firmowe koszulki i identyfikatory z imionami. Sklep był czysty, zadbany, sprzedawczynie miłe, towar dobrze wyeksponowany, dostępne rozmiary, niestety tylko wybór zbyt mały. Gdyby sklep był trochę lepiej zatowarowany ( brak czapek, rajstop, skarpetek) z pewnością wyszłabym ze sklepu zadowolona z zakupów.

klient_4

07.10.2009

Placówka

Gniezno, Pałucka 2

Nie zgadzam się (16)
Panie bardzo miłe,zawsze...
Panie bardzo miłe,zawsze usmiechnięte i zawsze chętnie pomogą Asortyment świetny, obsługa dobrze zorganizowana Sklep zawsze czysty a przychodze tam bardzo często i nigdy nie moge narzekać

Mama

25.09.2009

Placówka

Opole, Wrocławska 154

Nie zgadzam się (25)
Potrzebowałem kupić prezent...
Potrzebowałem kupić prezent dla mojej chrześnicy, która ma niecałe 2 miesiące. Nie jestem tatą, więc miałem lekki dylemat, nie wiedziałem co można kupić takiemu dziecku. Poszedłem do sklepu 5.10.15, bo pomyślałem, że kupię jej jakieś ubranko, ale szczerze mówiąc bardzo się bałem, bo naprawdę jestem w tym temacie zielony. Po wejściu do sklepu poczułem się jak stały bywalec. Pani bardzo mile mnie przywitała, przesyłąjąc szeroki uśmiech, mimo iż zajmowała się akurat inną klientką. Po chwili skończyła obsługiwać poprzednią klientkę i podeszła do mnie pytając, na jakie dziecko poszukuję ubranek. Powiedziałem, że to dziewczynka 2-miesięczna. Od razu zaproponowała mi komplecik z nowej kolekcji. Nie znam się na tym za bardzo ale dla mnie było bomba. Bluzeczka z polarkiem w tej samej tonacji kolorystycznej. Siostrze na pewno się spodoba. Kiedy udałem się już do kasy zaproponowała mi jeszcze czapeczkę z tej samej kolekcji. Wziąłem, bo wszystko do siebie idealnie pasowało. W dodatku przez cały czas sprzedawczyni prowadziła ze mną rozmowę na temat mojego oczka w głowie i poczułem się naprawdę super. Zapłaciłem gotówką. Pani wydała mi resztę. Pożegnała mnie i serdecznie zapraszała mnie następnym razem, i że zawsze chętnie pomogą w wyborze. I na pewno wrócę do tego sklepu. Sklep był czysty, ułożony i jak ta sprzedawczyni to robi, że sama jest w stanie w doskonały sposób obsłużyć każdego klienta w sklepie.

nirrep

23.08.2009

Placówka

Katowice, Roździeńskiego 200

Nie zgadzam się (27)
W poszukiwaniu nocnika...
W poszukiwaniu nocnika dla mojej siostrzenicy udałam się do sklepu z artykułami dla dzieci. Wchodząc zauważyłam, że sklep jest bogato wyposażony w różnego rodzaju ubranka, obuwie dziecięce, zabawki, wózki oraz wszystko co jest niezbędne dla dziecka. Przywitała mnie miła pani ekspedientka i zapytała, czy może mi w czymś pomów, więc zapytałam gdzie znajdę nocniki. Od razu zostałam skierowana na koniec sklepu i pani pokazała mi jakiego rodzaje posiada w sprzedaży i doradziła, jaki powinnam kupić. Udałam się do kasy, zapłaciłam. Sprzedawczyni podziękowała mi za zakup i zaprosiła mnie do odwiedzenia sklepu ponownie. Polecam zakupy w tym sklepie. Jedynym mankamentem są dość ciasne przejścia, ale to wynika z faktu, że sklep jest dobrze zaopatrzony towarem.

Paulina_197

05.07.2009

Placówka

Międzyrzecz, Wesoła 5

Nie zgadzam się (26)
Robiąc zakupy na...
Robiąc zakupy na wyjazd wakacyjny odwiedziłam sklep 5-10-15. Jeśli chodzi o wybór dostępnych ubrań dla dzieci mają bardzo duży asortyment, obsługa jest miła i pomocna. Szukając ubrań w rozmiarze 110 Pani ekspedientka podeszła zaoferowała pomoc jak również pokazywała mi rzeczy, którymi byłam zainteresowana.

Magdalena_490

05.07.2009

Placówka

Puławy, Lubelska 2

Nie zgadzam się (18)
Poszedłem kupić koszulkę...
Poszedłem kupić koszulkę dla mojej siostrzenicy. W sklepie była wyprzedaż i było dużo klientów. Dlatego zaskoczyło mnie to, że ubrania były poukładane (pozawieszane na wieszakach). W sklepie było dużo miejsca żeby przechodzić pomiędzy półkami z ubraniami. Mimo dużego ruchu obsługa była bardzo sprawna i życzliwa.

Adam_88

29.06.2009

Placówka

Warszawa, Jubilerska 1/3

Nie zgadzam się (18)
Celem wizyty było...
Celem wizyty było zapoznanie się z aktualną kolekcją dziecięcą. Witryna sklepowa czysta, natomiast bardzo nieestetyczna. Na dość dużej przestrzeni ustawiono zaledwie dwa manekiny ubrane w kolekcję, piasek imitujący piasek morski, w niekorzystnym oświetleniu wygląda na brudny. Ogólny widok witryny odpychający i nie zachęcający do wejścia. Wewnątrz sklepu oświetlenie wystarczające, podłoga czysta. Towar poukładany na półkach, część wisząca na wieszakach. Odpowiednio oznaczony cenami. Sprzedawczyni nie zwracająca uwagi na klientów w sklepie, rozmawiała przez telefon podczas całej wizyty w sklepie. Brak zastosowania reguł powitania i pożegnania klienta.

Agnieszka_388

20.06.2009

Placówka

Słupsk, Szczecińska 58

Nie zgadzam się (27)

5.10.15.

5.10.15. jest polską firmą, która od blisko 30 lat wspiera rodziny w zakupach wygodnych i modnych ubrań oraz dodatków dla dzieci. W wyniku przeobrażeń biznesowych stała się platformą sprzedażową oferującą produkty renomowanych producentów dla całej rodziny. Działając w modelu omnichannel poprzez własną platformę sprzedażową online 51015kids.eu oraz sieć blisko 260 sklepów franczyzowych w całej Polsce, jest w „zasięgu ręki” każdego klienta. Jednocześnie nie zapomina o swoich korzeniach i nadal silnie rozwija własne marki z kolekcjami odzieżowymi dla dzieci takimi jak 5.10.15., Max&Mia, Lincoln&Sharks oraz linię dedykowaną całym rodzinom - Family Concept.

Czy te firmy wypadają lepiej niż 5.10.15.?

Zgadzasz się z ostatnią opinią na temat firmy?

Dostępność towaru na...
Dostępność towaru na najwyższym poziomie. Obsługa pomocna, miła. Profesjonalne podejście do klienta.\\\